Dodaj do ulubionych

Pakowanie na wakacje :)

18.07.03, 08:56
Jutro wyjezdzam z julką na wakacje nad morze. Do przyczepy campingowej.......
Strasznie duzo rzeczy trzeba wziąć-jak to pomieścić? Jak ograniczyć liczbę
tych gratów? Mamy skodę felicję bez bagaznika więc mijsca niewiele.....Ech ,
macie moze Kochani, jakieś pomysły? Przecież moze padać, a jak się poplami?
Itp. W efekcie wygląda to tak, jakbym sie przeprowadzała, a mój mąż mi
dokucza....wink
Monika i jula
Obserwuj wątek
    • mast1 Re: Pakowanie na wakacje :) 18.07.03, 09:23
      Znam ten problem wink)). I na całe szczęście udało mi się (głównie dzięki mojemu
      mężowi wink) opanować pakowanie prawie do perfekcji.
      Mamy 1,2 rocznego synka i kilka wyjazdów za sobą.
      Ja robię tak. Ubrania dzielę na "wyjściowe - "do ludzi" i takie zwykłe, "do
      pobrudzenia". Z tej pierwszej grupy wybieram 3 zestawy (oczywiście tak, aby
      dawały się ze sobą łączyć i były uniwersalne - na deszcz i słońce), i kilka
      zestawów na grupę drugą (ilość w zależności od czasu pobytu - 2-4 zestawy.
      Ciuszki ładne zakładamy, jak idziemy do miasta, tam, gdzie jest dużo ludzi itp.
      Ciuszki zwykłe do biegania po lesie, ogrodzie, domu - i nie przejmuję się, jak
      coś się trochę pobrudzi, poplami - lekko zapieram szmatką z wodą i można nosić
      dalej. Np. małego spodnie zapiaszczone trzepiemy, odkładamy i następnego dnia
      zakładamy te same.
      Z jedzenia biorę tylko to, co naprawdę potrzebne na pierwsze dni, Resztę na
      100% da się kupić gdzieś w okolicy (wcześniej zawsze zabierałam za dużo, bo
      bałam się, że na miejscu nie dostanę, a zawsze można to było kupić...).
      Zabawki w ograniczonym zakresie i tylko te "integracyjne" - piłki, ulubione
      samochodziki, do piasku, do pływania, poza tym na miejscu zawsze tyle atrakcji,
      że zabawki idą w kąt.
      Jeśli sami gotujecie, to wiadomo, naczynia. Tu też nie ma co przesadzać 1-2
      nieduże rondelki, nietłukące talerze 2-3, kubki 2-3, trochę sztućców, czajnik.
      100x sie zastanów nad każdą rzeczą, jeśli bierzesz jakiś ciuch, który rzadko
      nosisz, to odłóż, bo na pewno go nie założysz wink)Bierz tylko ulubione ubrania
      w minimalnych ilościach, niegniotące się i zajmujące mało miejsca. Np. moja
      garderoba wyjazdowa składa się z cieniutkich spódniczek, sukienek, bluzek,
      które 1 - zajmują mniej miejsca niż ciuchy męża smile), a 2-nawet po upraniu się
      nie gniotą i błyskawicznie schną!
      Buty 2-3 pary - sportowe typu adidasy, przewiewne wygodne klapko-sandałki do
      biegania "po lesie" itp. i jak mam w planie elegantsze wyjście to bardziej
      eleganckie sandałki (ale to tylko w miejskich warunkach)
      Udanego pakowania!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka