Dodaj do ulubionych

peugeot 406 1.8 16v - rozrząd

12.07.11, 14:43
Witam mam pytanko właśnie dałem do mechanika na wymianę rozrządu autko , kazałem wymienić oczywiście komplet pasek , rolki , pompę ale okazało sie ze rolka prowadząca nie chce sie odkręcić a ze silnik aluminiowy to strach ze sie zerwie gwint no i rolka została stara . I tu pytanie rolka jest podobno w dobrym stanie (mowie podobno bo ja sie nie znam sa to zapewnienia mechanika ) no ale czy nie strach tak jeździć ? W końcu chciałem wymienić rozrząd żeby bezstresowo wyjeżdżać a tu zonk :(
Obserwuj wątek
    • norbert.n Re: peugeot 406 1.8 16v - rozrząd 12.07.11, 15:00
      Ja bym się nie przejmował chociaż bywało, że zablokowana rolka spowodowała pożar auta.
      • xperkunx Re: peugeot 406 1.8 16v - rozrząd 13.07.11, 07:02
        To mnie pocieszyłeś od razu się uspokoiłem :)
    • crannmer rozrząd 13.07.11, 10:26
      xperkunx napisał:
      > na wymianę rozrządu autko , kazałem wymienić
      > oczywiście komplet pasek , rolki , pompę
      &
      > chciałem wymienić rozrząd

      Rozrzad - w silniku spalinowym zespół mechanizmów sterujących dolotem mieszanki lub powietrza i wylotem spalin. Czyli zawory, popychacze, kompensatory luzow zaworowych, dzwignie zaworowe, krzywki, walki rozrzadu, wariatory itd. itp.

      Obecnie przez znaffcuuf chetnie mylony z organami napedu rozrzadu - np. paskiem, lancuchem, kolami zebatymi, dawniej walkiem krolewskim itd. Niektorzy zaffcy do rozrzadu zaliczaja pompe cieczy chlodzacej.
      • xperkunx Re: rozrząd 13.07.11, 23:41
        Znafffcoo wielki budowy silników nie prosiłem o regułkę rozrządu , wiec jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem Panie znafffco to po prostu się nie udzielaj...pozdrawiam
        • sk-1 Re: rozrząd 14.07.11, 10:14
          Sie ftronce że tak powiem , bo przerobiłem na własnej skuże zacieranie się rolki prowadzącej i uważam że doświadczenie przeze mnie wyniesione może być innym pomocne .

          Otóż w moim ćfierćwiecznym rzęuchu B-3 , owa rolka nie dawała żadnego znaku że coś ją boli .
          Głośny jazgot ( terkotanie ) zaczął się nagle , a że była noc i jeszcze silnie lało jechałem jeszcze ~50 km i dojechałem .
          Nawet pod domem ze dwa razy zgasilem i zapaliłem , ale już na drugi dzień w garażu zapalić nie dało rady bo śruty po prostu stanęły a kółko ani wte ani wefte nie chciało ruszyć .
          Był tylko pisk paska .
          Żeby był jako taki sęus to dodam , że inne psujące sie rzeczy , informowały mnie na długo zanim całkie padły .
          Rozrusznik np. prosił ze dwa lata , łożysko sprzęgła tyle samo , i inne tam takie .

          A i jeszcze . Gwint szpilki na której siedzi rolka iest pospolity czyli prawy i półtora mm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka