pisałam niedawno, ze spotkałam mola w garderobie
za waszą poradą przejrzałam każdy ciuszek, ręcznik, pościel, skarpety, wsio

na dodatek przejrzałam wszystkie szafki w kuchni, kasze, mąki, itp
zajrzałam do wszystkich kanap, wersalek, przetrząsnełam i wywietrzyłam każdą sztukę kołdry i poduszki, umyłam wszystko dokłądnie przy tej okazji
zawiesiłam dodatkowo kolekcję zawieszek przeciwko molom
nie znalazłam moli, kokonów ani larw
niestety od tygodnia utłukliśmy w domu dokładnie 9 moli
no i teraz proszę poradźcie - skąd one się biorą, macie jakiś pomysł? gdzie szukać jeszcze źródła moli?