Dodaj do ulubionych

katastrofa w Rep. Komi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 21:41
Nie mogę czegoś zrozumieć. Kilka dni temu w Rep. Komi tupolew T154A miał awarie aparatury na wys. kilkuset metrów. Lądował w lesie przymusowo i nikomu z pasażerów nic się nie stało. Nasz rządowy samolot /taki sam/ po katastrofie wygląda jak kupa złomu i nikt nie przeżył.
Może mi ktoś wytłumaczy...
Obserwuj wątek
    • Gość: wanad Re: katastrofa w Rep. Komi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 22:00
      Nie lądował w lesie tylko na pasie lotniska a ponieważ było za krótkie to "wjechał" do lasu i tam zarył się kołami w ziemi.I jeszcze jedno! Po naprawie sprawdzeniu i naprawie uszkodzeń podwozia ma być "podholowany" na koniec pasa startowego i przy minimalnym zatankowaniu będzie startował z tego lotniska.
      Wot i wsio!
    • Gość: Opus Re: katastrofa w Rep. Komi IP: 109.243.202.* 15.09.10, 22:04
      Ja ci wytlumacze, poczytaj szczegolowo o obydwoch katastrofach, bo widze ze dla ciebie jedyna wiedza jest ze byl to taki sam samolot i ladowanie w lesie. Jesli tobie takie cos wystarczy do analogii, to serdecznie wspolczuje. Tak sie wlasnie rodza spiski szukane na sile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka