Dodaj do ulubionych

A o czym zapominacie sprzątając? :)

13.11.07, 13:56
bo ja non stop kolor zapominam o starciu kurzu z żyrandoli/kloszy
i jak zaczynam sprzątanie, pamiętam aby zacząć właśnie od nich,
potem siadam z kawką i kurna olek..znowu zapomniałam o kloszach smile)

a jak już je przetrę, to lekko spryskuję żarówki lekkimi perfumami -
zapach w domu jak znalazł smile

nie spryskuję tylko żarówki nad stołem, gdzie jadamy posiłki..
Obserwuj wątek
    • bri Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 13.11.07, 14:26
      Zapominam odkurzyć pajęczyny, które czasem pojawiają się w rogach
      pokojów.
    • truscaveczka Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 13.11.07, 14:28
      No to ja się na flądrę nr 1 zgłaszam. Ja z zasady nie myję kloszy. Na
      usprawiedliwienie powiem, ze moje mieszkanie ma 4 m wysokości, a ja nie mam
      drabiny ani stołu, który by mnie udźwignął wink
      • nihiru Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 13.11.07, 14:57
        ja klosze myję jak zauważę że tego potrzebują - nikt mi nie może
        zarzucić zapominalstwa (najwyżej słaby wzroksmile)))
        • katarzyna4511 Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 14.11.07, 15:28
          A moje klosze czekają, aż mój tatulek przyjedzie i powie: "Oj
          dzieci, co byście beze mnie zrobili", a następnie pozdejmuje i
          wypucuje smile)
    • nihiru Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 13.11.07, 14:54
      He he - ja sobie wymyśliłam taki system że o niczym nie
      zapominamsmile).
      Cześć zadań wykonuję co tydzień - odkurzanie i ścieranie powierzchni
      płaskich, wc, łazienka itd - to jest taka rutyna że nie muszę o tym
      pamiętać. Dodatkowo co tydzień mam jakieś "zadanie specjalne" -
      czyli np.: gruntowne (z odsuwaniem mebli i wyciąganiem pajęczyn spod
      sufitu) sprzatanie jednego pokoju, porządki w szafie ubraniowej,
      odkurzanie księgozbioru itd.

      Tym sposobem nie "zapominam", tylko "przekładam pracę na za
      tydzień"smile)). Takie postawienie sprawy bardzo podbudowuje
      samoocenęsmile))
    • hela6 Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 13.11.07, 21:40
      spód umywalki
    • kocicca73 Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 13.11.07, 21:48
      ja zapominam zawsze o wytarciu uszczelki w zmywarce..
      zawsze jest zamknięta, przypominam sobie o tym przy wyciaganiu
      czystych naczyń a po zamknięciu zmywarki natychmiast zapominam..
      • wysoka7 Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 14.11.07, 13:28
        1. opróżnić worek od dokurzacza
        2. zmyć kocie łapki ze ścian (ślady walk z niewidocznym dla
        człowieka żyjątkiem)
        3. umyć kosz na śmieci
        4. to żyrandole się myje???
      • truscaveczka Re: A o czym zapominacie sprzątając? :) 14.11.07, 13:36
        To uszczelkę sie wyciera? Czego to się człowiek nie dowie na forum wink
    • miko_mama żyrandole...he,he,he 14.11.07, 13:47
      a ja mam taki komfort,że nie mam wcale żyrandoli w domu więc nie muszę ich
      wycierać! Od 10 miesięcy mieszkamy w nowej chacie i do tej pory jeszcze żadna
      lampa mi sie nie spodobała. Żarówek nie wycieram smile
      • trusiaa Re: żyrandole...he,he,he 14.11.07, 14:08
        Moja znajoma bardzo preżywała przyszłe zaręczyny córki, a więc
        spotkanie z rodzicami jej chłopaka. Baaardzo skrupulatnie sprzątała
        dom przynajmniej przez dwa tygodnie. Radziła się znajomych odnośnie
        dekoracji stołu, a do pieczenia i gotowania zatrudniła dwie
        przyjaciółki. Ceremonia się odbyła, wszyscy siadają do stołu, a ona
        spogląda na lampę wiszącą nad stołem i... - O cholera, zapomniałam
        klosz odkurzyć!
        • truscaveczka Re: żyrandole...he,he,he 14.11.07, 14:16
          Padłam big_grinDDDDD
          • wysoka7 Re: żyrandole...he,he,he 14.11.07, 16:10
            W moim domu rodzinnym normą było, że lampy w kuchni dostrzegane były
            w wigilijny wieczór, jak już karp dochodził, rodzina wykąpana (te
            bitwy o dostęp do łazienki...), choinka pachniała i w tym wszystkim
            jedna z nas właziła na taborecik i w popłochu zmywała tłusty kurz,
            pajęczyny, bo ktoś z domowników nie wiem po co w sufit się gapił i
            zauważył. Dziwne, że w pozostałych pomieszczeniach żyrandole, o
            wiele bardziej czyste, były stosunkowo często pucowane. Ja lamp nie
            uwzględniam w planie zajęć poza stojącymi, ale sufitowe jeszcze
            ściery nie zaznały. Oz zgrozo, o wstydzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka