ron5
16.11.04, 21:37
Mam Hyundaja Gallopera,5lat,60 tys.Od jakiegoś czasu rano trzeba było dłużej
kręcić rozrusznikiem,żeby zapalił i szedł obłok dymu ciemnego i
śmierdzącego.Trzeba było próbować 2-3 razy.W serwisie Hyundaja zdiagnozowali
3 świece jako zużyte,wstawili nowe,skasowali jak za zboże.Palił super na
dotyk.Ale przez tydzień.Potem to samo.W serwisie się pokajali,powiedzieli,że
pomylili świece,króre się przepaliły i wstawili nowe,teraz dobre na
pewno.Tyle,że dalej muszę długo kręcić i dalej dymi.Poradźcie doświadczeni
ludzie co robić?Z góry dziękuję.