Dodaj do ulubionych

dziubdziusie

22.01.18, 13:55
Bardzo lubie to forum, ale jedna rzecz mnie wkurza, jak niektore dorosle kobiety, jak sadze matki dzieciom nazywaja dzieci (najczesciej cudze) "dziubdziusiami". Doprawdy nie wiem jaki cel w tym maja, czy to ma cos oznaczac, czy na okreslenie siebie tez maja jakis ciekawy przydomek. Niech mi ktos wyjasni o co chodzi z tymi dziubdziusiami. Po co to komu, ze musi dzieci tak nazywac bo sie udusi.
Obserwuj wątek
    • iwles Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:02

      Kiedys było takie ładne polskie słowo: maminsynek.
      Widocznie dziś jest passe i stąd nowomowa pt. dziubdziuś wink
    • agonyaunt Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:04
      Dziubdziuś to taki pieszczoszek mamusi, wyhodowany pod kloszem, rozpieszczony do granic możliwości, najczęściej kompletna pierdoła z mamą-wojowniczką, która wszystko za niego załatwi. Dziubdziuś może być siedmiolatkiem, a może mieć też lat 30+. Z małych dziubdziusiów wyrastają duże nieogary życiowe, jednostki wybitnie irytujące, przyspawane do maminej spódnicy.

      Określenie "dziubdziuś" może być używane dosłownie, kiedy chcemy określić pewien zbiór cech czy typ człowieka. Może też być używane pieszczotliwie, ironicznie, sarkastycznie czy jakkolwiek używacz sobie zażyczysmile
      • capa_negra Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:18
        lubię to
      • krisdevalnor Re: dziubdziusie 23.01.18, 21:50
        agonyaunt napisała:

        > Dziubdziuś to taki pieszczoszek mamusi, wyhodowany pod kloszem, rozpieszczony d
        > o granic możliwości, najczęściej kompletna pierdoła z mamą-wojowniczką, która w
        > szystko za niego załatwi. Dziubdziuś może być siedmiolatkiem, a może mieć też l
        > at 30+. Z małych dziubdziusiów wyrastają duże nieogary życiowe, jednostki wybit
        > nie irytujące, przyspawane do maminej spódnicy.
        >
        > Określenie "dziubdziuś" może być używane dosłownie, kiedy chcemy określić pewie
        > n zbiór cech czy typ człowieka. Może też być używane pieszczotliwie, ironicznie
        > , sarkastycznie czy jakkolwiek używacz sobie zażyczysmile

        Swietne podsumowanie, slownikowa wrecz definicja dziubdziusia! Brawo!
    • loola_kr Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:08
      Nie znałam tego słowa zanim nie przeczytałam na ematce. Chyba wydaje się być popularne dla kogoś, kto je używa.
    • anberte1 Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:09
      A ja mam pytanie: mozna jeszcze tutaj wysylac wiadomosci prywatne? czy skoro, juz wszyscy tutaj nie mamy konta, to wiadomosci mozna jedynie pisac na forum?
      • zona_mi anberte1 22.01.18, 14:33
        Możesz pisać na adres gazetowy (nick@gazeta.pl), o ile ktoś ma konto z pocztą, to odbierze.
        • anberte1 Re: anberte1 22.01.18, 14:38
          Dzieki.
      • bialeem Re: dziubdziusie 22.01.18, 15:16

        Większość ematek ma gazetową pocztę. Napisz na login@gazeta.pl i jak się nie odbije, to masz wiadomość prywatnąsmile
    • mrs_jedi Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:12
      Nazwanie "dziubdziusiem" ma na celu obrażenie cudzego dziecka i taka jest prawda.
      A dlaczego?
      Bo brakuje argumentów.

      • manon.lescaut4 Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:22
        Ale często emamy piszą tak ironicznie o swoich dzieciach. Pamietam wątek w stylu „Czyj dziubdzius pisze jutro maturę?” i to słowo często w nim padało.
      • amsterdama Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:48
        Też tak uważam. Jest to zaakceptowana na forum forma obrażania. Podobnie jest z "niunią".
        • zona_mi Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:58
          I "lalą".
    • anika772 Re: dziubdziusie 22.01.18, 14:48
      Kiedyś mówiło się "maminsynek", teraz "dziubdziuś", tylko o to w tym chodzi.
    • rozwiane_marzenie Re: dziubdziusie 22.01.18, 16:14
      A moim zdaniem chodzi o to, że kiedyś to dziećmi nikt się nie przejmował, ile to krążło historii o sześcio-, siedmiolatkach z kluczem na szyi, samodzielnych... a teraz to dzieci wychuchane, wydmuchane, odprowadzane z i do szkoły, i takie tam. No i ematki znalazły właśnie to określenie na takie "zaopiekowane" dzieci. Mało tego, czasami nawet swoją pociechę nazywa się dziubdziusiem no bo też taki zadbany) big_grin.
      • iwoniaw Re: dziubdziusie 22.01.18, 16:22
        Też tak rozumiem znaczenie tego słowa - taki wychuchany potomek, nad którym rodzice/(e)matka się trzęsą ponad miarę, niekoniecznie jak ktoś pisze wyżej "pierdoła życiowa" - wyraz określa raczej postawę jego matki/rodziców niż faktyczne samoogarnięcie. Stąd ematki używają często i (auto)ironicznie, jak w załączonym wyżej przykładzie "mój dziubdziuś pisze maturę", dla podkreślenia, że matka się przejmuje, jakby miała przedszkolaka w pierwszym tygodniu adaptacji. Czasem owszem, dla określenia cudzych dzieci, ale też skierowane jest to w kierunku raczej ich rodziców, którzy zdaniem wypowiadającej się są zbyt opiekuńczy/za szczelny klosz trzymają nad dziecięciem. Dziwię się, że ktoś to uważa za "obrażanie".
        • rozwiane_marzenie Re: dziubdziusie 22.01.18, 17:03
          O właśnie tak, pięknie to ujęłaś w słowa smile
      • kornelia_sowa Re: dziubdziusie 22.01.18, 16:30
        O swoim napisze czasem dziubdzius gdy dotyczy to kwestii, która wiąże się z troską o dziecko (może moja przesadna), tudzież z jego życzeniami (co do których mam wątpliwości czy spelnic).
        No, ale ja nie jestem nadęta i przewrazliwiona.

        O cudzych napisze tak gdy z wątku wynika ze dziecko decyduje jak rodzina funkcjonuje -np.
        Nie jesteśmy wierzący ale córa chce iść do komunii to chodzinmy z nią do kościółka choć nie lubimy. No ale ona chce, cóż zrobić.

        No, z grubsza tyle.
        • pitupitt Re: dziubdziusie 23.01.18, 13:06
          "Nie jesteśmy wierzący ale córa chce iść do komunii to chodzinmy z nią do kościółka choć nie lubimy. No ale ona chce, cóż zrobić" - no ale co mają zrobić rodzice, jeżeli dziecko faktycznie chce do tej komunii pójść? Zatrzasnąć z hukiem drzwi przed nosem mówiąc "nie pójdziesz, bo ja ci zakazuję"??? Co ma taki dzieciak zrobić? Chodzić do "kościółka" z sąsiadką???
          • iwoniaw Re: dziubdziusie 23.01.18, 13:20
            Ty serio pytasz? Dla mnie oczywistym jest, że rodzic wychowuje dziecko przekazując mu swój światopogląd i zasady. I podobnie jak normalnym jest, że rodzic religijny (dowolnego wyznania) wychowuje dziecko w swojej wierze, tak rodzic racjonalny wychowuje dziecko bez angażowania je w praktyki CUDZEJ religii. Oczywiście, dorosłe dziecko może sobie przyjąć chrzest/zmienić wyznanie/porzucić "wiarę przodków"/wstąpić do wybranej wspólnoty religijnej - ale kluczowe tu jest: dorosłe. W przypadku 7-latka o takich rzeczach decydują rodzice, podobnie jak o milionie innych, znacznie mniejszej wagi.
            • kornelia_sowa Re: dziubdziusie 23.01.18, 19:19
              Poza tym 100% dziecko wychowywane przez rodziców, którym nie pi drodze do kościoła, nie jest zbyt religijne i sakrament jako taki nie jest dla niego ważny.
              Ważne jest to , co będą robić koleżanki.
              No to sorry, ale jak rodzice pozwalają dziecku na coś co jest tylko kaprysem tegoż dziecka a jednocześnie jest sprzeczne ze światopoglądem rodziców to oznacza tylko jedno: dziecko rządzi, oni tańczą jak im zagra
          • kornelia_sowa Re: dziubdziusie 23.01.18, 19:15
            Ty serio?
            Powtarzać się nie będę bo poniżej ktoś Ci odpisał wyczerpując temat.
    • jola-kotka Re: dziubdziusie 23.01.18, 13:25
      Na forum to jest tylko okreslenie dzieci tych matek ktore wobec swojego dziecka sa bez krytyczne nie widza wad wlasnego dziecka za to mase ich w dzieciach innych matek. Nie ogolne okreslenie wszystkich dzieci. Teraz rozumiesz?
      • kornelia_sowa Re: dziubdziusie 23.01.18, 21:26
        O błąd, jolu- zdarzały się wątki typu: "mam problem z dziubdziusiem"- w sensie z synem.
        Ja powiem tak o sowim, gdy nad nim kwoczę (rzadko, ale zdarza się), zas o cudzych- gdy sa to dzieci, które wodza dorosłych za nos (jeśli tak wynika z wątku)
    • esperantza Re: dziubdziusie 23.01.18, 21:45
      niesamowite, ze są osoby jak Ty które za gorsz nie czają ironii, a autoironii w szczególności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka