Dodaj do ulubionych

Himmel, Arsch und Wolken

06.12.07, 12:40
Taki oto napis jest odlany w betonie na jednym ze schronów Wału Pomorskiego,
zbudowanym w 1936 r. niedaleko miejscowości Strączno.
Wiele uczonych głów zastanawiało się już nad jego sensem. Jak dotąd, niewiele
wymyślono. Przeszukując Google, napotkałem fakt, że istnieje w języku
niemieckim powiedzenie podobne: "Himmel, Arsch und Zwirn" - oznaczające, o ile
mogę zrozumieć, stan totalnego kaca.
Powstaje pytanie: czy napis na bunkrze należy tłumaczyć w ten sposób, że jego
budowniczowie byli w stanie przejściowej psychodegradacji postalkoholowej
podczas wykonywania szalunków do betonu ? I dali w ten sposób wyraz swym
cierpieniom ? Musieli poświęcić przynajmniej parę godzin na przygotowanie tak
eleganckiego i wyjustowanego szablonu, więc niekoniecznie. Czy może
powiedzenie to ma jakiś inny sens, idiomatyczny, cholera wie, jaki.
Są tu spece, więc może ktoś rozwiąże tą nabrzmiałą od lat zagadkę.
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: Himmel, Arsch und Wolken 06.12.07, 13:35
      Himmel, Arsch und Zwirn wywodzi sie z frywolnego wierszyka o
      schneiderze, ktory co roku doswiadczal ojcostwa, na szczescie z
      wlasna zona. I gdy mial juz dosc ojcostwa „hat das Loch verflucht
      und zugenäht!" To takie powszechnie do dzis Redewendung.

      Ponizej wersja dla ministrantow:

      Als abends mir mein lieber Schatz
      der Liebes Frucht gesteht,
      da hab ich meinen Hosenlatz
      verflucht und zugenäht..

      Hans Erich Blaich w rownie frywolnym wierszyku powiedzial:

      Himmel, Arsch und Wolkenbruch,
      hier klafft ein inn'rer Widerspruch!
      Wie läßt sich selbiger beheben?
      Geduld, wir werden's schon erleben...

      Byc moze faktycznie zolnierze ze schronow mieli kaca moralnego.
      Fajnych lasek nigdy tam nie brakowalo. Jesli do reki wezmie sie
      jeszcze kufel piwa i calej piersi zaspiewa sie Heilli heilu haha...
      Koncze, dzieci moga to czytac.
      • vauban Re: Himmel, Arsch und Wolken 06.12.07, 16:07
        Jednym słowem, robota przykrzyła się chłopakom strasznie ;)
        www.owb.8p.pl/galeria/walpomorski_2007/S6004681.JPG
        www.owb.8p.pl/galeria/walpomorski_2007/S6004682.JPG
        Dziękuję i pozdrawiam !
        • konrad-walenrod Organisation Todt 06.12.07, 18:12
          vauban napisał:

          > Jednym słowem, robota przykrzyła się chłopakom strasznie ;)
          -----------------
          • vauban Re: Organisation Todt - to nie oni budowali ! 06.12.07, 22:51
            Te schrony budowały prywatne firmy w czasach pokojowych, na zasadzie normalnego
            przetargu.
            W tym akurat wypadku, prawdopodobnie wykonawcą była firma Weiss & Block - Hoch
            und Tiefbaugesselschaft Deutsch Krone (Wałcz). Wojsko dostarczało materiały
            budowlane i nadzorowało wykonanie... Potem dokonywało odbioru technicznego,
            wypłacało należność i zamykało schron na kłódkę ;)
            Więc odbijało (napisy) z nudów cywilom. Oczytanym chyba.
            • konrad-walenrod Re: Organisation Todt - to nie oni budowali ! 07.12.07, 10:56
              vauban napisał:

              Oczytanym chyba.
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Meine Achtung!

              Aber Vorsicht!

              In der “Gazeta Lubuska” habe ich gelesen, dass in einer ähnlichen
              Anlage einige Menschen vor ca. einem Jahr ums Leben kamen.
              Sprengstoff!


              • lepian4 Re: Organisation Todt - to nie oni budowali ! 07.12.07, 11:50
                Du kannst ja auch "Gruppenbild mit Dame" von Böll lesen. Da gibt's
                detaillierte Geschichten zum Thema Ostwallbau im Lebuser Land.
                Eins steht fest, es ist wohl möglich, dass private Firmen
                manchenorts den Bau übernommen hatten. Die Arbeitskraft gehörte eher
                zum Umlaufvermögen; was das bedeutet, muß ich wohl nicht erklären.
                • Gość: borgia Mensch lepian! Jetzt fängst du an - uebers Ziel IP: *.iesy.net 07.12.07, 12:10
                  hinauszuschiessen - lies erstmal - das Ding ist ja von 1936 - also
                  noch dick vor dem Krieg... also was fuer Arbeitskraft? was fuer
                  Umlaufvermögen? Bleib doch auf dem Teppich man...
                  • lepian4 Re: Mensch lepian! Jetzt fängst du an - uebers Zi 07.12.07, 12:29
                    Himmel, Arsch und Wollkenbruch, du hast mich gar nicht verstanden!!!
                    Wie lautet eigentlich deine Frage?
                    • Gość: borgia Himmelherrgottnochmal! *aaaaaaaaaaaaargh*...... IP: *.iesy.net 07.12.07, 21:26
                      ist doch zum hüner melken man!!! Pfui Deiwl!!!
                      Nöööö.... natuerlich hab' ich dich net verstanden - wie koennte ich
                      das? - ist ja doch klar - das liegt doch an deiner kryptischen
                      Ausdrücksweise:
                      > "Die Arbeitskraft gehörte eher zum Umlaufvermögen; was das
                      bedeutet, muß ich wohl nicht erklären..."
                      Also entweder habe ich schon total einen an der Waffel, oder wurd'
                      ich net richtig zugenäht....(net das was du wieder denkst!)... Wenn
                      dich meine Antwort wundert oder meinst, ich habe es net versanden -
                      dann siehst ja selber, dass eine Erklärung hier mehr als angebracht
                      wäre - odrr? KoleeeegA?
                      Ich dachte mit der Arbeitskraft und dem Umlaufvermögen - meinst KZ-
                      Haeftlinge, Kriegsgefangene bzw. eigene Deserteure - wie gesagt, der
                      Bonker war aber 1936 - also noch dick vorm Krieś - fertiśgestampft
                      worden.... he? alles klaro?
                      bo
              • konrad-walenrod zginęli dwaj studenci 07.12.07, 12:19
                konrad-walenrod napisała:

                >
                > Aber Vorsicht!
                >
                > In der “Gazeta Lubuska” habe ich gelesen, dass in einer ähnlichen
                > Anlage einige Menschen vor ca. einem Jahr ums Leben kamen.
                > Sprengstoff!
                =====================

                ###
                Ostatnie lata dopisały tej tajemnicy tragiczny ciąg dalszy. Podczas
                próby obejrzenia jednego z budynków zginęli dwaj studenci
                poznańskiego uniwersytetu. Do eksplozji doszło w chwili, gdy chcieli
                oświetlić sobie podziemne pomieszczenie zapałką. Zginął także
                zbieracz złomu, który próbował wyjąć z ziemi kawałek rury.
                ###

                tinyurl.com/26mffp


                • Gość: x pewien nie-student zginal, gdy IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 08.12.07, 02:10
                  przyswiecil zapalniczka podczas sprawdzania zawartosci baku
                  (zbiornika paliwa)
    • Gość: borgia Re: Himmel, Arsch und Wolken(bruch) - to IP: *.iesy.net 06.12.07, 23:11
      zwykłe tam takie przekleństwo...a chodziło pewnie o pogodę - jak ten
      bunkier tam stawiali - lało pewnie jak z cebra, i se ktoś tam to
      chciał jakoś uwiecznić.... Zwykły robolski-humorek, że tak powiem...
      • lepian4 Re: Himmel, Arsch und Wolken(bruch) - to 08.12.07, 20:36
        Poruszasz szalenie ciekawy aspekt, bo albo miesiacami bezustannie
        lalo, albo taki betonowy klocek wylewalo sie w ciagu szalenie
        krotkiego czasu.
        Wyjasnij nam prosze, jak dlugo takie kopuly do bunkrow budowano. To
        troche rozjasni kwestie pogody.
        Zastanawia mnie tez, czy mowiac Donnerwetter powinnienem wygladac
        przez okno, by upewnic sie, czy faktycznie leje, czy wystarczy to z
        siebie wyrzucac, niejako jak gromy z jasnego nieba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka