Dodaj do ulubionych

sekta Moona

30.03.05, 13:52
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1221792&KAT=240
jest tam niefortunne stwierdzenia, z którego można zrozumieć że Japonia
zaczęła okupować Koreę dopiero w latach 30tych, ale cały artykuł jest bardzo
ciekawy
Obserwuj wątek
    • satiny15 Re: sekta Moona 30.03.05, 20:13
      hahaha Korea jest Ziemią Obiecaną dawno sie tak nie uśmiałam... :D :D :D a tak
      poza tym to całego artykułu nie ma sensu komentować, po prostu to jest jedna
      wielka sekta której celem jest wyzysk "wyznawców".
    • satiny15 Re: sekta Moona 30.03.05, 20:17
      hehe wystarczy sobie tylko poczytać niektóre komentarze do artykułów ;)
      Przytoczę jeden który wpadł mi w oko:

      "
      Byłam członkiem tego niby-koscioła 2 lata. Przezyłam pranie mózgu na własnej
      skórze. Potrafie dokładnie opisać ten proces wyperania się własnego ja i
      przyjmowania nowej ideologii. Od początku byłam oszukiwana. od prawie początku
      rodzina przestaje sie liczyć. liczy się tylko grupa i lider. Tylko cudem udało
      mi się z tamtąd wyjść. leczyłam się 2 lata aby jakos funkcjonować w
      społeczeństwie. Nie chce się tu rozpisywać. Chciałabym tylko powiedzieć że
      Kościół Zjednoczenia jest prawdziwą sektą. I nieprawdziwym Kociołem tak jak ich
      dzień prawdziwych rzeczy bo nie wiem czy wiecie ale wszystkie rzeczy które nie
      należą do sekty sanieprawdziwe. jest to zamknięty świat biednych omotanych
      ludzi. Zostawiłam tam kilku przyjaciół (przynajmniej tak sądze) ale nie żąłuje
      bo w przeciwieństwie do nich ja żyję."
      • kim_bar_tek Re: sekta Moona 30.03.05, 20:44
        i jeszcze dwie fotki: Moon - prawdziwy antykomunista :)
        www.tparents.org/Library/Moon/Photos/Mph-1990/TF911206.gif
        www.tparents.org/Library/Moon/Photos/Mph-1990/TP911206.jpg
        • andelajda Re: sekta Moona 05.06.05, 22:00
          no proszę, a ja jestem w tej sekcie :)
          odnoszę wrażenie, że moja rodzina nigdy nie byłaby mi tak bliska, gdybym nie
          była w tej "przerażającej sekcie". To prawda, można tam znaleźć prawdziwych
          przyjaciół. I nie czuję się omotana, bo rodzina dała mi wolną wolę; mogę zrobić
          ze swoim życiem co chce. jednak najwspanialsi ludzie jakich znam są własnie z
          tej sekty. chciałabym być taka jak oni. i PS. nie uprzedzajcie się do ludzi z
          sekt. ja osobiscie nie "nawracam" moich przyjaciół, akceptują mnie taką jaka
          jestem, lecz mają inny sposób na życie. a ode mnie nauczyli się przynajmniej
          tego, by odróżniać cos innego od czegos złego.
          pozdrawiam.
          • mama5plus Re: sekta Moona 14.10.05, 17:19

      • novus_ordo_seclorum Czyli dokladnie jak SEKTA katolicka. 22.10.05, 23:47
        Niczym sie nie roznia oba te NAZISTOWSKIE SEKTY.
        • novus_ordo_seclorum To byl oczywiscie zart. 22.10.05, 23:50
          Gdyz wkurza mnie nazywanie w Polsce innych wyznan sektami, natomiast katolicyzm
          jest zwany jedynym slusznym wyznaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka