13.03.10, 14:31
...czy może byc niebezpieczny? Czy może sie zepsuć, stanowiąc
zagrożenie? Mam ochotę sobie kupić...ale mam lekkiego schiza. Raz
wybuchły mi w twarz weki zapiekane w piekarniku, innym razem
piekarnik gazowy spalił mi włosy i opiekł twarz. Boję się.
Opowiedzcie o zagrożeniach i sposobach korzystani. O najczęściej
wystepujących usterkach i ich objawach. Pliss..
Obserwuj wątek
    • hela6 Re: Szybkowar 13.03.10, 17:19
      Z tego co wiem najczęstsza usterka to brud, czyli zasmarany zawór.
      Przyczyny wypadków?
      Nieprzeczytanie instrukcji obsługi.
      Ewentualnie roztargnienie.

      Zasadniczo chodzi o to by zawór nie był zatkany a przed otworzeniem garnka
      spuścić z niego nadmierne ciśnienie. I wsio.




    • erichdaniken Re: Szybkowar 13.03.10, 19:20
      szybkowar mam od kilku miesięcy i rzeczywiscie na początku użytkowania balam sie
      każdego syknięciasmile teraz już nie wyobrażam sobie bez niego życia np. wrzucam
      rożyczki kalafiora zalewam wodą po syknięciu zmniejszam gaz i po 2 min wyłączam,
      po 3 zaczynam wypuszczanie pary i już mam pyszny kalafiorek. Super szybkosmile
      niebezpieczeństwo występuje tylko wtedy gdy zatkany jest zawór, nie jest to
      mozliwe gdy użytkujemy zgodnie z instrukcją. Garnek taki należy napełniać do 2/3
      wysokości, kiedys nalalam za duzo wody i zaczęło mi uciekać zaworem. więcej tego
      błedu nie popelnięsmileGarnek myję w zmywarce ale pokrywkę zawsze ręcznie, co by
      zaworkow i uszczelki nie uszkodzić i wsiosmile
      ja mam taki niedrogi bo balam się kupować droższy w obawie, ze nie będę używac i
      wyląduje w szafie. Teraz kupilabym sobie większy i lepszy, jakiejś znanej firmy
      mam taki
      img18.allegroimg.pl/photos/oryginal/944/17/79/944177926
      aha dokupilam sobie na targu wkladkę do parownia i gotuję na parze, ważne żeby
      miała dosć wysokie nóżki, chodzi o ilośc wody na dnie
      photos04.allegroimg.pl/photos/400x300/921/67/42/921674215
      • dzambii Re: Szybkowar 13.03.10, 19:57
        "po syknięciu zmniejszam gaz" - czyli mam stać i pilnować żebym tego
        syknięcia nie przegapiła?
        Też mam ochotę na to urządzenie, ale potwornie się boję, że
        wybuchnie i łeb mi urwie.
        • zawle Re: Szybkowar 13.03.10, 21:11
          > wybuchnie i łeb mi urwie.

          Ja boje się że mi znowu tr=warz poparzysmile
          • jagoda85 Re: Szybkowar 13.03.10, 22:39
            Szybkowar to nie bomba. Trzeba się trzymać instrukcji, nic nie ma
            prawa się stać.
        • erichdaniken Re: Szybkowar 13.03.10, 21:35
          to syknięcie jest dość charakterystyczne i glosne, bez wątpienia jednak nie
          można o nim zapomnieć, czyli gotowanie w trakcie imprezy odpadasmile
          ja zazwyczaj "czuwam"gdzieś w okolicach kuchnismile kiedy sobie syknie, zmiejszam
          gaz na minimum, nastawiam minutnik i zapominam do czasu dzwonkasmile
          • johana75 Re: Szybkowar 14.03.10, 10:30
            Nie wiem co to za syknięcie, ale ja mam starszy model szybkowaru i u mnie
            wychodzi taki jakby to powiedzieć..."cypelek". Jak woda zaczyna się gotować to
            ten cypelek w zaworze bezpieczństwa wychodzi do góry. Ma 3 kolory żółty,
            pomarańczowy i czerwony i jak już widać kolor czerwony to zmniejszam gaz na
            minimum na najmniejszym palniku i gotuje.
            Jesli mam coś co trzeba dłużej gotować.np. wołowine to wyłączam 15 minut przed
            końcem gotowania a potrawa jeszcze się gotuje. Jak zawór bezpieczeństwa opadnie
            to otwieram.

            Używam go od 8 lat i jeszcze nic mi się nie stało. Mam firmy Fagor, nie drogie a
            dobre i wytrzymałe.Zmienialam już 2 razy uszczelkę i nadal działa smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka