Dodaj do ulubionych

początek końca partii zwanej PiS

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 19:56
PiS właśnie zdecydował, że poprze akcesję. To początek końca partii
Kaczyńskich. Przy tej przewadze zwolenników akcesji wynik referengum jest już
prawie przesądząny, nizależnie co by PiS postanowiło. Wiadomo też, że po
referendum rząd przeprowadzi drastyczne cięcia wydatków budżetowych, co
odbije się na dochodach wielu ludzi, będących na garnuszku Państwa. Ci ludzie
z 2 lata będą głosowac na partie, które sprzeciwiły się akcesji. PiS mógł
spokojnie spić smietankę, właściwie nic nie robiąc. Ale poparł SLD i za to
zapłaci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał 100% racji i moje trzy grosze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 20:04
      Napisałem to w innym wątku :
      Właśnie PiS poparł Unię, choć niedawno Kaczyński grzmiał przeciwko obecnym
      warunkom.
      Czy warunki się polepszyły ? Nie !
      Za to pojawiła się szansa stołków w parlamencie europejskim, w różnych urzędach
      w Brukseli.
      Prezes Serafin też wrzeszczał i też się uspokoił.
      W wyborach do parlamentu europejskiego będą mogli wziąść udział OBECNI POSŁOWIE
      I SENATOROWIE.
      To oznacza podwójne diety i darmowe zwiedzanie Alzacji ( naprawdę ładna
      francuska kraina ).
      Stołki to cudowna broń Unii.
      I nich mi ktoś nie opowiada, że tu chodzi o coś innego.
      Polskim "elytom" chodzi tylko o to !

      PS : Ja zwiedzałem Alzację z żoną za własne pieniądze, a oni będą za pieniądze
      podatników.
      • Gość: unita Re: 100% racji i moje trzy grosze IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 18.01.03, 20:13
        Jak napisałem w innym wątku PiS udowodniło, że można zdecydowanie wypowiadać
        się za głosowaniem na tak, nie będąc "euroentuzjasta".
        Po prostu tak będzie lepiej.

        A kwestia stołków jest tylko Waszą insynuacją.
        Czyżby Lepper, Rydzyk, poseł dwojga imion - Marek Jurek i inni przeciwnicy byli
        tacy czyści jak łza i nie zależy im na posadach, czy może nie wiedą o stołkach
        w UE?
        • Gość: Michał Re: 100% racji i moje trzy grosze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 20:35
          Wspomniani przez ciebie CAŁĄ działalność oparli na mówieniu NIE i NIE MOGĄ
          powiezieć TAK.
          Inaczej straciliby stołki.
          A PiS był w tes sprawie podzielony WCZEŚNIEJ i mógł dokonać takiej wolty.

          PS : jeżeli dążenie do zarabiania pieniądzy to dla ciebie insynuacja, to życzę
          dalszego odrzucania pokus materialnych !
          • Gość: unita Re: 100% racji i moje trzy grosze IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 18.01.03, 21:40
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Wspomniani przez ciebie CAŁĄ działalność oparli na mówieniu NIE i NIE MOGĄ
            > powiezieć TAK.

            Twoje słowa potewierdzają fakt, że jakiekolwiek by nie były rezultaty
            negocjacji wspomnieni byli by przeciw.
            Był taki kabaret - Polska Partia Protestująca protestuje zawsze bez końca, w
            swych protestach nie ustakjąca PPP.
            Ale przestał być śmieszny i już go nie nadają.

            > Inaczej straciliby stołki.
            > A PiS był w tes sprawie podzielony WCZEŚNIEJ i mógł dokonać takiej wolty.

            Skoro UE zapewnia takie wygodne stołki, nie maja nic do stracenia.



            > PS : jeżeli dążenie do zarabiania pieniądzy to dla ciebie insynuacja, to
            życzę
            > dalszego odrzucania pokus materialnych !

            Insynuacją nie jest to, że dążą do zarabiania pieniędzy.
            Jest nim Twoje stwierdzenie, że popierają UE tylko dla własnych korzyści
            materialnych. Mam nadzieję, że rozumiesz różnicę.
            • Gość: Michał Re: 100% racji i moje trzy grosze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 22:03
              Nie jestem zwolennikiem Ligi i Samejbrony.
              Te dwie partie mówią NIE, bo tak jest ich zasada.
              W wielu przypadkach mówią NIE mając rację, w wielu to czysta demagogia.

              Zawodowi politycy z umiarkowanych partii muszą z czegoś żyć, a w dzisiejszych
              czasach wszystko można sprzedać.
              Takie są polskie realia, a jeżeli myślisz, że im chodzi o coś więcej od kasy,
              to gratuluję naiwności.
          • Gość: unita Re: 100% racji i moje trzy grosze IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 18.01.03, 21:40
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Wspomniani przez ciebie CAŁĄ działalność oparli na mówieniu NIE i NIE MOGĄ
            > powiezieć TAK.

            Twoje słowa potewierdzają fakt, że jakiekolwiek by nie były rezultaty
            negocjacji wspomnieni byli by przeciw.
            Był taki kabaret - Polska Partia Protestująca protestuje zawsze bez końca, w
            swych protestach nie ustakjąca PPP.
            Ale przestał być śmieszny i już go nie nadają.

            > Inaczej straciliby stołki.
            > A PiS był w tes sprawie podzielony WCZEŚNIEJ i mógł dokonać takiej wolty.

            Skoro UE zapewnia takie wygodne stołki, nie maja nic do stracenia.



            > PS : jeżeli dążenie do zarabiania pieniądzy to dla ciebie insynuacja, to
            życzę
            > dalszego odrzucania pokus materialnych !

            Insynuacją nie jest to, że dążą do zarabiania pieniędzy.
            Jest nim Twoje stwierdzenie, że popierają UE tylko dla własnych korzyści
            materialnych. Mam nadzieję, że rozumiesz różnicę.
          • Gość: unita Re: 100% racji i moje trzy grosze IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 18.01.03, 21:40
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Wspomniani przez ciebie CAŁĄ działalność oparli na mówieniu NIE i NIE MOGĄ
            > powiezieć TAK.

            Twoje słowa potewierdzają fakt, że jakiekolwiek by nie były rezultaty
            negocjacji wspomnieni byli by przeciw.
            Był taki kabaret - Polska Partia Protestująca protestuje zawsze bez końca, w
            swych protestach nie ustakjąca PPP.
            Ale przestał być śmieszny i już go nie nadają.

            > Inaczej straciliby stołki.
            > A PiS był w tes sprawie podzielony WCZEŚNIEJ i mógł dokonać takiej wolty.

            Skoro UE zapewnia takie wygodne stołki, nie maja nic do stracenia.



            > PS : jeżeli dążenie do zarabiania pieniądzy to dla ciebie insynuacja, to
            życzę
            > dalszego odrzucania pokus materialnych !

            Insynuacją nie jest to, że dążą do zarabiania pieniędzy.
            Jest nim Twoje stwierdzenie, że popierają UE tylko dla własnych korzyści
            materialnych. Mam nadzieję, że rozumiesz różnicę.
        • Gość: robi Re: 100% racji i moje trzy grosze IP: *.dialup.warszawa.pl 18.01.03, 23:45
          Kaczyńscy znaleźli sie miedzy młotem a kowadłem. Wsród ich zwolenników jest
          zarówno wielu entuzjastów jak i przeciwników akcesji. Stąd tak długo się
          namyślali. W kierownictwie partii zdecydownie przeważają zwolnnicy wejścia do
          UE, dlatego mamy taki wybór. Poparcie UE jednak nie przysporzy im wielu nowych
          sympatyków, natomiast stracą poparcie pzreciwników akcesji. Gdyby
          powiedzieli "nie" oczywiście sytuacja byłaby odwrotna, natomiast pozytywne
          efekty takiej decyzji "odłożyłby się" do następnych wyborów. Mając tak
          podzielony elektorat mogli wogóle się nie określać i pozostawić decyzje swoim
          wyborcom. Prawdę mówiąc, sądziłem że Kaczyńscy zagrają właśnie w ten sposób, bo
          było to w ich stylu. Zagrali inaczej i tym samym skazali się na polityczną
          marginalizację, nie po raz pierwszy zresztą.
    • gerkad Re: początek końca partii zwanej PiS 18.01.03, 23:30
      Witam,
      pragne skonstatować robi, że juz w innym wątku podjalem temat "o przesądzonym
      wyniku referedum unijnym".To po prostu kwestia wykreowania odpowiednich sondaży
      przez prawie wszystkie media w kraju.Z tym, że będziemy w unii staram sie
      pogodzić , liczę jednak na reformę tej kostycznej i zbiurokratyzowanej
      instytucji.Widac przecież gołym okiem, że bez głębokich modyfikacji
      ta organizacja długo nie przetrwa.Zobaczymy...Co do PiS'u partia nie chciała
      stanąć w szeregu z Samoobroną i LPR ( chociaż nie jestem zwollennikiem
      R.Giertych to muszę podkreslić ,że w dyskusjach jest kompetentny
      , merytoryczny posługuje się danymi - potwierdzonymi - ważne i jest dlatego
      bardzo niewygodny dla tych interlokutorów eurofanatyków -
      zwollenników "brukselskich socjaldemokratów".Ponadto zwróc uwage, że właśnie ci
      socjaldemokraci przejeli od liberałów sporo haseł i z powodzeniem wdrażają je w
      życie vide Tony Blair ( aktualnie ma problemy ale dzieki jago zdolnościom
      lawirowania i matactwom utrzyma sie spokojnie przy władzy ).Nie wiem dlaczego
      liberałowie ( nawet konserwatywni - do tych się zaliczam )
      pozwolili na taką wolte i oddali przeciwnikowie pole bez praktycznie żadnych
      potyczek.
      Wszak w Europie aktualnie prawicowy rzad funkcjonuje w Hiszpanii i Norwegii (
      nota bene poza Unią - do niej nie mozemy sie porównywać - to zupełnie inny
      wątek).Aktualnie prawdopodobnie nastapi przesilenie w Niemczech.
      Moim ideałem był kiedyś Helmut Kohl bardzo madry polityk (chadek , ale niestety
      okazało sie, ze tez nie był "czysty" ), to on ukuł tą sentencję "że prawica
      musi zawsze w czasie swych rządów zarabiać i oszczędzać na obietnice
      socjaldemokratów" - to oczywiscie dotyczy stabilnych demokracji z ustabilizowana
      sfera ekonomiczna oczywiście.Na koniec coś o co musze sie spytac czy tez
      odczuwasz niepokój ,zażenowanie, zagubienie a w końcu i abominację jak
      słuchasz i widzisz aktualnego prezesa PSL ( mam zbieżne odczucia w stosunku do
      jego osoby jakie udzielaja sie Staszkowi Tymowi )
      I tu jest nasz problem aby w cywilizowany sposób ( wybory )takich ludzi i całe
      ich struktury eliminować ze sceny politycznej i ekonomicznej.Ale na to trzeba
      czasu i edukacji społeczeństwa aby korygowało w miare szybko swoje nietrafione
      wybory.

      Pozdrawiam z nutą nadziei
      • Gość: robi Re: początek końca partii zwanej PiS IP: *.dialup.warszawa.pl 19.01.03, 00:23

        Witam ponownie Gerardzie,

        miałeś odpoczywać, ale jak widzę znów ściągneło Cię na forum. Nie dziwię się.
        Ja zaglądałem tu dzisiaj kilka razy w ciągu dnia, choćby na kilka minut.
        Może po kolei ustosunkuje się do twojego komentarza. Odnośnie wyniku
        referendum, to mam nadzieję jeszcze na to,że Polacy się ockną, dlatego tak się
        rzucam, nie tylko na tym forum. Niestety na razie sądaże mówią chyba prawdę,
        ale pozostaje jeszcze trochę czasu.
        O relacjach liberałów i socjal-demokratów w Europie nie będę się wypowiadał, bo
        nie czuję się kometentny. Od studiowania historii najnowszej wole zdecydowanie
        wcześniejsze dzieje.
        Co do Kalinowskiego, to nie mam żadnych odczuć, bo go nie słucham. Uważam że
        nie warto. Cały ten PSL powinien trafić do lamusa. To taki dinozaur, który juz
        dawno powinien wymrzeć. W żadnym wyskorozwiniętym kraju nie ma partii
        chłopskiej, która współrządziłaby krajem. To PSL uważam za główne zagrożenie
        naszego rozwoju. To przez PSL wynegocjowano koszmarek w postaci uproszczonych
        dopłat bezpośrednich z budzetu UE dla wszyskich rolników (w tym także tych
        tylko z nazwy) oraz dopłaty bezpośrednie z budżetu Polski, o których wysokości
        nikt nie chce głośno mówić, bo to mina, która rozsadzi budżet. To PSL wreszcie
        wymyślił ustawę o biopaliwach, aby naładowac własne kabzy, kosztem wszyskich
        kierowców.
        A wracając do PiS-u, to wyzej napisałem jakie możliwości wyporu mieli
        Kaczyńscy, którzy zawsze byli koniunkturalistami, tylko nie zawsze podejmowali
        trafne decyzje. Zdaje się,że obecnie mamy powtórkę z przeszłości.

        Na koniec pytanie do Ciebie drogi Gerardzie. Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że
        uważasz wynik referendum za otwarty, ponadto jesteś liberałem, zblizonym do UPR-
        u, znasz na wskroś wszystkie zagrożenia związane z akcesją, a mimio wszystko
        zamierzasz zagłosować "tak". Dlaczego?
        • gerkad jeszcze nie wiem jak postąpię 19.01.03, 00:37
          krótko, jeszcze nie wiem jak postapię caly czas uważnie obserwuje scene
          polityczną i wcale nie jestem zdecydowany, ale podobnie jak przy wyborze
          prezydenta mojego miasta jaki sens miał głos na np. rozsadna osobę jakim jest
          Julia Pitera ???
          Anlogicznie wyglada kwestia referendum,jesłi frekwencja nie dopisze będzie
          wiele róznych furtek aby to załatwic o tym tez juz dyskutowaliśmy.Rożnica
          głosów na nie musiałaby byc naprawdę przekonywująca > 5% a to wydaje mi sie
          mało realne... ale oczywiście moge sie mylić.Gdyby nie bylo tej nachalnej
          agitacji to mozna by dyskutować o szansach eurorealistów - ponadto ja cały czas
          powtarzam mój "leitmotiv" o alternatywy.Z Chinami i innymi krajami azjatyckimi
          nie mozemy konkurowac jesli chodzi o koszty pracy a tam inwestuja nawet polskie
          firmy - vide "DIVERS".....
          spokojnej nocy
          • Gość: robi Re: jeszcze nie wiem jak postąpię IP: *.dialup.warszawa.pl 19.01.03, 00:53
            gerkad napisał:

            > ponadto ja cały czas> powtarzam mój "leitmotiv" o alternatywy.Z Chinami i
            innymi krajami azjatyckimi
            > nie mozemy konkurowac jesli chodzi o koszty pracy a tam inwestuja nawet
            polskie> firmy - vide "DIVERS".....
            > spokojnej nocy

            Też zaraz idę spać, ale jeszcze kliknę parę razy. Alternatywa jest jedna,
            należy zrobić porządek w kraju własnymi siłami, a nie oglądac się na innych.
            Wierzę, że jest to możliwe. Żeby zaistnieć w silnej UE, trzeba samemu byc
            silnym, bo inaczej polski biznes przestanie istnieć. Ten wątek rozwijam w innym
            miejscu na tym forum. A co do polskich firm produkujących w Chinach, sam
            wspólpracuje z dwiema takimi. Ale to są specyficzne branże, cały świat tam
            produkuje, więc dlaczego w Polsce mialoby być inaczej? Aha, miło mi, że
            zdradziłeś się, że jesteś warszawiakiem. Będziemy mogli na własnej skórze
            odczuć rządy Lecha. Dobranoc.
    • gerkad Re: początek końca partii zwanej PiS 18.01.03, 23:44
      I jeszcze jedna kwestia dotyczaca watku , piszesz ,że PiS mógłby spokojnie spic
      smietanke nie wykonujac praktycznie niczego, postapili jednak inaczej wydaje mi
      sie ,ze nawet troche wbrew sobie ( kto bedzie nas wprowadzał do UE ?? ), to
      oznacza, że nie mozna ich posdzic o koniunkturalizm co wydaje mi sie dobrze
      wróży.....
    • Gość: syndyk3RzP dygnitarstwo przed patrotyzmem, smutny test prawdy IP: *.vif.net 19.01.03, 04:59
      poszzedłem niedawno na spotkaniu autorskie z p.Henrykiem Pająkiem,
      nie dowierzałem temu co mówiono tam o liderach partii Prawo i Sprawieliwość...

      dziś, obawiam się, że te przestrogi były uzasadnione...
    • Gość: erik Re: początek końca partii zwanej PiS IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 10:29
      Gość portalu: robi napisał(a):

      > PiS właśnie zdecydował, że poprze akcesję. To początek końca partii
      > Kaczyńskich.

      I co z tego? Nie będzie PiS-u, będzie coś innego. Kaczyńscy sobie miejsce
      znajdą. Kiedyś byli w "S", potem w Belwederze, potem w PC, Potem w NIK-u, potem
      w PC-AWS, ministerstwie sprawiedliwości, teraz są w PiS-ie. PiS przeminie,
      Kaczyńscy pozostaną. To się zresztą odnosi do całej klasy politycznej, która de
      facto przekształciła się w naród szlachecki. Tacy ludzie jak my mamy jedynie
      prawo decydować, która szlachecka sitwa będzie mogła pasożytować na pracy
      naszych rąk.
      Tak więc nic to, że ludzie pokażą PiS-owi środkowy palec. Chory system
      pozostanie. Ten system konserwuje patalogie. Trzeba przewietrzyć ten nasz pokój
      zwany Polską, a nie tylko zmieniać krzesło na którym się siedzi, gdy w danym
      miejscu zaczyna być duszno.


      > Przy tej przewadze zwolenników akcesji wynik referengum jest już
      > prawie przesądząny, nizależnie co by PiS postanowiło. Wiadomo też, że po
      > referendum rząd przeprowadzi drastyczne cięcia wydatków budżetowych, co
      > odbije się na dochodach wielu ludzi, będących na garnuszku Państwa. Ci ludzie
      > z 2 lata będą głosowac na partie, które sprzeciwiły się akcesji.


      Tylko że te partie powiedzą po wyborach: "Teraz już musimy w Unii pozostać,
      podjęliśmy zobowiązania, podpisaliśmy traktaty, a poza tym nie ma klauzuli
      pozwalającej na opuszczenie UE". Szlachta trochę się więc powiększy, i to
      wszystko. Prawie każda ekstrema gdy dojdzie do władzy w demokratycznym państwie
      upodabnia się do swoich przeciwników, twierdząc, że system nie pozwala im na
      użycie radykalnych instrumentów. Dlatego i którzy się boją LPR-u, powinni być
      spokojni. Nawet z premierem Janowskim nic się nie zmieni. Wszystko pozostanie
      po staremu. Nie ma się co obawiać jakichś nieprawdopodobnych wstrząsów. Będzie
      po prostu tak fajnie jak... teraz


      > PiS mógł
      > spokojnie spić smietankę, właściwie nic nie robiąc. Ale poparł SLD i za to
      > zapłaci.


      SLD bez PiS-u nie przeżyje, i PiS bez SLD nie przeżyje. Nasze partie to idealna
      symbioza (a raczej nasi politycy). Niepotrzebnie robi zajmujesz się tymi
      zapasami na naszej scenie politycznej. Panowie z lewa i prawa odgywają tam
      tylko swoje role ku uciesze rozradowanej gawiedzi.

      • Gość: robi Re: początek końca partii zwanej PiS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 11:14
        Eee, robię to dla zabawy. Od lat obserwuję wolty Kaczyńskich, stad nie mogłem
        powstrzymac się od komentarza. Co do polityków ogółem, to mam o nich podobne
        zdanie do twojego. I co z tego. Politycy są i zawsze będą, a obłuda zawsze
        będzie ich główną bronią. Problem wyborców polega zawsze na wybraniu mniejszego
        zła. Jak śpiewa Stuhr " Rządzić każdy może, źle albo jescze gorzej".
    • Gość: robi Kropka nad i... IP: *.dialup.warszawa.pl 20.01.03, 23:41
      Żałosny był dzisiaj Jarosław Kaczyński w "Kropce na i", mimo, że Monika
      próbowała mu pomóc jak tylko mogła. Giertych, dopóki nie zaczął pleść andronów
      o kontynuacji okrągłego stołu i NAFCIE, był dużo bardziej wiarygodny. Dlaczego?
      Kaczyński argumentował, że decyzja PiS-u na "tak" dla akcesji, wynikła głównie
      z troski o bezpieczeństwo kraju. W tym momencie Giertych ironicznie się
      uśmiechnął, bo Kaczyński całkowicie odkrył gardę. Riposta nie mogła być inna.
      Giertych powiedział, że bezpieczeństwo to zapewnia nam NATO, a zresztą nie jest
      to sprawa, w obecnych realiach politycznych, pierwszorzędna i skupił się
      wyłącznie na aspekcie ekonomicznym. Argumentował, że akcesja na
      wynegoscjowanych warunkach doprowadzi do poważnego kryzysu społecznego.
      Ponieważ Kaczyński wyraźnie był zaskoczony takim obiegiem sprawy w sukurs
      przyszła mu Monika, która skierowała dyskusję w kierunku: jeżeli nie UE to co?
      No i na tym mógłbym właściwie zakończyć relację, bo jeden plótł o NAFCIE i
      okrągłym stole, drugi nieporadnie sie bronił, a Monika ni z gruszki ni z
      pietruszki stwierdziła,że jeżeli Turcja chce do UE, więc my też powinniśmy. W
      sumie był to ciekawy pokaz niekompetencji ludzi, którzy kreaują sie na liderów
      politycznych, a których wielu dyskutantów na tym FORUM swoją wiedzą na temat UE
      przerasta o głowę.
      • Gość: gunner Re: Kropka nad i... IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 20.01.03, 23:47
        jaka partia na prawicy nie ma "szczurów"? szczurami nazywam polityków, którzy
        uciekają z "tonących statków". zobaczcie ile od 1991 roku na prawicy powstało
        partii. dlatego nie dziwie się, że poglądy PiS, PO (centrum, ale tez szczury),
        czy innych są ulotne.

        nie tylko na lewej się przefarbowali, ale w centrum i na prawej tez/ tam nawet
        teraz sie farbuja.

        komu ufac. gdzie Oni sa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka