Dodaj do ulubionych

Helikobacter leczenie.

02.10.21, 16:47
Miała któraś z Was ?
Czeka mnie na dniach i gastrolog mnie właśnie ostrzega, że mam się przygotować na hardkora.
Lękam się 🤔
Obserwuj wątek
      • gama2003 Re: Helikobacter leczenie. 02.10.21, 17:37
        Mam receptę i od pon. chyba zacznę.
        Zdesperowana jestem, bo boli dziwacznie ni to żołąd, ni przełyk. Gastroskopia ok, za to helikoperzyca porządna wyszła, brrrr.
        No i kto wie, może trądzik a'la różowaty minie.

        Ale combo lekowe podobno powala najdzielniejszych 🙊
        • lot_w_kosmos Re: Helikobacter leczenie. 02.10.21, 20:50
          Boję się.
          Słyszałam.
          Ale motywacja jest.
          Z tego może być kiedyś nowotwór żołądka.
          Nie warto hodować bakterii.
          Mnie pobolewało.
          Teraz dało spokój.
          Ale gastroskopia pokazała że helicobacter jest.
          Lekarz dał jakieś tam leki, pobrałam ze 2 tygodnie i się wyciszyło.
          Ale też i stres mi się skończył. Trudno powiedzieć co pomogło.
    • kasiaabing Re: Helikobacter leczenie. 02.10.21, 18:16
      Mój mąż leczył w tym roku. Dostał antybiotyk- chyba duomox, Emanerę i jeszcze jakieś tabletki- zapomniałam nazwy.
      Nic mu po tych lekach nie było. Jak poszłam do apteki to farmacetka po spojrzeniu na recepty zaczęła się śmiać, że drogo mnie to leczenie męża wyjdzie. Za te leki zapłaciłam 400 zł i wyszłam z torbą leków.
    • buldog2 Re: Helikobacter leczenie. 02.10.21, 18:28
      Kiedyś miałem do czynienia z technologią testowania tego świństwa. To było dawno, nie pamiętam prawie nic (nie interesowało mnie to), powiem tak: potraktuj to bardzo serio i po wszystkim będziesz miała powód do zadowolenia.
    • hexella Re: Helikobacter leczenie. 02.10.21, 20:58
      leczyłam lata temu. dostałam antybiotyk na 14 dni i tyle. Żadnych hardkorów nie było, miałam jedynie od antybiotyków zupełnie gładki język i dziwnie pachniały mi siki, ale to raczej mało hardkorowe.
    • gama2003 Re: Helikobacter leczenie. 02.10.21, 22:04
      Odpowiem zbiorowo.
      Mam trojskladnikowy na 10 dni.
      Potem cuś na 2 tyg i potem to coś jeszcze na 2 tyg w mniejszych dawkach.

      Wyjechałam 200 km od recepty i nie pamiętam nazw 🤔.

      Lekarka mówiła, że mogę być słabawa jak lelija i mieć upierdliwości żołądkowo - jelitowe. Porządne.
      Podobno poziom dziadostwa wyszedł mi duży.

      Pocieszacie, dzięki, że chodzenie na czworakach nie jest obowiązkowe.
    • taje Re: Helikobacter leczenie. 03.10.21, 00:30
      Moje dziecko miało. Pierwszy tydzień bodajże amoksycylina (chyba) plus kolejny tydzień metronidazol plus inhibitor pompy protonowej przez miesiąc. Obyło się bez efektów ubocznych, nic go nie bolało a bakteria wybita. Nie było żadnego hardcora.
      • grey_delphinum Re: Helikobacter leczenie. 03.10.21, 08:55
        Jak rodzinę przetestować? Mają wszyscy robić gastroskopię?

        Temat jest mi bliski, bo kilka lat temu wyszedł mi w czasie gastro helicobakter, ale zaraz potem wybuchła pandemia i w końcu się nie przeleczylam. Ostatnio wspomniałam o tym lekarce, a ona na to, że skoro nie ma żadnych objawów, to lepiej na razie nie wdrażać żadnej terapii, bo jest bardzo obciążająca, a może nie być potrzebna ("leczymy gdy są objawy").


        • 35wcieniu Re: Helikobacter leczenie. 03.10.21, 09:03
          Jaką gastroskopię wszyscy. Normalnie, testem z krwi lub kału w laboratorium, chociaż są i domowe.
          Nie chodzi o to żeby ich leczyć bez objawów jako sztuka dla sztuki, tylko o to że autorka objawy ma i na nic leczenie jak za chwilę znowu zalapie od rodziny.
        • gama2003 Re: Helikobacter leczenie. 03.10.21, 09:39
          Objawy mam ja i mocno uprzykszające życie od dwóch miesięcy.


          Zaraża się przez usta, więc raczej mężowi sprzedałam. Potomstwu mogłam i przez napicie się z kubka, czy cuś. Mam prikaz sprawdzić, też egoistycznie, by nie mieć za chwilę powtórki.

          Niestety to nie mój wymysł. Po gastroskopii ( robil inny gastrolog ) już usłyszałam, że mam sprawdzić testem rodzinę.
          A powrocie wczoraj do gastrolog prowadzącej usłyszałam to samo. Plus, że nie wiadomo, kto od kogo się zaraził ( o ile nie przytargalam tego gdzies z zewnątrz, wystarczą niewyparzone sztućce w knajpie).

          No i niestety może być tak, że bezobjawowy domownik ma większe szkody w żołądku niż ja. Dlatego się przejęłam.

          Mają mieć testy z kału, ale laboratoryjne, nie apteczne. Jak nie wyjdą, to za jakiś czas z krwi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka