macteam
25.12.05, 22:45
Mam Laguny 140.000 km. Wczoraj padł mi akumulator,. Po odpaleniu na
przewodach wszystko było OK. Dzisiaj jeździłem i było OK.Ale wieczorem po
odpalam auto - "chechła", rzęzi i nic. Akumulator jest OK. Wygląda tak jakby
był zablokowany, wyświetlacz nic nie sygnalizuje. Proszę o pomoc bo jutro
chciałem jechać w góry. Znależć mechanika to oczywiście cud!!!