Dodaj do ulubionych

choroba skóry u kotki

17.06.05, 16:39
Mam problem z moją kotką: od ośmiu miesięcy na uszach po zewnętrznej stronie
łuszczy jej się skóra, tworzą się strupy, sierść wypadła. Teraz ma ciągle
podrażnione przez słońce. Byłam u trzech weterynarzy, każdy dawał inne maści,
które nie skutkowały (to już 8 miesięcy!), zalecali kuracje witaminowe itp.
Kotka nadal jest chora, schudła, choć bardzo dużo je. Każdy weterynarz zwracał
uwagę, żeby kotkę trzymać z dala od dzieci, bo mogą się zarazić (czym, nie
powiedzieli). Postanowiłam w końcu zwierzaka uśpić (ze względu na małe dzieci,
które nie rozumiją, że nie można kotka głaskać i żeby się zwierzak nie
męczył), ale weterynarz odmówił, bo kot nie jest nieuleczalnie chory (powołał
się na przepisy). Co mogę zrobić w takiej sytuacji? I czy rzeczywiście nie mam
prawa kota uśpić, jeśli stanowi zagrożenie dla zdrowia dzieci?
Obserwuj wątek
    • guga13 Re: choroba skóry u kotki 17.06.05, 20:49
      Jeśli weyerynarz nie powiedział co to jest, to skąd wie że to jest
      niebezpieczne dla dzieci? Poza tym nie słyszałam o śmiertelnej chorobie
      niebezpiecznej dla człowieka, której właściwie jedynym objawem są zmiany skórne
      na uszach, a skoro sam weterynaez powiedział,że to nie jest śmiertelne,to
      dlaczego się tego bać aż tak, żeby usypiać niewinnego kota. Myślę że musisz iść
      z kotem do dobrego lekarza (mogę takiego w Warszawie polecić)i ewntualnie
      zrobić badanie zeskrobin ze skóry.To powinno dużo wyjaśnić.A jeśli okaże się że
      to coś zaraźliwego, to i tak można przecież leczyc dalej a w najgorszym wypadku
      trzeba szukać kotce nowego domu.
      • wiesia.and.company Re: do Gugi13 20.06.05, 15:20
        Guga! Dokładnie tak wyraziłaś, co i ja bym powiedziała. Dzięki.
        Za to, że kotek ma kłopot ze skórą grozi mu śmierć - doskonała kara, po co jest
        chory. Dorosłych się leczy w wypadku grzybicy. A kota....?
    • anna.jozwik Re: choroba skóry u kotki 20.06.05, 17:58
      jesłi nie zosatała postawiona diagnoza, skąd wiadomo że stanowi zagrozenie dla
      dzieci? A moze została postawiona, ale w takim razie nie przytoczyłas jej tu.
      Nie wiem, dlaczego to potencjalne zagrozenie dla dzieci stawiasz za pewnik - w
      końcu, jak piszesz, leczenie trwa już 8 miesiecy a one do tej poty nie zaraziły
      się niczym , więc gdzie to zagrożenie???
      Po pierwsze primo i przede wszystkim - trzeba zdiagnozowac chorobę. Pod
      warunkeim, ze zależy Ci jeszcze na tym zwierzątku i nie będzie usilnie dążyła
      do eutanaji za wszelką cenę.
      Najlepszym IMHO dermatologiem weterynaryjnym jest dr Kourou Dembele, ktory
      przyjmuje w Warszawie. Jestem pewna, że on pomógłby Waszemu kotu.
      Leczenie "w ciemno" jak widać, nie zawsze daje rezultaty.
    • nielubiepomidorow Re: choroba skóry u kotki 21.06.05, 12:27
      Na forum jestem pierwszy raz, i po przeczytaniu paru postów zaskoczyły mnie
      niektóre bardzo agresywne, osądy dotyczące postępowania niektórych właścicieli,
      mimo iz osoba krytykująca nie zna dokładnej sytuacji... ale ten post mnie
      zaszokował! Uśpienie psa to OSTATECZNE rozwiązanie, które ma ulżyć zwierzęciu (
      a nie rozwiązać problem własciciela), są inne, mniej dyrastyczne rozwiazania,
      mozna kotka oddać komuś innemu pod opiekę, lub nawet odizolowac dla kotka
      pomieszczenie gdzie dzieci nie moga wchodzić.
      • wiesia.and.company Re: choroba skóry u kotki 21.06.05, 14:20
        Do nielubiepomidorów: zauważ, tu jest nawet jakby już podjęta decyzja w sprawie
        kota, co do tej pory nie zagrażał, a teraz stanowi niebezpieczny okaz:
        "I czy rzeczywiście nie mam prawa kota uśpić, jeśli stanowi zagrożenie dla
        zdrowia dzieci?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka