Dodaj do ulubionych

PiS w sprawie UE

IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 17.12.02, 01:33
Fragment materiału z innestrony.pl o planach
referendalnych PiS.



Kaczyński/ Bierzemy pod uwagę i "tak" i "nie" w referendum

Dodał, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie 18
stycznia na kongresie partii - V turze I kongresu PiS.
"18 stycznia tę sprawę ostatecznie już omówimy, nie
jest to decyzja stuprocentowa, jest wysoce
prawdopodobne, że to właśnie V tura kongresu zdecyduje
o naszym stanowisku" - powiedział.

W sobotę w Warszawie zebrała się Rada Polityczna i
Zarząd Główny partii. Wbrew wcześniejszym planom, Rada
dyskutowała jednak o warunkach członkostwa Polski w UE.

"Jesteśmy otwarci na obydwie opcje: na opcję +tak+ i na
opcję +nie+. Na pewno nie będziemy siedzieć okrakiem na
barykadzie, i decyzja będzie za miesiąc, po analizie" -
podkreślił Kaczyński.

Dodał, że w programie PiS "jest powiedziane bardzo
wyraźnie: my jesteśmy za UE pod warunkiem, że to będzie
zgodne z naszymi interesami".

"Państwo od nas oczekują szybkiej oceny, ale proszę
zauważyć, że ona jest niemożliwa, bo tak naprawdę,
konia z rzędem temu na tej sali kto powie, że wie,
jakie warunki wynegocjowano" - zwrócił się z kolei do
dziennikarzy wiceprezes PiS Ludwik Dorn. Dodał, że
"historycznie rzecz biorąc to są najgorsze warunki ze
wszystkich rozszerzeń Unii i to jest pewne jak dwa i
dwa cztery". "Z jednej strony podkreślano wagę wejścia
do UE zgodnie z programem PiS, ale z drugiej strony
padały także słowa odnoszące się do tego, co można dziś
przeczytać także w europejskiej prasie, w prasie
brytyjskiej, w +Dalily Telgraph+ czy +Timesie+, że te
warunki, które nam zaproponowano są bezprecedensowo
złe" - tak Kaczyński relacjonował przebieg dyskusji
Rady Politycznej.

Podkreślił, że "wczorajszy sukces, bardzo reklamowany,
jest sukcesem w najwyższym stopniu ograniczonym".

"Jest pewna poprawa, my jej nie lekceważymy - lepiej,
że można zapłacić (rolnikom) 55, 60 i 65 proc. niż 25,
30 35, lepiej że miliard został przekazany do budżetu,
ale to nie jest dużo" - ocenił Kaczyński.

Dodał, że należy dokładnie przeanalizować wyniki
negocjacji. "Wtedy uwzględnimy te wszystkie przesłanki
- i te strategiczne, które przemawiają za wejściem do
UE, nigdy tego nie kwestionowaliśmy i te, które
związane są z warunkami".

"Gdyby Polska miała wejść do UE na trzy lata, czy wejść
po to, żeby wyjść, to takie rozwiązanie naprawdę nie ma
żadnego sensu, a taki scenariusz jest możliwy" - ocenił
Kaczyński.

"Te warunki są troszkę lesze od dyktatu brukselskiego.
W pewnym momencie w Brukseli powiedziano: macie takie
warunki i one są niedyskutowalne. Minister Cimoszewicz
wtedy powiedział, że nie będziemy się handryczyć, że
jest dobra atmosfera i nie będziemy jej tracić. Pewna
poprawa nastąpiła" - podkreślił lider PiS.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka