republican
12.12.07, 15:27
Dr Filutek mial stary zegar w poczekalni.Pewnego
dnia po lunczu mial tylko czterech pacjentow.
Gdy wrocil z lunczu zegar byl w poczekalni ale
gdy ostatni pacjent wyszedl Dr Filutek zauwazyl
ze zegara nie bylo
Oto co ci pacjenci zeznali.
Pamietac prosze ze wszyscy sie umowili ze
wszystko co powiedza to klamastwa.
Adam –Zaden z nas nie ukradl . Zegar byl na
scianie gdy przyszedlem
Bogdan-Ja przybylem drugi. Zegara nie bylo
Czeslaw- Przybylem trzeci.Zegar byl tam gdy
odszedlem
Daniel- Zegara nie bylo gdy przyszedlem.
W jakiej kolejnosci przyszli I kto jest
zlodziejem ?