bo ja non stop kolor zapominam o starciu kurzu z żyrandoli/kloszy
i jak zaczynam sprzątanie, pamiętam aby zacząć właśnie od nich,
potem siadam z kawką i kurna olek..znowu zapomniałam o kloszach

)
a jak już je przetrę, to lekko spryskuję żarówki lekkimi perfumami -
zapach w domu jak znalazł
nie spryskuję tylko żarówki nad stołem, gdzie jadamy posiłki..