wari
08.04.05, 20:41
Sprawa dotyczy Peugeota 306. Przez kilka dni miałem taką sytuację, że w
trakcie jazdy gasł mi silnik. Najczęściej przy powolnej jeździe lub wręcz w
czasie stania w korku, ale trzykrotnie w czasie jazdy powyżej 60 km/godzinę.
Kiedy zaczęło przytrafiać się to kilkakrotnie w czasie jazdy np. na odcinku 5
km w mieście pojechałem do mechanika. Po wstępnym obejrzeniu auta
zawyrokował, że przypuszczalnie zepsuty jest komputer, ale na dokładne
oględziny umówiony jestem za tydzień. Auto ze względu na częstotliwość
gaśnięcia nie nadawało się w tym stanie do jazdy. Za namową znajomego
wymieniłem akumulator i ...od trzech dni dni jeżdżę bez problemu, ani razu
auto mi nie zgasło. Wizyty u mechanika nie odwołałem, ale czy uważacie, że
jest potrzebna ? Nie słyszałem, aby objawem rozładowania auta było gaśnięcie
w trakcie jazdy.