Dodaj do ulubionych

gniazdo moli

18.10.10, 09:48
pisałam niedawno, ze spotkałam mola w garderobie
za waszą poradą przejrzałam każdy ciuszek, ręcznik, pościel, skarpety, wsio smile
na dodatek przejrzałam wszystkie szafki w kuchni, kasze, mąki, itp
zajrzałam do wszystkich kanap, wersalek, przetrząsnełam i wywietrzyłam każdą sztukę kołdry i poduszki, umyłam wszystko dokłądnie przy tej okazji
zawiesiłam dodatkowo kolekcję zawieszek przeciwko molom

nie znalazłam moli, kokonów ani larw

niestety od tygodnia utłukliśmy w domu dokładnie 9 moli
no i teraz proszę poradźcie - skąd one się biorą, macie jakiś pomysł? gdzie szukać jeszcze źródła moli?
Obserwuj wątek
    • zla_wiedzma Re: gniazdo moli 18.10.10, 09:51
      Dywan, wykładzina to jedyne co mi do głowy przychodzi...
      • ertyla Re: gniazdo moli 18.10.10, 10:07
        mam na dole dwa małe dywaniki - pod stołem i pod ławą
        są co prawda puszyste, ale turboszczotką męczone co drugi dzień, deptane, trzepane kilka razy do roku, a z tego co słyszałam mole zamieszkują raczej nieużywane rzeczy

        a możliwe ze mole mieszkają gdzieś pod kanapą, za meblami w kucni, za lodówką?
        • zla_wiedzma Re: gniazdo moli 18.10.10, 10:12
          ertyla napisała:
          > a możliwe ze mole mieszkają gdzieś pod kanapą, za meblami w kucni, za lodówką?
          Myślę że tak bo w końcu zawsze jakimś cudem znajdują tam coś do jedzenia...Ja miałam problem bo też się pojawiły ale wtedy po prostu w każdy możliwy knot włożyłam po kostce mydła i tym sposobem miałam spokój. Mydła wybierałam takie by zapach nie drażnił mnie na ciuchach. Zresztą szybko się ulatnia po założeniu, jednak takie mydełko odpakowane i zamknięte np. w szafie dość intensywnie pachnie. Do kuchni proponuję płytkę na mole spożywcze, u mnie się sprawdziło....
    • kasiask Re: gniazdo moli 18.10.10, 10:23
      U mnie kiedyś siedziały w kocu, który leżał na tapczanie. mole siedziały w tym kawałku, który zwisał za tapczan od wewnętrznej strony. Co ja się naszukałam tych moli zanim je znalazłam!!!
      U mojego dziadka siedziały w ficowym wykończeniu tapicerki kanapy.
      To bardzo sprytne zwierzątka. smile)))
    • 0yotte Re: gniazdo moli 18.10.10, 10:37
      sprawdż jeszcze takie rzeczy jak:
      całe orzechy włoskie
      suszone kwiaty
      suszone owoce
      tudziez inne organiczne elementy dekoracyjne

      ja kiedyś miałam mole własnie w orzechach, które leżały sobie dla dekoracji na tacy na komodzie
      • ewaamam Re: gniazdo moli 18.10.10, 10:42
        o właśnie ...u nas kiedyś zalęgły się w suszonych plasterkach pomarańczy które były na bożonarodzeniowym stroiku.
    • karlakarla Re: gniazdo moli 18.10.10, 11:49
      Mieszkasz w bloku? Często te cholery wlatują przez kratki wentylacyjne, albo przez okno, u mnie siedziały w firance tzn. w tasiemce tej na samej górze, pochowały się w marszczeniach uncertain upodobały sobie też przyprawy najbardziej te typu vegeta - dobrze że nie używam tej przyprawy bo cała masa ich siedziała na samym spodzie... mogą siedzieć też w tapczanie w środku , musisz poobserwować skąd wylatują i tam szukać.
      • berciunia1 Re: gniazdo moli 18.10.10, 12:32
        mam to samo
        zalęgly się w przenicy, która leżała sobie w woreczku od zeszłych świątsmile była w woreczku z tyłu w szafce i nawet jej nie rusząłamsmile myślałam ze to latające to jakieś małe ćmy- aż tu któregoś dnia wzięło mnie na porządki w szafce i znalażłam gniazdko- fuuuj
        wymyłam , wuprzątałam a mole nadal latają - no tak 2-3 dziennie jeszcze dojrze raz mniej raz więcej- w kuchni przykleiłam tą łapkę raid na mole spożywcze i złapało się od tygodnia 11 sztuksmile ale ona podobno łapie tylko męskie sztuki więc babeczki pewnie latająsmile
    • beatazet Re: gniazdo moli 18.10.10, 13:02
      U nas było za wiszącą szafką kuchenną i właziły do szafki dziurą na hak .
      • morgen_stern Re: gniazdo moli 18.10.10, 13:42
        Szukaliśmy kiedyś gniazda przez dwa miesiące i znaleźliśmy w końcu, jak u poprzedniczki, za wiszącą szafką kuchenną. Radzę pójść tym tropem smile
    • weisefrau Re: gniazdo moli 18.10.10, 21:46
      U mnie gniazda moli były kolejno w: puszce z suszonymi jabłkami, worku z suszem grzybowym, starych kapciach na kożuchu, w podbitej filcem psiej obroży zapomnianej w szafie ściennej.
      Są teraz pułapki feromonowe ponoć w sprzedaży. Przyczep w szafie i w szafkach kuchennych i się dowiesz, gdzie są.
      W kuchni mole uwielbiają miejsce, gdzie blat się do szafki mocuje, trzeba przeglądać z latarką i lusterkiem.
      • manhatanka1 Re: gniazdo moli 19.10.10, 00:08
        Odkurzacz!Odkurzacz!Ktos kiedys gdzies napisal,ze w odkurzaczu siedzialy paskudysad
        • ertyla Re: gniazdo moli 19.10.10, 09:07
          o ho ho! to pięknie dziękuję zatem za inspiracje smile
          widzę, ze ciekawy tydzień przede mną smile
          ale jaką chate czystą będę miała przy okazji , no bo już zaglądac pod te szafki i kanapy i nie umyć? nie ma opcji wink
          • 0yotte Re: gniazdo moli 19.10.10, 09:58
            aaa i jeszcze pióra!
            poduszki, jaśki, kurtki puchowe... wypełnienie kanapy tez niestety czasem bywa z piórami uncertain
            • emily_valentine Re: gniazdo moli 19.10.10, 10:42
              Mnie się kiedyś dobrały do pluszaków uncertain Sprawdź zabawki dziecięce, jeśli posiadasz.
              • monjan Re: gniazdo moli 19.10.10, 13:17
                blee tyle tego napisałyście, że chyba nigdy ich nie odnajdę...
        • madzioreck Re: gniazdo moli 22.10.10, 03:00
          > Odkurzacz!Odkurzacz!Ktos kiedys gdzies napisal,ze w odkurzaczu siedzialy paskud
          > ysad

          Ja pisałam smile Sieddziały nie tylko w zagłębieniach węża, ale w środku odkurzacza - maz go rozkręcił i dokładnie wymył wszystkie plastikowe elementy, resztę doczyścił na sucho i od tamtej pory mamy spokój (już chyba z rok nic nie złapałam) smile
    • ssnn Re: gniazdo moli 19.10.10, 13:33
      Przede wszystkim, obejrzyj delikwenta i określ, czy on spożywczy, czy ubraniowy.
      Spożywcze mają w nosie zawieszki dla ubraniowych!


      A spożywcze lęgną się wszędzie. W zapasteryzowanym słoiku, nieotwartych foliowych opakowaniach z np. kaszą, soli, pomiędzy płytami meblowymi, wszędzie... Bleeeeee.
      Pierwszą oznaką zajęcia terenu jest delikatne scalenie drobinek - kasza manna nie przesypuje się całkiem luźno, niektóre ziarenka sprawiają wrażenie sklejonych niewidoczną pajęczyną.
      • asdaa Re: gniazdo moli 22.10.10, 16:21
        właśnie! Jeśli siedzi w produktach spożywczych na pewno jest to mol zbożniak (spożywczy), jeśli w szafie - ubraniowy. Przy tych pierwszych KONIECZNE jest wyrzucenie wszystkich produktów spożywczych typu mąka, kasze, ryż, fasola, tarta bułka, płatki... Wciskają się wszędzie, składają jaja z których wylegają się spore białe robaki. W zainfekowanych pojemnikach widać je wyrażnie, ponadto zbrylone kawałki produktów spożywczych i coś na kształt pajęczynek. Wytępiłam kiedyś u teściowej całe kolonie tych szkodników, były wszędzie. Po wywalenieu wszystkich produktów wielokrotnie myłam szafki i okolice gorącą wodą z octem i na zmianę z domestosem, nowe produkty spożywcze były trzymane w lodówce. Walka trwała równy miesiąc ale zwycieżyłam.
        O molach ubraniowych wiem niewiele nie miałam z nimi bliskiego spotkania. Zrobiły sie tak bezczelne, że żrą wszystko, nawet sztuczne. Wiem, że zapobiega roślina "bagno" (niestety chroniona), wietrzenie ciuchów, mycie szaf i szuflad.
        • misself Re: gniazdo moli 24.10.10, 10:54
          asdaa napisała:

          > na pewno jest to mol zbożniak (spożywczy)

          Na pewno nie smile
          Mklik mączny albo omacnica spichrzanka - to są motylki, które zalęgają się w produktach spożywczych, potocznie zwane molami spożywczymi.

          A co do sztuczności, to poliestru mole nie zeżrą, nie ma na to szans - za to tzw. sztuczny jedwab (poliester jest jedwabiem syntetycznym) uwielbiają. Ciekawe jednak, że one nie jedzą bawełny i lnu (bo nie trawią tych włókien), ale po prostu je niszczą, jeśli są na tych tkaninach ślady potu.
    • altu Re: gniazdo moli 19.10.10, 19:53
      > na dodatek przejrzałam wszystkie szafki w kuchni, kasze, mąki, itp

      ja bym na twoim miejscu wywaliła wszystko 'sypkie': kasze, ryż, makarony, kakao, owoce suszone, grzyby suszone, orzechy, cukierki czekoladowe itp., które nie są popakowane w szczelne pojemniki (plastikowe lub szklane).
      jak cos jest "luzem" to jest 99% szans na to, że mole tam albo były lub są (ale ich jeszcze nie widać, np. złozone jaja, z których za parę tygodni wylęgną się larwy, a potem mole właściwe), albo będą (czyli się tam zagnieżdżą).
      • kalinka711 Re: gniazdo moli 20.10.10, 23:07
        moja córka ma chomika,kiedyś zauważyłam u niej w pokoju latające mole,po przeszukaniu okazało się że siedzą w pojemniku z ziarnem.
        • manhatanka1 Re: ertyla! 21.10.10, 10:36
          I jak tam ida porzadki?Daj znac jak tylko znajdziesz te paskudy,bo ciekawi mnie kto dobrze obstawial miejsce ich siedzibywink
    • kikimora78 Re: gniazdo moli 21.10.10, 14:18
      ja miałam w wełnianym dywanie pod kanapą.
      moja koleżanka w zakopiańskim kapciu z korzucha smile))
      • best_bej Re: gniazdo moli 21.10.10, 17:03
        u mnie siedziały w zapomnianej, fabrycznie zamkniętej paczce z płatkami migdałowymi.
    • ertyla Re: gniazdo moli 21.10.10, 22:15
      zaczęłam od góry, poszłam na strych i przeszukałam - mam tam kilka baraniach skór, ale są czyste wink
      no i to chyba jednak mole spożywcze - są czarne, a ciuchowe powinny być złotawe ?
      na razie popsikałam Raidem za szafki kuchenne, na wszelki wypadek - nie ma mi kto chwilowo zdjać tychże szafek, no i pomyślałam, ze moze raidem je podtruję gdyby ewentualnie tam mieszkały :rety:
      nastawiałam pułapek na mole a także zapełniłam gustownymi mydełkami wszystkie szuflady i safecki z ciuskami wink wejscie do garderoby grozi porażeniem wszelkich zmysłow big_grin
      chwilowo nie latają, ale podejrzewam, ze nie ma co fruwać - dopóki kolejne pokolenie nie osiągnie stadium zdolnego do fruwania
      walka trwa, podchody w pełni smile
      • ssnn Re: gniazdo moli 22.10.10, 15:11
        ertyla napisała:
        > no i to chyba jednak mole spożywcze - są czarne, a ciuchowe powinny być złotawe
        > ?

        No, ciemne, żeby aż czarne to nie... Tu masz fotki porównawcze:
        www.abcgospodyni.pl/mole-spozywcze.html
        A jako, że raczej spożywcze, to lawenda im nie wadzi, potrzebujesz pułapkę z klejem na spożywcze mole. Robią je: Raid, Expel, Bros albo jakiś nieznany mi Molan.
        albo Raida,
        • ginalina Re: gniazdo moli 22.10.10, 19:26
          Przed chwilą w jakimś programie mówili, ze na no mole spożywcze działa odstraszająco liść laurowy, poukładany na półkach. Ciekawe, spróbuję, choć ostatnio badziewia nie było, alem przeczulona już.
        • ertyla Re: gniazdo moli 22.10.10, 22:11
          no nieprecyzyjnie się wyraziłam z tą czarnością smile ale tak, na pewno mole spożywcze
          zawiesiłam te pułapki wewnątrz szafek, jak również postawiłam dwie nad szafkami na latajace po domu ewentualnie
          a garderoby i szafy zabezpieczyłam tak na wszelki wypadek, nie zaszkodzi wink
          ech, jak poczytałam w linku o tych paskudach, to zasłabłam jeszcze bardziej
          to mówicie , zeby wszystko wywalić?
          nawet jak zaraz po kupieniu wsypuje do pojemników ? i jak nie ma tam tych pajęczyn i przesypuje się "płynnie"?
          a że w soli i w przyprawach mogą życ? nie zatrują się vegetą? twarde są smile
          co nieco mam pootwierane, a przyprawy to już wszystkie, trzymam w torebkach a nie w pojemniczkach
          no ale nie smierdzą im te zioła i kmniki i liście laurowe ? no bo jak tymianek leży koło torebki z liściem, to mole chyba nie przyjdą tam?
          • asdaa Re: gniazdo moli 23.10.10, 14:05
            Wywalić! U mnie do pojemników blaszanych, plastikowych i innych wydawałoby się szczelnych jakimś sposobem potrafiły się wcisnąć.Wlazły też w otwoory pod i za metalowymi bolcami na których umieszczone są półki. Na czas walki w domu pozostaje przechowywanie w lodówce. No i skrupulatne oglądanie produktów przyniesionych ze sklepu, bazaru itp. Produkty sypkie np. mąka, kasza dobrze jest postawić na trochę w ciepłym przewiewnym miejscu - podsuszą się.
            PS. Te dranie lubię też suszone grzyby, warzywa, owoce... Ze spożywki chyba tylko cukru nie tykają.
            • lisia312 Re: gniazdo moli 24.10.10, 19:23
              u mnie miały gniazda w resztkach styropianu na szafie i za tapetą w kuchni.
    • maszmi Re: gniazdo moli 24.10.10, 00:22
      ja miałam w pianinie!
    • mammajowa Re: gniazdo moli 25.10.10, 09:29
      ja miałam w kasztanach. zwykłych, zbieranych z dzieckiem.
      • barasia Re: gniazdo moli 25.10.10, 13:45
        A jak wyglada takie gniazdo??? Robie porzadki, bo na suficie chodza sobie bezkarnie larwysad. W jednym z opakowan bylo tych gasieniczek wiecej. To gniazdo??
        • barasia Re: gniazdo moli 26.10.10, 08:10
          UP
          • ertyla Re: gniazdo moli 26.10.10, 08:33
            znalazłam.....
            na samym dole, w dolnej szafce stało sobie opakowanie z ryżem dzikim, nie musze mówić co w nim byoł ? confused
            zastanawia mnie tylko jeszcze jak te gąsiennice wypełzły stamtąd i dotarły aż na sufit? ( pisałam w innym wątku, ze jakiś czas temu kilka znalazłam takich na suficie)
            dodatkowo w rogu sufitu znalazłam 4 kokony
            no to chyba źródło wyrzuciłam, ale teraz pewnie trzeba sie pilnować i wyłapywać te które się wyklują z kokonów gdzieś-tam-ukrytych

            dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi, powstał wątek z niezłą wiedzą na temat moli wink
            • barasia Re: gniazdo moli 26.10.10, 09:26
              Wlasnie, co w nim bylo???
              • ertyla Re: gniazdo moli 26.10.10, 10:07
                ryż był w fabrycznym opakowaniu, w torebkach foliowych do gotowania
                zawartość torebek była "zapajeczynowana", zaś na dnie pudełka kilka gąsiennic ( brrr!)
                gąsiennice tez były w torebkach
                zapewne ze sklepu przyniosłam całość
                naiwnie wierzyłam ze w nowym pudle tego nie ma ....
                stąd zapewne całe towarzystwo rozlazło się na ściany
                jak rozumiem gąsiennice łażąc po ścianach w koncu znajdowały bazę na załozenie kokonu i przeistoczenie się w latającego mola
                napotkane latające wybiłam dotychczas wszystkie, ale sądzę ze jeszcze mogą być gdzieś kokony - choćby za szafkami kuchennymi, a jak mówię - nie mogę ich teraz zdjąć sama ( napsikałam tam już 2 razy Raidem, moze jak są kokony to się zatrują)
                w żadnej żywności już ich nie ma, przetrzepałam raz jeszcze, w ogóle codziennie zaglądam do tego, czego nie wyrzuciłam, niemalże do porannej kawy mam już rytuał - przeglądanie zapasów pod katem moli wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka