Gość: krzysztofsf
IP: 213.155.166.*
10.04.03, 10:31
Pojawia sie coraz wiecej szczegolow na temat przyszlych struktur wojskowych
unii. Poniewaz czesc panstw okazala sie zbyt samodzielna w kreowaniu swojej
polityki zagranicznej, jadro nowych sil zbrojnych oparte bedzie na wojskach
francuskich i wehrmachcie, pardon.... bundeswechrze.
bazy.......bazy USA.....potrzebne w Polsce jak powietrze.
Z duzym zainteresowaniem czekam na moment, w ktorym zostana utworzone
wewnatrzunijne ponadnarodowe sily bezpieczenstwa, pomagajace nieudolnym i
skorumpowanym sluzbom wewnetrznym niektorych panstw wylapywac dysydentow
przeciwnych zwartej polityce unii i inna nieprawomyslna swolocz.
info.onet.pl/692282,12,item.html
Schroeder montuje konkurencję dla NATO
Dziennik "Die Welt" alarmuje, ze kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder chce
utworzyć kilkunarodową wspólnotę wojskową, konkurencyjną wobec Sojuszu
Atlantyckiego.
Według poufnych informacji gazety, szef niemieckiego rządu chce tę koncepcję
przedstawić na nadzwyczajnym posiedzeniu z udziałem przywódcami Francji,
Belgii i Luksemburga 29 kwietnia.
Wymienione cztery państwa należą do grupy przeciwników interwencji Stanów
Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w Iraku.
W ocenie dziennika "Die Welt", projektu europejskiej unii obronnej nie da się
zrealizować w ramach Unii Europejskiej, gdyż jej traktat tego nie przewiduje.
Unia obronna mogłaby więc powstać poza strukturami obecnej Wspólnoty, choć
byłaby otwarta dla jej wszystkich członków.
Propozycja niemieckiego kanclerza - zdaniem "Die Welt" - to także prowokacja
wobec Wielkiej Brytanii, która w dziedzinie bezpieczeństwa zawsze zabiegała o
jednolity kurs Piętnastki.
Trzonem projektowanej przez Berlin, Paryż, Brukselę i Luksemburg równoleglej
do NATO wspólnoty wojskowej byłaby mieszana brygada niemiecko-francuska.
Niemcy gotowi są też włączyć do europejskiej unii obronnej cale struktury
swej armii, na przykład Luftwaffe - ujawnia "Die Welt".
pzdr
Krzysztof