Dodaj do ulubionych

Express Reporterów

IP: *.przasnysz.mm.pl 20.02.11, 13:37
Mieszkańcy Ciechanowa! Wierzę,że w waszym miasteczku oprócz ludzi "małych" są ludzie dobrej woli, którzy potrafią dojrzeć w drugim człowieku - człowieka! Nikt z nas nie jest doskonały. Każdy popełnia błędy. Ta matka nie twierdziła przecież,ze jej Syn nic złego nie zrobił- była jednak rozczarowana placówką wychowawczą, która zamiast chłopaka podnieść - jeszcze bardziej go pogrążyła i nie wydobyła z niego dobra ( które przecież w każdym jest), ale skazała go już całkiem na margines życia. A to młody, dorastający chłopak z poranionej rodziny. Oczekiwała pewnie,że ktoś w końcu poda im rękę. Chłopak podobno ma talent fotograficzny. Mówicie,żeby podjął pracę? Jego stan i sytuacja wymaga szczególnej troski i wyrozumiałości. A czy ktoś z pracodawców na to pójdzie?. Wierzę,że w Ciechanowie są tacy ludzie.Że jednak ktoś się nad nimi życzliwie pochyli? Potrzebna im długofalowa pomoc i terapia . To kosztuje. Nie dziwcie się matce,że walczy o Syna, o to, by mógł złapać grunt pod nogami,żeby mógł poznać świat odj lepszej strony.
Obserwuj wątek
    • Gość: prawda Re: Express Reporterów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 16:45
      Drogi widzu.
      Mieszkańcy Ciechanowa, łącznie z Urzędem Pracy, wielokrotnie wyciągali rękę do tej rodziny. Nie jest to jedyna w tym mieście osoba, która potrzebuje/ potrzebowała pomocy. Ludzie nie krytykowali by tego reportazu, ani ich, gdyby wiedzieli, że zasługują na pomoc, że potrafią być za nią wdzięczni. Tak- kązdy popełnia błędy. A później stara się zmienić, pokazać od lepszej strony. Gdyby ten chłopak (który nie jest już dorastający, ma 21 lat) wykazywał jakąś chęć zmian, jakąś wdzięczność za to wszystko co zdążył już dostać od ludzi, nikt by się tego nie czepiał.
      Nie został on skazany na margines życia- sam się na niego skazał, wyciągając sprawy sprzed lat. Mógłby po wyjściu stamtąd normalnie żyć, pracować, uczyć się...wolał pokazywać swój indywidualizm i to jak bardzo jest poszkodowany przez ciężkie dzieciństwo, które mają za sobą setki osób, nie tylko on.
      I NIE- nie podejmie pracy, "nikt z pracodawców na to nie pójdzie", to prawda. Bo przez swoje zachowanie, a nie przez to, że jest odtrącony od społeczeństwa, on się w tej pracy nie utrzyma.
      Te wszystkie komentarze osób które go znają, powinny być sprostowaniem do tego reportażu.
      Złym traktowaniem w takich ośrodkach powinien ktoś się zająć, ale nie na jego przykładzie. Bo on nie chce się zmienić, bo powtarza swoje złe czyny.
      Jego matka rzeczywiście chwyta się wszystkiego - piszę skargi do różnych instytucji, na różne tematy, non stop nie daje zapomnieć synowi o tym co było, ciągle to drąży, zamiast dać mu normalnie żyć.
      Tak więc szanowny widzu... W Ciechanowie są tacy ludzie. Są ludzie, którzy chcieli im pomóc, pomagali, ale co z tego, jeśli później to oni sami, pokazują, że nie warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka