mpoli1
05.02.06, 20:27
posiadam omegę z 95r./2litry/8 zaworów/gaz ma od 7-miu lat(Holandia).Sprawa wygląda następująco:zapalając silnik odpalam go bez problemowo(nawet w mróz ponad -20 stopni).Gdy wyłączy się automatyczne ssanie i chodzi na wolnych obrotach zaczyna się problem.Silnik zaczyna się cały trząść-no i we wnętrzu samochodunie jest przyjemnie- aż osiągnie temp.powyżej 90 stopni(trochę to trwa).Później jest dobrze.Podłączałem go do komputera,niby wszystko jest dobrze.Ciśnienie w cylinrach w porządku i tu nie rozumiem-nie chodzi na jednym cylindrze jak jest zimny.sprawdzałem to wyjmując świece po kolei.Na trzech po wyjęciu świecy podczas pracy silnika obroty spadały a na jednym nie.jak jest ciepły obroty na tym właśnie cylindrze się zmieniają po wyjęciu świecy a na zimnym nie.I co tam może być grane?