Dodaj do ulubionych

Zakalce....

14.11.11, 21:06
Pomóżcie proszę bo już nie mam siły.
Kruche ciasta, drożdżowe wychodzą super, a wszystkie mieszane w robocie - zakalce.
Nawet te kupowane w torebkach. Piekarnik nagrzany, nie otwieram poczas pieczenia.
Mam piekarnik zwykły, gazowy, bez termoobiegów.
Normalnie mnie trafia sad
Co robię nie tak ?
Obserwuj wątek
    • ka_thy Re: Zakalce.... 14.11.11, 22:24
      Też tak mam, jeśli Cię to pocieszy. wink
      • kasia-em Re: Zakalce.... 14.11.11, 23:21
        Ja też... big_grin
        Kruche i drożdżowe wychodzą, a te "wlewane" do formy zawsze mają zakalca.
    • basiafur Re: Zakalce.... 14.11.11, 23:52
      Podejrzewam, że wina lezy po stronie robota. Robotem uzyskujesz bardziej płynną konsystencję niz przy uzyciu miksera. Spróbuj dawać mniejsze ilości składników plynnych typu mleko, śmietana itp. lub więcej mąki. Więcej płynu w cieście nie zdązy odparować podczas normalnego czasu pieczenia i stąd zakalec. Po kupnie nowego robota też miałam ten problem, ale po małej zmianie proporcji składników ciasto wychodzi dobrze.
      • mel-laa Re: Zakalce.... 15.11.11, 15:20
        Jetem tego samego zdania. Mi np. mikserem zwykłym wychodzą super- w robocie zakalce. Więc myślę, że o robot tu chodzi.

      • budzik11 Re: Zakalce.... 15.11.11, 16:33
        basiafur napisała:

        > Podejrzewam, że wina lezy po stronie robota. Robotem uzyskujesz bardziej płynną
        > konsystencję niz przy uzyciu miksera.

        Jakim cudem robot daje inną konsystencję/rzadsze ciasto? Przecież nic nie dolewa. Ja mam i robota i ręczny mikser i nie zauważyłam żadnej różnicy w ciastach (czasem używam miksera, czasem robota).
        Może to 180st. st. to za dużo, ciasto nie zdąży wyrosnąć/upiec się w środku a już jest upieczone z wierzchu? Ja piekę najczęściej na 175st. ale mam piekarnik elektryczny z termoobiegiem.
        • basiafur Re: Zakalce.... 15.11.11, 22:36
          Może to zalezy od mocy robota. W moim robocie naprawdę każde ciasto wychodzi bardziej płynne i gładkie i to po krótkim czasie jego pracy.
          • doral2 Re: Zakalce.... 15.11.11, 22:46
            generalnie przyczyny zakalca są takie:
            - za wysoka temperatura i ciasto z wierzchu się spieka, a w środku surowe.
            rada - obnżzyć nieco temperaturę
            - za "mokre ciasto"
            rada - dać ciut mniej zalecanych płynów
            - mokre owoce dodawane do ciasta - wydzielają dużo soku i z tego soku robi się zakalec.
            rada - obtoczyć owoce w mące przed włożeniem do ciasta.
      • kasia-em Re: Zakalce.... 15.11.11, 19:26
        Ja nie mam robota, mieszam mikserem na b. wolnych obrotach a problem zakalcowy istnieje uncertain
    • autumna Re: Zakalce.... 15.11.11, 07:40
      A w jakiej temperaturze pieczesz?
      • meggi79 Re: Zakalce.... 15.11.11, 15:06
        Zwykle w 180 no chyba,że jest inaczej napisane w przepisie.
        • johana75 Re: Zakalce.... 15.11.11, 18:05
          Mi tez tzw. ucierane wychodza zakalce ;P
          Robiłam malakserem, teraz mam tez robota ręcznego , chyba pokusze się i wypróbuje jeszcze raz wink
          • lisia312 Re: Zakalce.... 15.11.11, 19:34
            powiem krótko, moja mama dopiero po 25 latach dowiedziała się,dlaczego wszystkie babki oprócz cytrynowej się zakalcowały. Ano dlatego, że obie z siostrą UWIELBIAMY zakalce, więc mamsię jedna wywoływała z kuchni, a druga otwierała piekarnik i dziabała ciasto.
            Mnie osobiście nigdy zakalec się nie zrobił ( chyba dzieci nie lubia)wink
            Robię tak:
            ubijam pianę z 4 białek, dodaję 1 1/2 szkl cukru, żółtka, wlewam roztopioną margarynę (25 dkg - aha twardą, nie żaden mix), dodaję 2 1/2 szkl mąki przesianej z 2 łyżeczkami proszku.
            Czasem zamiast 2 1/2 szkl. mąki daję 2 szkl pszennej i 1/2 szkl ziemniaczanej.
            Piekę 45 min w 180 st.
            Może się uda smilesmilesmile
            • ka_thy Re: Zakalce.... 15.11.11, 19:45
              Właśnie w ten sposób sobie radzę, żeby nie było zakalca. Niemniej jednak nie jest to klasyczne ciasto ucierane. Klasyczne zawsze się nie udaje.
              • lisia312 Re: Zakalce.... 15.11.11, 19:47
                tak jak do biszkopta nie dodaje się proszku, do kruchego daje się śmietanę... Co za różnica?
            • meggi79 Re: Zakalce.... 16.11.11, 12:35
              Lisia, dziękuję bardzo.
              Jutro spróbuję smile Dziś robię bułeczki drożdżowe z anielskiej kuchni:
              www.onet.tv/buleczki-drozdzowe-anielska-kuchnia-ii-odc-15,4439528,3,klip.html#
              Zawsze wychodzą smile
            • meggi79 Re: Zakalce.... 18.11.11, 10:21
              Lisia - zrobiłam!!! WYROSŁO!!!
              i nie ma zakalca smilesmile
              Dzięki wielkie smile Pyyyycha.
              Widocznie piana trzyma ciasto "na baczność".
              A zastanawiałam się jakby je na pół podzielić i do jednej połowy dodać kakao i zrobić takiego mieszańca biało-czarnego, chyba tez by wyrosło, nie ??
        • autumna Re: Zakalce.... 16.11.11, 08:13
          Jeżeli ciasto ci się nie rumieni zbyt mocno w tej temperaturze, możesz ją trochę zwiększyć (185-190). U mnie w 180 właśnie wychodziły zakalce z ciast na proszku. I jak ktoś już tu pisał, spróbuj wziąć większą formę. Ja nie lubię piec w keksówce, bo wychodzą mi często boki spalone, a czubek surowy.
    • lirio Re: Zakalce.... 15.11.11, 20:14
      A na czym robicie te zakalce?? wink w sensie tłuszczu. Ja nie używam do ciast żadnych margaryn tylko masło śmietankowe. Niestety obecne margaryny do wodnista breja utrzymywana chemikaliami w postaci stałej. Dla mnie różnica jest szokująca.
      • far_out Re: Zakalce.... 15.11.11, 20:27
        margaryna jest fe wink ja używał wyłącznie masła.

        Ale może przyczyna jest też w formie jakiej pieczesz - jeśli forma jest za mała - czyli poziom ciasta za wysoki, to mu za ciężko i nie może wyrosnąć.
        Ja ostation upiekłam "murzynka" w keksówce zamiast jak zwylke na prostokątnej blasze i wyszedł mi po raz pierwszy zakalec.
        • meggi79 Re: Zakalce.... 16.11.11, 12:37
          A jakiego masła używasz ?
    • baas1 Re: Zakalce.... 15.11.11, 20:27
      Nie piekę przemysłowo, raczej rzadko, ale piekarnik włączam dopiero w momencie włożenia ciasta (takiego wlewanego do formy). Więc wkładam do zimnego piekarnika i powoli dopiero się nagrzewa do żądanej temperatury. Nigdy nie wychodzą zakalce. Może w tym tkwi problem, że wysoka temperatura od razu "łapie" ciasto i nie da mu wyrosnąć? Taka moja amatorska teoria, aczkolwiek niekoniecznie trafna.
      • budzik11 Re: Zakalce.... 16.11.11, 13:46
        ja zawsze wkładam do nagrzanego piekarnika, więc to nie tędy droga.
        A może spróbuj przepis, wg którego upiekła ciasto moja 6-letnia córka - skoro ona dała radę i wyszło popisowe, to każdemu się uda. Przepis jest z książki "Słodki rok Kuby i Buby" G. Kasdepke i G. Niedzielskiej, gdyby kogoś interesowało, str. 42 (nie cytuję dosłownie) wink

        Niezła babka

        Składniki:
        1 paczka masła (miałam 200g)
        1 kubek cukru (kubek rozumiem 250ml)
        5 jajek
        2 łyżki mąki ziemniaczanej
        2 kubki maki pszennej
        1 łyżeczka proszku do pieczenia
        zapach/aromat

        Formę wysmarować masłem i wysypać kaszą manną. Masło utrzeć z cukrem, dodać po 1 całym jajku, dodać zapach. Przesiać do masy mąki z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Piec 50 minut w temp. 180st. Można o upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka