Dodaj do ulubionych

dobry rosół :)

17.09.16, 10:00
Pomóżcie - potrzebuję ugotować dobry, prawdziwy, esencjonalny rosół, bez pomocy żadnych kostek rosołowych. Przyznam bez bicia, że sam rosół wychodzi mi dobry, ale finalnie jakoś zawsze dorzucam jedną kostę, bo smakuje mi jakoś wodniście. Teraz ma być bez tej kostki. Co powinnam zmienić w moim przepisie?
Zazwyczaj na 3 litrowy garnek, wrzucam:
- ćwiartkę kurczaka (czyli udko + podudzie)
- 4 marchewski
- 3 pietruszki
- cebula lub por tak ze 20 cm
- seler tak okolo polowe lub 1/4 jak bardzo duzy
- 3 liście selera
- pieprz, ziele, liść laurowy

Próbuję zazwyczaj po około 3-4 godzinach - pływają ładne oka, ale smak taki dalej troche wodnisty, więc dodaję wtedy zazwyczaj jedną kostkę i już jest ok. No ale chciałabym ją całkowicie wyeliminować.
Obserwuj wątek
    • irenazu Re: dobry rosół :) 17.09.16, 10:26
      Myślę, że "cienkość" rosołu wynika ze zbyt małej ilości mięsa na taką ilość wody. Ja tyle mięsa daję na ok.1-1,5 litra wody. Zresztą dorzucam jeszcze jakiś inny kawałek mięsa, zależnie od tego co mam, coś z indyka lub wołowiny. Podczas gotowania praktycznie nie dolewam wody poza kilkoma łyżkami zimnej, gdy za mocno się gotuje. Wychodzą mi z tego ok. 3 porcje rosołu.
      • ja.dorcia Re: dobry rosół :) 17.09.16, 10:46
        Ale to garnek ma 3 litry.... po wyjęciu mięsa i warzyw, to samej wody wychodzi właśnie tak z połowa garka...
        • asfo Re: dobry rosół :) 18.09.16, 21:57
          Weź większy garnek. Rosół powinien pykać na małym ogniu parę godzin, z takiego małego garnka po paru godzinach pykania nic nie zostanie. Nadmiar zawsze można zamrozić - wlewasz do niewielkiej metalowej miseczki, a jak zamarznie przekładasz do torebki foliowej, co oszczędza miejsce w zamrażalniku.
    • aniuta75 Re: dobry rosół :) 17.09.16, 11:12
      A może spróbuj zmienić mięso? W życiu nie robiłam rosołu na kurczaku...
      Zawsze szyja i/lub skrzydło z indyka + kawałek wołowiny. Zupełnie inny smak.
      I chyba za dużo warzyw jak na garnek 3l. Wolałabym więcej mięska włożyć niż warzyw.
    • autumna Re: dobry rosół :) 17.09.16, 11:21
      Kostka rosołowa to tłuszcz, sól, przyprawy i wzmacniacze smaku (np. glutaminian sodu), czyli nic specjalnego. Może po prostu przyzwyczaiłaś się do jej smaku. Poeksperymentuj z przyprawami, np. lubczykiem.
    • wadera3 Re: dobry rosół :) 17.09.16, 12:26
      Z udka i podudzia zrobisz najwyżej wywar rosołopodobny.
      Rosół robi się z kury(może być pół kury, ćwierć kury), kawałka mięsa wołowego, kawałka wieprzowego, ja dodaję również skrzydło indycze.
      I gotujesz toto bardzo powoli, zawsze wyjdzie esencjonalny.
      Mięso(wołowe/wieprzowe) z kością oczywiście.
      • annakate Re: dobry rosół :) 17.09.16, 14:07
        Za mało mięsa, i na samym kurczaku wyjdzie blady i "cienki". Ja najbardziej lubie na kurczaku i wołowinie. Na garnek 5 l biorę co najmniej 2 ćwiartki kurczaka (albo 1/2 kurczaka) i ok 30-40 dag wołowiny (szponder najlepiej) , włoszczyzny tyle co Ty, sól, pieprz; wody dolewam tyle, żeby w sumie w garnku było ok 4 l. A potem to już tylko trzeba cierpliwości (4 godziny optymalnie) i zieleniny, żeby był pyszny.
        • kasiek-kd Re: dobry rosół :) 17.09.16, 18:41
          ja wrzuciła ostatnio pręge wołową? - moze byc?
          a wieprzowine ktos pisał, ze wkłada - jaka? w rodzinyym domu nigdy tego nie widzialam
          w
          • aniuta75 Re: dobry rosół :) 17.09.16, 19:22
            Wieprzowina to bardziej na wywar do zup różnych, które rosołem nie są.
            • wadera3 Re: dobry rosół :) 17.09.16, 20:02
              Wieprzowina jest tylko niewielkim dodatkiem, celem wzbogacenia smaku
    • roseanne Re: dobry rosół :) 17.09.16, 15:33
      dodatki daje takie same, tylko mniej pietruszki
      ale wiecej wkladu miesnego - przynajmniej dwa korpusy
      dodanie szczypty lubczyku przyblizy smak do kostkowego, ale ogolnie odzwyczajanie sie od kostek troche trwa

      czesto robie rolade z kurczaka , jako wedline i kosci zamrazam, wiec korpusiki mam " swoje"
    • ka_thy Re: dobry rosół :) 17.09.16, 18:26
      Na daną ilość mięsa daję tyle wody, żeby tylko przykryć mięso. Czasami muszę dolewać wody bo mi się jarzyny nie chcą zmieścić smile Najlepszy rosół jest z mięsa mieszanego - kawałek wołowiny, ćwiartkę kury, kawałek indyka - najchętniej szyję. Kurczaka daję w ostateczności, lepszy smak daje indyk. Z jarzyn dodaję kawałek kapusty włoskiej, a pod koniec gotowania sporo natki pietruszki. Listka laurowego nie daję, tak jak i liści selera. Cebulę opalam. A i najczęściej gotuję rosół dzień wcześniej żeby się zgryzł. W sumie rosół to jedyna zupa, która mi wychodzi.
      • chynia Re: dobry rosół :) 18.09.16, 08:38
        Na rosół to jednak kura nie kurczak lub wołowina koniecznie z kością, a tej marchewki to nie za dużo, nie jest słodkawe? Ja natką posypuję już na talerzu, do rosołu daję też lubczyk.
        • ja.dorcia Re: dobry rosół :) 18.09.16, 09:20
          Jest, ale my taki lubimy i ogólnie u nas w rodzinie właśnie taki sie gotuje smile Jak ktoś ma ochotę, może dosolić na własne życzenie.

          • mitta Re: dobry rosół :) 18.09.16, 15:14
            Dorciu, najprawdopodobniej uzależniłaś siebie i rodzinę od glutaminianu sodu i brakuje ci tego smaku, bo jest on bardzo uzależniający. Kuracja odwykowa może trochę potrwać. Kiedyś czytałam długaśny wątek na kuchni i okazało się, że bardzo dużo ludzi tak robi.

            Przypomniała mi się pewna historia. W poprzednim moim miejscu zamieszkania dużym wzięciem cieszyły się wędliny z jednego zakładu. Były dość drogie, ale zawsze stały po nie kolejki. Zaczęłam tam kupować, nie powiem, smakowały nam, ale po pewnym czasie odkryłam coś dziwnego. Obojętnie, co to było - salceson, szynka, kiełbasa, czy kaszanka - wszystkie miały podobny smak. Akurat interesowała mnie kuchnia azjatycka i doszłam, co to był za smak, właśnie umami, czyli smak glutaminianu sodu. Sprytny masarz uzależnił wielu klientów od smaku swoich wyrobów wink Przestałam tam chodzić.
            • wadera3 Re: dobry rosół :) 18.09.16, 18:18
              A mój mąż uparcie twierdzi, że mam omamy mówiąc, że wszystkie "azjatyckie" potrawy pachną i smakują tak samo, w dodatku boli mnie przy nich głowa.
              • mitta Re: dobry rosół :) 18.09.16, 19:33
                Dla mnie też każda chińszczyzna smakuje podobnie.
                Niektórzy odczuwają po niej zawroty głowy, palpitacje serca, uczucie niepokoju, został nawet wyodrębniony tzw. syndrom chińskiej restauracji.

                Czy to prawda - nie wiem. Na pewno glutaminian powoduje wzrost apetytu i masy ciała.

                A co do smaku umami, to Europejczycy dopiero uczą się go rozróżniać. Azjaci nie mają z tym problemu. Tutaj jest fajny artykuł www.focus.pl/czlowiek/umami-piaty-smak-10442
                Mam zamiar zrobić eksperyment ze str. 2 i samej się przekonać, jak to z tym smakiem jest.

                W każdym razie kostki rosołowe, oprócz glutaminianu, zawierają mnóstwo różnych sztuczności i chociażby ze względu na nie lepiej się ograniczać w ich stosowaniu.


    • vivyan Re: dobry rosół :) 18.09.16, 21:04
      Za dużo wody, a woda nie ma smaku smile Dorzuć drugie tyle kury, wrzuć skrzydło z indyka i kawałek wołowiny z kością i wody tylko tyle żeby zakryła mięso i warzywa. smile
    • asfo Re: dobry rosół :) 18.09.16, 21:54
      Dobrze ludzie prawią, za mało mięsa dajesz. Mięsa musi być co najmniej pół garnka. Poza tym warto najpierw pogotować samo mięso i odłowić szumowiny, a resztę składników dawać potem.

      Dodatkowo - rosół - taki przezroczysty - robi się z mięsa bez kości. Zupa na kościach to bulion - jest bardziej mętny i krzepnie na galaretę po schłodzeniu.

      Ja często wrzucam nieklasyczne przyprawy - np. bazylię i czosnek - zależnie od humoru. Poza tym poluję w sklepach na porcje rosołowe inne niż kurze. W Auchan można trafić np. na kawałki gęsie i kacze.
      • ada16 Re: dobry rosół :) 19.09.16, 07:05
        Rosól przezroczysty uzyskuje się - gotując na malym ogniu, ma tylko "ptykać". Mięso z koścmi - nie przeszkadza.
        • ewenny58 Re: dobry rosół :) 19.09.16, 12:34
          dla podniesienia smaku dodaję porcję rosołową z czarnej kaczki
          oczywiście jest szyja z indyka i kawałek szpondra
          i bez kapusty włoskiej ani rusz
        • asfo Re: dobry rosół :) 21.09.16, 14:58
          Informacja o podziale bulion.rosół pochodzi z książki - Jeff Potter, Gotowanie dla geeków. Nauka stosowana, niezłe sztuczki i wyżerka,
    • piegoosek Re: dobry rosół :) 20.09.16, 10:03
      a ja proponuję zrobić samemu kostkę rosołową, osobiście robię w Thermomixie, ale można oczywiście użyć blendera;
      sceny-z-uzycia.blog.pl/domowa-kostka-rosolowa-drobiowa-prosty-przepis-na-zdrowy-bulion-bez-chemii/
      osobiście robię z mięsa z uda kurczaka, pierś jest za sucha - a jeśli już pierś, to lepiej z indyka;
      ja odkąd mam w lodówce swoją "kostkę", nie mam problemu z doprawianiem zup smile polecam!
      • wadera3 Re: dobry rosół :) 20.09.16, 10:11
        Pomijając wszystko od lat zastanawiam się nad "fenomenem" kostek rosołowych, niezależnie od tego czy fabrycznych, czy DIY.
        Zupy, sosy i dania tym doprawione muszą mieć bardzo zbliżony do siebie smak.
        • piegoosek Re: dobry rosół :) 20.09.16, 10:29
          Oczywiście, jeśli dajesz dużo i do wszystkiego, to na pewno będzie zawsze podobny smak, jest to przyprawa, dodajesz tyle, ile chcesz, to tylko baza, którą generalnie ZAWSZE dajesz czy do zupy czy jakiegoś innego dania! I to nie jest tak, że dajesz tylko "kostkę" i już.. ta przyprawa, to mięso, zioła, przyprawy - jeśli robisz ją sama, to tymbardziej możesz regulować jej smak - ja osobiście preferuję z ziół tylko pietruszkę i liść selera, bo taki smak pamiętam z dzieciństwa, jeśli chcę tymianek, czy rozmaryn, dodaję świeży, itd. Dodatkowo jęsli ktoś nie lubi dodawać mięsa w jakiejkolwiek postaci np. do zup, to może przyrządzić sobie kostkę warzywną, to już w ogole totalna baza do wszystkiego:
          gotujemyzdrowo.blog.pl/2015/02/01/domowa-warzywna-kostka-rosolowa/
          albo rybną:
          wielkiezarcie.com/przepisy/domowy-koncentrat-bulionu-rybnego-30042945
          ja zawsze mam w pogotowiu dwa, trzy rodzaje smile plus oczywiście mix zmielonych, suszonych ziół i warzyw;
          • wadera3 Re: dobry rosół :) 20.09.16, 11:22
            No, to już bardziej do mnie przemawia.
            • szarsz Re: dobry rosół :) 22.09.16, 13:54
              Ja robię czasem koncentrat z pieczonych skrzydełek: opiekam przez godzinę skrzydełka, a potem gotuję na nich wywar, długo. Taki drobiowy demi-glace powstaje, tyle że nie redukuję aż tak bardzo, a potem zamrażam w porcjach. To dobra baza dla wielu rzeczy, dla których nie chciałoby mi się osobno piec i gotować kości.
    • nikoru Re: dobry rosół :) 26.09.16, 12:27
      Zdecydowanie za mało mięsa. Mięsa w rosole powinno być dużo (co najmniej dwa razy tyle) i kilka rodzajów (w tym zawsze wołowina).
      Tyle mięsa, co Ty ja daję na 1,5 litra wody.
      I jeśli masz, to dodaj lubczyku - nadaje prawdziwy aromat rosołu, zresztą każdej zupie.
    • yo_anka Re: dobry rosół :) 26.09.16, 13:43
      Cóż, warto dorzucić więcej mięsa, np skrzydło szyjki z indyka, lub pręgę wołową.
      Ale prawdopodobnie, jak już pisały dziewczyny, jesteś uzależniana od smaku umami, który daje glutaminian sodu z kostek.
      Znam osobę, która robi robił na WŁASNYM wolnowybiegowym kurczaku zagrodowym a i tak jak nie doda łyżeczki Vegety, to jej nie smakuje odpowiednio wink
      A to już kwestia przyzwyczajenia do smaku.

      Co jeszcze podbija smak: Lubczyk + cebula!
      Mam wielki krzak lubczyku rośnie jak szalony na ponad 2 metry na starym kompoście - mogę się podzielić, jestem z Poznaniasmile
      I do rosołu pół przypalonej/opieczonej nad palnikiem lub na suchej patelni cebuli - sposób mojej mamy - tez podbija smak!

      I jeszcze trzeci rzecz, na jarmarkach ekologicznych kupiłam kiedyś Vegetę bez glutaminianu i przyprawę typu " eco rosołek bez soli".
      Coś podobnego w składzie do tego:
      ekokorniszon.pl/files/photo/UCJHPIUY/full.jpg
      Jak już naprawdę czuję, że nie udał się rosół wyjątkowo dobrze, ergo jest słabszy (wiadomo i kucharka ma czasem słabszy dzień i mięsko też różnego autoramentu bywa wink, to pobijam smak łyżką tych suszonych warzyw: tam jest jeszcze pasternak smile Ale to w sumie aromat podobny do pietruchy smile
      ekokorniszon.pl/kostki-rosolowe-2-naturalnego-smaku/

      Tu podobna dyskusja:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,162187459,162187459,Kostka_rosolowa_lub_cos.html#p162187577

      Powodzenia smile
    • makuku Re: dobry rosół :) 26.09.16, 19:21
      Na 3 litry wody daję całego kurczaka, nic dziwnego, że wychodzi ci wodnisty. Kostka wtedy nie będzie potrzebna, a jeszcze jak dodasz szponder i szyję z indyka! Ktoś napisał, że należy dodać wieprzowinę - to nie moja szkoła. Warzyw nigdy nie jest za dużo, no i koniecznie podpieczona cebula. Gotuję od jakichś 50 lat, więc mam niezłe doświadczenie.
      • lon_cia_lu Re: dobry rosół :) 26.09.16, 19:59
        makuku,-super,ale czym więcej gatunków mięs tym mocniejszy wywar jeśli mam to dorzucam kawałek kury lub kaczki swojego chowu.indyk i pręga,warzywa w duzej ilości,ich nigdy nie za mało(nie przesadz z marchewka ,bo będzie za słodki).daję także gałązkę lubczyku.ma świetny zapach
    • jar_i_mir Re: dobry rosół :) 26.09.16, 20:07
      Rosół z kurczaka nigdy nie będzie miał smaku. Jak rosół to tylko z kury (albo z koguta, ale wtedy ciężko coś zrobić z mięsem, bo twarde) z wolnego wybiegu, żywiacej się tym, co znajdzie na podwórku.
    • aankaa Re: dobry rosół :) 26.09.16, 21:30
      na ćwiartce kurczaka w takiej ilości wody zrobisz co najwyżej pochlipę a nie rosół
    • erte2 Re: dobry rosół :) 27.09.16, 10:30
      Poszukaj gdzieś oryginału (wyszedł kiedyś też reprint) dzieła p.t "365 obiadów za pięć złotych" Lucyny Ćwierciakiewiczowej i ugotuj rosół wg jej przepisu. Wtedy zrozumiesz co to jest rosół.
      • dorota_11 Re: dobry rosół :) 27.09.16, 13:10
        Ugotować będzie ciężko, ale jasny pogląd na sprawę jestsmile
        pl.wikisource.org/wiki/365_obiad%C3%B3w_za_5_z%C5%82otych/Ros%C3%B3%C5%82_lub_bulion_czysty
    • kasiiiii Re: dobry rosół :) 27.09.16, 15:07
      Ja robię na samej wołowinie, ale to kwestia gustu.

      Lubczyk - może być suszony - troszkę w trakcie gotowania, troszkę już po wyłączeniu palnika, wspaniale wzbogaca rosół.
      Polecam do gotowania dorzucić pęczek natki - naprawdę dodaje smaku - sprawdzone smile.
      Poza tym spróbuj gotować go dłużej - jak woda troszkę odparuje, będzie bardziej esencjonalny.

      Powodzenia!
    • daga_1 Re: dobry rosół :) 27.09.16, 16:27
      Nigdy nie dawałam i nie daje żadnych kostek do rosołu i do niczego. Gotuję już 35 lat. Z tej ilości mięsa na tyle wody nie wyjdzie dobry rosół, nie ma siły. Zawsze będzie woda. Cały dobry kurczak, najlepiej zagrodowy lub rosołowy, jeśli ma być rosół z kurczaka. Jak nie można kupić, to do zwykłego dorzucić kawałek wołowego rosołowego lub szpondra. Wołowe daje się najpierw i po jakimś czasie np. po min. 40 minutach, zależy jaki duży kawałek, kurczaka i po chwili jarzyny, przyrumienioną cebulkę i przyprawy. Marchewki dużo nie, bo rosół będzie słodkawy, chyba, że ktoś taki lubi. Najlepiej na tyle wody, to jedną większą marchew, jedną pietruszkę, mały kawałek selera i kawałek pora. Gotować na wolnym ogniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka