Dodaj do ulubionych

psi charakter

28.04.05, 17:05

pierwszy raz się zetknęłam z takim określeniem, uzyła go wychowawczyni w
stosunku do córki, która coś tam mocno narozrabiała i nie chciała przyjąć do
wiadomości napomnien nauczycielki, upierając się,ze ona ma rację

prawdopodobnie córka rzeczywiście narozrabiała i przejawiała głupi upór, ale
czy nauczyciel ma prawo w gniewie publicznie tak wyzywać dziewczynkę, bo to
chyba jest rodzaj wyzwiska, ten psi charakter

to jedna ze szkół z klasą... rece opadają
Obserwuj wątek
    • Gość: iga Re: psi charakter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:19
      Ja lubię psy i uważam, że mają same dobre cechy. Uznałabym to za komplement .
      • profis1 Re: psi charakter 30.04.05, 11:51
        Córka narozrabiała, to jest ok, a podły nauczyciel śmiał zareagować?
        Gratuluję poglądów wychowawczych.
    • roman.gawron Re: psi charakter 30.04.05, 18:08
      jolajola1 napisała:

      > stosunku do córki, która coś tam mocno narozrabiała i nie chciała przyjąć do
      > wiadomości napomnien nauczycielki, upierając się,ze ona ma rację
      > prawdopodobnie córka rzeczywiście narozrabiała i przejawiała głupi upór, ale
      > czy nauczyciel ma prawo w gniewie publicznie tak wyzywać dziewczynkę, bo to
      > chyba jest rodzaj wyzwiska, ten psi charakter

      Zależy od wszystkich okoliczności sprawy. Na razie z opisu wynika, że nie mamy
      tu do czynienia ze zniewagą ze strony nauczycielki, była to raczej ocena -
      adekwatna do zachowania córki.
      • jolajola1 Re: psi charakter 30.04.05, 20:36
        profisie.... wszak ja nie mówie, ze córka ma prawo rozrabiać ....ręce
        opadają... wszak to normalne, że jak rozrabia, to ma karę, naganę, zwracana
        jest uwaga, itepe
        chodzi mi o to, czy wypada nauczycielowi w miejscu publicznym wypowiadać
        niekulturalne słowa pod adresem swojego ucznia, zwłaszcza, gdy te słowa
        nastapiły juz po wymierzeniu kary...
        czyli nie dośc, że sankcja dodatkowa, to jeszcze upokorzenie

        • profis1 Re: psi charakter 03.05.05, 10:54
          Jeżeli nie przyjmuje Pani do wiadomości żadnych uwag komentarzy ("ręce
          opadają"), to nie polecam pisania na forum DYSKUSYJNYM.
          Uważam, że nie były to niekulturalne słowa, podejrzewam, że gdyby Pani
          jolajola1 miała jako nauczycielka takie sytuacje do potęgi 30stej (ilość
          dzieci w klasie), wykazałaby większe zrozumienie.
          Przymiotnik "psi" rzeczywiście nie był zbyt fortunny, jeżeli dziecko było
          uparte bardziej pasowałby osiołek jako synonim upartości, ale nie ma w tym nic
          upokarzającego. Stanowczo za wielkie słowa.
          Proponuję troszkę bardziej zaufać nauczycielowi, zapomnieć o incydencie, po
          prostu uśmiechnąć się!

          Pozdrawiam Panią serdecznie,
          mama 16latka



          • Gość: majka Re: psi charakter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 21:18
            To jawna prowokacja, przestańcie dawać się podpuszczać, to widać, że jola
            wymyśliła tę historyjkę na poczekaniu i ma niezły ubaw! Nie można być przecież
            tak ograniczoną osóbką, tzw. zrzutkiem księżycowym. Dajcie spokój!!!
    • Gość: autorka ma rację Re: psi charakter IP: *.crowley.pl 11.05.05, 15:58
      autorka wątku - trzeba być bezdusznym pacanem, by nie odróżniać oceny
      zachowania ucznia od oceny osoby ucznia. nauczycielka posunęła się za daleko -
      oceniła ucznia, a nie jego zachowanie. I zrobiła to w sposób poniżający ucznia.
      Fe, proszę pani, zatrudnić się pani powinna do wyprowadzania psów, a nie w
      szkole!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka