Dodaj do ulubionych

Problem z gasnącym autem na LPG

22.06.06, 12:09
Witam

Posiadam Opla Astrę 1.4 (1996r.) z instalacją gazową Landi.
Od paru miesięcy mam uciążliwy problem, którego objawy polegają na tym, że
podczas jazdy na gazie i np. hamowaniu przed światłami i wrzucaniu na luz,
czy też podjeżdżaniu w korku, obroty, które zwykle na luzie mają 900 - 1000
spadają raptem do zera i silnik gaśnie. Wygląda to tak, jakby nagle coś się
przytykało. Odczuwa się to także hamujac silnikiem, gdy auto wyraźnie
szybciej wytraca prędkość. Gaz przełaczam ręcznie po przejechaniu paru
kilometrów na benzynie, więc silnik jest rozgrzany.

Powyższy problem zdaża się często, przynajmniej raz dziennie. Ciekawe, że gdy
tylko zatankuję gazu (zawsze do pełna), i jezdzac tak mniej więcej do połowy
butli, auto zawsze gaśnie. Po przejechaniu połowy zbiornika obroty spadają
tak mniej więcej do 300-400, ale silnik pracuje nadal.

Gaz zakładany 4 lata temu, przejechane na tej instalacji ok. 70 tys. km.
Filtry regularnie wymieniane.

Wyczytałem na różnych forach, że to wina przewodu doprowadzającego powietrze,
że auto ma za dużo "tlenu". U mnie rura jest odczepiona i skierowana w drugą
stronę, więc to raczej nie to.

Czy aby nie najwyższy czas zmienić parownik?

Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • rudolfart Re: Problem z gasnącym autem na LPG 22.06.06, 14:06
      Ja miałem podobny problem, okazało się zę była popekana któraś z rurek doprowadzających powietrze, po prostu popekała i łapało za duzo lewego powietrza, może warto sprawdzić szczelność przewodów.
    • piatek.grzegorz Re: Problem z gasnącym autem na LPG 29.06.06, 16:39
      Miałem identyczny przypadek przez dwa lata, dopóki całkowicie nie padł
      mi....... alternator. Po naprawie ok. 15 kwietnia do dnia dzisiejszego samochód
      nie zgasł mi ani RAZ. Z tym, że wachania obrotów miałem wyczuwalne również na
      benzynie, może w mniejszym stopniu, ale czasami też potrafił samochód zgasnąć.
      Grzegorz
      • gwfan Re: Problem z gasnącym autem na LPG 30.06.06, 08:42
        To, co mówisz zdaje się mieć sens. Dwa tygodnie temu zgłaszałem na łamach
        niniejszego forum problem z palacą się na czerwono lampką akumulatora podczas
        jazdy autem. Teraz lampka się nie pali, auto dokonało samonaprawy, ale wiem, że
        problem na pewno z alternatorem pozostał.

        Byłem ostatnio u gazownika i ten powiedział, że to na pewno nie parownik, mimo
        że ma już kilkadziesiąt tysięcy na karku. Zwrócił mi uwagę na "wachlujące"
        obroty silnika, tak samo na benzynie jak i na gazie. Powiedział, że gaz jest o
        wiele bardziej wymagający od benzyny, więc na gazie obroty skaczą bardziej niż
        na benzynie (benz: 800-1000 rpm, gaz: 200-1200). Czyli że to na pewno nie
        instalacja gazowa, a kwestia elektryki.
        Przy okazji pokazał mi takie dziwne (dla mnie) urządzenie u mnie pod maską, tak
        z lewej strony zaraz pod wycieraczką przedniej szyby, które podczas pracy
        silnika odłączył, i wtedy obroty silnika ustabilizowały się. Mówi, że teraz
        działa w trybie awaryjnym i nie dostaje absudralnego sygnału do sterowania
        obrotami...Jak podłączył z powrotem to urządzonko, obroty dalej zaczely
        wachlować. Nazwy tego elementu nie pamiętam, jakoś obco brzmiała.

        Tak więc wychodzi na to, że do elektryka trzeba sie udać...
        • gwfan Re: Problem z gasnącym autem na LPG 08.07.06, 09:55
          Okazało się, że była to wina uszkodzonej sondy lambda.
          Teraz chodzi jak igiełka ;)

          Dziękuję za wypowiedzi.
          EOT
    • zizuza1 Re: Problem z gasnącym autem na LPG 14.07.06, 07:59
      witaj!
      z tego co piszesz , wydaje mi się,że na 90 % jest to kwestia zle ustawionego
      powietrza, tzn. mieszanki i proporcji gaz-tlen.Sprobuj wymienic filtr
      powietrza, przegladnij przewody doprowadzajace powietrze czy nie sa gdzies
      popekane, ale najprosciej podkrec sobie obroty gazu albo jedz tam, gdzie
      serisujesz instalacje i niech ci ustawia obroty tak jak powinny byc.Jak ci juz
      ustawia to przejedz sie kawalek na wlaczonych swiatlach i wrzuc autko na luz
      pare razy aby zobaczyc czy fachowcy zrobili to dobrze.Ja tez mialem takie
      problemy ale szybko sie z tym uporalem-podnioslem obroty.Polecam ci stacie i
      serwis Fugazi-na ul.Lindego w Bronowicach-okolice Balickiej-kolo gieldy
      RTV.Goscie maja tam pojecie o gazie i czesto doradzaja calkiem sensownie a poza
      tym serwisuje autko za przyzwoita kase i nie robia tzw. maniany.Pa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka