Gość: as
IP: *.acn.waw.pl
05.11.07, 02:35
W ciągu ostatnich lat coraz bardziej nagminne staje się nagłaśnianie
zewnętrzne kościołów. Najczęściej tam gdzie kościoły są nowe lub
tymczasowe na istniejących lub nowo budowanych osiedlach. Nie każdy
ma ochotę wysłuchiwać mszy nadawanych przez głośniki od rana do
wieczora i być budzonym nadmiernie głośnym biciem w dzwony bladym
świtem, szczególnie w niedzielę, która dla większości osób jest
dniem odpoczynku po tygodniu pracy. Zjawisko takie jest szczególnie
uciążliwe w mieście oraz w najbliższym otoczeniu kościołów. Z racji
współistnienia w środowisku miejskim - gdzie naturalna jest gęsta
zabudowa, wskazane by było, żeby kościoły dopasowały się do zasad
współżycia społecznego i nie stwarzały uciążliwości swoim
funkcjonowaniem. Zwracam się z prośbą o wypisanie kościołów w
warszawie, gdzie problm nadmiernego nagłośnienia egzystuje i jest
uciążliwy dla mieszkańców. Na początek przykłady z mojego podwórka:
- kościół na ul. Bolkowskiej - retransmisje mszy przez megafony
przez całą niedzielę, wieczorami w tygodniu oraz częste procesje z
megafonem wśród budynków osiedla
- kościół na ul Słomianej - bardzo głośne bicie w dzwony każdego
dnia od 6.30
- kościół przy ul Wrocławskiej - nagłaśnianie każdej mszy przez
megafony.
Nie bójmy się zwracać księżom uwagi, to nie są jacyś nadludzie
stojący ponad wszystkim i wszystkimi!