nikon74
05.03.06, 20:08
Witam
Mam taki kłopotJadę sobie spokojnie poniżej 20 km/h na parkingu, Juz chcę
skręcać na miejsce postojowe. i naciskam na hamulec i nagle samochód mi
gaśnie>Myślałem że go przydławiłem i poprostu zgasł.
Ale drugi raz dwa dni potem znów mam podobną sytuację,Jadę autem około 20 km/h
i naciskam na hamulec chcac zwolnić i silnik gaśnie.
Czy ktoś wie jaka może być przyczyna? Czy może poprostu za bardzo nacisnąłem
na hamuleć co spowodowało że go przydławiłem.
Albo może coś mi "siada" w aucie.
Nie znam się na mechanice , więc tak chciałem zapytać czy ktś wie jaka może
być tego przyczyna.
Mój samochód to matiz z 2000r.Chodzi dobrze, wszystko ok. z wyjątkiem tych dwó
sytuacji ostatnio.
Dzięki z góry za odpowiedzi.