liceum im. Sempołowskiej

IP: *.man.polbox.pl 29.09.03, 17:08
Czy ktoś z tu obecnych uczy sie bądź kończył XVI LO im.Sempołowskiej???? Jak
wygląda tam nauka języka francuskiego z której ta szkoła słynie???? A jak
wyglądaja układy nauczyciele - uczniowie???? Polecacie tę szkołę????
Potrzebuję wszelkich możliwych informacji, żeby wyrobić sobie zdanie...
Dzięki za wszystkie informacje.
    • Gość: Michał Re: liceum im. Sempołowskiej IP: *.chello.pl 30.09.03, 09:49
      Cześć

      skończyłem tę szkołem 3 lata temu.Z J.fran. nie miałem tam jednak do
      czynienia.Natomiast jeśli chodzi o przyjecia na studia dzienne to klasa
      francuzka nie wypadla najlepiej z tego co pamietam i nie chodzi mi o przyjecia
      na studia zwiazane z j.fran. ale i na inne kierunki bo nie kazdy przeciez
      wiarze dalsze swoje plany tyko z tym jezykiem.

      Pozdrawiam Michał
    • Gość: Michał Re: liceum im. Sempołowskiej IP: *.chello.pl 30.09.03, 09:51
      Dodam jeszcze ze uklady sa moim zdaniem ok.Napewno nie ze wszystkimi ale tak
      jest pewnie w kazdej szkole tak jak i to ze zdarzaja sie nauczyciele ktorzy
      nie potrafia zainteresowac przedmiotem.Atmosfera w szkole calkiem fajna.

      Pozdrawiam Michał
    • elwinga Re: liceum im. Sempołowskiej 30.09.03, 21:23
      Ewo,

      skończyłam Sempołowską 7 lat temu (jak ten czas leci...)

      Co do francuskiego - zależy, czy masz na myśli klasę dwujęzyczną z wykładowym
      francuskim, czy pozostałe. Dwujęzyczną znam z autopsji, jeśli ktoś chce się
      nauczyć języka, to ma tam wszelkie szanse (podkreślam - jeśli chce, a nie
      oczekuje, że "przyjdzie i go nauczą"). Co do atmosfery w szkole, to opinie
      nawet w obrębie mojej klasy różniły się znacząco - ja akurat byłam zadowolona i
      miło wspominam liceum, choć doszły mnie słuchy, że pozostałe klasy uważały
      naszą dwujęzyczną za uprzywilejowaną (jeśli chodzi o wymiany, nauczycieli itp.)
      Natomiast warto pamiętać, że przez lata była to szkoła żeńska i do dziś panuje
      tam - jakby to określić - trochę dziewczyńska atmosfera. Za moich czasów równa
      ilość chłopców i dziewczyn była tylko w matfizie, w pozostałych klasach
      dominowały dziewczyny, i to niekiedy znacznie. Mnie to akurat nie
      przeszkadzało, ale niektórym może się nie podobać.

      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem.
      • Gość: Michał Re: liceum im. Sempołowskiej IP: *.chello.pl 30.09.03, 22:56
        Ja konczac 3 lata wstecz moge powiedziec ze tylko w klasie z wykladowym fran
        bylo 2 chlopaków.Ta klasa konczyla LO rok pozniej natomiast w tej konczacej
        razem ze mna proporcjie ksztaltowaly sie mniej wiecej pół na pół.Za moich
        czasów dwujezyczna także uważało sie za uprzywilejowaną i tak po czesci jest
        bo uwaza sie ja za ta wyrozniona ze wzgledu na wykladowy fran. a z tym jest ta
        szkola a przynajmniej byla utozsamiana.

        Pozdrawiam Michał
Pełna wersja