kwiatek_leona
13.01.07, 05:46
Przedwczoraj u weterynarza: Chcialam mu powiedziec, ze moj kotek nie moze byc
w tak kiepskim stanie, jak on twierdzi, "because he purrs every time I touch
him". Jedyne, co z siebie wydobywalam brzmialo jak "purse" albo "pours".
Zawsze potrzebuje sekunde na odpowiednie wypowiedzenie i uzycie w zdaniu
dwoch slow: "couch" albo "coach".
Przyjaciolka z pracy mowi, ze tak jak wypowiadam slowo "focus", napelnia
wszystkich przerazeniem, ze zostana bardzo zle potraktowani przez pracodawce
(innymi slowy: fu.k us)
A jakie Wy macie piety Achillesa?