raf717
05.12.06, 09:19
wczoraj w nocy godzina 11 a mojej zonie zachciało sie jabłek, nie jakichs tam
zwykłych jabłek tylko takich co tam kiedys jadła.... i bądz człowieku madry!!!
no ale nic co sie nie robi dla jej dobra...kupiłem po kilogranie z 5 rodzajów
i myslicie że trafiłem jakies..NIE musiałem pojechać po mandarynki...
nromalnie ręce opadają