Gość: Widz
IP: *.przasnysz.mm.pl
20.02.11, 13:37
Mieszkańcy Ciechanowa! Wierzę,że w waszym miasteczku oprócz ludzi "małych" są ludzie dobrej woli, którzy potrafią dojrzeć w drugim człowieku - człowieka! Nikt z nas nie jest doskonały. Każdy popełnia błędy. Ta matka nie twierdziła przecież,ze jej Syn nic złego nie zrobił- była jednak rozczarowana placówką wychowawczą, która zamiast chłopaka podnieść - jeszcze bardziej go pogrążyła i nie wydobyła z niego dobra ( które przecież w każdym jest), ale skazała go już całkiem na margines życia. A to młody, dorastający chłopak z poranionej rodziny. Oczekiwała pewnie,że ktoś w końcu poda im rękę. Chłopak podobno ma talent fotograficzny. Mówicie,żeby podjął pracę? Jego stan i sytuacja wymaga szczególnej troski i wyrozumiałości. A czy ktoś z pracodawców na to pójdzie?. Wierzę,że w Ciechanowie są tacy ludzie.Że jednak ktoś się nad nimi życzliwie pochyli? Potrzebna im długofalowa pomoc i terapia . To kosztuje. Nie dziwcie się matce,że walczy o Syna, o to, by mógł złapać grunt pod nogami,żeby mógł poznać świat odj lepszej strony.