IP: *.icpnet.pl 14.01.06, 08:19
czy opinia (taka,jaką np. profesor wystawia swojemu studentowi, że był
pracowity, sumieny, itp itd.) która ma pomóc studentowi w otrzymaniu np.
stypendium zagr. - czy można to zatytułować Referenzen? Proszę o pomoc i
bardzo dziękuję za propozycje
Obserwuj wątek
    • Gość: ich można, ale ładniej moim zdaniem jest: IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 14.01.06, 08:27
      Empfehlungsschreiben.
      • Gość: kacper Re: można, ale ładniej moim zdaniem jest: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:52
        Mi natomiast podobają się określenia: s Leumundszeugnis albo
        Führungszeugnis.Tylko, ze to już archaizmy.Mam w swoich zbiorach właśnie takie
        Leumundszeugnis eines Dienstmädchens z 1912 roku!Mówię Ci isiu, że aż łezki
        płyną, gdy się czyta taki miodzik.To były czasy... .

        Pozdro
        Your poor kacperle
        • ja.nusz Re: można, ale ładniej moim zdaniem jest: 14.01.06, 11:05
          Gość portalu: kacper napisał(a):

          > Mi natomiast podobają się określenia: s Leumundszeugnis albo
          > Führungszeugnis.Tylko, ze to już archaizmy.Mam w swoich zbiorach właśnie takie
          > Leumundszeugnis eines Dienstmädchens z 1912 roku!Mówię Ci isiu, że aż łezki
          > płyną, gdy się czyta taki miodzik.To były czasy... .
          >
          > Pozdro

          I było tam napisane czy robiła loda swojemu pracodawcy?
          • Gość: kacper Re: można, ale ładniej moim zdaniem jest: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 12:03
            ja.nusz wrote:

            I było tam napisane czy robiła loda swojemu pracodawcy?

            Leider nicht.
            Za pyszne pytanie masz ja.nusz niezłą anekdotę od Kacperka.

            Aleksander Brueckner (kto to zacz nie muszę Ci tłumaczyć, bo wiesz, A młodzież
            niech sobie sprawdzi) został pewnego razu przyłapany przez małżonkę (notabene
            Żydówkę)podczas chędożenia dziewki kuchennej. Zszokowana małżonka odezwała się
            do męża tymi słowy: Aleksandrze jestem zaskoczona Twoim postępkiem!
            Na to uczony odparł jej: Rachel, ty zawsze będziesz głupią Żydówką i nigdy nie
            nauczysz się języka polskiego. Zaskoczonym to jestem ja. Ty możesz być co
            najwyżej zdumiona.

            Pozdro
            Your poor kacperle
            • Gość: jecki "chedozenie", mniam - co za ryrytas !!! :-))) IP: *.pools.arcor-ip.net 14.01.06, 15:09
              Dzieki, kacperle !
              j.
            • ggigus chędożyć 14.01.06, 15:13
              chędożyć
              chędożyć ndk VIb, ~żę, ~żysz, ~oż, ~żył, ~żony
              książk. «czyścić, sprzątać, porządkować»
              Chędożyć ubranie, izbę, obejście.
              Ptaki chędożą pióra.

              PWN
              • Gość: jecki gigulka przypomina nam, ze jest "intesywna IP: *.pools.arcor-ip.net 14.01.06, 15:15
                szperaczka slownikowa"...
                j.
                • ggigus a kacper i jecki pokazuja nam, ze 14.01.06, 15:16
                  uzywaja slow, nie majac pojecia, co one oznaczaja
                  • tiggerific Re: ggiguś, co się z Tobą dzieje 14.01.06, 15:31
                    lektor wyjechał, że dręczysz forum?
                    • ggigus tiigerificu, z braku laku musisz 14.01.06, 15:34
                      wykazac niezdrowe zainteresowanie zyciem osobistym innych?
                      czy zamiast oczekiwanej jednostki chorobowej, to jest twoj problem?
                      po tylu twoich wycieczkach w moje zycie osoboste, czuje sie uprawniona do takich
                      pytan
              • tiggerific Re: no ptaki chędożą 14.01.06, 15:32
                z tym trafiła.
                • ggigus tiggerificu, nie ja trafilam, a autorzy slownika 14.01.06, 15:38
                  chociaz milo mi, ze mnie az tak wysoko cenisz
                  • tiggerific Re: tiggerificu, nie ja trafilam, a autorzy slown 14.01.06, 15:45
                    no właśnie nie wiem, slangu niet, wulgaryzmów niet, i pretendujesz do znawczyni
                    języka, bo pwn nam zacytujesz?
                    ale jak zwykle autorytarnie - nie wiedzą, nie znają, nie istnieje, bo TAK
                    • ggigus aha, po wycieczkach w zycie osobiste zarzucasz mi 14.01.06, 16:14
                      autorytaryzm?
                      ciekawe
                      ale na serio - jesli w SZ na stronie 3 wyjasnia sie slowo gagdet na niemiecki,
                      to cos to znaczy, prawda? jesli aus der Schule schmeißen ma jakies 300iles tam
                      odnosnikow, to tez cos oznacza, nie sadzisz? i jelsi tego nie ma w dudenie z
                      2001 roku, to tez jest kolejnym argumentem
                      a co do wulgaryzmow - zwroc sie do kolegi jeckiego, on jest specjalista. kto
                      wie, moze on ci wytlumaczy zaleznosc miedzy dyplomacja a czasem. To by mnie
                      naprawde b. interesowalo.
                      a ja nigdy nie pisze, ze tak jest, podaje zrodla np. PWN albo Duden
                      • Gość: jecki tak, googlusiu, znaczy to, ze nawet o polskim IP: *.pools.arcor-ip.net 14.01.06, 16:18
                        nie masz bladego pojecia...

                        "jesli w SZ na stronie 3 wyjasnia sie slowo gagdet na niemiecki,
                        to cos to znaczy, prawda?"

                        j.
                        • ggigus ochedoz sie, jecki, a potem pogadamy 14.01.06, 16:18

                          • tiggerific Re: Słownik slangu młodzieżowego 14.01.06, 16:31
                            autorstwa Macieja Czeszewskiego:
                            chędożyć - wychędożyć pot., wulg. tylko o chłopaku, mężczyźnie - odbywać
                            stosunek płciowy:
                            ... chędożyć chciał tylko taką, która sama autentycznie ma na to ochotę (My,
                            dzieci z dworca ZOO, Christiane ., Iskry, Warszawa 1995)
                            A o ile zakład, że ją wychędożę jeszcze na tej imprezce (zasłyszane)
                            • ggigus a o tym slowniku, niestety, nie slyszalam 14.01.06, 17:07
                              spotkalam sie z chedozyc na wulg. okreslenie stos. plciowego, ale nie
                              wiedzialam, ze to slowo juz zawedrowalo do slownika gwary mlodziezowej
                              Dziekuje za informacje, tym parem podana bez twojego zwyczajowo chamskiego tonu.
                              • tiggerific Re: pier... kotka przy pomocy młotka 14.01.06, 18:12
                                jeśli się spotkałaś z tym jakże pięknym znaczeniem słowa na ch., to dlaczego
                                zarzucasz kacperkowi i jeckiemu, że nie wiedzą, co znaczy słowo na ch., hę?
                                • ggigus no coz, myslalam, ze to nieprawidlowe uzycie tego 14.01.06, 18:23
                                  pieknego slowa, moj kocie.
                                  I chcialam wyprowadzic jeckiego z jego glebokim umyslem i kacpra z bledu.
                                  to tak jak slyszec poszlem - nie trzeba od razu tak mowic, nieprawdaz?
                                  Sama widzisz, ze czasem mozna slowa pomylic.
                                  • tiggerific Re: bosze, chyba na mszę dam, 14.01.06, 18:26
                                    pierwszy raz przyznała się do pomylenia.
                                    no widzisz, jak się chce, to można!
                                    • ggigus nie pierwszy raz, kocie, za to na twoja szcze 14.01.06, 18:29
                                      rosc ciagle czekam, ale to jak z glebia jeckiego umyslu.
                                      • tiggerific Re: jaką szczerość? 14.01.06, 18:38
                                        lubisz ból?
                                        • ggigus czekam na szczerosc przyznania sie do 14.01.06, 18:40
                                          twoich bledow, ale predzej zapelnisz pustki w zyciu swoim, niz dasz mi te
                                          satyfskacje
                                          • tiggerific Re: wiesz, 14.01.06, 18:42
                                            prowadziłam kiedyś zaciekłą dyskusję na temat konjunktivu i nietrudno jakoś mi
                                            było przyznać rację dyskutantom.
                                            a Tobie do którym mam się przyznać?
                      • tiggerific Re: a u mnie w SZ na stronie trzeciej 14.01.06, 16:27
                        jest napisane sein, to chyba coś znaczy? jest też parę tysięcy innych słów.
                        Jakoś tak się dziwnie składa, że tylko Twój duden jest źródłem, bo inne są
                        przestarzałe albo jakieś tam, wszystko jedno jakie, w każdym razie nieuznawane
                        przez Ciebie. a ten słownik pwn na który się powołujesz, to jest okrojona
                        wersja, zupełnie inna od papierowej, mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę?

                        Ty właśnie nigdy nie podajesz źródła, zawsze coś pieprzniesz ni w pięć, ni w
                        dziewięć, a potem Ci tego wybić ze łba nie można i dlatego takie długie
                        dyskusje z Tobą zawsze.
                        przykładzik?
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=34667819&a=34672472
                        drugi przykłdzik?
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=34960604&a=34964710
                        • ggigus chetnie powtorze: 14.01.06, 17:04
                          im nowszy slownik, tym lepiej. Moze jednak sie skusisz?
                          I aus der Schule schmeißen mialo 300 iles odniesien w googlach, na ktore tak sie
                          chetnie powolujesz.
                          A jedna rzecz powinnas sobie ze swojego durnego lba wybic - chamski ton.
                          • tiggerific Re: znów się zacięłaś? 14.01.06, 17:18
                            już parę razy powtarzałam, że kupię nowego dudena, odczep się już od
                            powtarzania.
                            chędożenie dziś będzie? może ochłoniesz do rana.
                            • ggigus ale skoro ciagle zaczynasz, musze sie powtarzac 14.01.06, 17:22
                              skoro nie mozezsz czegos zrozumiec (vide rozliczne dowcipy), musimy przerabiac
                              taki temat, kochana tiggerific, wolniej, ale intensywniej. ale to nie moj problem.
                              A co do chedozenia - pomysl o sobie, badz egoistka. Sprobuj choc raz!
                              • tiggerific Re: gdzie zaczynam, zacytuj 14.01.06, 18:14
                                ggigus, a fe, co Tobie chodzi po tej łepetynie? pytałam, czy se na miotle po
                                chałupie pojeździsz i ochędożysz trochiiii?
                                • ggigus ooch, tiggerificu, 14.01.06, 18:21
                                  a skad moge wiedziec, jak uzywa tego slowa taka nowoczesna kobieta jak ty?
                                  skoro podalas zrodlo nowego znaczenia, myslalam, ze przyklaskujesz znaczeniu.
                                  nastepnym razem musisz sie ciut precyzyjniej wyrazac, to ulatwia zycie.
                                  • tiggerific Re: nie mów oooch, dopóki 14.01.06, 18:25
                                    nie dojdziesz
                                    na miotle
                                    • ggigus no coz, tiggerific, wiem juz skad sie bierze twoja 14.01.06, 18:27
                                      obsesja tajemnic z zycia innych ludzi.
                                      I nie powiem, ze latwiej jest mi cie zrozumiec, ale moze latwiej jest mi cie
                                      tolerowac.
                                    • ggigus ps: miotly juz wyszly z uzycia 14.01.06, 18:27
                                      masz takze spore braki w zakresie higieny ogniska domowego?
                                      robi sie niebezpiecznie
                                      • tiggerific Re: widać nie wyszły, 14.01.06, 18:33
                                        skoro używasz chędożyć na określenie sprzątać
                                        ale to nie moja sprawa, na czym tam sobie jeździsz.
                                        • ggigus niestety, moj tygrysie, nigdzie nie napisalam, 14.01.06, 18:35
                                          co uzywam na okreslenie sprzatac.
                                          podalam haslo ze slownika, w ktormy slowo to oznaczone bylo jako przetarzale.
                                          A to cie nie upowaznia do wnioskow, jak ja tego slowa uzywam.
                                          Wiem ze lubisz wycieczki w zycie innych ludzi, ale msisz popracowac nad tym,
                                          gdzie sie powinna mozliwosc twoich interpretacji konczyc.
                                          Samo podanie jakiegos slowa nie oznacza automatycznie, ze sie go uzywa.
                                          nieprawdaz?
                                          • tiggerific Re: rozumiem, wolisz taniec na rurze 14.01.06, 18:37
                                            od odkurzacza,
                                            czy to się aby nie kłóci z Twoją ultrafeministyczną postawą życiową?
                                            • ggigus i znowu wedrujesz tam, gdzie cie nie prosza 14.01.06, 18:39
                                              tak, tiggerific, do tej grupy tez nie nalezysz, wiec musisz podkulic ogonek i
                                              zmykac.
                                              a kysz
                                              • tiggerific Re:a kysz to se do myszy w domu mów, 14.01.06, 18:44
                                                a nie do porządnego tygrysa.
                                                PS To był żart, nie sądziłaś chyba, że interesuje mnie taniec na rurze w Twoim
                                                wykonaniu???
                            • Gość: jecki sie hat chedozenie sehr nötig, selbstverständlich IP: *.pools.arcor-ip.net 14.01.06, 17:28
                              verbunden mit einer tiefgründiger Analyse...
                              j.
                              • ggigus tja, tak plaska pointa, 14.01.06, 17:30
                                polaczona z wlasnymi, jeckimi sformulowaniami, jakos glebokosci jeckiego umyslu
                                poswiadczyc bolesnie nie moze.
                                ojej
              • bastian2 masz zepsuty słownik 14.01.06, 16:57
                chędożyć
                ndk, wulg.obycz.przestarz. o partnerze aktywnym; ktoś współżycje z kimś
                seksualnie
                • ggigus niestey, przestarzale oznacza to slowo 14.01.06, 17:05
                  cos ZUPELNIE innego
                  • Gość: kacper Re: niestey, przestarzale oznacza to slowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 20:33
                    Nie!Nein!Nieeet!Nooooooo!
                    Odwołuję, odszczekuję i coś tam jeszcze. ggigilein! Nie chędożył ino pier...ł tą
                    Rachel albo ją jeb...ł. Nie ma żadnego chędożyyyyć!

                    in nomine penis et klitoris sancti jak to kiedyś bodajże wykrzyknął na tym forum
                    isiu blagam was kończcie ten wątek. ja.nusz help me, heeelp!Jecki heeelp!
                    Your poor kacperle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka