Dodaj do ulubionych

Macierzynstwo

11.02.15, 01:27
Nie wiem co jest i co sie dzieje ale szczerze mówiąc sama nie wiem czy macierzyństwo jest dla mnie , czy powinnam byc matka... Kocham moja córkę bardzo mocno ale na sama myśl ze muszę wstawac mnie przeraża ... Złości mnie jej płacz ... Czuje sie zła matka, najchętniej zeby maź sie nią opiekować wtedy kiedy tylko moze ehhhh
Obserwuj wątek
    • szonik1 Re: Macierzynstwo 11.02.15, 08:26
      Patrząc na godzinę wysłania posta, też bym się tak czuła...smile
      Dlatego żeby polepszyć sobie komfort życia i nie frustrować się wzięliśmy małą do nas do łóżka w nocy - od 5 czy 6 tygodnia jej życia każdy był wyspany i nie miał takich myśli.
    • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 11.02.15, 09:03
      Nie jesteś zła matka. Tylko pewnie jak większość zmęczona i wykończona matka. Opieka na dzieckiem łatwa nie jest i pamiętam ze pierwsze trzy miesiące to był dramat a. ..zmęczona ja, płacząc dziecko i jedzące non stop pierś, brak snu i jeszcze obolałe ciało po porodzie. Potem było już lepiej. Ale też przychodziły gorsze dni i jakieś kryzysy. Jednak każdy uśmiech córki czy nowa umiejętność dawały mi siłę.
      Ja niestety opiekuje się sama. Znaczy jest mąż ale dużo pracuje. W weekend się zajmuję sporo córka a ja się tedy ogarniam dom. Ale jeśli możesz zorganizuj pomoc dla siebie. ..babcia na dwie trzy godziny, koleżanka czy niania. Wtedy będziesz mogła odpocząć.
      • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 11.02.15, 09:05
        A jeśli chodzi o wstawanie to niestety wielki minus macierzynstwa. Moja tez się budzi naście razy w nocy...Czasami na jedzenie a czasami co tak, bo coś się złego śni, bo kocyk źle położony, bo ma kaprys, bo... Mam nadzieje że minie szybko i bedzie.coraz lepiej.
        • grajfrutt Re: Macierzynstwo 11.02.15, 13:52
          Albo zanim minie się przyzwyczaisz smile syna karmiłam ponad 2 lata, jak odstawiłam to się jeszcze trochę budził i mnie wolał, zaraz zaczęłam w ciążę i wstawałam po kilka razy na siku, a pot we m urodziłam i wstaję do córki. Po 1-2 pobudce biorę do siebie to łóżka i śpimy razem, i tak jest duuuuzo lepiej bo budzi się tylko 3 razy (ma rok). Przy niej te nocne wstawanie mi nie przeszkadzało, ale pamiętam że przy synku to był koszmar, jak się zbliżał wieczór chodziłem nerwowa ze znowu się nie wyspie, dziecko to czuło i było gorzej. Ale po 3-4 tygodniach zregenerowałam się po porodzie, było lepiej i syn zaczął dużo lepiej spać.
          Do autorki - musisz wypocząć, bo zmęczona zawsze będziesz sfrustrowana, każdy by był. Jak możesz poproś mamę, siostrę żeby przyjechała do Ciebie na tydzień, kilka dni, wyśpisz się w dzień, odpoczniesz. A może mąż niech weźmie kilka dni urlopu. Z czasem będzie lepiej. A gorsze dni ma każdy, to normalne.
    • ela.dzi Re: Macierzynstwo 11.02.15, 14:21
      Uszy do góry, nie jesteś sama smile pamiętam jak w szpitalu po porodzie płakałam z bezsilności i myślałam w co ja się wpakowałam big_grin z każdym tygodniem, miesiącem będzie łatwiej, a uśmiech i interakcja dziecka wszystko wynagrodzi. Najgorsze są te noce, ale do osiemnastki nie będzie się budzić. Jesli masz możliwość, to poproś kogoś do pomocy za dnia, żebyś mogla odespać. Ja sporo jeździłam do rodziców i teściów.
    • asia_i_p Re: Macierzynstwo 11.02.15, 16:19
      Uważam, że opcja, żeby mąż się nią opiekował jak najczęściej może jest bardzo korzystna dla wszystkich zainteresowanych, ciebie, niemowla i męża smile.
      No czujesz się osaczona, klasyka na początku. Nagle odkrywasz, że jest ktoś całkowicie od ciebie zależny, są takie kobiety, które to zachwyca, a są i takie, które to złości. Daj sobie luz, wyłącz szeroką perspektywę i nie planuj na miesiące do przodu, tylko od drzemki do drzemki. Pomaga.
      A kiedy już wciśniesz dziecko mężowi, czasu wolnego nie wykorzystuj na dumanie, czy jesteś dobrą matką, tylko zrób coś, co ci sprawia przyjemność.
    • paulina8989 Re: Macierzynstwo 11.02.15, 18:54
      a ja pociesze ze jestem tez mega zmeczonasmile mniej bylam zmeczona jak mialam noworodka...nie wiem ile razy w nocy sie budze (nie chce wiedziec!!) ale zasypiam w ciagu dnia nawet i o 16 z maluchem na drzemke!!ale ten czas i tak szybko leci...
      ciesze sie ze chociaz macierzynski trwa rok bo jakby trwal pol roku to bym sie zapadla pod ziemiebig_grin (maly ma 5mcy)
    • tola2014 Re: Macierzynstwo 11.02.15, 21:29
      Jak długo już jesteś mamą? Pewnie to początki... Wierz mi, że to co teraz czujesz jest jak najbardziej normalne i zdarza się tak samo często jak niezmącona niczym euforia. Ja - właśnie przez to, że zostałam z noworodkiem sama (mąż nie mógł skorzystać od razu z urlopu) - pierwsze dni, tygodnie najchętniej bym wymazała z pamięci. Nie tak miało być, wszystko sobie wyobrażałam inaczej. Oj... Wolę tego nie wspominać. Ale minęło kilka tygodni i wszystko nabrało innych barw. Teraz jest wręcz cudownie, choć czasem ciężko i nadal są dni kiedy jesteśmy z mężem cholernie zmęczeni.
      Ważne, żeby mieć oparcie w partnerze, pomoc i zrozumienie.
      • kora2376 Re: Macierzynstwo 11.02.15, 22:16
        Nowa1230 nie jesteś zła matka, ani złym człowiekiem. Choć pewnie chcesz uciec z całej tej sytuacji, i czujesz się jak w potrzasku to wiedz ze to minie. Nie jak ręką odjal tylko, z tygodnia na tydzień będziesz czuć się bardziej pewnie. Złość to tez uczucie i pewnie niejeden raz ja odczuwasz: ja sobie tak tłumacze - nie jestem złym człowiekiem to tylko uczucie. Uszy do góry. Pogadaj z kimś na żywo, z kimś kto jest zainteresowany tym jak się czujesz. Jakby co pisz maile na priva , udzielaj się na forum. Kobiety tutaj są wspaniałe. Czuje się tak samo jak ty i wiem, że to co napisałaś to tylko wierzchołek góry lodowej.
    • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:05
      Bardzo czuje sie samotna ... Mam dla kogo żyć mam męża dziecko a pomimo tego jednak samotność mnie dobija ... Mieszkam zagranica nie mam nikogo ... Ciagle sama w domu z moja mała .... Męczy mnie to ... Rodzice byli ale tylko troche kazdy ma swoje życie w Polsce .... Czasami sie zastanawiam czy nie lecieć to polski na dłużej ale nie chciałabym tu zostawiać mojego męża , na pewno bardzo by tęsknił za córeczka ... On świata poza nią nie widzi .... Nie mowię rodzicom co czuje bo nie chce ich martwić ... Nie potrzebny im stres
      • zuleyka.z.talgaru Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:11
        Może poszukaj innych mam w parku?
        • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:15
          Nie chce dużo wychodzić na dwór ... Moja mała ma dopiero 6 tyg I pogoda nie rozpieszcza .... Czasami nie mam cohort na nic .... Poprostu sobie wyjsć z domu ... Zrobić to na co mam ochotę a nie ciagle tylko karmienie przewijanie ... Czuje sie okropnie ze tak mysle ale tak jest
          • memphis90 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:18
            6 tygodni? To maleństwo masz, nic dziwnego, że jesteś przemęczona. Nie przejmuj się, to minie. Ale musisz znaleźć jakąś drugą dorosłą (!) osobę, jakąś koleżankę, sąsiadkę do codziennego pogadania - będąc nieustannie sam na sam z maluchem można naprawdę oszaleć.
          • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:20
            Ale wiesz ze wiele mam to przechodzi ze chce wyjść i zamknąć drzwi i nie myśleć o dziecku. Tylko o tym się nie pisze i nie mówi bo macierzyństwo jest lukrowane i kolorowe. A prawda taka ze ten pierwszy okres jest trudny bardzo. Masz męża niech wspiera jak może i pomaga. Pomysł co kobiety samotnie wychowujących czują? Dasz rade. Z każdym dniem będzie łatwiej.

            Ja gdy córka miała dwa miesiące miała dosyć. Jeszcze sporo chorób się nas czepialo, potem wyszła anemia i tez stres. Potem alergia na wiele rzeczy i ja na okrojona diecie ale przynajmniej brzuch córkę przestał boleć i kupki bez krwi robiła. Potem rehabilitacja i trwa do dziś. Nie było łatwo wtedy a dziś jest nieco prościej. A jak córka się uśmiechnie zalotnie to aż padam z nogsmile.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:20
            Własnie świeże powietrze dobrze Ci zrobi. Porządnie dotlenisz siebie i dziecko.
            Przemęczona jesteś, niedotleniona - nic dziwnego, że się źle czujesz. Zresztą, siedzenie cały czas z dzieckiem to nie jest miód. Poszukaj kogoś z kim mogłabyś się spotykać, pogadać, napić się kawy.
          • akniwlam Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:39
            No to znalazłaś się w miejscu, gdzie o każdej chyba porze da się z kimś pogadać smile
            Wszystko powoli. Oswoisz się z nową sytuacją, lepiej się z maleństwem poznacie, zacznie się wiosna, zaczną się dłuższe spacery, a naprawdę w parku na spacerku tworzą się prawdziwe spontaniczne grupy wsparcia młodych mam czasami smile Ja tak poznałam najlepszą przyjaciółkę - obie krążyłyśmy z wózkami po alejkach i nie miałyśmy w tym mieście za bardzo znajomych, zagadałyśmy do siebie... i tak nam jakoś 13 lat już zaraz zleci smile
            Daj sobie po prostu czas na przystosowanie do nowej sytuacji, wszystko się ułoży. Za jakiś czas wejdziesz na to forum, zobaczysz czyjś podobny wpis i sama będziesz zapewniać, że to minie.
      • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:16
        Napisz gdzie jesteś bo tu na forum całą masą mam zagranicą mieszkająca i może akurat któraś mieszka tam gdzie Tywink. Możesz poszukać u siebie jakiś klubów dla mam czy kawiarni i wybrać się. Może kogoś poznasz tez z dzieckiem w podobnym wieku. A jak nie to w parku zaczep inna mamę z wózkiem. Tak czasami rodzą się fajne przyjaźnie.
    • quelquechose Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:35
      A apetyt masz? Czy emocjonalnie czujesz sie ok? Moze masz baby blues lub depresje...? U mnie pierwsze tygodnie tez byly ciezkie... Hormony nadal szaleja, twoje cialo przeszlo rewolucje, a zycie przewrocilo sie do gory nogami. Przezywasz zalobe po starym zyciu wink
      • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:39
        No masz racje przeżywam taka żałobę ...maz mi dużo pomaga wspiera mnie ... Mam tu dwie znajome z dziećmi ale boje sie wychodzić z mała ... Nie chce zeby płakała w domu to w domu ... Jak juz to wyjdziemy razem z mężem
        • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:45
          Jak maz idzie do pracy to zaczynam płakać ze zostaje Sama ... Nie mam sie do kogo odezwać , brakuje mi tego jak byli rodzice , wesoło w domu było z kim pogadać ... Jak cos sie działo to mama była i mnie wspierała pomagała a teraz co same jak palec
        • zuleyka.z.talgaru Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:52
          Boisz się, że mała będzie płakać na dworze czy u koleżanek?
          Na pewno Ci ciężko, ale spróbuj się przełamać. Siedzenie w 4 ścianach tylko dobija.
        • kora2376 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:59
          Nowa, tez tak mam,że bez męża boję się ruszać z domu. Ale powoli się z tym mierzę.Trzeba samemu zdecydować w co ubrać, czy nie za ciepło czy nie za zimno. Wytaszczyc wózek. Ale wiesz co,na pewno wszystko dobrze zrobisz. Do lekarza chodzę z mężem, bo jak jest dziecko przy mnie to nie rozumiem co do mnie się mówi. Mąż też ubiera i rozbiera u lekarza, bo ja w stresie. Kurde,tak mamy i już. Wszystko powolutku, stopniowo opanujemy smile Gdybyś chciała pogadać mailowo, to daj znać wyślę maila. A forum bardzo mi osobiście pomogło. A jak mąż wróci wyjdź sama między karmieniami np do sklepu, przewietrz się. Pamiętaj nic złego nie robisz. Jak sobie przypomnę jakie mi myśli do głowy przechodziły... Ale to mija i nie wracam do tego. Może na początek zaproś kogoś do siebie na chwilę.
        • quelquechose Re: Macierzynstwo 19.02.15, 14:26
          Polepszy sie tez, gdy pogoda bedzie lepsza - ja rodzilam w grudniu i zima byla dobijajaca. Jak sie troche ladniej zrobilo, to zaczelam chodzic na spacery, wychodzic troche do ludzi - tez mieszkam zagranica i nie znalam wowczas w moim miescie nikogo. Wystawlam na balkonie czekajac, az moj facet wroci z pracy i przejmie dziecko wink Troche jest ciezko, ale zobaczysz, ze z czasem (nawet nie wiesz kiedy) zrobi sie mniej ciezko, a potem juz normalnie. Jesli mozesz, to zapisz sie gdzies na jakies zajecia, zeby wyjsc z domu i sie zresetowac. Dziecko zostanie przeciez z tata smile Po 6 tygodniach mozesz juz z mala spokojnie wyjsc z domu - choc na chwilke przeciez.
    • rafalzalu Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:53
      Spokojnie. Daj sobie prawo mieć dość i się wkurzyć. Rodzicielstwo to nie tylko aniołki, tęcza i uśmiechy. To także zmęczenie (także to psychiczne), emocje i wymywanie kupy z włosów wink Święty by się wściekł. Ja na początku z podejsciem; dziecko dopieszczone, ja na bóstwo, dom ogarnęty bo przecież 'siedzę w domu i nic sie robię' . A on biedny misio pracuje po 10h plus 2h na dojazdy...Dopiero jak chłop został sam z małym w domu na pół dnia to mi powiedział, że 'jak ja to robię, nie dziwne że mam wachania nastrojów, przemęczenie itd. no i docenił, że ma te 2h na dojazdy kiedy 'nikt od niego nic nie chce i nic nie musi'. A ja mam dyżur 24/7. I teraz nawet nie ma szemrania jak mówię, że ma się zająć małym bo ja chwilowo chę mieć wszystko gdzieś wink Trzymaj się, i choć teraz to brzmi jak banał, będzie lepiej!
    • pelissa81 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 11:56
      Nowa, glowa do gory czulam sie tak samobig_grin a nawet chyba gorzej - tez mialam mysli w co ja sie wpakowalam.

      Ale powiem ci tak, nie nazywaj tego jeszcze gornolotnie "Macierzyństwem" to dobpiero starterek - masz na to kilkanaście lat, potem dorosłe dziecko. Teraz to dopiero grzejesz silnik w te trasęsmile

      Wypracuj patenty - ile ma dziecko?
      Karmisz piersią? Zatykaj dzioba w nocy jak zakwili - ja nie wstaje wcale, wysypiam się nie odnotowuje tego, że płacze.

      Spij w dzień z dzieckiem, odżywcza drzemka dużo działa

      Załap się na forum "rówieśnicze" - super sprawa

      Idzie wiosna, bedziesz wiecej na dworzu niż w domu - na plac zabaw można chodzić od noworodka, rozlozysz kocyk i dziecko ma własną animację. Wygooglaj miejsca gdzie można iść z maluchem i wychodź z domu

      Wyłącz idealną panią domu.

      Włącz męża i dziadków w dokładnie wszystko co możesz.
      Zwlaszcza męża - niech tylko on kąpie a ty zalegnił z laptopem (będziesz miala pokusę, żeby gotowac i spzratac wtedybig_grin, wiec ją zduś)

      Jak uśnie wyjdz na spacer wokół domu, parku itd - mp3 w uszy i się przewietrz samotna.
      smile Mi pomogło

      • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 12:18
        Mieszkam zagranica wiec pomoc dziadków nie wchodzi w grę ... Maz pomaga bo karmie butelka .... Mała ma 6tyg
        • pelissa81 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 13:04
          No to z doswiadczenia ci powiem, ze to byl dla mnie niefajny okres i dodam, ze mija po roku max, za 2 tygodnie dostaniesz usmiech i juz ci bedzie lepiej. Potem obrociki na brzuszek z brzuszka i jak sama bedzie fikac, bedziesz miala latwiej.
          Nie stresuj sie teraz, chociaz latwo tak mowic, ale mysle ze wiekszosc dziewczyn ma srednie wspomnienia z tego okresu. Wlacz sobie radio, telewizor, ebooka, spij z mala na kanapie, odpoczywaj - olej domowe rzeczy. I w myslach nie mysl o Macierzyństwie, Matce, Obowiązkach Macierzyńskich - to jak pisalam, 1/10000 tego co się bedzie dzialosmile
          Patrz co mala lubi a co nie - moja w tym wieku nie plakala na przewijaku - nie wiem czemu, ale potrafilam godzine siedziec przy tym przewijaku bo tam lezala spokojnie z gola pupasmile Przystawilam krzeslo i juz bylo lepiej. A co z chusta? Sprobuj - dobry moment by zaczac
          Powodzenia
          • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 14:26
            Wydaje mi sie ze we mnie tkwi problem . Nie umiem sie przyzwyczaic do obowiązków . Wcześniej miałam lekkie Zycue a teraz nic nie jest to samo co wcześniej . A do dobrego łatwo sie przyWyczaic, gorzej w druga stronę.


            Jeśli jestem w domu z kimkolwiek jest zupełnie inaczej , nie to co samemu jak kołek nie mieć gdzie iść co robić do kogo sie odezwać ... Dobrze ze jest takie forum gdzie można wylać smutki i odnaleźć zrozumienie
            • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 19.02.15, 14:33
              Tak forum pomaga fizycznie i psychicznie i mentalnie i w ogóle. .. ja tu też znalazłam dużo wsparcia.
              Będzie lepiej. Obowiązki poukładasz sobie dobrze. Przyjdzie wiosna i słońca więcej. I nie bój się wyjść bo w domu można zbzikowac. Wiem co mówię bo też miałam na początku obawy ze dziecko będzie plakalo, że zrobi kupę i nie będzie jak przebrać ze cos się stanie. Ale jak poszłam raz do kawiarni dla mam zobaczyłam ze każde płacze i mamy bywają bez silne i było mi lepiej; ). Nie wychodzę często bo ostatnio też jakieś chorobska się czepiają ale zdarzy się.
    • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 14:43
      W takich sytuacjach to żałuje ze nie jestem u siebie w Polsce. Nie byłaby.m tak sama , zawsze ktos by był. Jednak cała rodzine mam tam. Byłoby gdzie pojsc z kim pogadać
      • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 19.02.15, 15:16
        A nie możecie wrócić?
        • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 15:49
          To nie jest takie proste wrócić ... Na pewno kazdy kto mieszka zagranica chciałby byc w Polsce ale tam nic nie mamy ... Tu mamy prace, kredyt na mieszkanie ... Gdyby była w Polsce dobrze płatna praca i łatwiejsze tańsze Życie to od razu byśmy wrócili ale jest jak jest i narazie to odpada


          Cały czas mysle zeby jechać do polski sama ale boje sie co bedZie jak samego męża zostawię ... Ja nie umiem bez niego żyć i cieżko byłoby sie rozłączyć nawet na troche ... Juz to przechodziłam jak on wylecilal zagranice do pracy a ja jeszcze studiowałam w Polce nikomu tego nie polecam bo było bardzo cieżko ... Załamalby sie gdyby jego cieczka była tak daleko od niego i tylko skype ... To nie jest rozwiazanie bo na pewno cieżko byłoby mi wrócić z pl
          • pelissa81 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 17:11
            ale w ogole o tym nie mysl - wez pod uwage, ze tutaj w Polsce twoje kolezanki tez maja prace, maja starsze dzieci i nie maja czasu spotykac sie co rano.
            Idz na plac zabaw z mala, pogadaj sobie z mamami na miejscu, zobaczysz codziennie te same twarzesmile spokojnie. Wpisz kawiarnia dla mam z dzieckiem - to samo. Nawet jak to ma byc wyprawa do innej dzielnicy - zajmiesz tym czas. Spacery mozesz robic i 4 razy dziennie, nawet po 30 min - nie musisz jeden duzy, idz sie pokrec po sklepie, kolo bloku, na placu zabaw, wroc, nakarm przewin i znowsmile

            Zaczepiaj sama mamy - samotnie chodzace z wozkami, jestem pewna ze czuja sie podobnie.
            Mi pierwsze 4 miesiace ciagnely sie jak 4 lata (!) - mialam tak samo jak TY! Przed dzieckiem niezalezna, moglam robic co chcialam, lenic sie a tu nagle obowiazki od 5 rano. Ale to sie unormuje i jeszcze bedzie fajnie, mowie ci.

            Ale wazne zebys juz teraz miala grupe wsparcia online
            forum.gazeta.pl/forum/f,249661,Styczniowe_Mamy_2015.html
            zapisz sie tutajsmile u nas nasze laski sa po calym swiecie rozsiane.
            Po drugie - wychod gdzie chcesz, musisz miec jakas mame na wsparcie, za kilka miesiecy dzieciaki beda troche bawic sie razem a wy odetchniecie i pokawkujecie same.
            • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 17:38
              Nie jest tak łatwo jak w pl ... Pójdziesz byle gdzie i sie dogadasz u mnie bariera językowa a przede wszystkim nieśmiałość
              • zuleyka.z.talgaru Re: Macierzynstwo 19.02.15, 17:43
                Ale nie znasz języka czy się boisz mówić?
                Dobra. A teraz ustal sobie czas - nie wiem, dzień, tydzień - na jeszcze pobycie rozmemłaną. A potem wdróż mocne postanowienie poprawy. Masz już swój wątek wsparcia, więc uszy do góry!!! smile
                • nowa1230 Re: Macierzynstwo 19.02.15, 17:52
                  Znam, nie jakoś bardzo dobrze ale sie dogadam . Boje sie . Jeśli juz muszę to sie odezwę ale byle jak najmniej
                  • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 19.02.15, 20:19
                    No to do dzieła i zaczepia na spacerze. Dobre rady tu dostałaś i każdy powtarza ze będzie lepiej..może ciężko uwierzyć ale naprawdę będzie! Czas szybko mija. Za dwa miesiące to będzie zupełnie inne deko, bardziej komjnikatywne i ciekawe świata i spacer to będzie przyjemność.
                    Jak tylko możesz to angażuje męża bo to też z korzyścią dla dziecka - buduje więź.
                    Poszukaj kawiarni dla mam z dziecmi. Nawet jak do nikogo nie zagadać pierwszy czy drugi raz to popatrzy aż na inne mamy i dzieci i będzie raźniej, że nie jesteś sama.
                    • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 19.02.15, 20:20
                      Sorki za język ale mój telefon cos szwankuje; ).
          • nothing.at.all Re: Macierzynstwo 19.02.15, 20:23
            No to musisz sobie radzić tam. Tu w Polsce też kobiety bywają samotne. Koleżanki pracują i czasu brak na spotkania alvi termin ciężko zgrać. Zobaczysz jak szybko mija czas. Te pierwsze miesiące się dużą a potem to już leci..... a za miesiąc czy dwa Twoje dziecko będzie tak ciekawe świata ze spacer to będzie przyjemność. I nie bój się zaczepić kogoś. Naprawdę można poznać fajna mamę na spacery.
            Ja czekam na wiosnę i słońce. Bo też ostatnio ciężko mi.
    • ta_karola Re: Macierzynstwo 19.02.15, 20:30
      Przyzwyczaisz się do wczesnych wstawań. Ja zanim zostałam matką byłam strasznym śpiochem, po porodzie również ciężko przychodziły mi pobudki, następnie tak się przyzwyczaiłam że i 5 godzin snu mi wystarczało na normalne funkcjonowanie.
    • mynia_pynia Re: Macierzynstwo 19.02.15, 20:38
      Ja bardzo źle przeszlam poczatek macierzynstwa. Czulam sie udupiona na calej lini. Teraz tez pamietam jak swietnie mi bylo samej, ale zawsze jak jestem w domu to syn zosraje ze mna. Lubie z nim jezdzic do sklepu. A spacery jak byl maly to bylo moje ulubione najukochańdsze zajecie, po walaxh, po polach, po lesie. W miescie to zapewne bym robila jeszcze wieksze odleglosci bo zawsze tramwajwm mozna wrocic wink. Fajnie zeobilo sie jak syn mial 3 miesiace, najbardziwj pezesrany okres to okolice 9 miesiecy jak wstawal i upadal, nic wtedy nie moglam zrobic. Teraz ma prawie 3,5 i jest ekstra.
    • gazeta_mi_placi Re: Macierzynstwo 20.02.15, 09:30
      Na imprezy się chodziło i wracało o 5.00 nad ranem, ale do własnego dziecka wstać na 10 minut dwa razy w nocy to trudno, żenujące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka