bei
28.03.20, 15:50
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/ludwik-dorn-radzi-opozycji-jak-zablokowac-wybory-10-maja/2eyn0kp?utm_source=_viasg_fakt&utm_medium=direct&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
Proponuję, by opozycja wspólnie zawiązała Konfederację dla Obrony Zdrowia Narodu Polskiego w ramach „prawa do oporu przeciwko tyranowi”. Zaapelowała do sędziów, by rezygnowali z zasiadania w okręgowych komisjach wyborczych. Komitety opozycyjnych wobec PiS kandydatów nie powinny zgłaszać kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych - wymienia jednym tchem Dorn.
Były polityk dodaje, że kluczem do tego chytrego planu jest zaangażowanie samorządowców! - Wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, którzy mają dwie kompetencje, w których są niezastąpieni: prowadzą rejestry i spisy wyborców, które udostępniają komisji, jak ich nie udostępnią, wyborów nie ma - mówi Dorn. Włodarzy namawia również do nieudostępniania lokali na siedziby obwodowych komisji wyborczych. Te mieszczą się głównie w szkołach, które są własnością gmin, więc zgodę muszą wydać ich władze. - Jak nie udostępnią lokali, wybory się nie odbędą - przekonuje.
Pojawia się wtedy wprawdzie groźba odpowiedzialności karnej za nadużycie uprawnień, ale do zadań własnych gminy należy też ochrona zdrowia. - Jeśli prokuratura skieruje akt oskarżenia, linią obrony jest to, że mieliśmy sytuację epidemiczną, chroniłem zdrowie moich mieszkańców - podpowiada Dorn. - Nie taki pan Jaśkowiak (prezydent Poznania - przyp. JS) podejmie inicjatywę i zapowie na konferencji prasowej, że wpisów i lokali nie udostępni, bo ma obowiązek ochrony zdrowia mieszkańców - proponuje. - Wtedy Kaczyński z PiS-m, prezydentem, rządem, wszystkimi służbami, muszą się ugiąć, bo wyborów nie będzie - mówi nam Dorn.
Jak myślicie? Jest szansa ?