wega1975 15.03.12, 11:41 Dziewczyny jak obrać jajko, żeby z skorupką nie zlało pól białka? Może macie sprawdzone sposoby? Z góry dziękuję za porady. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zla_wiedzma Re: obieranie jajek 15.03.12, 12:37 To kwestia jajek już kiedyś poruszałam ten temat. Paradoksalnie im świeższe jajko tym trudniej je obrać tak by najmniej twierdzą inni Odpowiedz Link
monika3411 Re: obieranie jajek 15.03.12, 12:50 Moja babcia też zawsze to powtarzała że jak jajko jest świeże, to nie daje się obrać Odpowiedz Link
monika3411 Re: obieranie jajek 15.03.12, 12:52 Zawsze ostukuję jajko przed obieraniem (żeby skorupka dobrze popękała) i wkładam do zimnej wody na trochę. Wydaje mi się, że łatwiej się obiera (ale nie wykluczam, że tylko mi się wydaje ). I jeszcze taką błonkę pomiędzy skorupką, a jajkiem trzeba zdjąć, wtedy idzie trochę lepiej. Odpowiedz Link
nuova Re: obieranie jajek 15.03.12, 13:12 monika3411 napisała: > Zawsze ostukuję jajko przed obieraniem (żeby skorupka dobrze popękała) i wkłada > m do zimnej wody na trochę. Wydaje mi się, że łatwiej się obiera (ale nie wyklu > czam, że tylko mi się wydaje ). I jeszcze taką błonkę pomiędzy skorupką, a > jajkiem trzeba zdjąć, wtedy idzie trochę lepiej. ja nazywam to "straszeniem" jajek i też mam wrażenie, że postraszone lepiej się obiera. Odpowiedz Link
olijka1 Re: obieranie jajek 15.03.12, 13:33 zupełnie gorące jajka obtłukuję z każdej strony. zazwyczaj potrząsam po prostu nimi w garnku, tak długo, aż wszystkie jajka będą popękane dość mocno i zalewam zimną wodą na kilka minut. i skorupka odchodzi bez problemu pozdrawiam i witam, bo pierwszy raz tu piszę Odpowiedz Link
irenazu Re: obieranie jajek 15.03.12, 14:51 Ja też "opękuję" każde jajo i staram się tak to zrobić, żeby naruszyć właśnie tę błonkę, która jest pod skorupką i do zimnej wody, schodzi skorupka bez białka. A jeżeli czasem jest jakiś problem bo nie "opękałam" jaj to skorupkę mocno obstukuję i wspomagam obieranie łyżeczką deserową. Może czasami coś z białka się napocznie ale i tak jest lepiej niż "na żywca". Odpowiedz Link
hela6 Re: obieranie jajek 15.03.12, 14:50 Mam ten sam problem, tez tłukę o ugotowaniu ale pani z bazaru sprzedająca te jajka po prosty trzyma w domu w lodówce dużo jaj tak żeby zdążyły się postarzeć To chyba jedyne wyjście. Za komuny nie było tego problemu. Wszystkie jaja były stare. Odpowiedz Link
vandene Re: obieranie jajek 15.03.12, 15:36 gdzieś wyczytałam, żeby solić wodę do gotowania, ale nie próbowałam Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: obieranie jajek 15.03.12, 15:58 Ja solę wodę do gotowania jajek o ile nie używam jajowaru (używam go głównie do tych na miękko, bo w garnku zazwyczaj mi się nie udaje ich tak ugotować albo do dużej ilości na twardo), ba,nawet czasem dorzucam zapałkę (skąd ja wzięłam ten trik? chyba od Nigelli), po ugotowaniu zaraz zalewam zimną wodą i zostawiam na jakieś 10 minut,a potem obstukuję w zlewie oba czubki i roluję całe ugotowane jajko na ściance w/w zlewu. Przeważnie udaje się potem obrać bez uszczerbku na białku, a jeśli już taki niewielki uszczerbek się zdarzy,to pies się cieszy,bo surowych nie lubi/umie zjeść. PS. Ten patent z obstukiwaniem i rolowaniem wzięłam z filmu( Harry Angel) oglądanego ponad 20 lat temu, o tu macie podgląd na tę scenę www.youtube.com/watch?v=YQfiuHK_U84 Odpowiedz Link
tosia.ru Re: obieranie jajek 15.03.12, 18:37 jajka sie soli przy gotowaniu, zeby, jak peknie skorupka, bialko sie nie wylalo na zewnatrz (a poza tym to doskonaly bulion z baaardzo mlodych kur - dietetyczny ;-p) pekaja glownie jajka "swiezo" wyjete z lodowki, przy czym przelanie wrzatkiem (salmonella) nie wplywa na to, czy jajo peknie czy nie - zeby nie peklo musi dojsc do temperatury pokojowej Odpowiedz Link
budzik11 Re: obieranie jajek 15.03.12, 17:35 Grunt to natychmiast po zdjęciu z palnika odlać wrzątek i zalać zimną wodą. Zwykle wtedy ładnie się obierają. Odpowiedz Link
smutas13 Re: obieranie jajek 16.03.12, 07:55 Obstukiwanie, zalanie zimną wodą, niestety nie zawsze pomaga. Przekonałam się niejednokrotnie Chyba jednak wiek jajek, ma znaczenie. Ostatnio gotując jajka na miękko, pierwszy raz zrobiłam eksperyment. Szersze końce jajek przekłułam szpilką. Obserwowałam je kiedy zaczęły się gotować z obawą, czy białko nie zacznie wypływać? Z dziurek po szpilce, wydobywały się bąbelki powietrza. jajka nie popękały, ugotowały się bardzo dobrze, białko nie przywierło do skorupki - może zbieg okoliczności, może wiek jajek też był odpowiedni... Odpowiedz Link
madzioreck Re: obieranie jajek 20.03.12, 00:56 Bez względu na "wiek" jajek, po ugotowaniu zalewam je zimną wodą (i zmieniam ją, polewam też garnek z zewnątrz) i trzymam je tak przynajmniej z godzinę. Zawsze się ładnie się obierają Odpowiedz Link
hela6 Re: obieranie jajek 21.03.12, 07:25 Jajecznica jest ok ale ja lubie ciepłe jajka gotowane. Zimnych nie lubię Odpowiedz Link
agiatami cieple jajka 23.03.12, 10:21 zimna woda jest dobra jak na przyjeciu podajecie jajka. na kanapke tylko cieple. ugotowane jajka wykladam na talerz i lyzka obtlukuje i tu trudnosc - odrywam kawaleczki skorupki z roznych stron, im wiekszy kawalek tym lepiej aby spadla temperatura. goraca skorupka parzy palce wiec trzeba sie szybko zlapac za ucho i zajac innymi pracami . wlasnie do jedzenia cieplych jajek wymyslono kieliszki do jajek i specjalne nozyczki do scinania czubka jajka tak ,ze powstaje odpowiednio szeroki otwor aby zmiescila sie lyzeczka. sprobujcie choc raz zjesc cieple jajka bo nie wiecie co tracicie a dzieciom tez bardziej smakuja bo wlasnie tylko takie maja smak. Odpowiedz Link
hela6 Re: cieple jajka 23.03.12, 12:08 Z kieliszka to jaja na miękko A w kuchni używam rękawic nitrylowych /cokolwiek to jest/ wiec gorąc jajka mi nie straszny. Odpowiedz Link
iksigrekzet111 Re: obieranie jajek 21.03.12, 10:13 Naprawdę nikt nie używa łyżeczki do obierania?? To przelewanie woda, obstukiwanie to podstawa. Potem bierzemy w łapsko zwykłą łyżeczkę do herbaty, wsuwamy czubek pod pękniecie skorupki (wypukłość łyżeczki w stronę skorupki a wklęsłość do białka). Kręcimy łyżeczką wokoło białka i pięknie oddziela się skorupka jajka świeżego, starego .... każdego. Ten sam sposób dobrze sprawdza się przy obieraniu pomarańczy i innych grapefruitów oraz umolnej niechcącej się obrać cebuli.... Odpowiedz Link
iksigrekzet111 Re: obieranie jajek 21.03.12, 10:19 A tym samych łyzeczkowym sposobem swietnie obiera sie połówki jajek. Najpierw jeszcze w skorupce ciach jajo nozem wzdłuz na pół a potem łyzeczka wyłuskujemy jajco ze skorupy. Potem tylko na talerz + majonez, jogurt, salata, szczypiorki - co kto lubi. A skorupki? jak mamy jajka "hodowlane" naturalnie na trawie i "pełzającym w ziemi mięsku" na nie hormonalnie w klatkach to należy je potłuc, (jak surowe to pogotować), wysuszyć, zmielić i dodawać np do owsianki . To najlepsze źródło wapnia. Odpowiedz Link
monika3411 Że jak mówisz...? 22.03.12, 23:30 W życiu nie słyszałam o takim patencie. Jutro dziewczyny me będą jadły na śniadanie jajka na twardo, mamusia musi wypróbować taką metodę Odpowiedz Link
iksigrekzet111 Re: obieranie jajek 04.04.12, 13:25 Właśnie znalazłam inny, ekspresowy sposób na obieranie.... Potrzebny jest tylko domowy majsterklepka do wykonania urządzenia a potem... jajko obieramy przez 1 sekundę. www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zrobic-maszynke-do-obierania-jajek Odpowiedz Link
ginger.ale Re: obieranie jajek 04.04.12, 19:22 niezły patent, ale ja się pomęczę z obieraniem przed Wielkanocą Odpowiedz Link
wykopki Re: obieranie jajek 04.04.12, 21:39 Ja zawsze solę wodę, a później delikatnie obtłukuje z każdej strony. Odpowiedz Link