Dodaj do ulubionych

jakim Teatrem jest dziś warszawski Teatr STUDIO...

IP: *.acn.pl 25.05.04, 21:06
mam rozne mysli, a wy...?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mareczek Brzoza usmiercil Studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 11:13
      Niestety odkad dyrektorem teatru studio jest Zbigniew brzoza dzieje sie w tym
      teattrze nie najlepiej. To dzieki jego dzialalniosci uciekli stad wybitni
      tworcy tacy jak Warlikowski, Cieplak i Majchrzak. A pamietacie co zrobil z
      Sytuacjami rodzinnymi - jednykm z najlepszych spektakli w tym teatrze. Czytalem
      o tym chyba w Rzeczpospolitej, ze on po prostu podziekowal aktorom, bo poklocil
      sie z rezyserem. I jeszcze obiecywalo ze spektakl wroci w innej obsadzie....
    • Gość: Maja Ruszpel Re: jakim Teatrem jest dziś warszawski Teatr STUD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:51
      Pracuje w teatrze studio od kilku lat, jestem rzecznikiem prasowym i doskonale
      pamietam sprawe "Sytuacji rodzinnych". Artykul byl nie w Rzeczpospolitej, a w
      Gazecie Wyborczej i jesli ktos zainteresowany to moge (poniewaz posiadam go w
      archiwum) podeslac. Chocby po to zeby anonimowo nikt nie wypisywal
      nieprawdziwych infromacji. A jesli juz ktos wymyslil taki temat jak pytanie o
      Teatr Studio i chce sie wypowiedziec, prosilabym o dyskusje merytoryczne, a nie
      plotki.
      Z wyrazami szacunku
      Maja Ruszpel
      • Gość: Mazut słabym jest teatrem IP: *.chello.pl 26.05.04, 13:24
        To JEST właśnie dyskusja merytoryczna - aktorzy uciekli, premiery coraz gorsze
        i jak rozumiem przedpiszący twierdzi że winę za to ponosi dyrektor. I chyba ma
        dużo racji bo jakoś za poprzedniej dyrekcji lepiej się działo.
        Niech Pani Rzecznik porówna sobie dokonania tego teatru i na przykład
        Rozmaitości czy nawet Współczesnego na przestrzeni ostatnich paru lat i
        wyciągnie z tego wnioski a nie zajmuje się obroną swego pracodawcy (i nie
        tylko) na forum. Bo to co napisała jest żałosne...i nie ma nic do rzeczy czy
        artykuł był tu czy tam bo to co się stało już się nie odstanie...
        Może napisze dlaczego jest tak żle, czy może też uważa że jest świetnie?
        • Gość: Kola Re: słabym jest teatrem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.04, 13:36
          www.teatry.art.pl/!recenzje/sytuacjer_laz/dlaczegos.htm
          Nie jest ani bardzo żle,ani bardzo dobrze.
          Jak we wszystkich ciekawych teatrach.
          • Gość: oo Re: słabym jest teatrem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 19:44
            znam wszystkie premiery tego teatru od 7 lat.bylo ich pewnie z 20.tylko 7-8
            bylo naprawde dobrych(np;tama,kubus),ale odkad dyrektorem jest brzoza no to
            jest srednio.owszem cenie jego bal,niezly byl amadeusz,ostatnio tez
            mongol.skandaliczna mewa,dowcip,papiezyca,sanatorium.potrzeba nowego
            dyrektora,bo teatr jest w stanie uspienia.zespol wogole nie wykorzystany.
            • Gość: Maja Ruszpel Re: słabym jest teatrem IP: *.acn.pl 29.05.04, 00:01
              Nie bede zabierac glosu na tym forum, bo czuje cos groteskowego w dyskutowaniu
              z osobami, ktore nie maja odwagi podpisac sie pod wlasnymi slowami. Raz ten
              blad zrobilam i wystarczy.
              Jednak jesli ktos jest ciekaw i ma pytania dotyczace teatru studio, zapraszam
              do pisania mejli: maja.ruszpel@teatrstudio.pl

              • Gość: Gina K. Re: słabym jest teatrem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 00:20
                Teatr Studio to słaby teatr i coraz słabyszym się staje. Przed premierą "Zbyt
                głośnej samotnosci" dyrektor podobno wyrzucił reżysera (T. Mana). Wczesniej
                pokłócił się z Łazarkiewiczem. Na afiszu Merlin Mongoł trudno dopatrzyć się
                nazwiska reżysera, a to z reguły oznacza, że też został zwolniony. Studio było
                idealnym miejscem dla Grzegorzewskiego. Szkoda, że przyjął propozycję
                kierowania Narodowym. Studio Brzozy jest nijakie.
              • nueva-conchita Re: słabym jest teatrem 29.05.04, 10:20
                > Nie bede zabierac glosu na tym forum, bo czuje
                > cos groteskowego w dyskutowaniu z osobami,
                ? ktore nie maja odwagi podpisac sie pod wlasnymi
                ? slowami.

                Rety, w kółko to samo! Jak nie redaktor, to pani rzecznik...

                Czy tak ciężko jest zrozumieć osobom (w dodatku tym, którzy zawodowo zajmują
                się kontaktami z mediami), że pewne społeczności rządzą się własnymi prawami? I
                próbując w nich zaistnieć należy się do tych reguł dostosować, a nie odwrotnie?

                I tak trudno pani rzecznik pojąć, że śmieszna jest właśnie osoba, która
                przychodzi np. na spotkanie AA, przedstawia się nazwiskiem, a potem domaga się
                tego od innych w dodatku zarzucając im brak odwagi, nie zaś pozostali
                uczestnicy?

                ~c
                • Gość: Maja Ruszpel Re: słabym jest teatrem IP: *.acn.pl 29.05.04, 12:31
                  Jezeli Panstwa wyborem i zywiolem jest obrazanie ludzi - jak ma to miejsce w
                  wypadku Zuka Opalskiego, Tomka Moscickiego, Marii Seweryn czy Jacka
                  Poniedzialka; jesli faktycznie spelniacie sie w rozpowszechnianiu pomowien i
                  plotek, jak ma to miejsce w wypadku komentarzy dotyczących nie tylko Teatru
                  Studio to Wasza sprawa i sprawa Waszego poczucia etyki. Wybór zależy od każdego
                  z nas kim jest i jakie daje świadectwo o sobie samym. To co piszecie niczym nie
                  różni się od rozsyłania donosów, anonimów. A szkoda. Bo to forum mogłoby służyć
                  twórczej dyskusji. A tak jest tylko wyrazem złej woli. Czy tylko na taki głos
                  Was stać? Anonimowy? Rozprawiający o tym kto jest pedałem, kto z kim śpi, albo
                  kto się z kim pokłócił? Przecież to Wy odpowiadacie za to jak wygląda to forum,
                  bo sami je tworzycie.
                  • nueva-conchita Re: słabym jest teatrem 29.05.04, 17:25
                    > To co piszecie niczym nie różni się od rozsyłania
                    > donosów, anonimów. (...) A tak jest tylko wyrazem
                    > złej woli. Czy tylko na taki głos Was stać?
                    > Anonimowy? Rozprawiający o tym kto jest pedałem,
                    > kto z kim śpi, albo kto się z kim pokłócił?
                    > A tak jest tylko wyrazem złej woli.

                    Skoro odpowiadasz na moją wiadomość i używasz drugiej osoby liczby mnogiej, to
                    mówisz również o mnie. Bardzo proszę o przykłady moich wypowiedzi, które są
                    takie, jak sugerujesz wyżej, bo to co napisałaś, jest bezpodstawnym pomówieniem
                    z Twojej strony. I kto tu mówi o złej woli?!

                    > Bo to forum mogłoby służyć twórczej dyskusji.

                    I Ty właśnie do tego dążysz, prawda? Kwitując forum słowem "groteska" i
                    obwieszczając wszem i wobec, że błędem są Twoje wypowiedzi tutaj. Bardzo,
                    bardzo twórcze...

                    ~c
                    • jasiek_natolin Re: słabym jest teatrem 30.05.04, 00:10
                      Muszę przyznać,że trochę mnie śmieszą osoby,które podpisują się na forum
                      imieniem i nazwiskiem,a jeszcze żądają,żeby inni postępowali tak samo.Może mi
                      powiesz,Maju,skąd ja mam niby wiedzieć,że jesteś osobą,za którą się podajesz?
                      Dlatego należy skończyć z tą obłudą i powiedzieć sobie jasno,ze reguły panujące
                      w sieci odbiegają trochę od tych,z których korzystamy w rzeczywistości -
                      nazwijmy to - namacalnej.
                      I jeszcze jedno:skoro każdy z nas codziennie styka się z
                      plotkarstwem,dwulicowością i innymi równie "przyjemnymi przymiotami"
                      charakteru,to może porzućmy oczekiwania,że w sieci będziemy sobie prawić
                      uprzejmości,dobrze?Trochę zdrowego rozsądku nie zawadzi,prawda?
                      Choćby szczypta zdrowego rozsądku pozwoliłaby na pomijanie postów
                      chamskich,wulgarnych i beznadziejnych na wszelkie możliwe sposoby,a nakazałaby
                      zwracanie uwagi tylko na te,w których nie chodzi o anonimowe wyżycie się na
                      osobach publicznych,które w jakiś tam sposób nie podobają się niektórym
                      forumowiczom.
                      Gdybyś,Maju,uważniej czytała posty na tym forum,to zorientowałabyś się,że
                      owo "rozpowszechnianie plotek i pomówień" jest tu zjawiskiem marginalnym.
                      A jeśli oczekujesz dyskusji,także o Teatrze Studio i oburzasz się,że ktoś
                      oskarża dyrektora tego teatru o nadmierną skłonność do konfliktów,to pytam
                      się,dlaczego na afiszu ostatniego spektaklu brakuje nazwiska reżysera?
                      Dlaczego "Muzyka ze słowami" jest grana w innych miejscach Warszawy?
                      Dlaczego zniknęły z repertuaru "Sytuacje rodzinne"?
                      Rozumiem,że może dojść do jednego spięcia z reżyserem.Ale trzy ( nie liczę
                      spektaklu Hrabalowskiego,bo nic nie wiem o żadnym konflikcie Brzozy z Manem)
                      dają już podłoże do pewnych domysłów.
                      Ale to w sumie nieważne.
                      Krytykowanie pewnych zjawisk nie równa się paszkwilanctwu( nawet nie wiem,czy
                      jest takie słowo w języku polskim???).
                      A jeśli chodzi o Teatr Studio ,to moim zdaniem jest on zupełnie
                      przyzwoity.Widziałem tam właściwie tylko jeden spektakl zupełnie
                      poroniony,który wprawdzie jest zrobiony jak najbardziej poprawnie,tylko że
                      zupełnie nie wiem po co.Chodzi o "Mewę".
                      Pozostałe są ( z wyjątkiem tych,w których występuje Krystyna Janda,bo ich nie
                      oglądałem) zupełnie niezłe,a "Bal pod orłem" czy "Sanatorium pod klepsydrą" -
                      nawet bardzo dobre.
                      • Gość: Gregory Pek Re: słabym jest teatrem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 01:00
                        W Teatrze Studio ciekawsze rzeczy dzieją się poza sceną niż na scenie. Tyle mam
                        do powiedzenia, bo nie chcę pisać kto pod kim leży.
                      • Gość: Maja Ruszpel Re: słabym jest teatrem IP: *.acn.pl 30.05.04, 12:51
                        Drogi Jasku, teatr jest miejscem w ktorym ambicje ROZNYCH osob napieraja na
                        siebie, wzajemnie sobie doskwieraja, bywaja powodem niesprawiedliwych ocen,
                        interpretacji zdarzen, bywaja powodem takze nerwic - z calymi ich
                        konsekwencjami.
                        To dotyczy zresztą, jak wiesz, kazdej zbiorowosci - i pracownikow jednego
                        banku, redakcji, czy sejmu.
                        Jednoczesnie to, ze na teatr w Polsce w tej chwili nie ma pieniedzy powoduje,
                        ze mnostwo ludzi zwiazanych z teatrem swoje ambicje bardzo szybko obraca w
                        frustacje. Zebyś mnie dobrze zrozumiał, ja nie czuję się od nikogo lepsza, ani
                        mądrzejsza - frustacje, a z nich biorące się niespełnienia, zawiść, lęk, pycha
                        dotyczą kazdego z nas. (Przepraszam za ten mentorsko-chrzescijanski ton, ale
                        sadze, ze gdyby ci ludzie ktorzy tu pisuja, po to by obmówic, obrazic, byli
                        choć trochę szczesliwi i bardziej spełnieni, nie pisaliby tego co pisza i jak
                        pisza; a ci którzy roznoszą te bzdury dotyczące wyrzucania kolejnych reżyserów
                        ze Studio - co akurat nie jest prawdą - gdyby byli spełnionymi artystami nie
                        zawracaliby sobie głowy plotkowaniem na temat dyrektora Teatru Studio).
                        Czy taka metaforyczna odpowiedz wystarczy na Twoje pytanie? Bo wybacz, ale
                        kulisow zycia teatru nie bede przedstawiac. Jesli chcesz, mozemy sie poznac,
                        gdzie ja pracuje i gdzie mnie mozna spotkac - wiadomo. Jesli uwaznie
                        przeczytales co inni na tym forum do mnie piszą, pewnie zauwazyles sugestie,
                        ze "bronie tu swojego pracodawce i nie tylko". Tak jakbym sama nie miala
                        swojego zdania, jakbym sama nie obserwowala wielu sytuacji, nie miala wlasnego
                        charakteru, prawda? Jakbym nie mogła nic powiedzieć we własnym imieniu, w imię
                        mojego własnego poczucia sprawiedliwości... Przecież i ja mogłabym podpisywać
                        się tu anonimowo i wypisywać najróżniejsze rzeczy które wiem. To, ze piszę pod
                        swoim nazwiskiem, jest moim wyborem. Byc może w wypadku norm tego forum,
                        idealistycznym. Ale moim. Zgodnym z zasadami etyki, które ja sama wyznaję.
                        Na Twoja interpretacje faktów dotyczących braku nazwiska reżysera na
                        plakacie "Merylin Mongoł" czy braku "Sytuacji rodzinnych" nie mam wpływu. Mogę
                        tylko powiedzieć, że jest to INTERPRETACJA. I nie będę się z nia tu, na forum,
                        spierać. Moge Ci powiedzieć tylko, że Twoja interpretacja nie wiele ma
                        wspólnego z prawdą. I mam nadzieję, że to uszanujesz. Serdecznie pozdrawiam
                        • Gość: wh Re: słabym jest teatrem IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.06.04, 00:20
                          Bardzo mi się podoba (i zaimponowała mi) Twoja reakcja.
                          A co do meritum - Teatr Studio znałem jeszcze jako Teatr Klasyczny, potem
                          dyrekcja Szajny i chyba najlepszy okres lat osiemdziesiątych : "Powolne
                          ciemnienie malowideł", "Parawany", "Opera za 3 grosze", "Usta milczą dusza
                          śpiewa..." Niestety, nie idziałem żadnego z przedstawień za dyrekcji Zbigniewa
                          Brzozy, mam jednak nadzieję, że Teatr Studio do tradycji z lat 80-tych
                          nawiązuje.
                          • jasiek_natolin Re: słabym jest teatrem 02.06.04, 00:10
                            Droga Maju,ja właściwie nie mam żadnej interpretacji wydarzeń,o których
                            wspomniałem.Pisałem tylko,że te wszystkie fakty połączyły się w taki ciąg
                            wydarzeń,który z łatwością można zinterpretować w sposób dla dyrektora Teatru
                            Studio niezbyt korzystny.
                            Ja tego nie czynię,bo niby po co miabym to robić?Rozumiem też,że Tobie nie tyle
                            nawet nie wypada,ile nie wolno pisać o tym gdziekolwiek.Dlatego też nie
                            zadawałem tych pytań po to,żeby na nie uzyskać odpowiedź.
                            Obawiam się też,że Twoja wolność słowa w dyskusji na temat Teatru Studio jest
                            poważnie ograniczona,bo chociaż zapewne masz własne zdanie,to jeżeli ma ono w
                            sobie przynajmniej ślad krytycznego osądu tego,co się tam dzieje,musi zostać
                            ubrane w zgrabny ,przystępny i niekontfliktowy komunikat.
                            Tak więc nie jestem zaskoczony tym,że taka interpretacja,która wcale nie jest
                            moja,nie ma wiele wspólnego z prawdą,szanuję Twoją powściągliwość w wyrażaniu
                            własnych opinii,rozumiem ją i mam nadzieję,że "Merylin Mongoł" jest udanym
                            przedstawieniem,o czym przekonam się - mam nadzieję - już niedługo.
                            Na koniec muszę właściwie przyznać rację osobie podpisanej jako wh - mnie też
                            się właściwie spodobała Twoja reakcja.
                            Tyle tylko,że nie ma ona większego znaczenia.Tak to już jest.
                            Aha!
                            A może jako rzecznik prasowy Teatru Studio skomentujesz jakos tę plotkę o
                            Jerzym Grzegorzewskim,która pojawiła się w sąsiednim wątku?
                            Bo to tylko plotka,prawda?Mnie się wydaje,że z ulicy Mazowieckiej o wiele
                            przyjemniej jest chodzić do pracy do Narodowego niż do Studio.
                            • Gość: Maja Ruszpel Re: słabym jest teatrem IP: *.acn.pl 02.06.04, 22:23
                              Jesli chodzi o Grzegorzewskiego, to plotka. A jesli chodzi o moja
                              powscigaliwosc, ona nie dotyczy osoby mojego dyrektora, bo akurat do niego
                              zaufanie mam i zazwyczaj rozumiem jego decyzje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka