Dodaj do ulubionych

Przedstawienie dyplomowe AT

IP: 81.15.254.* 11.10.03, 00:06
Widziałam, że już sie zaczął "sezon" na dyplomy w wawskiej AT. Czy ktos juz
był na pierwszym z nich? Jak wrażenia? Warto?
Obserwuj wątek
    • Gość: Catanea Re: Przedstawienie dyplomowe AT IP: *.wset.edu.pl 11.10.03, 13:43
      "W piątek wieczorem" Willego Russella to pierwsze z dyplomowych przedstawień
      prezentowanych na scenie Teatru Collegium Nobilium i mnie sie podobało.
      Wybieram się jeszcze raz, bo jakoś trudno mi zebrać wrażenia. Paulina
      Chruściel - ech, szkoda, że tylko jedna taka aktorka na tym roku. Cezary
      Łukaszewicz i Mateusz Damięcki - kolejne westchnienia i moim zdaniem całkiem
      dobre role. Jest szansa, że ci którzy nie wierzyli w talent M.Damięckiego
      uwierzą wreszcie. Czasem tylko miałam wrażenie, że Glińska nie bardzo wiedziała
      jak rozegrać niektóre sceny i to niestety widać, ale watro pójść. jak zawsze
      do TCN. Kiedyś ktoś powiedział, że spektakle dyplomowe to jak oglądanie koni na
      padoku, przed gonitwą. Zawsze jest ekscytujące. A za tydzień kolejna
      premiera...
      • Gość: dziecko Re: Przedstawienie dyplomowe AT IP: *.crowley.pl 11.10.03, 17:14
        Apollo płacze na ten widok - o, zaćmę mający!!!
    • Gość: panRysiek Re: Przedstawienie dyplomowe AT IP: *.acn.pl 11.10.03, 19:01
      zgadzam sie co do roli M. Damieckiego- naprawde warto. Po Paulinie Chrusiel nie
      spodziewalam sie nic innego- kiedys w egzaminach rezyserow jako Lady Makbet
      byla zabojcza. teraz tez super. inni mieli wiele ciekawych momentow, ale wg
      mnie musza sie rozegrac i DOGRAC.nie czuje sie tu zespolowego grania, tylko
      kazdy sobie... ale to chyba wlasnie przychodzi z czasem.
    • maya-sakti Re: Przedstawienie dyplomowe AT 12.10.03, 00:10
      Niedawno wróciłam z dzisiejszego przedstawienia „W piątek wieczorem”. Cezary
      Łukasiewicz, Mateusz Damięcki rzeczywiście dobra wręcz profesjonalna gra.
      Zgadzam się że inni też mieli wiele ciekawych momentów. Jeśli chodzi o rolę
      Pauliny Chruściel jako Lindy, ja odniosłam wrażenie że to jej brakuje odrobiny
      rozegrania. Trudno mi wskazać dokładnie dlaczego, może chodzi o jej podejście
      do przedstawianej postaci, mimo wszystko pewna niedojrzałość.
      Już od 20-stego „Księżniczka na opak wywrócona” w reżyserii Anny Seniuk.
    • Gość: sibi Re: Przedstawienie dyplomowe AT IP: *.chello.pl 12.10.03, 00:39
      A mnie faceci podobali sie znacznie bardziej niz babki. I tylko ten Lukasiewicz
      troche dretwy - nie wiem jakich wartosci dopatrzyli sie w jego grze moi
      przedmowcy.
    • Gość: Catanea Re: Przedstawienie dyplomowe AT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 14:45
      oj smutne, to smutne, ale grają coraz gorzej. Ze spektaklu na spektakl całość
      bardziej sie sypie. Ostatnio człowiek, którego na premierze w ogóle nie
      zauważyłam - Marcin Sitek, na tle współtowarzyszy okazuje się być jedynym,
      poważnie traktującym sprawę. Graja każdy na siebie, od niechcenia, nie pilnują
      kwestii, mówią jednocześnie, że nic nie można zrozumieć. Gdzie jest reźyserka,
      żeby dopilnowała całości? Jeśli tak wygląda edukacja w szkole, to co z nimi
      będzie jak ją skończą? Ech... smutne to...
      • Gość: wirana Re: Przedstawienie dyplomowe AT IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.10.03, 19:04
        To dziwne przedstawienie. czasem graja swietnie i widac ze lubia to grac, ale
        czasem wlasnie "graja", cos pokazuja. mysle ze to z braku doswiadczenia tak sie
        dzieje.dla mnie jest jeden wyznacznik dla tego przedstawienia: jesli ogladam
        historie a nie patrze jak graja (a tym bardziej komikuja jak to czasem robi
        wlasnie M.Sitek)to jest dobrze.komunikatywnosc jednak slaba choc nie u
        wszystkich.nie ma jednak co krecic nosem.tekst nie najlepszy ale ogladalam ich
        z przyjemnoscia. trzeba ogladac a nie patrzec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka