koronka2012
22.10.16, 22:43
Na bazie wątku o pasierbicy (tylko proszę nie nawiązywać do tego, bo nie o tę sytuację tu chodzi). Powiedzcie mi dlaczego u nas oddanie dziecka do adopcji tak stygmatyzuje matkę/rodziców? nie pytam dlaczego jest bulwersujące, bo to oczywiste, trudno sobie wyobrazić dobrowolne zerwanie więzi z własnym niemowlęciem, to wbrew naturze.
Społecznie jest odbierane o wiele gorzej niż aborcja, jakby zasługiwało na szczególne potępienie, jak nie przymierzając wykorzystywanie seksualne kilkulatków. Dopuszczalna jest raczej tylko skrajna bieda, czy patologie. I chyba niestety głównie takie dzieci trafiają do nowych rodziców.
A przecież czasem zdarzają się takie sytuacje, że dziecku w ten sposób daje się szansę na lepszy start, w sensie środowiskowym czy finansowym.
W wielu filmach z USA pojawiają się sytuacje młodych, zdrowych dziewczyn z normalnych domów, np. studentek z klasy średniej - które zaszły młodo w ciążę i zdecydowały się na oddanie dziecka do adopcji - i nie budzi to takiego społecznego sprzeciwu. Dlaczego? czy to tylko filmowa rzeczywistość?
Może zagraniczne forumki powiedzą jak to wygląda w ich krajach, jakie jest nastawienie społeczne odnośnie oddania dziecka do adopcji?