agava07
04.03.08, 10:14
Robi się tak: Rozbełtać jajko w pół szklanki wody i wlać do mąki
(najlepsza krupczatka lub pełnoziarnista - ja użyłam orkiszowej)(150
g). Wymieszać drewnianą łyżką. Przygotować garnek z wrzątkiem i
kubek z zimną kranówą. Maczać metalowąłyżeczkę w zimnej wodzie a
następnie zanurzać w cieście i rzucać łyżeczkowe porcyjki kluseczek
na gotującą się wodę. Podawać od razu np. z masłem i cukrem lub ...
Strogonowem. Stan ugotowania warto sprawdzać rozkrajając kluski -
powinny być dodrze ugotowane w środku i mieć jednorodną strukturę i
kolor.
Pyszne toto obłędnie i do kuypnyxch makaronów nieprzyrównywalne, ani
nawet do kopytek itp. I tak sobie myślę, jak tu coś takiego gościom
zaserwować, żeby spraswnie było. Kiedyś na rycerskiej imprezie
widziałam takie urządzenie, coś jak szatkownica do kapustu, tyle, że
do drewnianej kratki wlewano ciasto i przesuwano ją po tarce z
dużymi otworami a miękkie kluseczki wpadały bezpośrednio do gara z
gotującą wodą. Gotowanie szło bardzo sprawnie, niemal błyskawicznie,
bo kluseczki były jednakowej wielkości, wpadały do gara jednocześnie
i cała porcja już w minutkę była do wyjęcia. Podawano je tam z
kapustą, ale myślę, że bryndzone haluszki też tak przyżądzają.