Gość: Martika
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
29.05.03, 10:42
Moi drodzy. Zrozumiem wszystkie idealistyczne wątki (próbuję ) pojawiające
się ze strony euroentuzjastów. Ale litości!! Nie rozumiem, dlaczego jako
suwerenne państwo godzimy sie na akcesję do tworu, którego konstytucji, czyli
kanonu obowiązujacych zasad nie znamy, co więcej, nie mamy na tę konstytucję
istotnego wpływu.Do tego jeszcze z UE nie bedzie można wyjść. Jest co prawda
artykuł, ktory o tym mówi, ale zgodnie z nim trzeba mieć zgodę 2/3 czlonków
UE. Czyli sami nie będziemy mogli podjąć takiej decyzji!. Kostytucję
zatwierdzić muszą państwa członkowskie, ale nie w formie referendum. Zrobi to
sejm. Nietrudno sie domyslić, że bez względu na treść konstytucji, powie tak(
bo "nie będzie alternatywy"). Czy zbiorowo ślepniemy?