Gość: robi IP: 62.233.197.* 15.08.03, 09:36 rozmowy.onet.pl/1,artykul.html?ITEM=1128928&OS=16166 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Fragless Re: Czat z JKM IP: *.zamosc.mm.pl 15.08.03, 20:31 Hmm... UE ma sie rozpasc w grudniu? To po co on tyle agitowal przeciw wejsciu do niej, skoro i tak ma do tego nie dojsc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: Czat z JKM IP: 62.233.197.* 16.08.03, 20:24 JKM to oryginał, tym i brakiem kasy mozna tłumaczyć słabą kondycje UPR. Co do UE, to ma troche racji - wejdziemy do Unii w samym srodku kryzysku gospodarczego. UE jednak przetrwa, bo jest bogata, ale nasza ledwie odżywająca gospodarka, może na długie lata pogrązyc sie w recesji. Obyśmy wychodzili z niej krócej niz Grecy. "Unia Europejska: Zastój w drugim kwartale Maciej Kuźmicz 15-08-2003, ostatnia aktualizacja 15-08-2003 17:36 Niemcy, Holandia i Włochy w recesji, gospodarki pozostałych krajów Unii rosną o ułamek procenta i niewiele wskazuje na poprawę sytuacji - to makroekonomiczny obraz krajów Piętnastki w drugim kwartale tego roku Okres od kwietnia do czerwca był zły dla europejskiej gospodarki: wartość produktu krajowego brutto krajów Unii w porównaniu do pierwszego kwartału tego roku nie zmieniła się. Taka sama sytuacja panowała w Eurolandzie - dwunastu krajach, które wprowadziły euro do obiegu. Tempo wzrostu PKB w ujęciu rocznym było nieco lepsze: wartość PKB strefy euro wzrosła o 0,4 proc., wszystkie kraje Piętnastki - w tempie 0,6 proc. To jednak zdecydowanie za mało, by można było stwierdzić wyjście Europy ze spowolnienia gospodarczego, nie mówiąc już o powrocie koniunktury. Najbardziej niepokojące wieści dochodzą z największej gospodarki Unii, czyli Niemiec. Tam tempo wzrostu PKB w wyniosło -0,1 proc. To już drugi z rzędu kwartał, kiedy jest ono ujemne - czyli Niemcy weszły w podręcznikową recesję. - Nie powiedziałbym, że w Niemczech panuje recesja, według mnie w pierwszej połowie roku mieliśmy do czynienia raczej ze stagnacją. Mamy też nadzieję, że druga połowa roku będzie dla nas bardziej łaskawa - powiedział agencji Reuters kanclerz Niemiec, Gerhard Schroder. Wprawdzie jego rząd przedstawił w tym tygodniu pakiet reform, które mają poprawić koniunkturę i zmniejszyć deficyt budżetowy, ale zmiany mają nadejść dopiero w przyszłym roku. Do tego czasu znaczącej poprawy sytuacji gospodarczej raczej nie będzie - kuleje eksport, a drogie euro dodatkowo go zmniejsza. Niemcy muszą się również liczyć z bezrobociem - dziś jest tam ok. 4,5 mln. osób bez pracy. Zła sytuacja tradycyjnej lokomotywy wzrostu gospodarczego Europy stawia pod znakiem zapytania kondycję całej Unii - bez ożywienia w Niemczech nie ma bowiem co liczyć na poprawę sytuacji. Berliński instytut DIW prognozuje, że w tym roku wartość niemieckiego PKB zmniejszy się o 0,1 proc. Kłopoty mają również Holandia i Włochy. W Holandii w drugim kwartale wartość PKB skurczyła się o aż o pół procenta, we Włoszech - o 0,1 proc. To trzeci kwartał z rzędu, kiedy Holendrzy borykają się z ujemnym tempem wzrostu gospodarczego, Włosi mają ten kłopot od początku roku. Nieco lepiej jest w Wielkiej Brytanii i Szwecji: tam w drugim kwartale tempo wzrostu PKB wyniosło 0,3 proc. Nie jest to wynik oszałamiający - szczególnie, że nawet Japonia, która od kilku lat boryka się z deflacją, a w ciągu ostatnich dwóch lat jej gospodarka nie rosła praktycznie w ogóle, zanotowała w drugim kwartale 0,6 proc. wzrostu gospodarczego!" www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1622330.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: Czat z JKM IP: *.zamosc.mm.pl 17.08.03, 11:29 Gość portalu: robi napisał(a): > JKM to oryginał, tym i brakiem kasy mozna tłumaczyć słabą kondycje > UPR. No wedlug mnie to gdyby on nie byl takim paja... oryginalem, to o UPR pies z kulawa noga by nie uslyszal. > Co do UE, to ma troche racji - wejdziemy do Unii w samym srodku > kryzysku gospodarczego. W jakim srodku? Kryzys juz zmierza ku koncowi a do wejscia jeszcze prawie rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: Czat z JKM IP: *.core.net.pl 17.08.03, 12:00 Jesli pajac to wystarczylo go zaprosic do kilku programow stricte politycznych w tvp i osmieszyc.Zaprasza sie za to takiego "mysliciela" jak Lepper czy Frasyniyk. Jednak od ponad 10 lat nie byl w ani jednym takim programie,jesli nie MUSIELI go tam zaprosic,to cos mowi o rezymowych(panstwowych) mediach. Wizerunek pajaca jest mu dobrze zbudowany przez dwa najbardziej wplywowe media w Polsce (GW i TVP) wiec mnie nie dziwi, ze ktos tak o nim pisze. www.upr.org.pl/jkm/spis1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: Czat z JKM IP: *.zamosc.mm.pl 17.08.03, 12:23 Gość portalu: klip napisał(a): > Jesli pajac to wystarczylo go zaprosic do kilku programow stricte > politycznych w tvp i osmieszyc. Po co? > Jednak od ponad 10 lat nie byl w ani jednym takim programie Byl. Pamietam chocby "Czarny pies czy bialy kot" z jego udzialem. > Wizerunek pajaca jest mu dobrze zbudowany przez dwa najbardziej wplywowe > media w Polsce (GW i TVP) W jaki niby sposob? Jak zyje nie widzialem w GW ani slowa o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: Czat z JKM IP: *.core.net.pl 17.08.03, 12:26 Czy to byl program w panstwowej tv ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rado Re: Czat z JKM IP: 111.111.51.* 17.08.03, 14:54 Gość portalu: klip napisał(a): > Czy to byl program w panstwowej tv ? byl widzialem sam w debacie przed referendum. nawet z synem byl. pozdrawiam rado Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: Czat z JKM IP: *.core.net.pl 17.08.03, 17:17 W jakim programie ? Czy byl to program polityczny i czy wypowiadal sie na takich samych zasadach jak inni politycy. Nie wykluczam,ze moglem cos pominac, nie ogladam tvp 24h ,ale do debat politycznych to on tam nie jest zapraszany. Jeszcze by sie smieszny nie okazal albo przegadal idiotow-socjalistow siedzacych tam co rusz w kazdym programie i co wtedy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip GW o JKM IP: *.core.net.pl 17.08.03, 12:35 Gość portalu: Fragless napisał(a): > W jaki niby sposob? Jak zyje nie widzialem w GW ani slowa o nim. To krotko zyjesz, kiedys nawet tam pisal felietony... Ostatnia manipulka GW forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=28&w=5911944&a=5911944&v=2&strona=0 Nawet JKM sie pojawil i odpowiedzial.. Poza tym: www.upr.org.pl/jkm/prasa-nf.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: GW o JKM IP: *.zamosc.mm.pl 17.08.03, 13:50 Gość portalu: klip napisał(a): > Czy to byl program w panstwowej tv ? Chyba w Polsacie ale pewnosci nie mam. > To krotko zyjesz Raczej krotko czytam GW. > kiedys nawet tam pisal felietony... A teraz to dla niego najgorsi wrogowie, he he. Skad tak radykalna zmiana pogladow? Michnik nie dosc ortodoksyjny byl dla niego? > Ostatnia manipulka GW Gdzie tu manipulacja? Jesli to nie jego slowa to niech sprostuje. A jak faktycznie rzucil taki idiotyzm to moze miec pretensje tylko do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: GW o JKM IP: *.core.net.pl 17.08.03, 14:00 Gość portalu: Fragless napisał(a): > Gość portalu: klip napisał(a): > > > Czy to byl program w panstwowej tv ? > > Chyba w Polsacie ale pewnosci nie mam. No wlasnie, pisalem o tvp(na pewno Polsat, sprawdzilem). Swoja droga trudno zapraszac kogos kto che sprywatyzowac tvp, hehe. > > kiedys nawet tam pisal felietony... > > A teraz to dla niego najgorsi wrogowie, he he. Skad tak radykalna zmiana > pogladow? Michnik nie dosc ortodoksyjny byl dla niego? Zadna zmiana.Mikke to zawsze byl radykalny liberal. Poroznila ich p.w. sprawa lustracji. Poza tym UW(i zwiazana z nim GW) i UPR to konkurencja. > > Ostatnia manipulka GW > > Gdzie tu manipulacja? Jesli to nie jego slowa to niech sprostuje. A jak > faktycznie rzucil taki idiotyzm to moze miec pretensje tylko do siebie. Ech,wygrane sprawy z dziennikarzem "od Hitlera" i z tvp "od mycia samochodow za 5zl" i przegrana z Frasyniukiem(Hitler).Ta ostatnia najciekawsza, bo dziennikarz przegral,a polityk UW juz nie. Ale wracajac do JKM-GW. W podanym watku pijawil sie JKM(IP pochodzi UPR-owskiego serwera), nie wiem czy wysylal sprostowanie listownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: GW o JKM IP: *.zamosc.mm.pl 17.08.03, 16:22 Gość portalu: klip napisał(a): > No wlasnie, pisalem o tvp(na pewno Polsat, sprawdzilem). Swoja droga trudno > zapraszac kogos kto che sprywatyzowac tvp, hehe. Przede wszystkim trudno zapraszac politykow z promilowym poparciem. > Zadna zmiana.Mikke to zawsze byl radykalny liberal. Poroznila ich p.w. sprawa > lustracji. Tylko to? No to czemu JKM twierdzi teraz ze GW propaguje socjalizm? > Poza tym UW(i zwiazana z nim GW) i UPR to konkurencja. Dla porzadnego polityka liczy sie przede wszystkim to zeby zwyciezaly jego poglady (albo przynajmniej zblizone). Dla marnego politykiera liczy sie zeby zwyciezal on sam. Jak widac JKM zalicza sie do tych drugich. > W podanym > watku pijawil sie JKM(IP pochodzi UPR-owskiego serwera), nie wiem czy wysylal > sprostowanie listownie. Ciekawy sposob prostowania. Zreszta tlumaczyl sie cokolwiek ogolnikowo. Czemu nie przytoczyl doslownie co mowil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: GW o JKM IP: 213.199.199.* 17.08.03, 16:26 Gość portalu: Fragless napisał(a): > Przede wszystkim trudno zapraszac politykow z promilowym poparciem. jakos nie przeszkadzalo im to zapraszac Frasyniuka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: GW o JKM IP: *.core.net.pl 17.08.03, 17:03 Gość portalu: Fragless napisał(a): > Gość portalu: klip napisał(a): >Tylko to? No to czemu JKM twierdzi teraz ze GW propaguje socjalizm? Pytaj JKM . > Dla porzadnego polityka liczy sie przede wszystkim to zeby zwyciezaly jego > poglady (albo przynajmniej zblizone). Dla marnego politykiera liczy sie zeby > zwyciezal on sam. Jak widac JKM zalicza sie do tych drugich. Trudno liberalowi byc za przymusem ubezpieczen spolecznych.Mikke pisal,ze najpredzej by sie z UW porozumial,ale ty to pomijasz.Wielokrotnie tez pisal,ze jest mu obojetnne kto program UPR wprowadzi, moze to byc nawet SLD. Mylisz sie jesli myslisz,ze che cie do JKM przekonac,przeciez masz juz utwierdzony obraz i pewnie inne od niego poglady.Porzadnym politykiem wg ciebie jest Kwasniewski(kompromisy), politykierem Mikke i niech tak ci zostanie. > Ciekawy sposob prostowania. Zreszta tlumaczyl sie cokolwiek ogolnikowo. Czemu > nie przytoczyl doslownie co mowil? Pytaj JKM,nie siedze mu w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: GW o JKM IP: *.zamosc.mm.pl 17.08.03, 22:16 Gość portalu: klip napisał(a): > Trudno liberalowi byc za przymusem ubezpieczen spolecznych. Polityka = nieustanne kompromisy. Kto tego nie rozumie niech sie do niej nie pcha bo nic nigdy nie osiagnie. Przypadek JKM doskonale to zreszta potwierdza. > Mikke pisal,ze > najpredzej by sie z UW porozumial,ale ty to pomijasz. Nie przypominam sobie. Natomiast zauwazylem ze w jego gazecie UW dostaje sie nie gorzej niz SLD wiec jakos w to watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: GW o JKM IP: *.core.net.pl 17.08.03, 22:37 Gość portalu: Fragless napisał(a): > Polityka = nieustanne kompromisy. Kto tego nie rozumie niech sie do niej nie > pcha bo nic nigdy nie osiagnie. Przypadek JKM doskonale to zreszta potwierdza. 1. Polityka to sztuka zawierania kompromisu. 2. Polityka to sztuka zawierania najmniejszej ilosci kompromisow. Wiekszosc powtarza ten pierwszy frazes,ja wole drugi. Pamietam,ze PO przy starcie ze wspolnej listy proponowalo UPR "kompromis" UPR-tak JKM-nie, Michalkiewicz-nie. Nie mozna godzic sie na tak wiele,a jednak do porozumienia doszlo. JKM zapewnia,ze chetnie przystapilby do szerokiej akcji prawicowej LPR UPR PO, wiec jakos nie widze by unikal kompromisow. Mistrzowie kompromisu przesadnego za to wiele osiagneli, rozwalaja ten kraj od 14 lat. Uwazasz,ze jest sie z czego cieszyc? Kompromis za wszelka cene(czasami bardzo wymierna) tez jest idiotyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: GW o JKM IP: *.zamosc.mm.pl 18.08.03, 15:17 Gość portalu: klip napisał(a): > 1. Polityka to sztuka zawierania kompromisu. > 2. Polityka to sztuka zawierania najmniejszej ilosci kompromisow. > > Wiekszosc powtarza ten pierwszy frazes,ja wole drugi. Tak czy siak bez kompromisow ani rusz. > Pamietam,ze PO przy > starcie ze wspolnej listy proponowalo UPR "kompromis" UPR-tak JKM-nie, > Michalkiewicz-nie. Nie mozna godzic sie na tak wiele,a jednak do porozumienia > doszlo. Nic dziwnego - jak jest okazja dorwania sie do koryta to i UPR pojdzie na ustepstwa. Niewielkie zreszta bo co to za roznica czy zarzad jest w sejmie - i tak dyrygowac moze do woli. > JKM zapewnia,ze chetnie przystapilby do szerokiej akcji prawicowej LPR > UPR PO, wiec jakos nie widze by unikal kompromisow. Znowu w tym samym celu co powyzej bo tych partii nie laczy ze soba nic poza konserwatyzmem wiec to koalicja do wyborow a nie do rzadzenia. A tak nawiasem mowiac, jak to jest ze drobnostki z programu UW tak zniechecaja UPR a skrajnie socjalistyczny program LPR im nie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip UW IP: *.core.net.pl 17.08.03, 22:48 Gość portalu: Fragless napisał(a): > > Nie przypominam sobie. Natomiast zauwazylem ze w jego gazecie UW dostaje sie > nie gorzej niz SLD wiec jakos w to watpie. Mimo odejscia znacznej czesci wolnorynkowcow z UW do PO,to ciagle konkurencja. "NCz!" to pismo propagandowe, wiec ostroznie z nim. Maja ciekawe informacje,ale i okreslona wizje,ktora reklamuja. O UW www.linia.com.pl/felieton/104.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip w podanym linku kliknac"Napisali" (n/t) IP: *.core.net.pl 17.08.03, 12:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: w podanym linku kliknac'Napisali' (n/t) IP: *.adsl.pi.be 17.08.03, 12:31 JKM jest osoba charyzmatyczna i to jest jego jedyna wartoscia. Gdyby ograniczyl sie do satyry politycznej, kabaretu, bylby najchetniej ogladanym estradowcem w polskiej TV. Zajal sie (niestety) polityka, jego poglady sa surrealistyczne, nie pasujace do europejskiej rzeczywistosci. Jako polityk jest i bedzie unikany w skali krajowej i zagranicznej. Czyli glos na niego jest glosem straconym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: w podanym linku kliknac'Napisali' (n/t) IP: *.zamosc.mm.pl 17.08.03, 13:54 Sto procent racji. Gdyby JKM wybral kariere satyryka bylby w tym fachu krolem a w dodatku mialby duzo wieksze mozliwosci gloszenia swoich pogladow. Jako polityk jest nikim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Marnujacy sie talent IP: *.adsl.pi.be 17.08.03, 12:35 JKM jest osoba charyzmatyczna i to jest jego jedyna wartoscia. Gdyby ograniczyl sie do satyry politycznej, kabaretu, bylby najchetniej ogladanym estradowcem w polskiej TV. Zajal sie (niestety) polityka, jego poglady sa surrealistyczne, nie pasujace do europejskiej rzeczywistosci. Jako polityk jest i bedzie unikany w skali krajowej i zagranicznej. Czyli glos na niego jest glosem straconym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: Marnujacy sie talent IP: *.core.net.pl 17.08.03, 12:47 Kazdy ma wlasny rozum i moze oceniac JKM jak chce. Ja kiedys bylem do niego nieco uprzedzony i myslalem "ot,taki smieszny polityk", tylko,ze potem zaczalem czytac wiecej i zdanie zmienilem. W pewnym sensie JKM sam przyczynia sie do takiego wizerunku, tzn. ma poczucie humoru i lubi proste, "kontrowersyjne" uderzajace do wyobrazni porownania.Poza tym jest zawodowym fellietonista,a przeciez felieton to forma przesmiewcza i przejaskrawiajaca rzeczywistosc. Dlaczego prasa wyciaga akurat takie jego teksty? Napisal i powiedzial wiele rzeczy powaznych i sensownych, z uporem maniaka powtarza te same proste prawdy,np. "nie ma darmowej sluzby zdrowia" i to przynosi jakis rezultat. Ogromna praca,ale jakies zmiany w mentalnosci sa i to uwazam za m.in. jego zasluge. Jest politykiem nieskutecznym,ale na tle naszego establishmentu to przewrotnie nie jest az taka porazka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: Marnujacy sie talent IP: *.adsl.pi.be 17.08.03, 15:22 Kiedys wysmiewalismy karykaryturalna rzeczywistosc PRLu. Nie twierdze wiec, ze ukazanie absurdow dzisiejszej rzeczywistosci, w satyryczny sposob, nie jest potrzebne. Daje to do myslenia. Praca polityka idzie jednak w innym kierunku. By miec cos do powiedzenia trzeba szukac partnerow, realizowac swoj program stopniowo, czasem konieczny jest kompromis. Jesli przyjmuje sie program radykalnie sprzeczny z istniejacymi tendencjami w Polsce i w Unii, stawia sie na straconej pozycji. JKM powinien postawic na proste i sluszne idee, bardziej kontrowersyjne pozostawic w swoim klubie dyskusyjnym, a o fantazjach zapomniec. Polityk powinien byc ostrozny w tej materii. Jesli publikuje swoje nierealne fantazje, albo obraza innych, nawet w humorystyczny sposob, traci swoja wiarygodnosc. Nic nie jest za darmo. Czy to sluzba zdrowia, komunikacja miejska, czy tez edukacja. Za wszystko my placimy. Mnie tez diabli biora, gdy ktos z socjalistow naciaga elektorat takimi klamstwami. Zamiast "za darmo" lepiej jest mowic o spolecznym interesie i solidarnosci. Ale wtedy trzeba temat poddac spolecznej dyskusji i przeglosowac w sejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: Marnujacy sie talent IP: *.core.net.pl 17.08.03, 17:10 Pewnie dlatego go w koncu zmienili na Wojtere(prezes UPR), do ktorego trudno sie w taki sposob przyczepic(np.ze smieszny). Dobrze zaprezentowal sie w debacie przed referendum europejskim(TVP1)i w sposob wywazony prezentuje badz co badz radykalny program. Odpowiedz Link Zgłoś
heimer Re: Marnujacy sie talent 25.08.03, 19:33 Gość portalu: klip napisał(a): > Jest politykiem nieskutecznym,ale na tle naszego > establishmentu to przewrotnie nie jest az taka porazka... To olbrzymia porazka. Jak ktos zaklada biznes to po to aby zarobic kase. Jak ktos chce miec biznes i nie zarabiac kasy zaklada fundacje. Jak ktos chce zajmowawac sie polityka to po to aby zdobyc wladze. Jak ktos nie chce wladzy a chce zajmowac sie polityka (skutecznie) tworzy organizacje pozarzadowa. Jak ktos zajmuje sie polityka i czeka az wladza przyjdzie do niego sama to pierdzenie na wietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Marnujacy sie talent IP: 213.199.199.* 17.08.03, 16:51 Gość portalu: vico napisał(a): > Zajal sie (niestety) polityka, jego poglady sa surrealistyczne, A ktorez to poglady sa surrealistyczne? Chyba zyjac w surrealistycznym panstwie juz przestales dobrze rozruznac co jest czym. Glupote, chamstwo i zlodziejstwo przyjmujesz za NORME a norme zas za dziwactwo. A dla mnie surrealizm to system ubezpieczen spolecznych, bo: - nazywa "składka ubezpieczeniowa" to co wlasciwie jest podatkiem, bo przeciez ta skladka nie jest "oszczedzana" jak normalna skladka a idzie wprost na aktualne potrzeby panstwa. Potem taki czy inny surrealista moze twierdzic ze mamy jedne z nizszych podtakow w europie bo przeciez oplata na ZUS to "skladka ubezpieczeniowa". - przymusza do zaplaty za swoja emeryture nie pytajac sie czlowieka czy on taka emeryture wogole chce posiadac. A przeciez sa ludzie ktorzy maja jakies choroby genetyczne ktore nie pozwola im dozyc 40 lat lub maja inne plany na starosc, np. zycie ze zbierania butelek [wiem ze to smieszny przyklad ale panstwo chuj do tego jak ktos sobie chce ulozyc zycie]. - zaplacenie owej "skladki ubezpieczeniowej" powoduje dwojaki skutek: terazniejszy emeryt dostaje emeryture a czlowiek ktory zaplacil skladke ma zagwarantowana emeryture. Jak myslisz kto jest oszukany w momencie kiedy wyz demograficzny przejdzie na emeryture? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: Marnujacy sie talent IP: 62.233.197.* 17.08.03, 18:01 Na pewno poglądy JKM na system ubezpieczeń społecznych nie są surrealistyczne. Zresztą również centrum A. Smitha podważa sens istnienia przymusowego systemu oszczędzania na emeryturę, jak niepotrzebny wzrost kosztu pracy, powodujący spadek konkurencyjności gospodarki, wzrost bezrobocia itd. Kryzys systmów ubezpieczeń społecznych w krajach UE potwiedza niefektywnośc takich rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: Marnujacy sie talent IP: *.adsl.pi.be 17.08.03, 20:52 Gość portalu: ¥ napisał(a): > A ktorez to poglady sa surrealistyczne? Chyba zyjac w surrealistycznym > panstwie juz przestales dobrze rozruznac co jest czym. Glupote, chamstwo i > zlodziejstwo przyjmujesz za NORME a norme zas za dziwactwo. 1) Negowanie osiagniec socjalnych panstw UE generalnie, bez niuansow, uwazam za bardzo nierealistyczne. Gdyby chodzilo tylko o krytyke nadmiernego socjalu. Nie, JKM teskni do poczatkow kapitalizmu, chcialby zaczac wszystko od nowa. Trzeba spojrzec realnie. Jaki elektorat to poprze. 2) Wg JKM, kazda partia majaca program edukacyjny i socjalny jest partia socjalistyczna (lewica). I tak Demokraci w USA sa socjalistami. Nierealistyczne, demagogiczne, ze nie powiem klamliwe. 3) Wg rachunku prawdopodobienstwa JKM, UE rozleci sie w grudniu tego roku. Zobaczymy ile warte sa jego rachunki i proroctwa. 4) JKM jak sam sie przyznal, jest przeciwnikiem socjalizmu, czyli przeciwnikiem demokracji. Pytam sie, co dzisiaj moze zdzialac przeciwnik demokracji? 5) Przykladem do nasladowania dla JKM jest Malezja. Znowu, czy to jest realistyczne. Moze zabronic tez istnienie zwiazkow zawodowych? 6) Na zachodzie jest juz tak, ze nim spolecznosc gminna dolozy do utrzymania starcow, musza oni "przejesc" swoj majatek. Dla JKM to nie jest wzor do nasladowania. Chcialby on kosztami obciazyc czesto nieistniejace dzieci? A moze istniejacym dzieciom potroic pensje? 7) JKM jest zwolennikiem radykalnego obnizenia podatkow, najchetniej do poziomu Malezji, czyli 5%. Niech sobie kazdy policzy, ile Polska bedzie miala kasy w budzecie? Ile bedzie mozna zainwestowac w zdrowie i edukacje jej obywateli? A to sa istotne elementy dlugotrwalego postepu. Uwazam to za czysty przyklad pustoslowia. Nie mowiac juz o bledzie politycznym. Takich przykladow surrealizmu myslowego JKM bylo w przeszlosci duzo wiecej. Dlatego tez uwazam, ze powinien on swoje talenty wykorzystywac na scenie lub w sensacyjnych pismach, nie zas w polityce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Koniec kryzysu? IP: 62.233.197.* 17.08.03, 15:06 Wale nie. Największe państwa UE - Francja, Nemcy mają problemy strukturalne - głownie chodzi o przerośnięty socjal. Razem z bomba demograficzną (w tym przypadku spadkiem urodzeń) i postepującą globalizacją, która wymusza wzrost efektywności - daje to mieszanke wrecz wybuchową. Albo zostaną podjęte drastyczne reformy, ale wtedy zegnajcie fundusze pomocowe albo rzeczywiście twór zwany UE nie przetrwa. Tak czy inaczej będzie ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: Koniec kryzysu? IP: *.adsl.pi.be 17.08.03, 15:45 Socjal jest rozbudowany we wszystkich bogatszych krajach Unii, nie tylko we Francji i w Niemczech (tu wrecz absurdalnie). Tyle tylko, ze w tych krajach najwczesniej zaznaczyl sie deficyt budzetowy. W niektorych krajach (Holandia) reformy socjalu przyszly takze troche za pozno. W innych (Belgia) socjalu jeszcze nie tknieto, budzet wydaje sie byc jeszcze pod kontrola. Problemy budzetowe nie powinny miec jednak wplywu na budzet Unii. Jest on bardzo skromny, jakby dostosowany do dzisiejszego zlego klimatu gospodarczego. Co innego zaostrzenie kontroli wydatkow unijnych. Nie da sie nic uzyskac bez perfekcyjnego przygotowania. Ten kierunek zauwazamy na codzien. Starzenie sie spoleczenstwa i wyplacalnosc emerytur w przyszlosci, to temat sam w sobie. Mowi sie o tym od dawna, w niektorych krajach (Belgia) podsterowuje sie system solidarnosciowy przez tworzenie wydzielonych funduszy i pompowanie do niego nadwyzek budzetowych. Tyle tylko, ze w tym roku nie mozna na te nadwyzki liczyc, wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: Koniec kryzysu? IP: 62.233.197.* 17.08.03, 17:56 Sam jestem ciekawy w którą stronę pójdzie UE. Czy rządy państw Unii bedą na tyle zdeterminowane, aby przełamać opór przyzwyczajonych do niespotykanego gdzie indziej w świecie wygodnictwa. Część moich klientów jest bardzo zadowolona z naszego przystąpienia do UE: mówią, że tak ciężeko pracować jak Polacy nie umie żaden Francuz czy Niemiec. I faktycznie, nie licząc administracji publicznej i przedsiębiorstw państwowych wszędzie indziej, mamy równy zapierdol. Zapomnij o ośmiogodzinnym dniu pracy i płacy za nadgodziny. Ale to dzieki temu nasze towary mogą być tańsze od unijnych i dlatego rośnie eksport, który ciągnie gospodarke do góry. Gdyby nie wiszące nad nami widmo kryzysu finasów publicznych, spałbym spokojnie. JKM przesadza, ale jego wizja rozpadu UE wcale nie jest nieprawdopodobna, bo w takim kszatałcie jak obecnie długo to nie pociągnie. Widać zresztą w niektórych krajach wyraźne opory przed głębszą integracją, jak choćby spadek poparcia dla euro w Szwecji i WB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: Koniec kryzysu? IP: *.adsl.pi.be 18.08.03, 13:15 Gość portalu: robi napisał(a): > JKM przesadza, ale jego wizja rozpadu UE wcale nie jest > nieprawdopodobna, bo w takim kszatałcie jak obecnie długo to nie > pociągnie. Widać zresztą w niektórych krajach wyraźne opory przed > głębszą integracją, jak choćby spadek poparcia dla euro w Szwecji i > WB. Wizja raczej nieprawdopodobna, wystarczy porownac z uwagami Moczulskiego. Euro traci na zaufaniu wewnatrz Unii przez rozmiekczanie dyscypliny finansowej (uwagi Prodi). Jest tez krytyka malych panstw, ktore troche lepiej sobie radza. WB wejdzie do strefy euro gdy to jej sie oplaci, a w zasadzie gdy przebywanie poza strefa euro zacznie wiecej kosztowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: Koniec kryzysu? IP: 62.233.197.* 19.08.03, 19:33 Napisałem, że w takim kształcie nie przetrwa.Swoją drogą ciekawe jak zmieni się sytuacja w UE po akcesji 10. Czy w obliczu conajmniej stagnacji gospodarczej w wielu państwach UE, tak duży i róznorodny twór będzie wogóle reformowalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: Koniec kryzysu? IP: 81.11.152.* 19.08.03, 20:50 Dotychczas UE nie stanowila monolitu, po przyloczeniu 10ki bedzie jeszcze luzniej. Pytanie, czy to zle? Moim zdaniem nie, raczej bardzo normalnie. Potrzebny jest jakis czas, kilka dobrych lat, na dotarcie sie. Mowienie o wspolnej polityce miedzynarodowej jest teraz przedwczesne, nie trafia do ludzi. Przez kilka najblizszych lat bedziemy swiadkami interesujacych wydarzen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Koniec kryzysu? IP: 213.199.199.* 19.08.03, 09:04 Gość portalu: robi napisał(a): > mówią, że tak ciężeko pracować jak Polacy nie umie żaden Francuz czy > Niemiec. I faktycznie, nie licząc administracji publicznej i > przedsiębiorstw państwowych wszędzie indziej, mamy równy zapierdol. No nie opowiadaj ze mamy taka najgorsza budzetowke. Juz chyba zapomniales jak kimmijki, kai i inni zapierdalali nadgodziny przed referendum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: Koniec kryzysu? IP: 62.233.197.* 19.08.03, 19:36 Gość portalu: ¥ napisał(a): > No nie opowiadaj ze mamy taka najgorsza budzetowke. > Juz chyba zapomniales jak kimmijki, kai i inni zapierdalali nadgodziny przed > referendum. He, he... to jednak była sytuacja wyjątkowa. Ale ich poświecenie dla sprawy było wyjątkowe, przyznaję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip co zrobi UE ? IP: *.core.net.pl 17.08.03, 20:36 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030816/ekonomia/ekonomia_a_1.html Najbardziej podoba mi sie ten fragment "Stagnacja w Unii ogranicza jednak możliwości wzrostu polskiej gospodarki(...) Nie uważam natomiast, żeby sensowne było zasadnicze przeorientowywanie gospodarki polskiej z Unii na inny region świata. Skoro wchodzimy do Unii, nie powinniśmy się do niej odwracać plecami. " Ktos mowil o Titanicu ? Znow szczerosc po referendum, niedobrze mi sie robi. BOGDAN WYŻNIKIEWICZ DYREKTOR INSTYTUTU BADAŃ NAD GOSPODARKĄ RYNKOWĄ Czy dane o recesji w Europie zaskakują? Nie, gdyż prognozy takie pojawiały się od dawna. Zasadniczą przyczyną spowolnienia tempa rozwoju gospodarki europejskiej jest silne euro. Drugą - nadmiernie rozbudowany system socjalny. Dotyczy to przede wszystkim największych gospodarek unijnych - francuskiej i niemieckiej. Kiepsko radzą sobie w trudnych czasach. Kraje UE mają też duże kłopoty z deficytem budżetowym i spełnianiem kryteriów z Maastricht. Ten problem odnosi się do Francji i Niemiec. Dla Polski oznacza głównie konieczność podejmowania większego wysiłku eksportowego. Żeby utrzymać wysoką dynamikę wzrostu eksportu, który jest najważniejszym czynnikiem napędzającym polską gospodarkę, firmy muszą starać się o poprawę konkurencyjności. Stagnacja w Unii Europejskiej nie musi oznaczać pogorszenia polskiego eksportu. Jego udział w imporcie unijnym jest niewielki. Możliwy jest nawet dalszy wzrost polskiego eksportu. Polska ma dodani bilans handlowy z coraz większą liczbą krajów. Należą do nich choćby Szwecja, Holandia i Niemcy. Stagnacja w Unii ogranicza jednak możliwości wzrostu polskiej gospodarki. Z pewnością należy ostudzić nadzieje, że będziemy mieli bardzo wysoki wzrost gospodarczy. Rząd powinien jak najszybciej zapomnieć o 5-procentowym wzroście w przyszłym roku, firmy zaś szukać nowych rynków zbytu. To są jednak działania wskazane zawsze, niezależnie od tempa rozwoju gospodarki unijnej. Nie uważam natomiast, żeby sensowne było zasadnicze przeorientowywanie gospodarki polskiej z Unii na inny region świata. Skoro wchodzimy do Unii, nie powinniśmy się do niej odwracać plecami. Receptą na przezwyciężenie stagnacji gospodarek europejskich nie jest z pewnością interwencja na rynkach walutowych w celu osłabienia euro. Wskazane są raczej działania systemowe, takie np. jak reformy podejmowane przez Niemcy. Trudno powiedzieć, czy Europa z powodu niższego tempa wzrostu gospodarczego będzie dążyła do uelastycznienia rynku pracy na wzór amerykański. Nie wydaje mi się, żeby zdecydowały się na to Francja czy Niemcy, choć niektóre kraje Unii - Hiszpania, Holandia i Irlandia - już to zrobiły. - " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi To mi się podoba IP: 62.233.197.* 17.08.03, 21:06 "Stagnacja w Unii ogranicza jednak możliwości wzrostu polskiej gospodarki. Z pewnością należy ostudzić nadzieje, że będziemy mieli bardzo wysoki wzrost gospodarczy.Rząd powinien jak najszybciej zapomnieć o 5-procentowym wzroście w przyszłym roku, firmy zaś szukać nowych rynków zbytu." Szukać nowych rynków zbytu poza UE, co? To po jaką cholerę było się pchać do UE, jeżeli nie będzie mozna upchnąć tam naszych towarów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: To mi się podoba IP: *.adsl.pi.be 18.08.03, 13:20 Szukanie rynkow zbytu poza Unia jest zawsze interesujace, bez wzgledu czy jest kryzys w Unii, czy nie. Prognoza 5% wzrostu dla Polski w 2004, czy to nie hurraoptymizm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: To mi się podoba IP: 62.233.197.* 19.08.03, 19:47 Gość portalu: vico napisał(a): > Szukanie rynkow zbytu poza Unia jest zawsze interesujace, bez wzgledu czy jest > kryzys w Unii, czy nie. > Prognoza 5% wzrostu dla Polski w 2004, czy to nie hurraoptymizm? Wcale nie Vico. wszystko zależy z jakiego poziomu startujesz. Polska jest dalej krajem biednym, w porónaniu z państwami UE, z duzym popytem potencjalnym. Niezaspokojone potrzeby społeczeństwa sa ogromne - ludzie chętnie kupowaliby nowe mieszkania, samochody, sprzęt AGD itd., gdyby ich tylko było na to stać i mieli jaką taką pewność,ze nie straca w najbliższej przyszłości pracy. Tak więc wzrost gopsodarczy w Polsce npędza się sam - wystarczy,że zacznie rosnąć w jednej branzy, która zacznie zatrudniać ludzi, a ruszą po kolei pozostałe. Problem jest jeden - za to podstawowy: finanse publiczne. Zadłużenie państwa i jego rosnące potrzeby, zaspokajane przez zaborczy fiskalizm, skutecznie hamują wzrost. Następuje ponadto ucieczka w szarą strefę. I słusznie. Gdzieś czytałem, ze roczny wzrost w szarej strefie szacuje się na ca 10%! A szara strefa wytwarza od 20 do 30% PKB, wg różnych szacunków. Tak więc mamy szansę na szybki wzrost...o ile całe to zamieszanie z akcesją go nie zdławi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: To mi się podoba IP: 81.11.152.* 19.08.03, 20:57 Zaskoczyles mnie cyframi co do szarej strefy. Jesli tak jest, to warto serio zainwestowac w wykrywanie malwersacji i poprawic tym samym stan budzetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: To mi się podoba IP: 62.233.197.* 19.08.03, 21:37 Gość portalu: vico napisał(a): > Zaskoczyles mnie cyframi co do szarej strefy. Naprawdę? To żadna tajemnica. Problem w tym, ze przy obecnym poziomie egzekwowania prawa w Polsce szarej strefy nie da się zmniejszyć. W dodatku mocno w tym wszystkim siedzą ludzie dzierżący w Polsce władzę. Jedyną metodą "oswojenia" szarej strefy jest znaczne obinżenie i uporoszczenie podatków - tak aby ryzyko pozostawania poza oficjalnym obiegiem gospodarczym przestało się opłacać. Wielokrotnie o tym romawiałem z ludźmi prowadzącymi poważne biznesy, którzy potwierdzają ten punkt widzenia. Jednak nie da się tego zrobić, kiedy potrzeby budżetu państwa ciągle rosną. Węzeł gordyjski. Odpowiedz Link Zgłoś
bebokk "REFORMY" SCHRÖDERA 17.08.03, 21:41 Czytałem o tych "reformach". Polegają one na tym, że czerwona banda obniży podatki, a jednocześnie skasuje ulgi i w ten sposób według obliczeń myślących Niemców ludzie zapłacą WYŻSZE podatki ! Z jednej strony firmom obniża się podatki ze strony urzedów skarbowych, z drugiej strony zmusza się samorządy do podwyższania podatków od firm. I w rezulatacie firmy zapłacą więcej. I TAK WYGLĄDA OBNIŻKA według socjalistów ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rado Re: Czat z JKM IP: 111.111.51.* 17.08.03, 15:11 Gość portalu: robi napisał(a): > <a href="rozmowy.onet.pl/1,artykul.html?ITEM=1128928&O kobiety do garow, nie do polityki, sasiedzi nie panstwo maja opiekowac sie inwalidami, dyktatura, prywatna armia jak to nie jest oszolomstwo to co to jest? pozdrawiam rado Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ No i czego pierd...? IP: 213.199.199.* 17.08.03, 17:16 Gość portalu: rado napisał(a): > kobiety do garow, nie do polityki, "...Mężczyźni nie mogą rodzić. Poza tym nigdy nie zabraniałem pracować kobietom nawet jako szambonurkowie. Protestuje tylko przeciwko odgórnemu wyrównywaniu płci. W naturalnym środowisku chłopcy tłuką się kijami, a dziewczynki bawią się lalkami..." > sasiedzi nie panstwo maja opiekowac sie > inwalidami, "... RODZINY, sąsiedzi. A mieliby na to pieniądze,...." > prywatna armia "...Wymiar sprawiedliwości powinien być przynajmniej gwarantowany przez Państwo, co nie wyklucza prywatnego arbitrażu, który formalnie nadal jest możliwy. Również trzon wojska i policji powinien być w rękach państwa, ale armie mogą być prywatne. Tylko zwracam uwagę czytelnikom Ogniem i mieczem, że pospolite ruszenie szło w rozsypkę, a wojsko zaciężne Wolfa broniło się do ostatniego żołnierza..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: No i czego pierd...? IP: *.zamosc.mm.pl 18.08.03, 15:31 Gość portalu: Y napisał(a): > W naturalnym środowisku chłopcy tłuką się kijami, a dziewczynki bawią się > lalkami..." W naturalnym srodowisku chlopcy i dziewczynki siedza z golymi d... na drzewie, ewentualnie w jaskini i niczym sie nie bawia bo nie ma czym. JKM chyba zapomnial co to jest naturalne srodowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: No i czego pierd...? IP: 213.199.199.* 19.08.03, 08:52 Gość portalu: Fragless napisał(a): > W naturalnym srodowisku chlopcy i dziewczynki siedza z golymi d... na drzewie, > ewentualnie w jaskini i niczym sie nie bawia bo nie ma czym. JKM chyba > zapomnial co to jest naturalne srodowisko. Rozumiem ze to mial byc taki dowcip. W takim razie gratuluje zdrowego, robotniczo-chlopskiego poczucia chumoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragless Re: No i czego pierd...? IP: *.zamosc.mm.pl 19.08.03, 12:11 Gość portalu: Y napisał(a): > Rozumiem ze to mial byc taki dowcip. To zle rozumiesz. > W takim razie gratuluje zdrowego, robotniczo-chlopskiego poczucia chumoru. Ja takze gratuluje proletariackiej ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andora Re: No i czego pierd...? IP: *.chello.pl 19.08.03, 20:30 Gość portalu: ¥ napisał(a): > Gość portalu: rado napisał(a): > > > kobiety do garow, nie do polityki, > > "...Mężczyźni nie mogą rodzić. Poza tym nigdy nie zabraniałem pracować kobietom > > nawet jako szambonurkowie. Protestuje tylko przeciwko odgórnemu wyrównywaniu > płci. W naturalnym środowisku chłopcy tłuką się kijami, a dziewczynki bawią się > > lalkami..." > Do tej pory problem polegał na tym, że nikt tego, zdaje się, "w naturalnym środowisku" nie zbadał. A ci wszyscy psychologowie z całego świata mogli po prostu zapytać JKM, który najwyraxniej przeprowadził stosowne badania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rado Re: No i czego pierd...? IP: 111.111.51.* 24.08.03, 12:04 i co ci nie pasowalo w moim poscie? pozdrawiam rado Odpowiedz Link Zgłoś