18.05.14, 13:18
Jako, że wszystko wiecie wink
W ubiegłym roku kupiłam trochę tulipanowych cebulek, wzeszły pięknie, kwitły miesiąc. No cud miód i orzeszki, chcę tak co roku smile
I teraz - co dalej? Ściąć łodygi? Pozostawić aż uschną? No i czy muszę wykopywać cebulki? A jeżeli tak - to kiedy?
Obserwuj wątek
    • chynia Re: Tulipany 18.05.14, 13:57
      Pozostaw aż same zaschną. Potem możesz wykopać ,wysuszyć i przechować do jesieni do ponownego sadzenia.Jak masz dużo to istnieje prawdopodobieństwo, że kolory ci się pomieszają(mnie zdarza się to często, bo jak suszę, to koty łażą,wywracają i wszystko się miesza.Jak masz miejsce i nie musisz koniecznie tam coś upchnąć-możesz pozostawić i też nic się nie stanie o ile nie masz nornic, bo zeżreją jak nie masz w koszyczkach.
      • anu_anu Re: Tulipany 18.05.14, 17:37
        Kupiłam "kolory mieszane" i faktycznie są pomieszane, zatem żadne większe pomieszanie im nie grozi wink
        Nornic nie mam, tego miejsca nie potrzebuję, zetem mogę je spokojnie zostawić?
        I nic nie obcinać?
        • chynia Re: Tulipany 18.05.14, 19:39
          Możesz obciąć pęd kwiatowy, liście zostaw ,aby dokarmić cebule.Dopiero jak zaschną i będą bardzo brzydkie to obetnij.
    • claratrueba Re: Tulipany 18.05.14, 19:36
      jako fanka tulipanów, z powodzeniem uprawiająca bardzo różne gatunki:
      1. oberwij im słupki zaraz jak opadną płatki
      2. zetnij przy ziemi gdy liście zrobią się flaczałe lub zaczną zółknąć- obcinanie wcześniej powoduje osłabienie cebuli i nie ma szans na pojawienie się cebul przybyszowych (dzięki nim zamiast pojedynczych tulipanów mam kępy tulipanów)
      3. ja nigdy nie wykopuję - u mnie tulipany rosną między innymi roślinami, które mogłyby ucierpieć. A niektóre odmiany kwitną u mnie już 20 lat więc mam dowód, że takiej konieczności nie ma. O ile nie ma się nornic, które zjadają lub nadgryzają cebule. Myślę, że z powodu gryzoni właśnie wykopywanie jest zalecane. By nie mieć nornic i kretów należy mieć kielichowca wonnego- piękny krzew, kŧórego kwiaty pachną jak kompot z truskawek.
    • budzik11 Re: Tulipany 19.05.14, 12:46
      Obcinam kwiat po przekwitnięciu, liście zostają aż same zaschną - odżywiają cały czas cebulę, która gromadzi zapasy na przyszłe kwitnięcie. Zawsze wykopywałam, oddzielając przy okazji cebulki przybyszowe (rozmnażanie tulipanów), w ubiegłym roku pierwszy raz zostawiłam w ziemi i w tym roku zakwitło mi z 10% sad Tak więc mam nauczkę, żeby jednak wykopywać. A tu wątek z forum ogrodniczego o wykopywaniu cebul - zdania są podzielone (generalnie ludzie piszą, że stare odmiany/cebule nie wymagają wykopywania, te nowe - też w sumie, bo i tak nie kwitną ponownie wink ) forum.gazeta.pl/forum/w,309,150288818,150288818,Tulipany.html
    • anu_anu Re: Tulipany 19.05.14, 14:58
      No to tak - poobcinam górę łodyżek (wszystkie kwiatki już przekwitły) i zostawię resztę aż obeschnie, nic nie będę wykopywać bo nie ma po co.
      W przyszłym roku "się zobaczy" ile tego zakwitnie.
      Cebule były nowe, jako się rzekło kupiłam je w ubiegłym roku więc widmo utraty wisi nad nami sad
      • horpyna4 Re: Tulipany 19.05.14, 15:15
        Obcinaj nie górę łodygi, tylko samą torebkę z nasionami. Łodyga, dopóki jeszcze jest zielona, karmi cebulę równie skutecznie jak liście, bo też asymiluje. Obcina się to, co przestało być zielone.
      • klara551 Re: Tulipany 19.05.14, 17:31
        Ja się zakochałam w odmianach tzw botanicznych. Są niskie mają po kilka kwiatów /żółte,czerwone ,biało żółte/ nie wymagają wykopywania kwitną co rok wcześniej niż odmiany hodowlane. Jak swoich nie wykopiesz w tym roku to w przyszłym słabiej zakwitną bo wytworzą cebule przybyszowe.Ja odpuściłam wykopywanie tych hodowlanych z 10 lat temu bo i tak jakaś mała cebulka zawsze zostaje.Teraz mam grządkę na miejscu gdzie co roku rozstawiamy latem basen i to im nie przeszkadza. Kwitną jak głupie.
        • claratrueba Re: Tulipany 20.05.14, 10:04
          Teraz mam grzą
          > dkę na miejscu gdzie co roku rozstawiamy latem basen i to im nie przeszkadza. K
          > witną jak głupie.

          Bo dzięki basenowi nie dostają nawozu, nie są regularnie podlewane- co roślinom pochodzenia stepowego dobrze nie robi.
          Problem niekwitnięcia może być związany z nadmiarem bogactwa ziemi, nadmiarem wody bo nawet wyszukane odmiany są bardzo mało wymagające a nawożenie powinno być stosowane tylko wtedy, gdy rośliny zaczynają się rozwijać- wczesną wiosną. Gdy tulipany są nawożone wtedy gdy są tylko cebulkami w ziemi, ich rozwój jest zakłócony i zwykle są bujne liście wiosną a nie ma kwiatów.
          Mam odmiany dalekie od prawie dzikich (to są tak naprawdę te botaniczne) i kwitną co roku (o ile nie zmarzną paki - jak w ub. roku) bo rosną w ubogiej ziemi, tak jak lubią.
          • anu_anu Re: Tulipany 21.05.14, 10:27
            A ja mogę jakoś rozpoznać czy mam odmianę botaniczną czy inną?
            • klara551 Re: Tulipany 21.05.14, 12:49
              Jak nie kupowałaś botanicznej to masz odmiany hodowlane. Te o których wcześniej pisałam są niskie/ok 20 cm razem z kwiatami/ . W sprzedaży występują jako wielokwiatowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka