Dodaj do ulubionych

Cesarka.....

24.01.11, 21:55
Hej dziewczyny. Jestem w 15 tyg ciąży i od samego początku wiem , że będę miała cesarke, ponieważ mam dużą wadę wzroku... Bardzo się boję... Powiedzcie mi czego mogę się spodziewać? Czy po cięciu jest to naprawdę bardzo silny ból??? Proszę o podpowiedz!
Obserwuj wątek
    • alimano Re: Cesarka..... 25.01.11, 11:05
      u mnie nie było praktycznie wcale bólu, porównywalny po zejsciu znieczulenia do lekkiej miesiączki. Poza tym proponują leki przeciwbólowe ale ja z nich ani razu nie skorzystałam.Na drugi dzień śmigałam po oddziele sprawniej niż inne pacjentki po porodzie sn. Głowa do góry!
    • betty842 Re: Cesarka..... 25.01.11, 11:54
      A wiesz,ze sama wada wzroku nie jest wskazaniem do cc? Z tego co ja wiem tylko zły stan siatkówki jest wskazaniem. Moja kolezanka ma baaardzo słaby wzrok i ginekolog utrzymywał ja w przekonaniu,że czeka ją cc. Jakie było jej zdziwienie kiedy okulista powiedział jej,ze moze rodzić sn. Poszła jeszcze do dwóch i żaden nie widział wskazania do cc. I rodziła sn.
      • deodyma Re: Cesarka..... 26.01.11, 12:24

        betty842 napisała:

        > A wiesz,ze sama wada wzroku nie jest wskazaniem do cc? Z tego co ja wiem tylko
        > zły stan siatkówki jest wskazaniem.




        z tego co sie orientuje, to wskazaniem do cc jest ryzyko odklejenia sie siatkowki oka podczas porodu sn i jak ostatnio bylam u okulistki, zeby zbadac sie pot tym katem, wszak tez mam wade wzroku, ale mala, mowila, ze wskazaniem jest wada wzroku, jesli ktos ma +-6.
        moze kolezanka ma faktycznie slaby wzrok, ale z siatkowka u niej ok i dlatego nie bylo wskazan do sn...
    • kotkowa Re: Cesarka..... 25.01.11, 15:31
      Bol wcale nie jest taki silny. Poczatkowo dostaje sie kroplowke ze znieczuleniem, potem podaja paracetamol w kroplowce, ja bardzo szybko nie chcialam juz tego paracetamolu, bo naprawde nie bolalo, to raczej uczucie ciagniecia rany. Trudno sie wstaje, masz wrazenie, ze rana sie rozerwie, ale to nieprawda, nic sie nie stanie, smialo mozna sie wyprostowac, chodzic. Mialam b. male krwawienie po porodzie, bo przy cc dokladnie oczyszczaja macice. Problemem jest karmienie, trzeba prosic o pomoc, bo najpierw nie mozna sie ruszac, potem trudno znalezc dobra pozycje, ale wszystko trzeba wypraktykowac. Ogolnie nie ma sie czego obawiac. Nie jest zle.
    • elly2 Re: Cesarka..... 25.01.11, 17:34
      Wszystko zależy od kobiety. Są takie, które nie potrzebują leków przeciwbólowych (mniejszość ) i takie, które potrzebują zwykłe leki ( większość ) i takie, które potrzebują narkotyki ( znaczna mniejszość ).
    • a_lex Re: Cesarka..... 25.01.11, 17:40
      ból po operacji jest do zniesienia. lek przeciwbólowy w kroplówce dostałam raz - zaraz po przewiezieniu na salę. bardziej boli wstawanie z łóżka... ale to też przez jakiś czas, mnie najbardziej bolało do zdjęcia szwu.
      później trzeba było od nowa się nauczyć szybszego wstawania z łóżka, przekręcania się na boki... kichanie, kaszel, śmiech - wszystko boli hehe
      nie oszukujmy się, cesarka to zabieg kosmetyczny, to poważna operacja i ma prawo po niej boleć. wszystko.
    • tetetka.81 Re: Cesarka..... 25.01.11, 17:47
      To zależy od kobiety. Mnie rana bolała i to mocno, pierwsze wstanie ok 14 godz po zabiegu to był koszmar. Dostawałam ketanol przez cały pobyt w szpitalu, 3 dnia w domu już sporo lepiej ale odzywała się jeszcze podczas kaszlu, śmiechu, gwałtownej zmiany pozycji. Ale idzie przeżyć, i nie zraża mnie to do następnej w maju.
      • nk51 Re: Cesarka..... 25.01.11, 22:17
        Dzięki dziewczyny!!! Chyba jakoś to przeżyje :) boje sie bardzo, ale mam nadzieje ze będzie dobrze!!! Pozdrawiam !!!!
    • deodyma Re: Cesarka..... 26.01.11, 12:20
      nie taki diabel straszny, jak go maluja.
      po cieciu dosyc szybko odchodzi znieczulenie, ale wtedy dostajesz kroplowki przeciwbolowe, ktore ten bol usmierzaja.
      da sie wytrzymac.
      najgorsze tez jest wstanie z lozka, poniewaz boli, jak cholera, ale jak juz wsaniesz i zaczniesz sie ruszac, bedzie coraz lepiej.
      dla mnie tez najgorsze bylo to, ze jak kichalam, albo sie smialam, tez bolalo:D
      cc mialam ponad 3 lata temu.
      • tosia79 Re: Cesarka..... 27.01.11, 20:40
        ja jestem bardzo zadowolona.Też miałam wskazanie, dzidek 60 cm i 4800:-)
        miałam zewnątrzoponowe,po 8h wstałam, nie powiem z wielkim bólem, zgięta w dół, ale dałam radę, choć z prysznica wróciłam...ale poszłam ponownie:-) hormony tak szaleją , jetseś w takiej euforii ,że dzidzia leży tuż obok, że wszystko mija:-) ale nie forsuj się, odpoczywaj. Zyczę udanego porodu:-)
        • kr.opek Re: Cesarka..... 18.02.11, 22:02
          ja po 12 h prób porodu naturalnego miałam zrobioną cesarkę i cieszę się z tego :) faktycznie, po znieczuleniu byłam jakby nieobecna, nie pamiętam, że mąz przynosił mi dzidzię :( na drugi dzień rano musiałam wstać z łóżka - koszmar, ale do przezycia. Ogólnie im więcej chodziłam, tym mniej bolało. Przez 3-4 dni problemem było przekręcenie się z boku na bok. Na sali leżałam z dziewczyną, kórej mąż jest niezłym komikiem - rozmieszał nas, a my obydiwe po cc trzymając się za nasze brzuchole powstrzymywałyśmy się od śmiechu :) Bardzo szybko doszłam do siebie, mam wrażenie, że szybciej niż koleżanki po poroszie naturalnym. Ale na to chyba nie ma reguły.
          Dziś gdybym miała wybierać to też chyba wolałabym mieć cc, bo zaliczyłam trochę skurczy bez rozwarcia i całe cc :)
          Głowa do góry!
    • znakoff Re: Cesarka..... 19.02.11, 13:55
      Moje zaświadczenie od okulisty lekarze na porodówce wyśmiali. Mam -7 i blizny na siatkówce. Próbowałam więc rodzić naturalnie, ale po 22 h skurczy bez postępu porodu zrobiono mi cc. Nie bolało mocno, wyszłam po 3 dniach a po 4 dniach położna środowiskowa powiedziała, że nie widać po mnie, że jestem po cc :)
      Zagoiło się błyskawicznie i została cieniuteńka kreseczka (2 lata po).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka