Dodaj do ulubionych

Jaskinia solna

18.09.05, 12:45
Zastanawiam się czy chodzić z dzieckiem rocznym do jaskini solnej. Oczywiście
skonsultuję to z naszym pediatrą ale jestem ciekawa waszych opinii i
doświadczeń na ten temat. Pozdrawiam!
Mama Hubercika
Obserwuj wątek
    • b-e-a-t-k-a Re: Jaskinia solna 18.09.05, 16:32
      My jesteśmy po trzech seansach, też ciekawi jesteśmy jakie będą wyniki.
      Pediatra nam polecała smile
      • s.ivona Re: Jaskinia solna 18.09.05, 18:01
        Czesc
        ja chodzilam z Szymkiem przez 10 seansow (kazdy po 45 min). Lekarz nam niczego
        nie polecal, sama poszlam bo mieszkam obok takiej groty. Szymon mial i nadal ma
        problemy ze skora - ma przymieszkowe rogowacenie skory. ja od urodzenia jestem
        alergikiem na wszystkie mozliwe wziewy. po tych seansach moge powiedziec ze u
        siebie zauwazylam bardzo duza poprawe. poprawila mi sie cera. mialam bardzo
        popekane naczynka, sporo roznych wypryskow itp. buzia stala sie bardziej
        gladka. u Szymka nie bylo jakiejs radykalnej poprawy. moze dlatego ze i
        problemy byly wieksze? nie wiem! przestalam chodzic bo zaczely sie wakacje i
        wyjazdy. ale teraz znou zaczne bo jednak mysle ze warto, nawet dla samego
        posiedzenia w grocie i oddychania czystym, najodowanym powietrzem.

        a jesli chcecie to mozecie zobaczyc zdjecia z naszego pobytu w grociesmile
    • bartusia25 Re: Jaskinia solna 19.09.05, 00:08
      Chodzilismy do groty solnej podczas wakacji w Karpaczu. Dzień przed wyjazdem
      moj syn ostro sie przeziebil, po 3 wizytach w grocie po przeziebieniu nie bylo
      sladu. Podobno 1 h w grocie solnej to jak 4 dni nad morzem. Nawet kupilam tam
      pare brylek soli i zrobilam lampke solna, ktora postawilam Bartkowi kolo lozka.
      Pozdrawiam
    • aniask_mama Re: Jaskinia solna 19.09.05, 07:24
      Byłam może w sumie ze 20 razy z synem. Małemu nic nie pomogło - jeśli o choroby
      chodzi. Fakt - jeśli chodzi o skórę, to drobinki soli na niej osiadają i jest
      ładniejsza.
      Zdania co do jaskini sa podzielone. Nasz laryngolog odradzał, twierdził, że
      czesto chodza tam już chorę lub zakatarzone dzieci (potwierdzam!) od których
      mozna złapac kolejną infekcję, poza tym dużo efektywniejsze sa zjazdy do
      Wieliczki czy Bochni, bo tam jest sól naturalna. Z katarem ropnym jaskinia to
      katastrofa - bo sól wysusza. Więc jeśli już - to ze zdrowym zupełnie dzieckiem.

      I tak sobie myślę, że jaskinie to nowośc i nie ma specjalnych badań
      potwierdzacych lub nie ich skuteczność.
      • s.ivona Re: Jaskinia solna 19.09.05, 08:43
        Ja tez sie troche balam wlasnie tego ze do groty chodza chore dzieci i Szymon
        moze cos od nich "zlapac" ale
        1. zawsze sie wczesniej umawiam i prosze zeby w grocie nie bylo z nami nikogo
        chorego
        2. pani - wlascicielka objasnila ze po kazdym seansie grota jest wietrzona i sa
        wlaczone specjalne lampy zabijajace zarazki (cos jak na sali operacyjnej). poza
        tym sol tez ma wlasciwosci odkarzajace wiec to mnie uspokoilo.
        ja polecam!
    • delilian Re: Jaskinia solna 19.09.05, 09:41
      Slyszalam jeszcze jeden argument przeciw - oprocz tych wymienionych - w takiej
      grocie jest duza wilgotnosc powietrza, wiec po kilku latach jej uzytkowania
      namnazaja sie tam plesnie, mogace powodowac alergie... Wiec chyba trzeba
      chodzic do grot nowych i dobrze utrzymanych - z lampami p/bakteryjnymi i czesto
      czyszczonymi przewodami wentylacyjnymi. Ale jak to sprawdzic?
    • jojoelcia Re: Jaskinia solna 19.09.05, 10:09
      Mój trzyletni synek na początku tego roku dużo chorował, nałykał się
      antybiotyków i masę innych lekarstw. Po tych wszystkich infekcjach pozostał mu
      przewlekły katar, którego nie mogliśmy w żaden sposób wyleczyć. Chodziliśmy do
      alergologa, laryngologa no i w końcu trafiłam na artykuł o grotach solnych.
      Zaliczyliśmy 11 seansów (45 minut każdy) i muszę powiedzieć, że pomogło. Po
      dwóch lub trzech seansach synek zaczął w nocy okropnie kaszleć. Kilka nocy było
      nieprzespanych. Denerwowałam się skąd ten kaszel, póżniej mi ktoś powiedział,
      że w ten sposób oczyszczają się drogi oddechowe. Rzeczywiście, po tych kilku
      nocach, kaszel i zatkany nos minęły jak ręką odjął. Od tej pory mamy spokój.
      Zobaczymy jak długo uda się nam omijać infekcje. Synek poszedł teraz do
      przedszkola więc obawiam się, że i tak może coś załapać.
      Co do poprzedniego postu o grzybach i pleśniach w klimatyzacji to chyba masz
      rację, że tak może być. Czytałam, że nieczyszczona i niewymieniana klimatyzacja
      w samochodach jest siedliskiem różnych świństw, więc w grotach pewnie też tak
      jest, a muszę przyznać, że powietrze w "naszej" grocie do najświeższych nie
      należało.
      • brygida111 Re: Jaskinia solna 19.09.05, 12:52
        W jakich odstepach czasu chodzicie do groty? Jestem właśnie ciekawa jak Wy
        chodziliście. Jedno mówią że codziennie inni że raz w tygodniu wystarczy, a i
        spotkałam sie z opinią że raz na miesiac profilaktycznie też można iśc.
        My mamy problem z niedoczynnością tarczycy i ze wzgledu na to chcielibyśmy
        chodzić.

        A i jeszcze jedno ile placicie za senans?
    • marghe_72 Re: Jaskinia solna 19.09.05, 17:57
      weźcie poprawkę na to ,ze do grot chodza zazwyczaj dzieci chorem, podziębione,
      zakatarzone

      zatem dośc latwo sie zarazić
      • mamaemmy Re: Jaskinia solna 19.09.05, 18:27
        marghe_72 napisała:

        > weźcie poprawkę na to ,ze do grot chodza zazwyczaj dzieci chorem, podziębione,
        > zakatarzone
        >
        > zatem dośc latwo sie zarazić

        Święta racja-ale w przychodni też jest takich pełno...A chodzić czasem trzeba.
        • s.ivona Re: Jaskinia solna 19.09.05, 18:38
          ja chodzilam najpierw czyli przez pierwsze trzy razy codziennie, potem kilka
          dni przerwy i pare razy co 2-3 dni. robilam tak bo Szymek zaczal sie szybko
          nudzic. za jeden seans placilam w karnecie 7zl (mialam 10 seansow). Od
          przyszlego miesiaca zaczynam znowu klejne 10 seansow tym razem za 60 zl (znizka
          za pierwszy karnet).
          Ja pilnuje zeby z nami nie wchodzily inne dzieci - zamawiam sobie wczesniej
          godzike i pani juz nikogo nie wpuszcza.
          • karolcia801 Re: Jaskinia solna 20.09.05, 08:25
            My chodziłysmy do groty przez ok 1.5 miesiaca- 2razy w tygodniu. Akurat
            trafiałysmy tak że byłysmy same, lub z dorosłymi a czasem były tez dzieci. Choc
            chodziłysmy ok godz 17.00 to nie było za wiele osób.W soboty było najwiecej
            dzieci więc unikałysmy sobót. zdarzyło sie że faktycznie kiedyś przyszłedł
            chłopiec który kichał i prychał ale żeśmy się jakos niezaraziły...Nam grota
            baaaardzo pomogła i polecam gorąco...
    • makh Re: Jaskinia solna 29.09.05, 11:27
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi i po konsultacji z moim pediatrą wkrótce
      zaczniemy chodzić. Mam nadzieję, że będzie efekt smile
      Pozdrawiam
    • blogbydozza Re: Jaskinia solna 04.05.14, 20:54
      Ja chodziłam, ale nie w celach leczniczych tylko dla przyjemności smile
    • martajanowskalodz Re: Jaskinia solna 17.04.18, 14:17
      grota solna pomaga jeśli wyposażona jest w aparat rozpylający suchy aerozol solny osiadający w drogach oddechowych jak chośby ta w Łodzi www.grotasolnalodz.pl lub www.facebook.com/grotasolnalodz samo przebywanie w ścianach wyłożonych solą daje niewiele ale po nawdychaniu się tego pyłu solnego specjalnie rozdrobnionego i rozpylonego rzeczywiście można to porównać do kilkutygodniowego pobytu nad morzem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka