Dodaj do ulubionych

Muszę się pochwalić:)

30.09.26, 06:09
W tym całym mijającym, h...owym roku wydarzyło się kilka fajnych rzeczy
Jedną z nich jest to, że udało mi się schudnąć 12 kg od od maja🥳🥳
Jest to tym większy sukces, że mając 52 lata i przekwitając raczej bym się spodziewała przytycia. Poza tym niewiele się ruszam, o ćwiczeniach itp. nie ma mowy
Tak więc chudnę dalej🤩
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 06:33
      A co robisz, żeby tak chudnąć?
      • brenda_bee Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 07:00
        Jestem na diecie od dietetyyka
    • bazia_morska Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 07:01
      Ładny wynik! Tylko dieta? Jak tego dokonałaś?
      • brenda_bee Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 07:25
        Tylko dieta.
    • mama-ola Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 07:09
      Wspaniale! Gratuluję. Jestes wskazówką dla innych kobiet, że można.
    • afro.ninja Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 07:30
      I jak wyglada jeden dzień takiej diety? Ile zjadasz kalorii, pijesz wody?
      • brenda_bee Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 08:10
        Ja tego wogóle nie liczę.
        Ogólnie zero cukru i mąki pszennej- zamieniłam na erytrytol i mąki typu orkiszowa, jaglana itp
        Dużo warzyw i owoców
        Pieczywo żytnie razowe
        Ogólnie sporo tego
        • nina_unu Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 18:42
          brenda_bee napisała:

          > Ja tego wogóle nie liczę.
          > Ogólnie zero cukru i mąki pszennej- zamieniłam na erytrytol i mąki typu orkiszo
          > wa, jaglana itp
          > Dużo warzyw i owoców
          > Pieczywo żytnie razowe
          > Ogólnie sporo tego

          Wszystko bardzo dobrze minus erytrytol, który niestety zwiększa ryzyko ataku serca i udarów:

          health.clevelandclinic.org/erythritol
          www.nih.gov/news-events/nih-research-matters/erythritol-cardiovascular-events
          Żaden słodzik nie jest idealny, ale monk fruit i stevia mają chyba najmniej efektów ubocznych. Stevia w stanie naturalnym (liście) ma taki gorzkawy posmak, więc kupując słodzik na bazie stevii trzeba przeczytać, z czym ją mieszają.

          • brenda_bee Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 20:04
            Stewia mi kompletnie nie wchodzi.
            Erytrytolu używam wyłącznie wtedy, gdy muszę coś posłodzić typu ser do naleśników, racuszki czy ostatnio przepyszną szarlotkę na mące razowej orkiszowej. Czyli ze 2- 3 razy w miesiącu
            • nina_unu Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 20:21
              brenda_bee napisała:

              > Stewia mi kompletnie nie wchodzi.

              Mnie też nie. Mąż się do stewii przyzwyczaił, bo dla niego to jedyny "naturalny" słodzik i on tak chce. No więc on słodzi stewią, a ja przyzwyczaiłam się do nie słodzenia. Do wypieków używam Splendę, która też ma efekty uboczne, ale smakowo wchodzi mi lepiej niż stewia.

              Gratulacje co do wagi, tak trzymać - ja natomiast zrobiłam sobie klasyczne jojo, w ciągu roku z powrotem nagromadziłam 3/4 tego, co straciłam w ciągu poprzednich trzech lat. Więc niniejszym obwieszczam, że zazdroszczę. 🙄
    • primula.alpicola Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 07:44
      Czyli sporo schudłaś bez żadnych starań i się z tego cieszysz?
      • primula.alpicola Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 07:45
        A, jednak jest dieta!
        • jkl13 Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 07:48
          Ja też się na początku przestraszyłam, że to może choroba i żaden powód do radości. Dobrze, że autorka dodała wpis o diecie.
          A że sama dieta może zdziałać cuda, to wiem, bo mój mąż samą dietą (też pod nadzorem dietetyka) zrzucił 30 kg w niecały rok. I wg jego dietetyka dieta jest najważniejsza, ruch to tylko dodatek, a nie podstawa.
    • 35wcieniu Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 08:02
      No i spoko, uważam że w każdym wieku warto i że unormowanie wagi to pierwsza i najważniejsza rzecz, którą się powinno robić dla zdrowia.
    • abidja Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 08:26
      Gratuluje ❤️
      I ,wiem nie prosilas ale jednak: na fali dobrego samopoczucia i dobrej energii wprowadz jakas aktywnosc fizyczna. Spacer,nawet krotki wzmocni cialo,poprawi krazenie. Bedziesz miala wiecej dobrego samopoczucia w srodku.
      I jeszcze raz gratuluje i spadku wagi i wytrwalosci w diecie.
      • brenda_bee Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 09:09
        Krótkie spacery uprawiam. Niestety ze względu na choroby reszta wykluczona, przynajmniej na razie
        • abidja Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 13:00
          Czyli robisz dla siebie wszystko co mozesz. Super ❤️🌞
    • pepsi.only Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 08:39
      Brawo! smile
    • wena-suela Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 09:32
      To ja się jeszcze bardziej pochwalę. Jestem starsza i schudłam na przestrzeni niespełna roku 9kg z 67 do 58. Bez dietetykasmile)) Zaczęłam mniej jeść, bo dietę już miałam dobra, tylko podjadanie mnie gubiło. Niczego nie wykluczyłam. Chleb żytni pełnoziarnisty na zakwasie, ale i tak taki lubię najbardziej. Mało mięsa, przetworzonego w zasadzie w ogóle. Dużo warzyw i owoców. Deser sporadycznie. Daje mi to ogromną satysfakcje, bo całe wręcz dziesięciolecia waga minimalnie rosła i schudnięcie wydawało się niemożliwe. Dość dużo chodzę, jeżdżę rowerem, ćwiczę jogę. Ale najważniejsza jest redukcja kalorii. A, i redukcja mięsa zadziałała u mnie jak ozempic. Nie czuje nieprzyjemnego ssącego głodu.
    • aagnes Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 09:36
      Gratuluje! wiem co to znaczy, schudłam 36 kg i co najwazniejsze od dluzszego czasu udaje mi się to utrzymać. najtrudniej jest zaczac a potem uswiadomoc sobie, ze to jest juz zmiana na zawsze (przynajmniej u mnie) i nauczyc sie jesc od nowa. 12 kg juz widac gołym okiem, nie wiem ile masz do celu, ale teraz powinno byc latwiej.
    • lilia-anna Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 10:13
      Brawo, gratulacje! 😍
    • swiecaca Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 12:43
      gratulacje! możesz wrzucić przykładowy dzień takiej diety?
      • brenda_bee Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 14:33
        Śniadanie 4 kromki chleba żytniego z masłem no i różnie- z jajkiem lub rybą, serem i wędliną, herbata
        W pracy kawa
        Ok południa owoce- jabłko, śliwka, nektarynka- co tam akurat mam
        Ok. 15 tortilla pełnoziarnista wypchana sałatą, serem, jajkiem, papryką, ogórkiem, wędliną lub rybą
        W domu obiad- normalny choć raczej staram się lekko, z frajera
        Do 17 jakiś owoc
        Dużo wody
        Czasem serek wiejski z wsadem z owoca lub serek robiony że akurat
        I tyle
        Głodna nie chodzę, cukier nie lata, waga powolutku spada.
        • brenda_bee Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 14:34
          Serek robiony ze skyra oczywiście
    • bywalec.hoteli Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 17:26
      brawo, gratuluję!
      zrób zdjęcie przed i po.
    • mysiulek08 Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 18:58
      u mnie tez -12 ale nic wiecej nie chce od jakiegos czasu drgnac 😤

      kalori juz nie za bardzo nie mam z czego ciac, bialkiem 'rzygam', a z powodu kolana (oby artro w listopadzie wystarczylo) zbytnio nie moge szalec fizycznie
    • leyla76 Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 19:49
      Gratuluję i zazdroszczę, bo ja , co bym nie robiła to waga nie drgnie.
      Chudnę jedynie przy totalnych głodówkach, lub dietach extremalnych typu dieta dukana lub keto.

      Mam ze 20kg nadwagi i od zeszłego roku ani nie schudłam, ani nie przytyłam.
      Wlasnie odebrałam wyniki krwi, cukier w normie, cholesterol w normie, brak nadciśnienia, cała reszta też w normie, tylko ta waga.
    • siedemkropek82 Re: Muszę się pochwalić:) 30.09.26, 19:55
      Super,gratuluję!Ja jem 4 posiłki (mniejsze porcje i ilosc od twoich)a waga nie leci.Dla mnie też ten rok jest h.
      .owy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka