woman_in_love 30.06.12, 11:33 To wcale nie jest tak mało. Powiedział minister pracy hahaha: www.hotmoney.pl/artykul/minister-pracy-zarabiac-1600-zl-brutto-to-naprawde-zaden-wstyd-26174 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
srebrnarybka Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 11:38 Wiele osób tyle zarabia, ale wobec tego proponuję ustalić na tej wysokości pensję ministra. Odpowiedz Link Zgłoś
deelandra Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 11:44 bingo! Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 11:54 wstyd to nie jest, ale utrzymać się tez ciężko. niech pan minister spróbuje, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 12:03 a czemu 1600,najniższa krajowa to 1500 BRUTTO co daje około 1200 na rękę. wstyd może to i nie jest ale jak żyć? no jak się wahaczy hojnego bogatego męża/hojną bogatą żonę, rodziców, którzy chętnie będą utrzymywać za te olbrzymie emerytury przyznane po 67 roku życia Nie czytałam artykułu jakby coś. Odpowiedz Link Zgłoś
katharsisss Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 12:07 Albo jestem ślepa, albo artykuł w żadnym miejscu nie wspomina, że minister faktycznie użył słów: "to wcale nie jest mało". Jedyne zacytowane wypowiedzi tego pana to, że jest to rozsądna propozycja oraz, ze większa płaca minimalna zaszkodzi gospodarce, z czym nie sposób się nie zgodzić. Artykuł na poziomie Faktu jak dla mnie, a ludzie się podniecają. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 13:17 chciałam coś ci dosadnie napisać...ale nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
katharsisss Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 13:46 Napisz Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 13:47 Bo biedy nie należy się wstydzić. Tylko strasznie kiepsko się przy takich zarobkach żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira minister ma rację: 30.06.12, 14:00 zarabiać- nie, płacić komuś- tak. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_gwarancji o K-K 30.06.12, 14:18 Nie każdy wie, że pan minister K-K pochodzi z ultra bogatej rodziny, 1600 zł to oni wydają na jeden rodzinny lunch. Takie słowa w ustach tak zamożnego człowieka to wstyd i świadczy o tym, jak bardzo jest on oderwany od rzeczywistości... PS. wiecie, że K-K ma tylko 31 lat? Bardzo młody jak na takie stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
lejce o matko, lekarz ministrem pracy 30.06.12, 19:46 pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Kosiniak-Kamysz no w glowie sie nie miesci! "naukowiec" od 7 boleści chociaz ministrem sprawiedliwości jest.. ten kretyn gowin.. histroyk............ Odpowiedz Link Zgłoś
joanna29 Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 20:20 Znam zakład pracy gdzie pracodawca nie daje podwyżki ludziom na szczeblu średnim, bo jak twierdzi wystarczy ze musi co roku dawać ustawowo podwyżkę ludziom o braku kwalifikacji. Coś w tym jest ze najniższe wynagrodzenie powinni otrzymywać ludzie na stanowiskach gdzie są małe wamagania co do kwalifikacji lub brak kwalifikacji. Natomiast wynagrodzenia powinny rosnąć w miarę odpowiedzialności stanowiska i zwiększania kwalifikacji. A póki co to podwyżki to głownie tylko ustawowo. Cóż tez bym chciała co roku dostać podwyżkę o taki procent rośnie najniższa krajowa. I chociaż najniższa krajowa to mało na przeżycie to jednak ma to być wynagrodzenie dla ludzi bez kwalifikacji Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 22:38 joanna29 napisała: I chociaż najniższa krajowa to mało na przeżycie to jednak ma to b > yć wynagrodzenie dla ludzi bez kwalifikacji Musiałam to dwa razy przeczytać...szok. Jaka wyższość, egoizm, zadufanie w sobie bije z tego zdania. Zejdź na ziemię. Czy np. krojenie kurczaków wymaga twoim zdaniem dużych, czy małych kwalifikacji? Moja kuzynka, pani magister dziennikarstwa, obecnie to właśnie robi w UK. Otrzymuje za to takie wynagrodzenie, że spokojnie jest się sama utrzymać, odłożyć, kupić rzeczy, których potrzebuje. W Polsce nierealne. Nawet osoba, która szoruje klozety, powinna otrzymywać za swoją ciężką pracę, wynagrodzenie, które pozwoli jej PRZEŻYĆ, utrzymać dach nad głową itd. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 22:08 Dla zarabiającego żaden wstyd. Dla pracodawcy, o ile to nie jest trzymiesięczny okres próbny, to już jednak lekki wstyd jest. Odpowiedz Link Zgłoś
magotka11 Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 22:20 Ależ oczywiście. Wstyd to żebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 30.06.12, 23:56 Ludzie, ale wy macie chociaż jakieś mgliste pojęcie na temat wpływu urzędowej płace minimalnej na rynek zatrudnienia i sytuację ekonomiczną firm? Macie pojęcie, że wraz z URZĘDOWO narzuconą płacą minimalną idą podwyżki składek ZUS, podatków, dodatków typu praca w godzinach nocnych, wiecie że podwyższanie płacy minimalnej skutkuje zwiększonym bezrobociem, zawieraniem umów na czarno, albo przechodzeniem na umowy cywilno-prawne? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 01.07.12, 00:03 sniyg napisał: > Ludzie, ale wy macie chociaż jakieś mgliste pojęcie na temat > wpływu urzędowej płace minimalnej na rynek zatrudnienia i sytuację ekonomiczną > firm? Nie mają, o czym świadczą wpisy poniżej. Podnoszenie płacy minimalnej to katastrofa, dokładnie tak, jak opisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: minister pracy: zarabiac 1600 brutto to nie w 01.07.12, 01:42 > Nie mają, o czym świadczą wpisy poniżej Nie mają, możliwe. Za to mają na pewno doskonałe pojęcie ile trzeba miec pieniędzy zeby przeżyć miesiąc, do następnej pensji. Jeśli ktos pracuje uczciwie, oddaje cała swoją wiedzę, czy też sily fizyczne, to nalezy mu sie godziwe wynagrodzenie a nie żebracza jałumżna, i tyle. A jak przeżyc z rodzina, dzieckiem, dziećmi, ( do rodzenia których usiłuje się nas namąwiać), za 1200 zł? w duzym mieście? skoro same oplaty pochłaniają znaczną część takich zarobków? czy naprawdę Polacy muszą być żebrakami Europy? donaszać ubrania po Anglikach, wykańczać samochody Niemców i jadac w dyskontach? Skoro inne kraje potrafia zapewnic swoim obywatelom godziwe życie to najwyraźniej mają lepsze rządy, zdolniejszych w nich ludzi, lepiej wykształconych lub w ogóle odpowiednio wykształconych i, być może, tam gospodarką nie zajmuje sie filolog, socjolog czy historyk. A u nas ciągle ci sami ludzie przechodzą z jednych stołków na inne i na wszystkim sie znają, okazuje się. A za to "znanie" biorą wielokrotnosc tego, co nam proponują. A przeciez ta wielokrotnośc pochodzi z naszych podatków, takze od tych najnizszych pensji. To my utzrymujemy tych ludzi, nie po to żeby okazywali swoją wyższość ale raczej służebność wobec współobywateli. Po to żeby służyli swoja wiedzą. Oczywiście, trzeba najpierw mieć odpowiednią wiedzę a nie jakąkolwiek. Jesli w rodzinie jest ciężko czy tez rodzina jest na dorobku, to nie jest tak, że ojciec jedzie na pięciogwiazdkowe wczasy do Chorwacji a dzieci w tym czasie wsuwają suchy chleb. Cała rodzina ponosi konsekwencje gorszej sytuacji i wspomaga się. A w naszej "rodzine" tylko części każe się być wyrozumiałyjm i cierpliwym podczas kiedy ta druga część byczy się w Chorwacji na urlopie. Tak to sie nie da, tego nikt nie zaakceptuje. Dla mnie jest to uwałaczające. Za zachodnią granicą są wyższe zasiłki dla bezrobotnych niż u nas najnizsza pensja. Na szczęście, mnie to już wisi. Odpowiedz Link Zgłoś