Dodaj do ulubionych

kontrola z uks

19.09.14, 20:28
Dziewczyny,taka oto sytuacja: w zamieszaniu ekspedientka nie daje paragonu do ręki (okazuje się,że to kontrola z US ) wraz z resztą i dostaje mandat. Pytanie:czy jakikolwiek protokół trafia do firmy? mandat imienny (była też uwaga,że na paragonie-dostała go kontrolująca osoba chwilę potem była błędna godzina).
z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • alojw Re: kontrola z uks 19.09.14, 20:57
      Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że nic nie przesyłają. Natomiast za chwilę będzie następna kontrola, więc trzeba się pilnować z wydawaniem paragonów. Co do godziny na kasie fiskalnej. Jeżeli różnica jest do 60 minut to można to samemu zmienić. Jeżeli jest większa to znaczy, że coś jest nie tak z urządzeniem.
    • aankaa Re: kontrola z uks 20.09.14, 00:55
      w zamieszaniu ekspedientka nie daje paragonu do ręki

      na pomidory, karton soku czy zgrzewkę piwa ?
      • micha83 Re: kontrola z uks 20.09.14, 07:07
        Z tego co wiem, ciastko i kawa. Ma to znaczenie? Chciała być uprzejma i obsłużyć Klientki szybciej..jak widać to nie popłaca..Dziewczyna się popłakała,Klientki przed kontrolującymi oraz za zaczęły stawać w obronie dziewczyny-wydała paragon,ale chwilę po wydaniu reszty. Wiem, co stanowią przepisy,ale uważam takie sytuacje za absurdalne.Dodam,że osoby a uks były bardzo nieuprzejme i aroganckie.Przykre.
        • alojw Re: kontrola z uks 20.09.14, 20:29
          Nie ma znaczenia na co był paragon. Opisana sytuacja to standard. Mandaty wystawiają nie za to, że paragon niewydrukowany tylko za to, że klient nie dostał go do ręki. Dla mnie to absurd. I nie ma ich co prosić i błagać bo są nieustępliwi. Ja o takich beznadziejnych sytuacjach słyszę codziennie od swoich klientów.
          • micha83 Re: kontrola z uks 20.09.14, 23:02
            słabe to.Szkoda mi dziewczyny, bo może z pracy wylecieć. dziękuję. Tylko czy ten protokół z tej "wizyty" trafi do pracodawcy-oto jest pytanie. Znam sytuacje,gdy po takim mandacie nie było wysyłanej informacji do pracodawcy. Tu jedna z wątpliwie przemiłych pań z uks powiedziała z dziką satysfakcją,że wyśle "protokół" i dziewczyna ma się cieszyć,że nie dostała 2000zł kary,bo taką może nałożyć..Jak dla mnie jawna groźba i brak poszanowania drugiego człowieka. Najgorsze było to,że parę osób wstawiało się za dziewczyną i wszyscy byli zdumieni postawą urzędników. Dziwny ten nasz kraj..A powiedz, co w sytuacjach gdy Klient nie bierze paragonu?odchodzi,macha ręką,że nie chce?gonić ma go sprzedawca? Ciekawi mnie to bardzo.
            • gazeta_mi_placi Re: kontrola z uks 22.09.14, 10:39
              Ano właśnie, ja często nie biorę paragonów jak kupuję drobiazgi.
              Ach te mendy z UKS uncertain, do prawdziwie bogatych i robiących przekręty się nie dobiorą kanalie, a do zwykłej pracownicy tak.
              Może pracodawca ludzki i zrozumie?
              • linn_linn Re: kontrola z uks 22.09.14, 10:46
                Pracodawca nie zrozumie, gdyz w razie kilku takich mandatow dostanie i swoj o wiele wyzszy zreszta.
                • micha83 Re: kontrola z uks 22.09.14, 14:12
                  Hej.Pracodawca zrozumiałsmile byłam tam dziś i kierowniczka bardzo się wstawiła za dziewczyną z mandatem. Pracodawca wyrozumiały i życzliwie podszedł do sprawy. Pilnują się teraz mocno, lubię tam przychodzić, bo jest miło i smacznie.
                  No tak, ale ilu osobom w takiej sytuacji zostanie wypowiedziana umowa?? Ile osób będzie zostawionych samym sobie?
                  • linn_linn Re: kontrola z uks 22.09.14, 18:59
                    Nie myslalam nawet o zwolnieniu: po glowce nie poglaskal jednak i teraz pilnuja sie. To lezy w interesie wszystkich.
                    • micha83 Re: kontrola z uks 22.09.14, 19:02
                      a widzisz tu był problem-myślała dziewczyna,że jej podziękują,bo to umowa-zlecenie..pilnują się,pilnują.
    • claratrueba Re: kontrola z uks 21.09.14, 08:09
      Normalna kontrola, nie ma co się oburzać, tak jest wszędzie, gdzie obowiązuje kasa fiskalna. W Polsce i tak jest to pikuś- we Włoszech karany jest również klient, który nie dostał paragonu.
      Tu nie ma winy firmy, bo paragon był wydrukowany czyli firma udokumentowała sprzedaż do celów podatkowych. Natomiast kelnerka nie wypełniła obowiązku wydania paragonu klientowi, za co dostanie mandat ona- bo to jej niewłaściwe postępowanie. Co klient z paragonem zrobi to (w Polsce) jego sprawa.
      Firma zostanie poinformowana o ukaraniu pracownika.Bo to nie jest pracownika sprawa jedynie, czy przestrzega obowiązujące przepisy podatkowe w miejscu i czasie pracy. Pracodawca ma prawo wiedzieć, bo pracodawcę takie post. dotyczy: po pierwsze dlatego, że UKS nie wie (ale podejrzewa, bo oni zawsze podejrzewają) czy niewydawanie paragonu czyli brak ewidencji sprzedaży i brak podatku od owej to jest polecenie pracodawcy. Pracodawca ma kontrolę jak w banku. Po drugie dlatego, że brak dowodu sprzedaży w knajpie wynika często ze złodziejstwa personelu- kasa do kieszeni, nikt nie udowodni, że klient był. Bardzo byś się zdziwiła co pokazują nagrania z knajp, instalowane przez pracodawców, którym z ewidencji sprzedaży wychodzi coś zupełnie innego niż z z ilości produktów, które zniknęły. Jeszcze gorzej jest w zakładach usługowych, gdzie wg pracowników i papierów np. wymieniono 10 kompletów opon, a na nagraniu- ponad 50 i kasa do kieszeni majstra.
      Pani kelnerka MA OBOWIĄZEK wydać paragon. Kwota nie ma znaczenia. Nie zrobiła tego, jest to wykroczenie- takie są przepisy. Przyczyna nie jest istotna. Można jej współczuć ale jest winna
      • micha83 Re: kontrola z uks 21.09.14, 08:56
        dziewczyna paragon wydała.jedynym jej błędem było wydanie reszty gdy paragon się drukował i sekundę potem paragon został podany. tu jest problem.nikt nikogo faktycznie nie oszukał:ani firmy ani państwa.wszystko zostało odnotowane na kasie fiskalnej a paragon został wydrukowany.to mnie oburza.
        • claratrueba Re: kontrola z uks 21.09.14, 10:25
          I prawdopodobnie masz rację. Niestety, kontrolerami są osoby o specyficznej mentalności ich nadgorliwość jest znana. Zresztą- dostają premie za "skuteczność".
          Ta osoba mogłaby się odwoływać do naczelnika (termin zawity 7 dni) ale ta błędna godzina na paragonie to dodatkowy problem. Tylko współczuć.
          • micha83 Re: kontrola z uks 21.09.14, 10:34
            no tak,ale niech karzą prawdziwych "przestępców"-choć wiem,że tu to wykroczenie raczej. Polska to kraj gdzie każe się ludzi za ukradziony wafelek,a ludzie malwersujący pieniądze unikają kary..-wiem,że całkiem inna specyfika, ale podobny problem.
            smutne.
            W wielu sklepach nie ma zastosowania ta zasada: paragon wraz z resztą. Wybiórcze kontrole? Jak człowiek sam nie doświadczy takiego absurdalnego zdarzenia nie irytuje się.Ech.
          • autumna Re: kontrola z uks 21.09.14, 20:08
            To nawet nie zawsze jest pazerność na "premię", także strach o pracę. Dwie osoby z całkiem różnych instytucji kontrolnych zwierzyły mi się, że muszą wyrobić "normę", czyli miesięcznie dostarczyć mandaty na określoną kwotę. Inaczej w razie jakichkolwiek zawirowań kadrowych są pierwsi do zwolnienia.
            • anu_anu Re: kontrola z uks 22.09.14, 18:54
              Ja bym to jednak inaczej ujęła - przyzwoity człowiek tak nie pracuje.
              A takie tłumaczenie, że muszą bo inaczej ich wyleją z pracy - to jest zwyczajne pójście na skróty - nie szukanie faktycznych "przewałów" i oszustów - tylko szukanie dziewczyny, która dobrze pracuje ale w złej kolejności podała resztę i paragon.
              • micha83 Re: kontrola z uks 22.09.14, 19:06
                i tu pies pogrzebany,przyzwoici ludzie tak nie postępują..do mnie też nie trafia tłumaczenie,że takie zachowanie jest efektem wymogów firmy w której się pracuje..
      • linn_linn Re: kontrola z uks 21.09.14, 10:24
        We Wloszech klient juz nie / bylo tak przez 20 lat /, ale mandat moze dostac takze pracodawca / w Polsce chyba tez /. W przypadku 5-tego niewydanego paragonu w ciagu 5 lat ryzykuje takze tymczasowe zamkniecie dzialalnosci, co w obecnym kryzysie jest dotkliwsze niz mandat. Na wloskich bazarach wydawane sa tzw. "male paragony": kupujesz buty za 30 euro, a paragon jest na 5. Moja kolezanka zaplacila mandat / obowiazywaly jeszcze dla klientow /, gdyz zapytana o cene kapci w torbie podala faktyczny koszt zakupu, ktory nie zgadzal sie z "malym paragonem".

        "Podstawą opodatkowania jest wydanie towaru lub wyświadczenie usługi. Warto w tym miejscu podkreślić, że bez znaczenia pozostaje tutaj to, czy sprzedawca otrzymał należną mu zapłatę za od razu, czy też obowiązek jej uiszczenia przez nabywcę został odłożony w czasie, na przykład w przypadku zastosowania kasowej metody rozliczeń. Transakcją podlegającą opodatkowaniu jest bowiem dostawa towaru bądź też wyświadczenie usługi, które powinny zostać zaewidencjonowane przy pomocy kasy rejestrującej, a nie sam fakt otrzymania zapłaty.
        Ponadto istotnym wydaje się, aby wspomnieć, że zgodnie z regulacjami zawartymi w kodeksie karnym skarbowym, nieotrzymanie zapłaty, nie stanowi podstawy do nierejestrowania sprzedaży na kasie fiskalnej lub niepłacenia VAT. Oznacza to, że każda dokonana sprzedaż musi zostać udokumentowana."
        taxcare.pl/porady/co-grozi-za-niewystawienie-paragonu

        "W celu uniknięcia nieprzyjemności, najlepiej wyrobić sobie nawyk wydawania paragonu wraz z resztą, którą się zwraca klientowi. Dobrym sposobem jest dodawanie do policzonej kwoty słów „i jeszcze paragon”. Jeżeli wówczas klient nie weźmie dowodu zakupu, nikt nie będzie mógł zarzucić sprzedawcy, że wykonał swój obowiązek w sposób nienależyty."
        www.wyszkowiak.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=921




        • micha83 Re: kontrola z uks 21.09.14, 10:37
          ok.dzięki za szczegóły.
          A co w takim wypadku z wydawaniem paragonu w restauracji? Płacisz i dostajesz paragon po skończonym posiłku. Chodzi tu o to,że sprzedawca musi zarejestrować sprzedaż,ale przedstawia paragon dopiero przy płatności?
          Z tym płaceniem VAT-u za nieopłacone jeszcze fv to kolejny irracjonalny przepis w naszym kraju-wiele firm przez to padło.
          • hugo43 Re: kontrola z uks 21.09.14, 14:40
            mam takie kontrole kilka razy w roku.sasiedzi za brak wydrukowania paragonu dostali odpowiednio:barman 300pln mandatu,wlasciciel baru 3000pln.
            • micha83 Re: kontrola z uks 21.09.14, 14:54
              brak wydrukowania to jednak większy kaliber. A tak z ciekawości, mandaty od razu były wystawiane? dla barmana i dla właściciela?
          • linn_linn Re: kontrola z uks 21.09.14, 19:47
            W restauracji sprawa jest bardziej skomplikowana, ale nie znam szczegolow. Znalazlam natomiast cos takiego:
            www.goldenline.pl/grupy/Zainteresowania/restauracja-i-restauratorzy/system-sprzedazy-dla-restauracji,1437994/
            "W momencie zamknięcia rachunku drukowany jest paragon fiskalny, a w razie potrzeby, paragon ten można szybko zastąpić fakturą VAT drukowaną na zapleczu, lub przy stanowisku sprzedaży, jeżeli tylko jest ono wyposażone w drukarkę do tego przeznaczoną, czyli np. zwykłą drukarkę laserową.".
            Mysle, ze duzo zalezy od wilekosci restauracji, obrotow itp.

            Ja musze przyznac, ze dostaje zawsze paragony z reszta na wierzchu / jesli place gotowka; jesli karta, to z karta na wierzchu /. Nawet mi to odpowiada, gdyz w razie pospiechu zabieram calosc w postaci kuli papierowo-pienieznej. smile Poza tym ja lubie paragony: zapisuje wszystkie wydatki i paragony bardzo mi w tym pomagaja.
    • claratrueba Re: kontrola z uks 22.09.14, 07:12
      Dwie osoby z całkiem różnych instytucji kontrolnych zwierzyły mi się, że muszą wyrobić "normę", czyli miesięcznie dostarczyć mandaty na określoną kwotę. Inaczej w razie jakichkolwiek zawirowań kadrowych są pierwsi do zwolnienia.

      Instytucje kontrolne po prostu wylicza się z "osiągnięć finansowych". Miałam postępowanie celne z powodu... wszczynania z automatu takiego post. przeciwko wszystkim, którzy sprowadzali samochody. Panom celnikom było autentycznie głupio ale taki był prikaz naczelnika, a kwota do dopłaty na tyle rozsądna, że nie opłacało się odwoływać.
      "Polityka fiskalna" na wzór Robin Hooda.
      • micha83 Re: kontrola z uks 22.09.14, 09:22
        dlatego takie postępowanie mnie przeraża.."osiągnięcia finansowe"-czujecie jak to brzmi?w instytucji państwowej?
        Nikt z nas nie jest robotem, w opisywanym przeze mnie przypadku doszło do absurdalnej sytuacji:dziewczyna paragon wydrukowała, ba nawet go dała..ale mandat jest za "niewydanie paragonu"..dlaczego? bo się spieszyła,bo chciała być uprzejma,uśmiechała się i zagadywała do Klientek a paragon dała sekundę po oddanej reszcie...cała jej wina..gdzie tu sens?gdzie logika?
        Ja naprawdę wierzę,że kontrole tego typu są potrzebne,bo są nieuczciwi handlowcy,ale tych nieuczciwych trudno złapać i wykorzystuje się "idiotyczny" przepis by nabijać sobie "wyniki" na tego typu przypadkach.
        Czytałam nawet o przypadku, gdzie ekspedientka wrzuciła paragon Klientce do torby z ciuchami-dziewczyna powiedziała,że wkłada paragon,Klientka się zgodziła i wyszła. Kontrolerzy widzieli to przez okno szyby wystawowej (sic!) i na podstawie podejrzenia iż nie dała paragonu dlai sprzedawczyni mandat...Klientka już zdążyła zniknąć i nie mogła potwierdzić wersji..na rolce w kasie jak byk widniała transakcja.
        Moim zdaniem, to Klient też powinien czekać na paragon, nie dbamy o to by nas nie oszukiwano, ani też o to by wyrabiać sobie nawyk brania paragonów.
        Takie sytuacje są irracjonalne i nie powinny mieć miejsca.
        Tyle w temacie.
        dziękuję wszystkim za konwersacjęsmile
      • linn_linn Re: kontrola z uks 22.09.14, 19:01
        Sprawa jest prosta: nie dac im powodu do wystawienia mandatu. smile
        • micha83 Re: kontrola z uks 22.09.14, 19:03
          masz rację dobra kobietosmile
    • patrynia321 Re: kontrola z uks 23.09.14, 12:33
      Ostatnio sama bylam świadkiem podobnie absurdalnej sytuacji. W punkcie typu kiosk kupowalam jakieś drobiazgi. Kobieta wydawala mi reszte , a paragon się drukowal. Podala mi drobne do reki i sekundę później paragon, który się w miedzyczasie wydrukowal. W tym momencie kobietka za mną macha legitymacja i smile kontrola z UKS mandacik 500 zl za nie wydanie paragonu od razu. Mnie wcielo, wtf? O so tu ku .... chozi? Do sprzedawczyni-zadnego mandatu proszę nie przyjmować, wyszarpalam dow. os. z torebki i do szanowanej pani kontrolujacej-prosze spisać moje dane jako świadka w tej sprawie i jednocześnie proszę o pani imię, nazwisko, nr legitymacji oraz proszę o podanie paragrafu, numeru ustawy, uchwaly itp. określającej ile sekund ma uplynac od wysypania reszty na rękę do wydania paragonu /u mnie to byla doslownie sekunda/. Pani kontrolująca zdebiala i jakby deko zwatpila. Odstapila od wystawienia mandatu. Trzeba walczyć o swoje. Karac można za brak paragonu, a nie za to, ze zostal wydany kilka sekund po wydaniu reszty, czy, ze klient nie chcial go wziąć. Ale tak najlatwiej latać dziurkę budżetowa i potem mieć z czego premie sobie wyplacac.
      • micha83 Re: kontrola z uks 23.09.14, 12:49
        powiem Ci,że niezwykłą postawą się wykazałaś. Mało kto by odważyłby się na taką reakcję. Zapewne Pani z kiosku jest Ci mega wdzięczna. Podziwiam.
        • patrynia321 Re: kontrola z uks 23.09.14, 13:12
          Dziękuje bardzo. Wtedy zareagowalam, bo szalu dostaje jak ktoś chce "normę" wyrabiać, bazując na nieznajomosci prawa/ustaw itp. Wiem, ze osoby pelnoletniej nie tlumaczy brak znajomości prawa, ale ów brak nie może być podstawa do nadużyć /a w tym przypadku mialoby to miejsce/. Zresztą później w bardziej kontrowersyjnych sytuacjach mialam "szczęście" pośredniczyć i tez udalo mi się wygrać ze strażą miejska chociażby. Wiem juz, ze wystarczy poprosić o legitymacje kontrolujacego , w celu spisania danych i juz zaczyna się inna gadka. Jednak świadomość "prawna" bardzo się przydaje.
          • patrynia321 Re: kontrola z uks 23.09.14, 14:13
            urwalo mi kawalek tekstu. Nie dla poklasku, czy wdzięczności tlumow, tudzież sprzedawczyni zareagowalam. Po prostu mierzi mnie robienie debila z czlowieka/który zasuwa za oszalamiajaca najniższa krajowa/ i liczenie na to, ze a nuż się uda i normę mandatów w danym m-cu się wyrobi. Niestety w ostatnim czasie, w moim 100 tys. mieście spotkalam się z wieloma tego typu przypadkami i strach mnie ogarnia do czego to wszystko zmierza. Czemu ludzie, którzy uczciwie pracują, kokosow nie zarabiają, ale dzięki tej pracy nie zasilają rzeszy petentów Mops i tak maja pod górkę. Kontrole nasilily się do tego stopnia, ze teraz gdzie nie pójdę to najpierw dostaje paragon /którego nie chce/ a potem ew. resztę. W centrum handlowym, w którym codziennie robię drobne zakupy, wiele sprzedawczyn zna mnie z widzenia od dlugiego czasu i w związku z tym /jakoś mi ufają/ sporo się od nich dowiaduje o różnych "kwiatkach". Ostatnio sama mysle o wlasnej dzialalnosci gospodarczej, ale ręce mi opadają po rewelacjach jakie funduje nam nasze pro rodzinne, pro ludzkie etc. państwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka