Gość: Trans-Fuzja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.12.05, 13:36
Gwoździ do trumny warszawskiego teatru jest wiele...
Ledwo wyczuwalny puls warszawskich teatrów sprawił, że Trans-Fuzja znowu
musiała zadziałać! Objawy są wysoce niepokojące. Przede wszystkim brakuje w
Warszawie twórców, którzy zaczną stawiać wyzwania sobie i publiczności.
Dyrektorzy nie chcą podejmować dialogu z widzem i nie traktują teatru jako
medium do poważnej rozmowy. Taka sytuacja odpowiada władzom miejskim,
zadowolonym z dyrektorskiej lojalności idącej w parze z bylejakością.
Trans-Fuzja postanowiła dotrzeć do istoty problemu. Przyczyną powolnego zgonu
warszawskiego teatru jest zanik ideałów. Wygląda na to, że ciekawość świata,
ryzyko artystyczne, poszukiwanie nowych form wyrazu czy zaangażowanie
społeczne na zawsze zostały pogrzebane. Bez nich teatr jest miałki i bez
wyrazu, nic za nim nie stoi, nic go nie buduje – jest równie nijaki i banalny
jak gust jego dyrektorów. To teatr pozbawiony fundamentów – słomiana atrapa,
która musi runąć!
Nie zamierzamy dłużej tolerować takiej sytuacji!!! Domagamy się wskrzeszenia
wartości, które pozwolą na powrót teatru artystycznego. Chcemy, by teatry
warszawskie uświadomiły sobie, jak istotną rolę powinny odgrywać i stały się
żywym forum wymiany myśli.
Domagamy się powołania na stanowiska dyrektorskie aktywnych ludzi, którzy
zaproponują ciekawą politykę kulturalną.
Chcemy, żeby ze sceny mówiono naszym językiem o naszych sprawach!!!
Trans-Fuzja dla warszawskich scen