Dodaj do ulubionych

Pytanie do ogrodniczek- problem

17.05.20, 14:06
Witam.
Forum działa prężnie i pomyślałam że może są tu jakieś ogrodniczki. To mój pierwszy sezon z ogrodem i już problemy. Coś się dzieje z posadzoną miesiąc temu laurowiśnią. W Internecie czytam, że to może być choroba grzybowa lub jakiś chrząszcz. Czy ktoś mógłby pomoc zdiagnozować i coś doradzić? Może miał ktoś podobny problem.
Obserwuj wątek
    • e-ness Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 15:09
      Widząc obgryzione listek obstawiam opuchlaki.
      Dorosłe osobniki niszczą liście , larwy podgryzają korzenie osłabiając roślinę a nawet powodują jej obumarcie.
      Wykop, sprawdź w ziemi czy nie ma larw a wieczorem możesz poszukać chrząszcza.
      Do walki z nimi polecam nicienie , reszta preparatów to szkoda czasu
      • margaretta80 Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 15:46
        Dzięki za odpowiedź. Spróbuje dzisiaj wykopać i zacznę działać. Może uda się je uratować. Możesz podpowiedzieć jakiąś konkretną nazwę dobrego środka z nicieniami?
        • koronka2012 Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 17:27
          margaretta80 napisał(a):

          > Dzięki za odpowiedź. Spróbuje dzisiaj wykopać i zacznę działać. Może uda się je
          > uratować. Możesz podpowiedzieć jakiąś konkretną nazwę dobrego środka z nicieni
          > ami?

          Najpierw zrób nocną obserwację - opuchlaki żerują po zmroku, zajrzyj pod liście z latarką, zobaczysz czy są jakieś stworki. To nie do końca wygląda jak dzieło opuchlaka, bo owszem - dziurki są podobne, ale te brązowe plamy już nie.

          Problem z opuchlakiem jest taki, że nie sposób się tego pozbyć, nawet przy użyciu "przemysłowych" środków. Z nicieniami problem w tym, że trzeba z nimi trafić w określony moment, żeby pozbyć się larw. Temperatura musi być odpowiednia, przesyłka musi być dostarczona we właściwy sposób, słowem - dużo zabawy.
          Do tego są drogie, bo nie ma ich w małych opakowaniach, tylko hurtowych, na duże przestrzenie. U mnie niestety ani nicienie ani opryski Dursbanem nie dały nic (podłączyłam się pod osiedlową pielęgnację).
          • margaretta80 Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 18:59
            A udało się Tobie w jakiś inny sposób je zwalczyć?
            • margaretta80 Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 19:01
              I jeśli nie opuchlaki to może jakiś grzyb? Dziurkę trochę jest ale mass rację że nie tak dużo. Więcej jest zbrązownień.
          • bei Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 19:28
            U nas problem z opuchlakami wraca gdy koty polują na krety.
            Jeśli to opuchlaki to skuteczny jest napar, wywar i gnojówka z wrotyczu (poczytaj w necie)
            • bei Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 19:36
              Jeśli pasuje Ci do kompozycji ogrodowej to posadź Sobie wrotycz. W necie można kupić sadzonki. Mój dziadek obsadzał wrotyczem plantacje truskawek i nie miał na nich problemów z chrząszczami.
              • moo-n Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 20:22
                Takie plamy na liściach to od nadmiaru wilgoci.Może masz gliniastą glebę i dałaś taką z worka do dołka, bo taka czarna i to sugeruje? Jeśli tak to glina pod spodem trzyma wodę i roślina czuje się jak w donicy bez odpływu.Sadzisz do takiej jak jest na działce tylko wystarczy pasku domieszać.Trzeba też wykopać trawę wokół i dać ściółkę z kory.
                Czasem ogólnie gleba może jej nie odpowiadać jeśli mało przepuszczalna i gliniasta.Poczytaj o wymaganiach.
                • moo-n Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 20:25
                  Opuchlaki to inna sprawa, też ważna, ale nie są przyczyną plam.
                  • margaretta80 Re: Pytanie do ogrodniczek- problem 17.05.20, 20:50
                    Tak, mam glinę ale chyba troszkę niżej. Na środku działki jest na głębokości pół metra. Tu przy płocie to nawet nie wiem. I ziemię ogrodową też podsypałam na dół tak jak mówisz. To może być przyczyna bo faktycznie podlewam czasami nawet codziennie. To pierwsze moje rośliny i może aż za bardzo się do tego przyłożyłam. Będę rzadziej podlewała. Powinno pomóc czy już za późno? Co jeszcze można zrobić? Skomplikowane to wszystko. Na wszelki wypadek sprawdzę też dzisiaj czy nie ma tych chrząszczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka