Dodaj do ulubionych

Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.03.10, 15:11
Jak firma "Librus" "zachęca" dyrektorów szkół do kupienia swojego
e-dziennika.Za dziennik pobierane są opłaty w wysokości 20 zł rocznie od
każdego rodzica.To pobiera"Librus" i to ok.20-30 tys.zł od szkoły.
Jednocześnie z zakupem
licencji na e-dziennik w "Librusie" szkoła otrzymuje w pakiecie możliwość
ubezpieczenia swoich uczniów z bonifikatą dla prowadzącego w szkole zbiórkę
ubezpieczeń(zwykle jest to dyrektor) w wysokości 80% zebranej kwoty.Zbierający
zachowuje te środki do swobodnej(!) dyspozycji.Tradycyjna stawka roczna za
ubezpieczenie ucznia w szkole to 30-40zł rocznie czyli 30-40tys.rocznie na
przeciętna szkołę.80% od tej kwoty to około 20-30tys.I tyle może zyskać
dyrektor zakupujący licencję na e-dziennik dla swojej szkoływ firmie "Librus".
Dlatego dyrektorzy tak chętnie e-dzienniki akurat tej
firmy,mimo marnych warunków umowy,kupuja...

Obserwuj wątek
    • Gość: mał Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.stacje.agora.pl 06.04.10, 12:33
      Proszę o kontakt
      malgorzata.zubik@agora.pl
    • Gość: filga Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: 217.11.129.* 08.04.10, 07:04
      Naprawdę myślisz, że dyrektorzy zbierają pieniądze na ubezpieczenie?
      Albo jakiekolwiek inne?
      • Gość: N-l Dyrektor nie zbiera-on nadzoruje zbieranie!!!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 16:13
      • Gość: saul Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.aster.pl 08.02.11, 21:49
        tak własnie jest rozmawiałem z jednym dyrektorem niedawno, odnośnie e - dziennika i dowiedziałem się że tak właśnie jest. Dyrektor szkoły "X" a małej miejscowości powiedział, że opłaca mu się wziąc ten dziennik ze wzgledu na bonifikatę jak zmieni ubezpieczyciela
    • Gość: lopcio Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: 91.215.228.* 19.04.10, 13:37
      Głupoty Pan pisze. Ja mam stycznosc z Librusem i to co Pan opisuje to
      jakas wierutna bzdura. Jedno co mozna o Librusie powiedziec to ze ma na
      prawde rewelacyjne oprogramowanie i dlatego szkoly go kupują a płaci za
      niego kto chce bo nie ma żadnego przymusu wśród rodziców. U nas w
      szkole wszystko jest transparentne i to sama Rada Rodzicow podjela
      decyzje o wdrozeniu dziennika, a nie Dyrektor. Warunki są takie same
      dla wszystkich szkol, w naszym miescie (częstochowa) dziennik librusa
      ma pare szkol.
      • Gość: filga Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 17:24
        Rada Rodziców podjęła decyzję o wdrożeniu dziennika? To jakaś nowa
        kompetencja RR?
        • Gość: lopcio Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: 91.215.228.* 22.04.10, 14:34
          tak.
          moze wyrazilem sie na skróty. najpierw oczywiscie dyrektor i
          nauczyciele podjeli ogolnie decyzje o checi wdrozenia dziennika (w
          sumie troche pod naciskiem rodzicow). Natomiast Rada Rodzicow zostala
          poinformowana o zaletach, wadach i kosztach roznych systemow (bo jako
          szkola nie mamy paru tysiecy z miasta na wdrozenie, zakupy, szkolenia
          itd) i zgodzila sie na taki a nie inny model finasowania systemu
          ktory jest w sumie glownie wdrazany dla rodzicow. otrzymalismy
          oferte z firmy V... na kwote okolo 10 000 wraz ze szkoleniami itd..,
          Librus kosztowal szkole znacznie mniej, ale dzieki temu ze rodzice
          zgodzili sie wziac oferte ubezpieczyciela ktory zasponsorowal reszte.
          Tam są takie pakiety towarzystw ubezpieczeniowych, ktorych jak
          rodzice wybiorą to szkola i rodzice nie placa za Librusa.
          Ale nie bylo tu zadnych takich rzeczy o ktorych pisal autor poczatku
          wątku. oferty w sumie byly jeszcze korzystniejsze niz te co rok temu
          mieli rodzice.
          • Gość: Rodzic A ty ile masz za reklamę i PR Librusa???;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 15:03
            • Gość: ela Re: A ty ile masz za reklamę i PR Librusa???;-) IP: 91.215.228.* 05.05.10, 14:26
              a ty ile za repreznetowanie sfrustrowanej konkurencji ktora ma tak
              niskiej jakosci oprogramownie ze musi sie uciekac do tak szemranych
              metod zdobywania zainteresowania klientow?
              Klamstwami i pomowieniami nie zdobywa sie zaufania. Ale jakie firmy
              tacy ludzie, ich metody i produkty.
      • Gość: rodzic Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.aster.pl 08.02.11, 21:50
        aTy jaką prowizję dostajesz od sprzedaży że wrzucasz taki koment ? :)
      • Gość: rodzic Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.toya.net.pl 29.12.11, 19:02
        Nieprawdą jest, że wpłata jest dobrowolna. Jeżeli rodzice nie zapłacą za 200 aktywacji, musi zapłacić za to szkoła! Proszę zapytać o umowę dyrektora. Tam jest to jasno napisane. Warunki dla szkół nie są takie same, jedni maja 2 lata na 200 aktywacji, inni dostają 3. A co ciekawe, opłata rodzica ma być za jego konto, a za to już płaci corocznie szkoła! To jest wyłącznie zysk firmy.
      • Gość: heniek Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.12, 09:12
        Puknij się w łeb jaka dowolność każdy w szkole musi płacić haacz tej nomenklaturowej spółeczce nauczyciele wymagają żeby każde dziecko i rodzic było zarejestowane w librusie
      • joacabrel Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi 11.09.13, 10:22
        W szkole ETE w Gliwicach rodzice muszą płacić za dziennik 20zł/rok (30zł/rok za dwójkę dzieci);
        Inaczej funkcjonalność e-dziennika jest mocno okrojona, np. nie ma podglądu ocen.
        Więc jak jest w końcu z tą opłatą?
    • Gość: rozczarowana Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 09:57
      Wszystko pięknie w teorii. Ale teoria nie uwzględnia czynnika ludzkiego. Ja,
      jako rodzic dziecka gimnazjum 85 w Warszawie, jestem z zastosowania dziennika
      LIBRUS niezadowolona. Moze ogólnie jestem niezadowolona z komunikacji każdego
      rodzaju (w tym elektronicznej) z tą szkołą.
      Dzieciak ma więcej nieusprawiedliwionych godzin, niż w rzeczywistosci z uwagi na
      spóźnienia na poszczególne lekcje. Nauczyciele notorycznie zapominają przeprawić
      nieobecność na spóźnienie, a to jest różnica zasadnicza. Początkowo pilnowałam
      tego, upominałam się, była dodatkowa korespondencja, karteczki, wyjaśnianie, aby
      dane spóźnienia zostały przeprawione z nieobecności. Z czasem zmęczyło mnie to i
      zaprzestałam. I tak dzieciak ma wiele nieusprawiedliwionych godzin, pomimo
      obecności (spóźnionej)na lekcjach. Dałam za wygraną.
      Oceny: średnia liczona przez komputer bezlitośnie.Np średnia 3,74 za dany
      przedmiot(wyliczona automatycznie), to ocena końcowa :3. Natomiast średnia 3,76
      - to ocena końcowa :4. Tylko 2 setne różnicy. To "uroki" LIBRUSA. Dodatkowe
      poprawy, wyciąganie - tylko dla zagrożonych 1-ką. Porażka. Dzieciak ma aż 3 w
      ten sposób zaniżone oceny. Szkoda. (drugi raz bym do tej szkoły nie posłała).
      Nauczyciele wpisują oceny wielokrotnie z b. dużym opóźnieniem. Nie można liczyć
      na terminarz zapowiedzi klasówek itp rzeczy. Jedni nauczyciele wcale nie
      wpisują, bo zapominają (?), inni notorycznie zmieniają wpisane przez siebie
      terminy.
      To BARDZO utrudnia mi przypilnowanie dzieciaka i kontrolę bieżąca nad tym
      wszystkim. Dla mnie, jako rodzica bez większego znaczenia sa stopnie z datami
      wpisane do Librusa. Pierwsze : wyświetla się data wpisu przez nauczyciela, a nie
      data np klasówki. Trudno skorelować daty wydarzeń. Drugie: nie wpisuje sie
      zakresu tematycznego danego sprawdzianu, klasówki, oceny (tylko jeden nauczyciel
      to robi !). Nie wiem CO KONKRETNIE "zawalił" dzieciak, lub odwrotnie CO świetnie
      umie (i nie wymaga powtórzeń). Gołe, nic mi nie mówiące oceny, to i tak dostanę
      raz w miesiącu na wywiadówce w szkole, więc zupełnie nie wiem w czym ma być mi
      pomocny Librus, oprócz zaniżania niektórych ocen dzieciakowi i generowania
      (pewnie w uwagi na upierdliwy nakład pracy) nieusprawiedliwionych godzin zamiast
      spóźnień.
      Być może w innej szkole ten "czynnik ludzki" inaczej się prezentuje i Librus
      jest przydatny, tego nie wiem. W warszawskim gimnazjum 85 to porażka, taka jest
      moja opinia, jako rodzica. Inna sprawa, że szkoła nawet nie raczy wpisać na
      swojej stronie internetowej GODZINY uroczystości zakończenia roku szkolnego !!!
      Próżno tego szukać, trzeba dzwonić do szkoły , jak "za Króla Ćwieczka".
      Zaniedbania. Żenada. Przy takim "czynniku ludzkim" Librus jest tylko szkodliwy.
      Nie wykluczam jednak, że takie czynności i ich wielość, które doprowadziłyby do
      zaistnienia pożytku (dla ucznie, rodzica) z Librusa
      byłyby kawałem dodatkowej, darmowej roboty do wykonania przez nauczycieli.
      Rozważam zmianę szkoły (i chyba się zdecyduję) na taką :bez Librusa, a za to z
      ludzkim obliczem, ludzkimi, bezpośrednimi kontaktami i dobrą orientacją, wiedzą
      CO SIĘ TAM DZIEJE Z MOIM DZIECKIEM. Dzieciakowi bardzo pogorszyły się oceny, bo
      nie mam kontroli, co ten dzieciak umie, co musi douczyć. Nie mam dobrego
      kontaktu, czuję sie wyalienowana jakos z tego wszystkiego z całej edukacji
      dziecka. Od kiedy jest Librus -NIE WIEM CO SIĘ DZIEJE!
      • Gość: alec Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.chello.pl 25.06.10, 13:26
        System powoduje sformalizowanie sfery oceniania. Uczeń znika z pola widzenia,
        pozostają liczby. Automatyczna obróbka ocen powoduje dehumanizacje relacji uczeń
        nauczyciel.
      • Gość: bettiblue Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: 82.177.10.* 22.08.10, 21:26
        Czytam co Pani napisała i OCZOM nie wierze... CZy zna Pani statut
        szkoły WSO- czyli zasady oceniania? MUSI tam być zapis- zgodnie z
        przepisami, ze ocenia NIE moze być średnią arytmetyczną z ocen
        cząstkowych! 5 ze sprawdzinau w żadnej mierze nie jest równa 5 z
        pracy domowej Litości! I uwaga na marginesie: nigdy zadna
        elektronika nie zastapi kontaktów międzyludzkich (sic!) Proszę byc
        rodzicem wymagającym- żądać zakresów sprawdzianów itp itd Druga
        strona medalu jest taka: etat to 4 albo 5 klas czyli minimum setka
        dzieci. NIe chciałabym codziennie poświęcać czasu na wbijanie do
        systemu 100 obecnosci-nieobecnosci, plusów minusów itp Kiedy zatem
        miałabym pracować z uczniem??? Gdzie zdrowy rozsądek ginie w
        narodzie tam nic dobrego sie nie dzieję. Życzę powodzenia!
      • Gość: Joanna Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.icpnet.pl 01.10.10, 20:40
        Z przerażeniem czytam Pani wypowiedź. jestem nauczycielką w szkole, która korzysta z usług Librusa. To już nasz drugi dziennik elektroniczny i wszyscy zgodnie przyznajemy że zdecydowanie lepszy od poprzednika. Wydaje mi się, że problem z Pani dzieckiem i szkołą nie leży po stronie aplikacji, a niestety szkoły i proszę wybaczyć - trochę również Pani.
        Zamianę nieobecności na spóźnienia da się szybko wyeliminować... eliminując spóźnienia :) Poza tym nie wiem czy nie byłoby uzasadnione porozmawiać o sytuacji z wychowawcą klasy, a jeśli to nie poskutkuje z dyrektorem szkoły.
        Ocenianie ucznia nie jest zależne od żadnego systemu komputerowego i w mojej szkole średnia podawana w e-dzienniku to tylko baza, na podstawie której wystawia się ocenę końcową. Zresztą, jak wspominał tu już ktoś, wszystko zależy od statutu szkoły i WSO - wewnątrzszkolnego systemu oceniania. Jest to dokument wiążący dla nauczycieli i jeśli nie ma w nim zapisu o średnich arytmetycznych nie mają prawa wystawiać na ich podstawie ocen! Jako rodzic ma pani prawo do pełnego wglądu w oba dokumenty i domagania się swoich praw.
        Jeśli chodzi o oceny z prac - nie rozumiem co daje skorelowanie daty wpisu z odbytą pracą - liczy się przecież wynik, a nie to kiedy praca została napisana. Oczywiście zakładam, że oceny są podawane i wpisywane nie później niż 5-7 dni po teście - znów proszę sprawdzić co na ten temat mówi WSO. W systemie jest też możliwość podania informacji o brakach jakie ma uczeń i sugestii co powinien nadrobić oraz poprawić do następnego testu - to wszystko można wpisać, ale musi zrobić to nauczyciel - nie program! Trudno obwiniać firmę Librus za lenistwo nauczycieli. Wiem, że niektórzy nauczyciele będą oburzeni moją wypowiedzią, ale ja też uczę i przy odrobinie wprawy i dobrej woli wpisanie ocen i komentarzy dla kilkudziesięciu uczniów dziennie nie jest aż takim kłopotem - a przecież testów i kartkówek nie robimy codziennie! Niestety to też od Pani zależy czy będzie Pani chciała wiedzieć co ma nadrobić Pani dziecko – dlaczego nie napisać do nauczyciela (jest taka opcja w e-dzienniku) i nie dopytać – jego obowiązkiem jest odpowiedzieć! Kiedy nie było dzienników elektronicznych rodzic musiał pofatygować się do szkoły i dopytać, teraz może zrobić to siedząc z kubkiem kawy na kanapie!
        Funkcja terminarza w e-dzienniku jest akurat przez rodziców mojej szkoły bardzo chwalona, ale znów wszystko zależy od nauczycieli - raz podany termin nie może ulec zmianie! Niestety często ulegają oni prośbom uczniów i przekładają testy. W tradycyjnym dzienniku musiał znajdować się wpis dotyczący zapowiadanej pracy (zgodnie z WSO szkoły), a teraz wpis musi być w wersji elektronicznej. Uczeń i rodzic ma prawo wiedzieć kiedy będzie pisał ważną pracę – proszę się tego dopominać!
        Bardzo polecam lekturę dokumentów szkolnych i korzystanie z nich. Jestem pewna, że to nie Librus jest winien Pani kłopotów, ale przede wszystkim nauczyciele i dyrekcja szkoły. W mojej szkole wywiadówki są tylko 3 razy w roku ponieważ rodzice mają wszystkie potrzebne informacje w e-dzienniku. Oczywiście w przypadku problemów nic nie zastąpi kontaktu osobistego, ale proszę nie obwiniać oprogramowania, bo to jest obsługiwane przez ludzi i samo się "nie wypełni".
        • Gość: Belfer Ile ci płacą za marketing Librusa???;-) IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.10, 11:29
          • Gość: Joanna Re: Ile ci płacą za marketing Librusa???;-) IP: *.icpnet.pl 03.10.10, 19:16
            Wyobraź sobie, że nic, ale i tak pewnie nie uwierzysz. Moje poglądy nie są zależne od konkretnej aplikacji - bo to przecież o to chodzi, czyż nie? Za nauczyciela żaden software robboty nie wykona, żeby nie wiem jak dobrze miał napisany algorytm :)
            • an26d Re: Ile ci płacą za marketing Librusa???;-) 04.10.10, 14:59
              Tak naprawde to jest tylko przerzucanie kosztów przez szkołę na rodziców. Nie rozumiem dlaczego rodzic ma płacić za system wprowadzony w szkole. To niech szkoła raz zapłaci i sobie zrobi swój własny dzienniczek. To wcale nie kosztuje dużo. Moje dziecko chodziło do szkoły, która opracowała własną stronę i bez probelmu to działało. A szkoła idzie po najmniejszej linii oporu. Bardzo wychowawcze!!! Później takie zasady są wpajane młodzieży. Wykorzystajcie innych. Pokażcei jacy jesteście cwani. Gratuluję wszystkim dyrektorom, którzy nie potrafią sami nic zrobić!!!
              • Gość: Znawca Dyrektorzy to mają z tego taaaką kasę! IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.10, 22:21
                Zobacz pierwszy post w tym wątku!!!
              • Gość: Joanna Szkoła-samosia IP: *.icpnet.pl 05.10.10, 22:57
                Szkoła sama stworzyła dziennik elektroniczny? Chylę czoła! Zastaniawiam się tylko na ile była to rozbudowana aplikacja - wpisywanie ocen to wszak nie wszystko co w dzienniku znajdowac sie musi, to niestety jedynie ułamek całej dziennikowej dokumentacji. Wiele szkół ma własne strony ale nie wolno na nich umieszczac informacji o ocenach, zachowaniu, nieobecnościach itp. - jest to sprzeczne z polskim prawem i ustawą o ochronie danych.
                Zresztą jak ktoś już tu wspominał dostęp do Librusa jest DARMOWY, jedynie dodatkowe opcje są płatne. Zawsze można pofatygować sie do szkoły i zapytać o oceny dziecka!
                Poprzedni dziennik który mieliśmy w szkole był całkowicie darmowy dla rodziców, ale niestety jak to w życiu bywa - co za darmo to nie zawsze najlepszej jakości. Wszyscy odetchnęli kiedy zrezygnowaliśmy z aplikacji, która działała fatalnie.
                • an26d Re: Szkoła-samosia 06.10.10, 08:53
                  Jednak reklamujesz. To niesamowite, że tak nachalnie można to robić........
                  • Gość: Joanna Re: Szkoła-samosia IP: *.icpnet.pl 06.10.10, 23:46
                    Ciekawe co musiałabym zrobić żeby udowodnić wszystkim niedowiarkom, że nie reklamuję Librusa? Czy tak trudno zrozumieć moje argumenty?
      • mania59 Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi 20.06.11, 21:47
        Zdecydowanie - czynnik ludzki. Ja korzystam z Librusa jako nauczycielka i zawsze wpisuję datę sprawdzianu/odpowiedzi ustnej oraz zakres materiału. Wymaga to ode mnie dodatkowych kliknięć, aby wpisac prawidłowa datę wydarzenia, a nie datę sprawdzania klasówki. Dzieki Librusowi mam wszystkie niezbędne informacje. To, ze Librus liczy końcową ocenę automatycznie, wynika z tego, jak nauczyciel ustawił sobie wagę ocen. Domyślam się, że nic nie ustawiał i wszystko załatwia automat. Decyzję, jaka jest ocena końcoworoczna, podejmuje nauczyciel, niezaleznie od średniej wyliczonej przez program. I jeszcze jedna sprawa: to rodzice nie zaglądają do dziennika elektronicznego. Na 10 wysłanych postów do rodziców zaledwie jeden reaguje. Ale uczniowie sobie chwalą, bo zawsze mogą do mnie napisać, aby np przypomniec o niewpisanej ocenie za odpowiedź ustną - gdyż nie mam dostępu do komputera w sali lekcyjnej, wszystkie wpisy załatwiam w domu lub z rzadka w czasie okienka w pokoju nauczycielskim. Z rzadka, gdyż sa tylko 2 komputery i zawsze zajęte. Czyli, droga Pani, to czynnik ludzki nawala, a nie program. Pozdrawiam, Maria
      • Gość: uczennica Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 23:39
        wątek trochę przedawniony ale może wypowiem się z perspektywy ucznia. kiedy w liceum dowiedziałam się, że jest tam coś takiego jak dziennik elektroniczny, że rodzic codziennie będzie widział oceny, spóźnienia, nieobecności, klęłam na librusa. ale szczerze powiedziawszy po kilku tygodniach zaczęłam zauważać same zalety - oceny rodzice widzieli na bieżąco, więc czasami coś pogderali o tym że słaba ocena, etc; ale później idąc na wywiadówkę wiedzieli czego się spodziewać. nieobecności i spóźnienia - tu faktycznie librus czasami nawala, nauczyciele po 2 razy musieli sprawdzać obecność, bo coś im wywaliło etc. i czasami się zdarzyło, że pojawiła się jakaś nieobecność 'z nikąd', że się spóźniłam i nauczycielowi się nie chciało poprawiać. ale od razu po powrocie ze szkoły miałam do tego wgląd i mogłam iść poprawić to u nauczyciela, a nie tak jak wcześniej w gimnazjum, że na koniec roku okazało się że mam 30 nieobecności na języku polskim, jak z resztą 3/4 klasy, bo pan był przygłuchawy i wpisywał wszystkim nieobecności a nikt o tym nie wiedział. do tego dochodzi sprawa wykresu średniej ocen klasy i ucznia, co mobilizuje. bo fajnie jest zawyżać poziom ;). no i jeszcze dodam, że mogę się kontaktować bez problemu z nauczycielami, zwolnień nie muszę nosić na karteczkach, tylko rodzice piszą maila wychowawcy. no i jeszcze terminarz - który wieeele razy uratował mi tyłek bo zapomniałam o jakiejś kartkówce, o której przypomniał mi librus
        pozdrawiam ;)
    • Gość: dorothea Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 16:56
      właśnie mnie poinfowano, iż muszę zapłacić 20 zł za przedłużenie
      aktywacji konta.... W pierwsze klasie nie płaciłam nic...
      I było tak pięknie....
      • Gość: Radek Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 21:35
        Nic Pani nie musi. Opłata przecież jest dobrowolna. Jak ktoś nie chce korzystać z dziennika przez internet można po staremu udać się do szkoły o wszystko wypytać. Dla mnie zapłacenie tych 20zł to zdecysowana oszczędność, bo jak nie przez internet to muszę zadzwonić a to kosztuje lub pojechać - bilet na metro lub benzyna też kosztuje.
        Jak zaczynam liczyć ile musiałbym płacić za codzienną informację o wynikach mojego dzicka bez e-dziennika to wychodzi mi grubo w setkach rocznie.
        Ludzie zacznijcie liczyć ile zaoszczędziliście!!!!!
        • Gość: Kasia Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.play-internet.pl 03.10.13, 21:14
          fuuuj
          jaka reklama nachalna
    • Gość: surowica Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 12:12
      od tego roku w szkole moich pociech obowiązuje właśnie e-dziennik "Librus" .Porąbany pomysł.Raz że nie każde gospodarstwo domowe posiada komputer z dostępem do internetu a dwa to po co drodzy rodzice chodzic na wywiadówki jeśli można usiąśc przed monitorem i obserwowac postępy dziecka w szkole? A potem słyszymy że rodzice nie interesują się swoimi dziecmi nie mówiąc już o marnym kontakcie rodzic-nauczyciel.
      • Gość: Belfr Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 25.10.10, 23:19
        Nauczyciel musi poświęcać kilkanaście godzin tygodniowo na wypełnianie tego lirusa nic jego praca nie daje i bo prawie nikt nie sprawdza wyników swoich dzieci na kompie.
        tym bardziej że POLACY SĄ TAK GŁUPI ŻE ZMIENIAJĄ ZAWSZE DOBRE NA GORSZE.
        czyli dziennik papierowy na internetowy-
        szkoła podstawowa - gimnazjum
        brak matematyki na maturze
        i długo by jeszcze wymieniać
        • Gość: belfr Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 25.10.10, 23:21
          muszę dalej czekać aż te usprawiedliwienia się wlogują (jakieś 10 min)
          szok - powiedziałem sobie że jak się nic nie poprawi zmienię pracę w najmniej oczekiwanym momencie
      • mania59 Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi 20.06.11, 21:50
        Co innego obserwacja ocen i nieobecności czy spóźnień w dzienniku elektronicznym, a co innego osobista rozmowa z nauczycielem, szczególnie, gdy dziecko ma jakieś problemy z zachowaniem czy z nauką. A swoją drogą w XXI wieku wypada miec w domu komputer. ;-)


        Gość portalu: surowica napisał(a):

        > od tego roku w szkole moich pociech obowiązuje właśnie e-dziennik "Librus" .Por
        > ąbany pomysł.Raz że nie każde gospodarstwo domowe posiada komputer z dostępem d
        > o internetu a dwa to po co drodzy rodzice chodzic na wywiadówki jeśli można usi
        > ąśc przed monitorem i obserwowac postępy dziecka w szkole? A potem słyszymy że
        > rodzice nie interesują się swoimi dziecmi nie mówiąc już o marnym kontakcie rod
        > zic-nauczyciel.
      • Gość: gosc Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.iwacom.net.pl 04.12.14, 15:50
        U moich dzieci w szkole tez jest system librus i jestem z niego bardzo zadowolona.Mam dostep do sprawdzenia postepu dzieci w szkole a i do informacji na wywiadowki chodze tak jak i reszta rodzicow.Nauczyciele systematycznie wpisuja wszystko co trzeba i nie ma problemu zadnego.
    • Gość: Bogdan Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: 91.215.228.* 17.11.10, 08:31
      Do Janka Kos. To zgłoś się na dyrektora szkoły i zarabiaj ekstra 20-30 tyś rocznie z ubezpieczeń, jak to opisałeś, a nie stój pod sklepem z tanimi winami i marudź jak to inni mają dobrze a Ty nie. Albo przestań pisać brednie i psuć opinię szkołom.
    • Gość: n-l Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.petrus.pl 25.04.11, 20:10
      Cyt.: "Za dziennik pobierane są opłaty w wysokości 20 zł rocznie od
      każdego rodzica". Jesli chcesz zabłysnąśc wiedza na ten temat, to pisz prawdę. Za dziennik nie sa pobierane żadne opłaty. Jedynie dostęp do ocen jest płatny wg stawki przez Ciebie wymienionej. Żaden rodzic nie jest zmuszany do wykupienia tej opcji i tak szkoła ma obowiązek informowania rodziców o postepach w nauce swoich dzieci. Jesli nie uiścisz opłaty możesz korzystac z wszystkich funkji platformy z zwyjątkiem wglądu w oceny dziecka. Pozoztałe funkcje sa i tak dostepne.
      Na przyszłośc - zdobądź pseudodziennikarzyno prawdziwe informacjie i nie wprowadzaj innych w błąd.
      • Gość: nana Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 21:37
        po co rodzicowi taki dziennik jeżeli nie może za darmo obejrzeć ocen dziecka????? Jak zapłaci to widzi. i znowu naciąganie rodziców na kasę.
        • Gość: Marcin Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.toya.net.pl 29.12.11, 19:07
          To jest ewidentne naciąganie rodziców na kasę. Szkoła ponosi jedną opłatę za dostęp do serwera i płaci za to co rok, a rodzic płaci już wyłącznie Librusowi. Na zebraniach tłumaczą, że opłata jest za administrację konta, ale to mija się z prawdą - za to płaci już dyrektor.
        • Gość: Vinda Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.biznes.mm.pl 05.03.12, 14:48
          a teraz widzisz oceny albo dziennik????
        • lwica1133 Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi 16.05.12, 17:17
          Dyrekcja mnie poniża, że nie stać mnie na tą, dla mnie zbędną stronę. Jeśli im tak zależy, żeby każdy miał do tego dostęp niech sami zapłacą. I nie jest tak, że to tylko za wgląd do ocen się płaci, nie mam wglądu do niczego bo nie zapłaciłam i nie zapłacę
          • Gość: amo Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.home.aster.pl 25.05.12, 18:02
            Nie płacąc masz dostęp do wiadomości, możesz kontaktować się z nauczycielami. Trzeba tylko wziąć ze szkoły login i hasło.
      • Gość: Rodzic Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.toya.net.pl 18.01.12, 10:58
        Myślę, że to Ty jesteś w głębokim błędzie. Co prawda nie ma obowiązku zapłaty za dostęp do pełnego konta, ale jeżeli dyrektor "nie sprzeda" 200 kont, to koszty poniesie szkoła (200x22 pln=4 400PLN !!!!). Wiec niejako dyrektor nie ma wyjścia i musi proponować zakup pełnych aktywacji. Poza 200 aktywacjami, szkoła również płaci w zależności od ilości uczniów!! Jeżeli nadal to negujesz, poproś dyrektora szkoły o przedstawienie umowy na dziennik. Nic nie ma za darmo, Firma musi zarobić i to dobrze!!!
        • Gość: Jan Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 08:48
          Ta firma zarabia i to sporo. Prawdą jest, że programy dzienników elektronicznych rozwijają się z miesiąca na miesiąc. Prawdą jest też fakt, że Librus za bardzo dzieli się z innymi firmami danymi osobowymi. Sprawdzałem oferty dużych firm informatycznych zajmujących się tworzeniem takiego oprogramowania i okazało się, że tamte dwie największe firmy mają zupełnie inne podejście do szkoły. Tam rodzic nie płaci za dostęp, szkołę to kosztuje jedynie średnio 500-700zł. Jeżeli chce może to płacić rada rodziców. Co ciekawsze są to firmy, które tworzą specjalistyczne oprogramowanie wykorzystywane na co dzień w szkołach. Jaki z tego wniosek? To dyrektorom się opłaca brać LIBUSA. Czysta kalkulacja. Lepiej wydać 4 tyś i mieć z tego coś dla siebie, niż 700zł i nic.
          • ty.mek Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi 01.09.12, 21:03
            LIBRUS celuje w rodzica. Najważniejsze, to sprzedać jak najwięcej aktywacji bo z tego jest dochód. Za serwery i tak zapłaci dyrektor w abonamencie. Jeżeli rodziców jest mało albo dyrektor nie chce pobierać od nich opłat, Librus zaproponuje ubezpieczenie uczniów w które wliczy dostęp do dziennika. Większość pewnie zapłaci będąc nieświadomym, że niekoniecznie zyska na ubezpieczeniu i będzie miało problem z dochodzeniem roszczeń. A co z danymi osobowymi, pewnie pielgrzymują z firmy do firmy, bo to nowy moduł w dzienniku sprzedany firmie zewnętrznej, to zmiana ubezpieczyciela itp. Generalnie rodzic to dobra "krowa dojna" na szkole nie będzie oszczędzał.
          • Gość: konkurencja Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.14, 19:03
            hehehehe... za to tamta firma sprawia płacz i zgrzytanie zębów gdy nauczyciel ma coś poprawić..
            handlowałem e-dziennikami.. nie pracuję już w tej branży.. ale prawda jest taka że librus ma najlepiej zorganizowany system.. jest kilka innych ciekawych.. nasze oceny, progman czy wulkan.. ale każdy z nich ma wady.. i to dlatego librus jest liderem branży.. bo nawet jak wchodzą zmiany, to najszybciej i najsprawniej je zmienia.. a obsługa techniczna przewyższa inne.. tylko te skanowanie totolotka niech poprawią :)
    • Gość: Max Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.jmdi.pl 12.09.12, 22:07
      Librus to gangsterzy. Za możliwość logowania się emailem zamiast debolengo ciągu liczb każą sobie płacić 45 złotych. BANDYCTWO w białych rękawiczkach. JAk doliczymy jeszcze te uzbezpiecznia to rżną nas ..............................................
      • Gość: Krzysztofik Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.stargardszczecinski.vectranet.pl 18.10.12, 18:23
        Wkurzało mnie takie postępowanie LIBRUSA. Więc napisałem własny dziennik.

        Jeśli ktokolwiek jest zainteresowany, linki są tu:
        www.fs.venivers.webd.pl
        www.fs.venivers.webd.pl/info.txt
        Ceny są naprawdę opłacalne, jeśli jest ktoś zainteresowany, zostawiam kontakt.

        Email: sikorski.krzysztof8@gmail.com
        GG: 7766259
        Skype: krzysztofik8
        • ty.mek Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi 01.11.12, 16:54
          Trochę stare, ale jakie na czasie !!!
          www.zyciewarszawy.pl/artykul/1,429150_Nabici_w_e_dziennik.html
          • Gość: profeska Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.13, 16:26
            Okrzyki tych co są za tym rozwiązaniem coś ucichły, ale może ktoś się znajdzie kto pomoże mi w prostej kwestii. Gdzie drodzy Państwo znajdę umowę licencyjna na Librus ? Zajmuje się wdrożeniami systemów informatycznych i myślę, że nie powinien to być jakiś szczególnie trudny do odszukania dokument. Raczej powinien się znajdować gdzieś nieopodal systemu sprzedaży niemniej jednak go tam nie ma...
            • ty.mek Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi 28.05.13, 21:32
              Umowa nie jest powszechnie dostępna. Można ją otrzymać wyłącznie na e-maila albo listownie od Librusa. Są tam takie zapisy, że firma nie jest zainteresowana upublicznianiem.
              • Gość: gienek :D Re: Jak firma"Librus" do zakupu e-dziennika kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.14, 19:05
                a która firma tak nie robi ?
    • Gość: multiagencja ubezp prawda o librusie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.05.14, 14:55
      Szanowni Państwo,
      temat Librusa zaczął się gdy dziecko poszło do szkoły podstawowej. Zostałem Skarbnikiem Rady Rodziców (RR). Jednocześnie prowadzę multiagencję ubezpieczeniową i zainteresowałem się dlaczego ubezpieczenie grupowe NNW w szkole ma tak niską sumę ubezpieczeniową, tj. 7000 zł przy składce 47 zł.
      Otóż okazało się, że 20 zł to opłata za Librusa - o czym nie mówie się w ogóle rodzicom - 27 zł to składka. Poszperałem w internecie, zadzwoniłem do działu handlowego Librusa i .... dowiedziałem się kilku istotonych faktów.
      Librus .... hehehe ... rozpisuje "przetarg" na przedstawiciela handlowego - to dopiero się narobiło w gospodarce z wolną konkurencją, tak tak jeden przedstawiciel na cały kraj. Nikt inny nie może oferować Librusa. Dalej, w szkołach gdzie Librus już funkcjionuje, z oczywistego powodu zmusza się do przyjęcie ubezpieczenia tylko z ofertą Librusa, inne odpadają ponieważ Librus w szkole musi być. To akurat powinno być już dawno przedmiotem rozważań dla UOKiK-u.
      Trochę faktów: Dyrekcja nie przedstawia umowy z Librusem, natomiast od kolegi informatyka pracującego w innej szkole gdzie był wdrażany Librus wiem, że z opłat wnoszonych przez Rodziców Dyrektorka otrzymała prezencik - przyjemny laptop o wartości ok. 4-5 tys. złotych, oczywiście nie dla szkoły tylko prywatnie. Dlatego też "opłaca" się szkole funkcjonować z Librusem. I tak co roku.
      W takim układzie Librusowi opłaca się całe dostępne oprogramowanie dać szkole za darmo, byleby rodzice uczniów wnosili opłaty. Moja szkoła to 1000 uczniów, opłata 20 zł od konta, czyli 20 tysięcy złotych rocznie. Ile jest w Polsce młodzieży w wieku przed maturalnym? 3-4 miliony? w dużej części szkół już mamy Librusa. 2 000 000 x 20 zł = 40 000 000 zł. Do tego jedna firma przechodzi z ubezpieczeniem, na czym zarabia kolejne 5-6 zł od ucznia czyli dodatkowe 10 mln zł. Świetny biznes dla każdego poza rodzicami.
      I proszę nie wmawiać, że taki dziennik elektroniczny to super sprawa. Będąc rodzicem i tak rozmawiam kilka razy w miesiącu z wychowacą. Tego nie da się uniknąć. Co miesiąc spotkanie w szkole z rodzicami, więc po co płacić za Librusa.
      • mamgrosik Re: prawda o librusie 24.06.14, 14:18
        Jestem mamą pierwszoklasisty i powiem, że taki Librus to fajna sprawa, ale tylko jako dodatek do normalnych spotkań z nauczycielem i nie za taką kasę. Mało tego, często firmy ubezpieczeniowe oferują Librusa "za darmo", jeśli wykupi się u nich najczęściej marne ubezpieczenie NNW dla dzieci w szkole.
        W dobie darmowych aplikacji na smartfony, tablety itd. taka usługa powinna jednorazowo kosztować nie więcej niż 5zł.
        • Gość: bohun Re: prawda o librusie IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.14, 21:01
          nie ma darmowych aplikacji na tablety i smartfony. zawsze ktoś musi za nie zapłacić. alebo oglądamy reklamy, albo płacimy. aplkacji nikt nie robi za darmo - to jest pracochłonny i drogi proces
      • Gość: gav Re: prawda o librusie IP: 80.50.140.* 23.10.14, 11:48
        monitorując sprawę podaję do wiadomości regulacje:
        edukacja.warszawa.pl/dla-nauczyciela-i-dyrektora/cyfryzacja-oswiaty/dziennik-elektroniczny/5779-1-dzienniki-elektroniczne
        pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka