Dodaj do ulubionych

Kryzys, AI

    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 13:40
      Akurat sytuacja z angielskim na początku lat 90. miała inne źródło. Poczynając od braku takich narzędzi jak teraz oraz faktu, że wtedy prawie nikt nie wierzył, że otworzymy się na tzw zachód. Ja sama wtedy nigdy w to nie wierzyłam ale angielskiego się uczyłam "po kokardę" bo chciałam być tłumaczem literatury pięknej (co potem oczywiscie w moim przypadku okazało się bzdurą)
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 13:42
      thank_you napisała:

      > To nie jest na żaden wszelki wypadek, tylko tu i teraz żeby być konkurencyjnym
      > i dorobić sobie jeszcze jedną nogę. Fakty są takie, że ponad 90 mln ludzi strac
      > i pracę. Z kolei powstanie prawie 200 mln innych stanowisk pracy. Nigdzie nie j
      > est powiedziane, że te 90 mln dostanie robotę z tych 200 mln, jeśli wg Ciebie b
      > ycie konkurencyjnym to pomyłka, bo dzisiejsze narzędzie są już za stare, to jes
      > t to tylko Twój pogląd. To sytuacja jak z netem w 1999 albo j. angielskim w Waw
      > na początku lat 90 i wbijającymi na nasz rynek korpo.


      ależ nikt nie twierdzi, że można sobie przezyć w komórce i oferty pracy będą spływały jedna po drugiej. Chodzi o proporcje i miejsca gdzie AI nas teraz może zastępować. Dałaś bardzo specyficzne przykłady, dlatego padło moje pytanie o kompetencje kognitywne
      • analoga_niet Re: Kryzys, AI 18.05.26, 14:14
        Jakie kompetencje kognitywne pozwoliłyby jej jednocześnie prowadzić samochód i czytać artykuł?
        • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 14:35
          Nie wiedziałam, że Piotr Fronczewski czytal jej artykuł - a to już jest przyjemność sama w sobie.

          Kompetencje kognitywne raczej odnosiły się do tego, ze AI ogarnia jej maile i pisze raporty.
          • analoga_niet Re: Kryzys, AI 18.05.26, 14:51
            To są zazwyczaj rzeczy które nie wymagają kompetencji kognitywnych tylko są żmudne i czasochłonne. Na przykład jak dostaje maile od kilkunastu instytucji zawierających pewne dane, a mam to zebrać do kupy i podzielić na kategorie, żeby następnie o tym napisać tekst to jest to idealna rzecz do zrobienia przez AI. Moje kompetencje wystarczająco zostaną wykorzystane przy układaniu odpowiednich pytań, żeby dostać właściwe dane i przy podaniu tekstu. Co ciekawe, „od zawsze” ludzie zlecali pewne zadania asystentom. Czy w Diabeł ubiera się u Prady zatrudnienie Andrei obniża kompetencje kognitywne Mirandy? wink
            • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:00
              Ale wiesz, że to oni decydowali co trafia do asystentów a co nie?
              • analoga_niet Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:37
                To dokładnie tak jak teraz - decyduję, że moja asystentka (nie wiem dlaczego, ale identyfikuje się jako kobieta😀) ma mi przygotować zestawienie danych liczbowych z kilkunastu wiadomości według określonych kryteriów. Jedyna różnica jest taka, że Andrea by jeszcze skoczyła po kawę i dostarczyła dziecku do przedszkola zapomniany bidon. Przecież AI nie zacznie nagle na przykład pisać za mnie tekstu, zrobi dokładnie tyle ile zlecę
                • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:44
                  zrobi dokładnie tyle ile zlecę


                  pod warunkiem, że masz nad tym kontrolę a nie zaczynasz sobie "ułatwiać" życie - a o to bardzo łatwo
                  • analoga_niet Re: Kryzys, AI 18.05.26, 17:21
                    Jak ktoś nie ma kontroli nad życiem to ma problem z głową a nie z AI.
                    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 17:24
                      Zakłądam, że wiesz , ze AI , tak jak media społecznościowe mają wpływ "na głowę"?
                      • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 17:35
                        www.mentalhealthjournal.org/articles/minds-in-crisis-how-the-ai-revolution-is-impacting-mental-health.htmlConclusion
                        The rapid proliferation of AI and conversational AI chatbots has introduced unprecedented mental health challenges that mental health professionals are ill-equipped to address. This review reveals emerging patterns of psychological dependency, crisis incidents, and vulnerability exploitation that signal the emergence of technology-related psychological disorders requiring specialized clinical recognition and intervention approaches. While current evidence remains preliminary, the documented convergence of attachment formation, delusional thinking, and harmful outcomes, including tragic cases like Sewell Setzer III's suicide, represents a significant public health concern warranting immediate attention.

                        The mental health field stands at a critical juncture where proactive preparation will determine whether AI becomes a tool for psychological enhancement or widespread harm. Urgent research priorities include developing validated diagnostic criteria for AI-related disorders, conducting large-scale longitudinal studies of psychological impacts, and creating evidence-based treatment protocols for technology-mediated psychological presentations. The DSM and ICD must adapt to include comprehensive diagnostic categories that capture the unique psychological phenomena emerging from AI interactions. Mental health professionals must begin developing competencies in assessing and treating AI-induced symptoms and advocating for regulation before these presentations overwhelm clinical systems unprepared for this emerging crisis. The choices made today will fundamentally shape the future of human psychological well-being in an age of artificial intelligence.
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 14:33
      Czyli korzystałaś z wczesniej nagranego e-booka? (nie mówię, że sama go kupiłaś). Czyli krótko mówiąc słuchałaś ebooka?
      • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 14:37
        mocca26 napisała:

        > Czyli korzystałaś z wczesniej nagranego e-booka? (nie mówię, że sama go kupiłaś
        > ). Czyli krótko mówiąc słuchałaś ebooka?

        czekaj, może czegoś nie zrozumiałam? To był nie był Piotr Fronczewski tylko AI podszywająca się pod jego głos?
    • pursuedbyabear Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:08
      I uważasz, że to jest w porządku?
      Już jeden lektor wytoczył proces za użycie jego głosu przez AI.
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:14
      thank_you napisała:

      > Ta aplikacja może naśladować każdy dźwięk na świecie. tongue_out


      I naprawdę uważasz, że to jest OK?
    • pursuedbyabear Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:40
      A tym pozostałym naśladowanym przez aplikację?
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:40
      “Stealing Isn’t Innovation”
      • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:41
        tvn24.pl/biznes/tech/pierwszy-taki-pozew-w-polsce-znany-lektor-jaroslaw-lukomski-uslyszal-swoj-glos-w-reklamie-st8776242
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:48
      www.theguardian.com/technology/2026/jan/22/scarlett-johansson-and-cate-blanchett-back-campaign-accusing-ai-firms-of-theft
      • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 15:52
        I jeszcze

        www.bankier.pl/wiadomosc/Scarlett-Johansson-pozywa-sztuczna-inteligencje-Spolka-OpenAI-ukradla-jej-glos-8750689.html

        OpenAI podkreśla, że przy każdym głosie swoich asystentów chce stworzyć "przystępny i budzący zaufanie" tembr. Scarlett Johansson nie jest jedyną, która krytykuje głos Sky. Zdaniem innych przypomina "marzenie napalonego programisty" czy "małego podnieconego robota".

        Znacznie poważniejsze oskarżenia wysunął wobec firmy odchodzący z niej Jan Leike, który kierował zespołem zajmującym się długoterminowym bezpieczeństwem. Razem ze współzałożycielem Ilyą Sutskeverem opuścił firmę.

        Jak przyznaje w kolejnych wpisach, odejście z pracy było jedną z najtrudniejszych rzeczy [...], gdyż dziś musimy pilnie wymyślić, jak sterować i kontrolować sztuczną inteligencją, która jest znacznie mądrzejsza od nas". Kiedy dołączył do zespołu OpenAI, uważał, że jest to najlepsze miejsce na świecie do przeprowadzania badań, ale teraz, jak się okazało, dotarł do swojego punktu krytycznego, po tym jak od wielu miesięcy priorytety kierownictwa firmy i jego się rozjeżdżały. Jego zdaniem firma powinna więcej funduszy przeznaczać na monitorowanie, bezpieczeństwo i wpływ społeczny, a nie jak dotychczas - na zwiększanie mocy (i jak to określa: tworzenie błyszczących produktów). To też wskazuje jako zagrożenie, jasno podkreślając: "Budowanie maszyn mądrzejszych od ludzi jest niebezpieczne. Open AI bierze na siebie ogromną odpowiedzialność w imieniu całej ludzkości"
        • pursuedbyabear Re: Kryzys, AI 18.05.26, 16:30
          No i to jest realny problem, który będzie narastał. Prawo autorskie, prawo do wizerunku etc. versus sztuczna inteligencja.

          Inna sprawa, że poleganie na AI w stu procentach to ryzyko i coraz więcej firm, które zachłysnęły się nowymi technologiami stwierdza, że jednak to aż tak cudownie nie działa i tam, gdzie przycina się koszty ludzkie, generuje się koszty spowodowane np. niezadowoleniem klientów.
          Zresztą chłop ma rację. Kto zna "Odyseję kosmiczną 2001", ten się z nim zgodzi smile
          • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 16:52
            pursuedbyabear napisała:

            > No i to jest realny problem, który będzie narastał. Prawo autorskie, prawo do w
            > izerunku etc. versus sztuczna inteligencja.
            >
            > Inna sprawa, że poleganie na AI w stu procentach to ryzyko i coraz więcej firm,
            > które zachłysnęły się nowymi technologiami stwierdza, że jednak to aż tak cudo
            > wnie nie działa i tam, gdzie przycina się koszty ludzkie, generuje się koszty s
            > powodowane np. niezadowoleniem klientów.


            U mnie nie ma oficjalnego zakazu, ale sugerowana jest wstrzemięźliwość w tym zakresie.
            • pursuedbyabear Re: Kryzys, AI 18.05.26, 17:12
              No w mojej poprzedniej firmie najpierw był nakaz maksymalnego korzystania z AI przy pracy. Wqrwiało to i pracowników, i klientów. A później okazało się, że rezultaty bywają bardzo różnej jakości. By dodać, błędy w raportowaniu mogły skutkować nałożeniem surowych kar przez regulatorów, tak że nakaz maksymalnego korzystania ustąpił sugestii, by tylko się wspomagać AI. No tylko że wielu ludzi zdążyło polecieć na bruk.
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 16:50
      Przecież wiadomo, że nad tym się pracuje od wielu lat. Mnie algorytm od wielu lat podsyła materiały na ten temat
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 18.05.26, 17:02
      >Znasz lepiej angielski od młodszego pokolenia?

      No ja na przykład tak.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 18.05.26, 17:04
      Dobrowolnie, prywatnie korzystasz z ejajów?

      To jest gorzej niż myślałam.
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 17:49
      To nie było do ciebie tylko do gruu, która napisała

      Jak ktoś nie ma kontroli nad życiem to ma problem z głową a nie z AI.
      • analoga_niet Re: Kryzys, AI 18.05.26, 19:28
        Ale to co napisałaś nie zaprzecza temu co napisałam. Bardzo dużo rzeczy ma wpływ na człowieka ale są ludzie, którzy mają kontrole nad tym co robią, a są tacy, którzy tej kontroli nie mają. Nijak ktoś szuka związku emocjonalnego z czatem to moim zdaniem pierwotnym problemem są jakieś deficyty - jakby ich nie zapełnił AI to alkoholem, objadaniem się, cpaniem albo czymś innym.
        • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 19:30
          albo siłownią?

          Nie idż tą drogą.
          • analoga_niet Re: Kryzys, AI 18.05.26, 19:52
            Oczywiście, siłownią też może się zdarzyć. Dlaczego mam nie iść tą drogą?
            • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 19:54
              Tłumaczenia, że to ofiary są winne bo nie mają kontroli (np nad mediami społecznościowymi) i mają "coś z głową"
              • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 20:03
                Na zakonczenie: nie demonizuję AI i nowych technologii, sama korzystam. Ale widzę też niebezpieczeństwa.

                A co do rynku pracy: oczywiście, że to są ważne umiejętności, ale po pierwsze (1) nawet jak wysłucham milion artykułow czytanych przez podrabiane glosy czy ustawię AI , żeby ogarniał mi maile to i tak nie wygryzę z roboty np andace bo nie mam pojecia o finansach a po drugie (2) od nas też zależy skąd będzie nas wygryzało AI. Nie jednostkowo, ale od mas. Ale masy składają się z jednostek.

                Nie widzę już potrzeby dalszego komentowania chyba, że ktoś ma do mnie konkretne pytania.
              • analoga_niet Re: Kryzys, AI 18.05.26, 20:05
                To znaczy nie zgadzasz się ze mną, że najpierw jest problem/deficyt i potem następuje jego zapełnianie w niezdrowy sposób?
                • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 20:14
                  Nie. Uważam, że każdy z nas ma jakis problem i deficyt
    • pade Re: Kryzys, AI 18.05.26, 21:05
      thank_you napisała:

      > Rozumiem, wsiadasz do auta i nie rozmawiasz przez telefon, nie słuchasz muzyki;
      > nie rozmawiasz z pasażerami, nie słuchasz wiadomości lub audiobooków. Ok. Może
      > sz być z siebie dumna, jesteś taka. Skupiona. 😻

      Ale ja nie piszę do Ciebie złośliwie, ani się nie wywyższam, ani Cię nie krytykuję, niepotrzebnie się tak irytujesz.
      Nie wiem czy jestem z siebie dumna. Cały czas uczę się skupiać na jednej czynności, bo widzę różnicę.
    • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 18.05.26, 21:18
      Ja na przykład autentycznie nie potrafię prowadzić samochodu i słuchać radia. Po prostu, tak mam. Mój mózg nie umie zupełnie w multitasking a jak próbuję, to budzi we mnie straszną irytację.
      Wiem, że inni potrafią, ja nie. Nie umiem też rozmawiać przez telefon i nie widzieć rozmówcy, bardzo to dla mnie trudne, muszę wtedy siedzieć z zamkniętymi oczami 🤷
    • analoga_niet Re: Kryzys, AI 18.05.26, 22:09
      To jest o tyle zabawne że już moja babcia słuchała radia podczas gotowania czy sprzątania, kiedy nikt jeszcze o dopaminie nie mówił. A radia samochodowe też z jakiegoś powodu są standardowym wyposażeniem
      • pade Re: Kryzys, AI 18.05.26, 23:47
        analoga_niet napisała:

        > To jest o tyle zabawne że już moja babcia słuchała radia podczas gotowania czy
        > sprzątania, kiedy nikt jeszcze o dopaminie nie mówił. A radia samochodowe też z
        > jakiegoś powodu są standardowym wyposażeniem
        >

        Mnóstwo ludzi woli słuchać czegoś z zewnątrz, niż głosu we własnej głowie. Żadna nowość.
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 18.05.26, 22:54
      Nie tyle gdzie powinna być bo jest,

      czego nie zrozumiałas w tym zdaniu?
      • kobietazpolnocy Re: Kryzys, AI 18.05.26, 23:16
        mocca26 napisała:

        > Nie tyle gdzie powinna być bo jest,
        >
        > czego nie zrozumiałas w tym zdaniu?

        By mocca:
        Nie tyle gdzie powinna być bo jest, ale gdzie powinna być dostępna dla wszystkich - wszelkie udogodnienia dla ludzi z niepełnosprawnością.

        Mam wrażenie, że sama się gubisz w tym co piszesz. To pewnie dlatego, że boisz się AI, a jednocześnie niewiele masz z nią doświadczenia z pierwszej ręki.
        • mocca26 Re: Kryzys, AI 19.05.26, 06:07
          kobietazpolnocy napisał(a):

          > mocca26 napisała:
          >
          > > Nie tyle gdzie powinna być bo jest,
          > >
          > > czego nie zrozumiałas w tym zdaniu?
          >
          > By mocca:
          > Nie tyle gdzie powinna być bo jest, ale gdzie powinna być dostępna dla wszys
          > tkich - wszelkie udogodnienia dla ludzi z niepełnosprawnością.

          >
          > Mam wrażenie, że sama się gubisz w tym co piszesz. To pewnie dlatego, że boisz
          > się AI, a jednocześnie niewiele masz z nią doświadczenia z pierwszej ręki.


          Nie, ja się nie gubię. Przeczytaj jeszcze raz. Mnie nie trzeba przekonywać, że AI jako narzedzia dla osób z niepełnosprawnością istnieją (do czego niepotrzebnie próbowała mnie przekonac thankyou). Napisałam to wyraźnie "to jest". Ja pisałam o dostępności i powszechności. To jest zupełnie coś innego. I ja się tego nie "boję" tylko ubolewam, że jest tego za mało (np sprzętu diagnostycznego wspomaganego AI, którego obecnośc jest bardziej potrzebna w małych ośrodkach niż w wielkich ośrodkach klinicznych)

          I ja się nie "boję" AI bo z niej korzystam, wtedy kiedy mi się to przydaje. Czy to samo napiszesz o Leike, że się boi bo ma niewiele doświadczenia z piewrszej ręki? Przypomnę, bo najwyraźniej ci umknęło:

          OpenAI podkreśla, że przy każdym głosie swoich asystentów chce stworzyć "przystępny i budzący zaufanie" tembr. Scarlett Johansson nie jest jedyną, która krytykuje głos Sky. Zdaniem innych przypomina "marzenie napalonego programisty" czy "małego podnieconego robota".

          Znacznie poważniejsze oskarżenia wysunął wobec firmy odchodzący z niej Jan Leike, który kierował zespołem zajmującym się długoterminowym bezpieczeństwem. Razem ze współzałożycielem Ilyą Sutskeverem opuścił firmę.

          Jak przyznaje w kolejnych wpisach, odejście z pracy było jedną z najtrudniejszych rzeczy [...], gdyż dziś musimy pilnie wymyślić, jak sterować i kontrolować sztuczną inteligencją, która jest znacznie mądrzejsza od nas". Kiedy dołączył do zespołu OpenAI, uważał, że jest to najlepsze miejsce na świecie do przeprowadzania badań, ale teraz, jak się okazało, dotarł do swojego punktu krytycznego, po tym jak od wielu miesięcy priorytety kierownictwa firmy i jego się rozjeżdżały. Jego zdaniem firma powinna więcej funduszy przeznaczać na monitorowanie, bezpieczeństwo i wpływ społeczny, a nie jak dotychczas - na zwiększanie mocy (i jak to określa: tworzenie błyszczących produktów). To też wskazuje jako zagrożenie, jasno podkreślając: "Budowanie maszyn mądrzejszych od ludzi jest niebezpieczne. Open AI bierze na siebie ogromną odpowiedzialność w imieniu całej ludzkości"


          To naprawdę nie chodzi o to, że "mocca się boi bo się nie zna" i krzyczy "ludzie uciekajta doktory jadą"
    • pade Re: Kryzys, AI 18.05.26, 23:46
      Thank_you, ja Cię nie diagnozuję, ani nie oceniam. Jak miałam młodsze dzieci to też multitasking był non stop. Tak się do tego przyzwyczaiłam, że działałam tak całe lata, aż zaliczyłam porządne wypalenie - układ nerwowy zastrajkował.
      Po prostu się zmartwiłam jak przeczytałam Twój opis, bo co prawda mózg jest neuroplastyczny, ale nie w nieskończoność (tak mi się przynajmniej wydaje).

      ps. Nie wiem jak inni mają prowadząc samochód, ale ja mam wtedy najlepsze wglądy, pomysły czy inne zajawkismile
      • pade Re: Kryzys, AI 18.05.26, 23:52
        Aha, i dzielę się tym, co nie tylko wyczytałam, sprawdziłam na sobie, ale też usłyszałam na ostatnich wykładach.
        I to jest poważna sprawa, bo potem przychodzą do mnie uczniowie, którzy za cholerę nie mogą się skupić w ciszy na jednej czynności. Zanim się przyzwyczają mija sporo czasu.
      • analoga_niet Re: Kryzys, AI 19.05.26, 07:54
        Czyli klasyczna nawrócona - jak multitasking Ci pasował to był spoko, a teraz się rwiesz do wytykania innym, jak Ci się styl życia zmienił. Coś jak obrończyni życia po kilku aborcjach, które się nawracają jak im ciąża nie grozi
        • pade Re: Kryzys, AI 19.05.26, 08:57
          Nie był spoko, tylko był koniecznością a potem czymś, z czym musiałam walczyć.
          Wiedza się rozwinęła od tamtego czasu, zwłaszcza neurobiologia, wiesz? Internet też był wtedy w powijakach, nie ma to nic wspólnego z nawróceniem, raczej powrotem do życia w bardziej higieniczny sposób. Będziesz miała moje lata a dzieci dorosłe to zrozumiesztongue_out
          • simply_z Re: Kryzys, AI 19.05.26, 09:19
            Zanim to nastąpi zaliczymy kilka dram na forum 🤣
          • mocca26 Re: Kryzys, AI 19.05.26, 09:20
            Co prawda już zupełnie odbiegamy od tematu AI i w ogóle nowych technologii, ale multitasking jednak kreuje pewien problem i warto byc tego świadomym. Ja przez lata pracowałam w tym rytmie nadmiarowo a potem kiedy mogłam z tego zrezygnowac albo ograniczyć - nie potrafiłam/potrafię. To znaczy potrafię, ale kosztuje mnie to dużo cierpliwości, dyscypliny itd, żeby w tym samym czasie nie robić dwóch rzeczy na raz. Wydaje się łątwe ale nie jest, mnie trudno osiągnąć taki sam stan skupienia przy robieniu jednej rzeczy jaki mam/miałam przy stu rzeczach na raz. Tryb mobilizacji cały czas jest, chociaż zwykle nie musi. I do jednego zadania dobieram sobie jedzenie, ematkę, telewizję jak w domu, radio jak w pracy itp itd.
          • analoga_niet Re: Kryzys, AI 19.05.26, 10:46
            Nie był koniecznością tylko wyborem. W przeciwnym wypadku nie krytykowałabyś i nie pouczała tych, którzy dziś mają taką konieczność. I daruj sobie traktowanie ludzi z góry tylko dlatego, że jesteś starsza.
            • pade Re: Kryzys, AI 19.05.26, 14:50
              analoga_niet napisała:

              > Nie był koniecznością tylko wyborem. W przeciwnym wypadku nie krytykowałabyś i
              > nie pouczała tych, którzy dziś mają taką konieczność. I daruj sobie traktowanie
              > ludzi z góry tylko dlatego, że jesteś starsza.
              >

              Odpowiedziałam Ci w taki sam protekcjonalny sposób, w jaki Ty zwróciłaś się do mnie.
              Nie dość, że się wtrącasz i komentujesz prześmiewczo i protekcjonalnie, to jeszcze obrażasz się, jak Ci się odpłaca pięknym za nadobne😀
              I sorry, ale ja lepiej od Ciebie wiem czy to był wybór czy konieczność.
    • al_sahra Re: Kryzys, AI 19.05.26, 00:40
      Pogubiłam się już w tym wątku, teraz czytam od końca i nie do końca rozumiem, o co tu chodzi smile. Ale przypomniałam sobie reklamę America Online (jeden z pierwszych dostawców usług internetowych w USA) z połowy lat 90. Udało mi się tę reklamę odnaleźć w czeluściach YouTube.

      A to ma taki związek z obecną dyskusją, że wtedy ludzie też się zastanawiali “a po co mi to, kwiaty dla mamusi mogę kupić w kwiaciarni, a bilet lotniczy w biurze podróży”.

    • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 19.05.26, 08:00
      Ja też nikomu nie mówię, żeby nie wyjść na dziwaka. Po prostu nie dzwonię 😜
      • simply_z Re: Kryzys, AI 19.05.26, 09:17
        A w robocie?w korpo nie macie calli?
        • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 19.05.26, 10:38
          simply_z napisała:

          > A w robocie?w korpo nie macie calli?

          Ja mam rozmowy tylko z moimi bezpośrednimi przełożonymi z tego samego pokoju lub pokoju obok albo z lokalną kadrą zarządzającą, którą mam w tym samym budynku. I akurat oni wszyscy wolą wpaść osobiście, na szczęście. Nie pracuję w żadnym międzynarodowym zespole, ten problem mnie nie dotyczy. I akurat u nas jest tak, że jak się zdzwaniamy z ludźmi z innego miasta, to każdy ma włączoną kamerkę.
          • simply_z Re: Kryzys, AI 19.05.26, 13:54
            No a jakbys awansowala?
            • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 19.05.26, 15:29
              simply_z napisała:

              > No a jakbys awansowala?

              Myślę, że mój neurotyp powoduje, że skutecznie stronię od awansu. Korzyści finansowe nigdy nie zrekompensują mi kosztu, który musiałabym ponieść w związku z informacyjnym kołowrotkiem, który musiałabym ogarnąć. Obserwuję moją szefową i nigdy nie chciałabym znaleźć się w jej butach. Ona robi to świetnie, ja bym przypłaciła utratą równowagi psychicznej.
    • tania.dorada Re: Kryzys, AI 20.05.26, 06:50
      thank_you napisała:
      jeśli wg Ciebie b
      > ycie konkurencyjnym to pomyłka, bo dzisiejsze narzędzie są już za stare, to jes
      > t to tylko Twój pogląd. To sytuacja jak z netem w 1999 albo j. angielskim w Waw
      > na początku lat 90 i wbijającymi na nasz rynek korpo.

      Czy mi się śniło czy pisałaś że w 99 byłaś w podstawówce? I z tej światłej perspektywy pouczasz osoby, które w tamtych czasach pracowały z tymi narzędziami i na własnej skórze widzialy, że znajomość zeszłorocznego programu jest jak zeszłoroczną dziewica, jak wtedy wyglądała technologia w korpo? Akurat robiłam wtedy w it i nasz szef mawiał, że młodzi informatycy są świetni, potrafią napisać narzędzie w tydzień - tylko ono będzie dobre przez tydzień. Truly yours pracowicie zeskrobywała z kodu śmiecie wygenerowane przez modne narzędzia, używane przez informatyków z gigantycznej, renomowanej firmy - bo to się do niczego nie nadawało. I w tej chwili widzę to samo - na branżowych grupach ludzie zadają pytania o jakieś absolutne podstawy, bo co prawda są różne ejaje które potrafią wygenerować rezultat, tyle, że on jest zupełnie niekompatybilny z technologią na którą on ma być potem przeniesiony, a oni nie tyle mają z tym problem że tam czegoś brakuje ile nie rozumieją, czego brakuje i po co to ma być.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 20.05.26, 07:56
      No mnie na przykład interesuje, co robią ludzie, żeby *prywatne* maile ogarniały im ejaje i robiły jakieś "raporty", bo mój czas na obsługę prywatnych maili wynosi coś koło zero minut dziennie.
      • analoga_niet Re: Kryzys, AI 20.05.26, 08:11
        To oznacza, że nie potrzebujesz takich narzędzi. Mogłabym napisać równie dobrze, że jestem ciekawa jakich narzędzi ogrodowych ludzie używają bo mój czas poświęcany na ogród domowy wynosi zero minut dziennie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka