09.08.21, 16:15
Mam młodą, niespełna roczną koteczkę, diabeł tasmański w kocim futrze, z drobnymi problemami behawioralnymi: na wszelkie nasze wykroczenia reaguje sikaniem do łóżka. Nie taka karma - szczoch, nie taka pościel - szczoch, nie zgadza się liczba osób w łózku - szczoch, pies ją powąchał - szczoch. Psa bije, pies jest trzykrotnie od niej większy, ale nie wejdzie do pomieszczenia, w którym ona jest. Obcych ludzi, którzy przychodzą ją karmić, jeśli nikogo nie ma w domu, też bije (łapą bez pazurów, ale to nie zabawa, tylko karcenie).

Teraz będę się dokacać, bo koniec zdalnej, będzie długo sama, i w ogóle zawsze mieliśmy dwa koty, i to, że jest u nas jedynaczką, to czysty przypadek (urodziły się dwa kotki w miocie zamiast oczekiwanych trzech, a ktoś już zarezerwował drugiego kotka). Nowy kociak ma 4 miesiące, pojawi się u nas za tydzień.

Jakieś rady na początek? Ostatni raz dodawaliśmy kota do stada 15 lat temu....
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Dokocenie 09.08.21, 17:25
      Chybabym założyła pastucha elektrycznego dla tego kota przy wejściu do sypialni. Nie wyobrażam sobie i zaczynam rozumieć, dlaczego ludzie oddają koty do schroniska.
      • homohominilupus Re: Dokocenie 09.08.21, 17:30
        alpepe napisała:

        > Chybabym założyła pastucha elektrycznego dla tego kota przy wejściu do sypialni
        > . Nie wyobrażam sobie i zaczynam rozumieć, dlaczego ludzie oddają koty do schro
        > niska.
        >
        Zaraz Cie kociary zjedzą żywcem
        • str8.up Re: Dokocenie 09.08.21, 17:39
          A tam, jestem kociarą i nie zjem. Pełno ludzi chce mieć małego, słodkiego kotka, co śpi w nocy, załatwia się tylko w kuwecie i je co mu podano. Więc jak dostają trudny egzemplarz, to im się marzenia spod hasztagu #sweetcats sypią.
          • homohominilupus Re: Dokocenie 09.08.21, 17:48
            str8.up napisał(a):

            > A tam, jestem kociarą i nie zjem. Pełno ludzi chce mieć małego, słodkiego kotka
            > , co śpi w nocy, załatwia się tylko w kuwecie i je co mu podano. Więc jak dosta
            > ją trudny egzemplarz, to im się marzenia spod hasztagu #sweetcats sypią.

            Jak na prawdziwa kociare jesteś zbyt mało radykalną i agresywna 😉
            To wytłumacz mi jeszcze dlaczego autorka wątku musi koniecznie mieć kota w sypialni. Dlaczego nie zamknąć dzwi?
              • str8.up Re: Dokocenie 09.08.21, 17:52
                Na podstawie moich doświadczeń - woli znaleźć niespodziankę w znanym miejscu, niż pół dnia łazić po chałupie i wąchać kąty wink
            • taje Re: Dokocenie 09.08.21, 18:55
              Pewnie dlatego, że jak się nie zsika w sypialni to zsika się gdzie indziej, np. na sofie. Kwestia mniejszego zła. Ale tak naprawdę trzeba by zacząć od zbadania kota i od konsultacji behawiorystycznej. Wszystko inne (zamykanie drzwi) to tylko półśrodki albo i ćwierćśrodki. To nie jest normalne, że kot sika poza kuwetą.
              • akseinga1975 Re: Dokocenie 09.08.21, 19:36
                Balabym sie, ze taki trudny kot zle zareaguje na konkurencje i sytuacja ulegnie pogorszeniu, no i nie mozna wykluczyc, ze drugi tez bedzie problematyczny. Podziwiam, ze tak lekko piszesz o tym sikaniu mnie by trafilo przy takim kocie. Nie smierci Ci w domu?
                  • str8.up Re: Dokocenie 09.08.21, 19:51
                    Myślę, że kotów z problemami behawioralnymi (o ile w tym przypadku to tego typu problemu) jest zdecydowana mniejszość. Ale akurat na załatwianie się poza kuwetą trzeba się przygotować, bo na starość może się kotom zdarzać uncertain
                    • mysiulek08 Re: Dokocenie 09.08.21, 20:24
                      bo tak jest, zalatwianie sie poza kuweta to w 98-99% spowodowane jest problemami somatycznymi, a tylko niewielki procent to powazne zaburzenia behawioralne, no ale latwiej jest wsadzic do kontaktu feliway niz isc z kotem do weta i porzadnie przebadac (kota, nie weta), wbrew pozorom koty to sa wrazliwe stworzenia i przy zrozumieniu ich psyche wiele problemow mozna uniknac

                      mamy w domu spora kocia ferajne, zaden nie szcza gdzie popadnie, kuwet uzywaja solidnie i regularnie, tylko jedna kocia histeryczka miala od czasu do czasu zapedy oznaczenia zaslon, nic innego tylko zaslon, wiec w jej rewirze bytowania zwisajacych 'szmat' brak
                      • mysiulek08 Re: Dokocenie 10.08.21, 01:28
                        wybiorczo czytasz forum w takim razie, nawet jakos niedawno forumka pisala, ze nie daje psu wody na noc bo wtedy zalatwic sie moze w domu, inne przypadki :

                        tiny.pl/9m6sv
                        • mashcaron Re: Dokocenie 10.08.21, 17:53
                          Mój co prawda jeszcze mały, więc jest nadzieja że mu minie, ale potrafi naszczać "ze smutku" :p np. wczoraj, jak szłam kąpać córkę i mu zamknęłam drzwi od łazienki przed nosem, nalał centralnie pod drzwiami tak, że wychodząc z łazienki wdepnęłam w sam środek kałuży i mało się nie wyebałam...
                      • thea19 Re: Dokocenie 13.08.21, 10:10
                        mam repa, który znaczy wszystko w domu, torby z zakupami na podłodze zawsze podlane, nowe zasłony, w garażu uwielbia lać. Żaden behawiorysta tego nie zmieni, tak juz jest w psiej naturze. Teraz mam na wakacjach suczkę, która nie była nauczona za dobrze czystości (późno wzięta od hodowcy, który ma wiecznie brudno od szczeniaków, więc jeden sik w tą czy tamtą bez różnicy) i zdarza jej się kałuża czy dwójka.
          • malgosiagosia Re: Dokocenie 10.08.21, 00:01
            str8.up napisał(a):

            Pełno ludzi chce mieć małego, słodkiego kotka
            > , co śpi w nocy, załatwia się tylko w kuwecie i je co mu podano.

            Mnie sie tak udalo. Nie chcialam kota, ale starsza corka przywiozla ze schroniska 12- tygodniowego maluszka.
            Najukochanszy koteczek na swiecie. Jadla, spala i zalatwiala sie elegancko tylko do kuwety. Ponadto nigdy nie drapala mebli, nie niszczyla kwiatow, na choinke wspiela sie tylko raz, nie chodzila po blatach i stolach. Taki kot to marzenie.
            • str8.up Re: Dokocenie 10.08.21, 00:56
              Mój pierwszy kocur też idealny, jedyne co robił irytującego, to od 6 rano mnie pacal łapą, żeby go głaskać. A potem mi się zachciało drugiego, żeby pierwszemu smutno nie było jak sam zostaje. I się zaczął cyrk na kółkach, młoda srała po kątach, bo się okazało, że ma problemy z trawieniem, stary się zestresował, że jest młoda I wszystko wkolo niej i dostał zapalenia żołądka ze stresu. Potem któreś od weta przyniosło pasożyty i tak mi rok minął ze słodkimi kotkami 😉 Ale i tak są kochane. No i całe szczęście się polubiły, więc przynajmniej jeden problem miałam z głowy.
    • str8.up Re: Dokocenie 09.08.21, 17:26
      Nic ponadto, co pewnie wiesz, czyli że dotychczasowej jedynaczce trzeba poświęcać masę czasu, najlepiej sam na sam i stopniowo wprowadzać nowego. Ale nie zazdroszczę, bo dla każdego kota to jest chyba mega stres, więc z nią możecie mieć ciekawie.
    • sylwianna2018 Re: Dokocenie 09.08.21, 17:38
      tiffany_obolala napisał(a):

      >
      > Jakieś rady na początek? Ostatni raz dodawaliśmy kota do stada 15 lat temu....


      Byłaś z nią u weta? Robiłaś badanie z krwi, moczu i usg pęchęrza i nerek?
      Jest kastrowana?
      Twoim problemem jest nie jak się dokocić tylko co zrobić, żeby kot nie lał. A zaczyna się od przyczyn fizjologicznych szukać.
      Ostatnie ci bym zrobiła to dokładała stresu lejącemu kotu w postaci nowego kota.
    • taje Re: Dokocenie 09.08.21, 17:40
      Nie nazwałabym tego drobnymi problemami behawioralnymi. Zaczęłabym od zbadania moczu i konsultacji z kocim behawiorystą, tylko takim z prawdziwego zdarzenia. Np. tutaj www.zooedukacja.pl/konsultacje Wystrzegaj się gwiazd internetowych bez żadnego wykształcenia, nie będę podawać nazwisk ale jest pewien medialnie aktywny pan, którego lepiej się wystrzegać. Dopiero jak dojdziecie co się dzieje z rezydentką i jak jej pomóc, rozważałabym wzięcie drugiego kota.
    • tairo Re: Dokocenie 09.08.21, 20:31
      Jeżeli wyeliminowałaś problemy zdrowotne, to paradoksalnie wprowadzenie dla niej "dziecka" może pomóc, jak się zaprzyjaźnią. U znajomych podsikująca kotka przestała po adopcji malucha, najwyraźniej brakowało jej towarzystwa własnego gatunku.

      Na początek - odśwież sobie zasady socjalizacji z izolacją. Jak możesz, to zrób szybką wymianę zapachów - zanieś przesiąknięty jej zapachem kocyk do malucha, w zamian przynieś jego kocyk i połóż w pomieszczeniu, w którym go będziecie izolować.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dokocenie 10.08.21, 17:38
      Powiem co ja zrobiłam jak mi moja kota dwa razy zlała się do wyra.
      Stala się kotem żyjacym na wolnosci, jak sobie życzy to wchodzi do domu, ma legowisko w kotłowni.
      I tak juz od 8 lat.
      Ma dach nad głową, miski nawet kuwetę ale szczać do łóżka mi nie będzie na salonach.
      Totalnego wqurwa dostalam jak zasikała łóżko mojego 2 latka, to dziecko mi nie nasikało przez 2 lata do wyra a kota w ciągu 10 min sprawila, że musialam wypier nowy ... materac!
    • mashcaron Re: Dokocenie 10.08.21, 17:50
      Matka mojego exa miała ( może nadal ma, nie wiem) kota który szczał wszędzie, tylko nie do kuwety. Zaszczane kanapy, zaszczane zasłony, zaszczane ściany (!), łóżka, wszystko... W domu smród nie do opisania..
      Ona twierdziła, że to dlatego, że kotecek jest nerwowy i nigdy z kotem do weta nie poszła uncertain
      • taje Re: Dokocenie 12.08.21, 23:41
        Biedny kot, pewnie był chory ale po co iść do lekarza... Niektórzy ludzie naprawdę nie zasługują na to, żeby mieć zwierzęta.
        • mashcaron Re: Dokocenie 13.08.21, 10:38
          Ona się uważała za ogromną miłośniczkę i ekspertkę od kotów. Zrobiła też sporo dobrego, bo wyłapywała bezdomniaki na kastrację, dokarmiała, stawiała budk.. ale o swoje dbała marnie ( drugi był monstrualnie wręcz gruby, nie mógł sobie sam tyłka umyć)
    • thea19 Re: Dokocenie 13.08.21, 10:13
      dokocenie dołoży kolejnego stresu rezydentce. Zajmij się neurotyczną panną, znajdź przyczynę takich reakcji a dopiero potem myśl o dokoceniu z prawidłowym wprowadzeniem nowego domownika.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka